02.04.05, 22:04
[']
Obserwuj wątek
    • derwisz911 Re: ['] 02.04.05, 22:31
      [']
    • bart.ez Re: ['] 02.04.05, 22:36
      [']
    • sherlock_holmes Re: ['] 02.04.05, 23:16
      [']
    • adek28 Re: ['] 02.04.05, 23:23
      [*]
    • iberia29 Re: ['] 02.04.05, 23:39
      [']....
    • mejson.e Re: ['] 02.04.05, 23:54
      Odszedł po dwóch dniach naszych przygotowań.
      Dniach, które nam dano byśmy pogodzili się zarówno z Jego odejściem,
      jak i między sobą.
      Przez dwa dni nie było polityki, komisji sejmowych, afer.
      Nie było nienawiści.

      Zbierał owoce tego, co nam zaszczepił przez te niecałe 27 lat.

      Odchodził otoczony miłoscią całego świata, nie tylko katolickiego.

      Mówiło się, że przez jeden tydzień drugiego tysiąclecia zrobił dla
      pojednania światowych religii więcej niż cały Kościół przez te dwa tysiące lat.

      I zanim Go zapomnimy i zaczniemy znowu skakać sobie do gardeł,
      pamiętajmy o Jego słowach:

      "Nie ma wolności bez solidarności,
      nie ma solidarności bez miłości"
      i
      "Polska została wyniesiona wielokrotnie.
      Czas, by Polska wreszcie to doceniła"

      Trzymajcie się!

      Mejson
      • albercik7 Re: ['] 03.04.05, 00:42
        [*]
      • derwisz911 Re: ['] 03.04.05, 02:15
        Wróciłem do domu. Byliśmy na Wawelu, byliśmy pod kurią.
        Nadal ciężko uwierzyć, że to jednak...

        Tak, jak pisze Mejson. Teraz trzeba się uczyć żyć samemu, pamiętając o
        wszystkim!
        Jedno pozwala się z tym pogodzić i patrzeć w przyszłość. Ojciec Święty zrobił
        dla narodów, dla kościoła katolickiego (i nie tylko) a także samej wiary tak
        wiele, że nie sposób tego przecenić.
        Przeżył zamach, cierpiał i stawiał czoła tylu fizycznym niedomaganiom. A
        przecież był tylko człowiekiem! Człowiekiem dla wielu jednak nieśmiertelnym!
        Dla mnie również, mimo, że to okno przy ul. Franciszkańskiej i wczoraj, i dziś,
        i zawsze będzie puste.

        Pozdrawiam wszystkich, bądźcie silni i trzymajcie się
    • art_0 Re: ['] 03.04.05, 08:08
      [']
    • jaki71 Re: ['] 03.04.05, 10:32
      [']
    • oban Re: ['] 03.04.05, 10:37
      [']
    • frax1 Re: ['] 03.04.05, 10:39
      [']
    • entry Re: ['] 03.04.05, 11:17
      [']
      [']['][']
      [']
      [']
    • rapid130 Re: ['] 03.04.05, 12:50
      [']
      Odszedł niekoronowany Król Polski.
    • mrzagi01 Re: ['] 03.04.05, 12:54
      [']
      Zostawił nam w spadku świat trochę lepszy niż ten który zastał. Bo odważył się
      podjąć wysiłek naprawy świata . To wielka rzecz.
      Za to Mu dziękuję.
      Nie zepsujmy tego.
      • lexus400 Re: ['] 03.04.05, 13:23

        • tomek854 takiego go pamiętajmy 03.04.05, 13:26
          www.joemonster.org/article.php?sid=4564
          • tomek854 ktoś podsunął tę piosenkę... 03.04.05, 13:52
            www.natalka.int.pl/harlem%20-%20kiedy%20goral%20umiera.mp3
          • sherlock_holmes Re: takiego go pamiętajmy 03.04.05, 18:13
            Czytając to, też do takiego wniosku doszedłem. On nie chciałby aby zapamiętano Go cierpiącego, bezsilnego. Chciałby aby zapamiętano jak dobrego Wujka, ale wyciągając naukę z Jego Krzyża...
            Trochę mi te anegdoty pomogły - przypomniały wspaniałego, pelnego życia Człowieka, który nie bał się wytykania palcami (bo nie wypada). Pokazywał nam, że nie trzeba być stale posępnym i smutnym, że życie jest radością. Dał temu dowód pisząc do nas przesłanie, abyśmy się z Nim weselili.
            • mejson.e Łzy "twardzieli" 03.04.05, 19:08
              sherlock_holmes napisał:

              "Czytając to, też do takiego wniosku doszedłem. On nie chciałby aby zapamiętano
              Go cierpiącego, bezsilnego. Chciałby aby zapamiętano jak dobrego Wujka, ale
              wyciągając naukę z Jego Krzyża...
              Trochę mi te anegdoty pomogły - przypomniały wspaniałego, pelnego życia
              Człowieka, który nie bał się wytykania palcami (bo nie wypada). Pokazywał nam,
              że nie trzeba być stale posępnym i smutnym, że życie jest radością. Dał temu
              dowód pisząc do nas przesłanie, abyśmy się z Nim weselili."

              Racja - mnie też pomogły.

              Dzięki, Orys (za odwagę).

              Dziwna sprawa - twardziele mają łzy w oczach.
              I to na wszystkich forach, nie tylko Forum Koieta, ale nawet Motocykle...

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
              • sherlock_holmes Re: Łzy "twardzieli" 04.04.05, 08:58
                Mnie najbardziej ujeli kibice. Nienawidzą się, a pod krakowską kurią Wisła i Cracowia stały obok siebie i wspólnie sie modlili.
                Chciałbym, aby na meczach było podobnie...
    • krakus.mp Re: ['] 03.04.05, 16:11
      [']

      Wczoraj wpatrując się w ekran TV i wyczekując komunikatów z Watykanu, nagle
      postanowiłem udać się do Kościoła na modlitwę.
      Modliłem się kilkanaście minut o cud i uzdrowienie dla ojca Św.
      W pewnej chwili załzawiły mi się oczy.Poczułem ogromne przygnębienie i ogromny
      żal.Po modlitwie wróciłem do domu.Gdy otwierałem garaż, usłyszałem bicie dzwonu.
      Coś ścisnęło mnie za gardło i znów popłynęły łzy.

      • derwisz911 Re: ['] 03.04.05, 16:38
        Nie jesteś sam, Krakusie.
        • frax1 Re: ['] 03.04.05, 16:43
          Ja od piatku wieczór chodze rozbity i przygnębiony...
          Na niczym nie moge się skoncentrować... Ale tak jest jak odchodzi Ktoś bliski
          naszemu sercu :(
          • derwisz911 Re: ['] 03.04.05, 16:59
            I nie ma w tym nic złego.
            Bo choc w pewnym sensie wmawiać nam mogą, że to egoistyczne, jednak Chrystus
            równiez płakał nad Łazarzem.
            Inna już sprawa, że dla wszystkich chrześcijan, to nie Jego ciało było tak
            ważne, lecz słowo i czyn. Myśl, której pozostawił tak wiele, że na długo
            jeszcze mamy przedmiot do rozważań i przemysleń.
            Dlatego też dziś, gdy wpuszczono kamerę do sali, gdzie ustawiono katafalk, gdy
            spojrzałem na ekran, zrozumiałem, że Ojciec Święty nie odszedł w najmniejszym
            stopniu pokonany, czy upokorzony. Patrzyłem na niego jak na zwycięzcę. I takie
            chyba wrażenie towarzyszyło innym. Bo zwycięstw i (jeśli wolno tak powiedzieć)
            sukcesów odniósł wiele. Zwyciężył nietolerancję, podziały. dał ludziom
            nadzieję, wolność. Spełnił swą misję jak potrafił. Misję swą wypełnił, do końca
            i z godnością. Dlatego Bóg nie wziąl go do siebie wówczas po zamachu. Bo
            wiedział, że ten czlowiek ma tu jeszcze wiele do powiedzenia i uczynienia.
            Teraz jednak musimy się pogodzić, być spokojnymi...

            Bo kto jak kto, ale nasz Papież, Polak i Człowiek, jak nikt inny zasłużył na
            odpoczynek!

            --
            d.
    • dwiesciepompka ['] 03.04.05, 16:57
      • krakus.mp Karol Wojtyła prywatnie 03.04.05, 23:31
        serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,36489,2631997.html?x=0
    • qrakki999 Re: ['] 04.04.05, 09:08
      [']
    • truskava Re: ['] 04.04.05, 13:13
      [']

      • lolo75 Re: ['] 04.04.05, 13:36
        hmm, gdy zabiUy wtedy dzwony po prostu poszliśmy na, jak się pooźniej okazaUo,
        spontaniczną mszę...

        zobaczymy co z tym wszystkim poczniemy... zobaczymy za kilkadziesiat lat...

        no, kierowcy, Niech nas Pan Bóg zachowa od nagłej śmierci.
    • mapmuh Re: ['] 04.04.05, 18:52
      Nie było mnie wtedy w kraju.
      Tu, gdzie jestem, katolików jest bardzo mało, ale i tak wszyscy o tym mówili.
      I ja miałem łzy w oczach, jak Krakus, Derwisz, Mejson i inni. Nie nas Nim płakałem lecz nad nami, których tu zostawił.
      Będę pamiętał Go takim, jakim Go widziałem i takim, jaki rysuje się w anegdotach z linku Orysa. Odszedł Człowiek, który - niezależnie od naszego światopoglądu - zrobił dla Europy, świata, a szególnie dla naszej ojczyzny więcej niż ktokolwiek inny w XX wieku.
      Cześć Jego pamięci, na zawsze będzie z nami Jego Słowo.
    • ulalka Re: ['] 04.04.05, 21:47
      to ON, swym odejsciem, zdemaskowal mnie, ze jstem czlowiekiem...
    • cigi Re: ['] 10.04.05, 22:02
      [']['][']['][']['][']['][']

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka