Dodaj do ulubionych

Kilka refleksji o forum..

30.05.08, 00:08
Zawsze, od dziecka, kiedy patrzyłam na ludzi mających zwierzaki i opiekujących się nimi myślałam, że to trochę inni ludzie - bardziej lub w ogóle wrażliwi, ciepli, sympatyczni, trochę z innym odczuwaniem i odbieraniem świata. Bo przecież jak to mówi mój znajomy "jeśli ktoś jest tak dobry dla zwierzaka to jakże dobry musi byc dla drugiego czlowieka". Dziś jako dorosła osoba ciągle myślę tak samo, ale jakże często spotykam się, tu na forum z zupelnie innymi osobami - pytam: ludzie skąd tyle agresji w nas, w Was? W wielu wątkach dochodzi do ostrej wymiany ale nie argumentów tylko obraźliwych wręcz zwrotów, określeń, jest kompletny brak umiejętności dyskusji, sluchania drugiej strony, brak szacunku i zainteresowania zupełnie innym niż wlasny punktem widzenia. Rozumiem, że mogą ponieść nerwy, że można zadziałać i napisać coś impulsywnie, ale pisząc ten post mam na myśli trwające kilka dni wymiany zdań.
Szkoda, ja nie lubię slyszeć o sobie że mam się dokształcić, albo że właśnie ktoś mnie oświecil, bądź że mam się puknąć w głowę itp. Nie rozumiem tego i nie wiem, jak mozna temu przeciwdzialać. Bo apele o kulturę i szacunek chyba nie mają sensu.W końcu jesteśmy różni mimo że kochamy ten sam swiat czyli nasze zwierzaki.
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Kilka refleksji o forum.. 30.05.08, 03:41
      Bo widzisz drogie dziecko - w kazdym z nas siedzi zwierze a zwierze
      jak wiesz nie tylko mruczy i lize ale tez gryzie i drapie....


      takie jest zycie. wyluzuj i przestan biadolic.


      Minnie
      • a.nancy Re: Kilka refleksji o forum.. 30.05.08, 08:37
        porownujac z innymi forami
        i tak tu jest kulturalnie :)
      • dar61 Humanizacja zwierząt 30.05.08, 11:20
        Bo widzi droga {M.mouse} - człowiek o tyle jest człekiem, o ile
        potrafi w sobie to zwierzę powstrzymać przed zezwierzęcaniem się
        [nie obrażając zwierząt].

        Wśród zwierząt też są przypadki humanistycznego podejścia...
        1. Pomagają delfiny ludziom tonącym;
        1. Ludzie na plaży silą się ze zdezorientowanym wielorybem, który na
        tę plażę się władował. Podpływa delfin i "gwiżdże": 'chonotu
        krewniaku' - wieloryb za nim na głębię posłusznie odpływa [niedawno
        w prasie o tym pisano];
        3. Do ludzkich osad podchodzi kozioł sarny - wręcz wprasza się o
        pomoc w ściągnięciu wnyków.
        / Podchodzi dzik i doprasza się o zdjęcie z ryja [z "gwizdu"] wbitej
        tam puszki.
        /Podchodzi samica sarny i podprowadza do swego małego prosząc o
        wyplątanie z ... sideł.
        Jeszcze?
        A ta kotka, co wrzaskiem kocim pod drzwiami łazienki pomaga
        odratować dziewczynę na pół zaczadzoną w kąpieli wyziewami z bojlera?

        A ona: "...przestań biadolić ..."

        Ech, {Minniemouse} kreskówek się napatrzyła, czy co ?
        ;))
        • dar61 Re: terapia czadem 30.05.08, 11:32


          :)))

          Errata:
          Zamiast:
          [... A ta kotka, co wrzaskiem kocim pod drzwiami łazienki pomaga
          odratować dziewczynę na pół zaczadzoną w kąpieli wyziewami z
          bojlera ...]
          Powinno być:
          [... A ta kotka, co dziewczynę na pół zaczadzoną w kąpieli wyziewami
          z bojlera pomaga odratować swym wrzaskiem kocim pod drzwiami
          łazienki ...]
        • minniemouse Re: Humanizacja zwierząt 30.05.08, 22:34
          ""Ech, {Minniemouse} kreskówek się napatrzyła, czy co ?""


          a ty blekotu sie najadlas czy szaleju napilas?
          a propos czego wlasciwie ta twoja niejasna tyrada?

          bo ja bynajmniej nie przeczylam iz zwierzeta moga
          miec "humanistyczne podejscie".

          chyba nie pojelas ze odpowiadalam na rozpaczliwe pytanie
          Marzeni "dlaczego......"
          ano dlatego:(patrz moja wypowiedz nr 1).

          Minnie
      • brzozasyberyjska Re: Kilka refleksji o forum.. 30.05.08, 18:12
        hmmm... nie wiedziałam, że Marzenia jest twoim dzieckiem...
    • wadera3 Re: Kilka refleksji o forum.. 30.05.08, 11:24
      Niektórzy nie trawią, iż oni nie wiedzą, a inni tak
      (cokolwiek byśmy nie omawiali).
      I na wszelki wypadek atakują, ale można ich po prostu nie dostrzegać:)
    • albert.flasz1 Re: Kilka refleksji o forum.. 30.05.08, 11:51
      Problem w tym, że dla niektórych miłość do zwierząt tak naprawdę
      jest tylko dodatkiem do mieszkania i samochodu albo niezbędnym
      atrybutem, by zaistnieć w społeczeństwie... Ludzi. Wrażliwość może
      być sprawą wrodzoną lub nabytą, jednak kontakt ze zwierzętami wcale
      nie gwarantuje rozwinięcia tej cechy jeśli komuś brak minimum
      dystansu do siebie samego oraz szacunku dla innych.
    • blue.berry Re: Kilka refleksji o forum.. 30.05.08, 14:04
      Nie za bardzo rozumiem, dlaczego niektórzy oczekują ze osoby
      zajmujące się zwierzętami lub je po prostu posiadające z definicji
      będą uosobieniem łagodności i dobroci w stosunku do ludzi. Taki to
      był tylko jeden, nazywał się Franciszek. I umarł dawno temu.
      Posiadanie zwierzęcia w żaden sposób nie gwarantuje ze dana osoba
      jest na jakimś wyższym poziomie wrażliwości, dobroci czy współczucia
      dla świata, niestety. Zajmowanie się natomiast zwierzętami, a już
      szczególnie tymi skrzywdzonymi przez ludzi, skłania niestety do
      jednego – coraz większej niechęci do ludzi.
      Przebywanie na takim forum jak to (zwierzęta/weterynaria) właściwie
      człowiek powinien sobie dawkować. Co jakiś czas robiąc sobie solidną
      przerwę. No chyba że jest Franciszkiem z Asyżu lub ma spore zacięcie
      pedagogiczne. Najlepiej takie predysponujące go do nauczania w
      klasach 1-3 szkoły podstawowej. Bo niestety takie fora pokazuję parę
      niefajnych rzeczy.
      Jedna to taka ze przynajmniej 50% właścicieli zwierząt nie powinno
      posiadać żadnego zwierzęcia – a posiada. Inna to taka, że ludziom
      brak elementarnej wiedzy o zwierzętach (nie mówiąc już o jakieś
      zaawansowanej), a do tego brak im również wyobraźni. Co raczej daje
      opłakane efekty. Poza tym – powiedzmy sobie szczerze – cześć osób na
      forach wcale nie szuka porady czy wiedzy, a jednie chce zostać
      utwierdzona w swoich poglądach czy postanowieniach. Dlatego tez aby
      na forum panowała mila atmosfera wszyscy powinni mieć anielska
      cierpliwość i wyrozumiałość… ups… ale to chyba nie możliwe prawda?
      Ludzie przecież w realu też tacy nie są, to, dlaczego mieliby być
      tacy na forum? I z tego, co wiem świat nie polega na głaskaniu się
      po dziubkach.
      Poza tym powiedzmy sobie szczerze – spora cześć osób pojawia się na
      tym forum z problemami „stałymi” lub „błahymi” – czyli jeśli by
      skorzystały z wyszukiwarki gazetowej być może wcale nie musiałby
      zakładać tematu tylko wystarczyłoby przeczytać parę/parenascie
      poprzednich wątków. Gdyby skorzystały w wyszukiwarki google tez
      prawdopodobnie nie musiałyby zakładać tematu. Gdyby każdy właściciel
      psa przeczytał w swoim życiu choćby jedna książkę na temat psa/rasy
      to pewnie tez by nie musiał części wątków zakładać. W tym kontekście
      twoja uwaga droga autorko: „ja nie lubię slyszeć o sobie że mam się
      dokształcić” (niezależnie czy dotyczy Ciebie czy kogoś innego) brzmi
      trochę niedorzecznie bo to tak naprawde jest pierwsza i podstawowa
      rada ale wielu osob. Poza tym pokazuje że: „cześć osób na forach
      wcale nie szuka porady czy wiedzy, a jednie chce zostać utwierdzona
      w swoich poglądach czy postanowieniach”.
      Gratuluje Ci marzenia11 spokoju i wyrozumiałości, nawet dla
      rozhisteryzowanych osób sączących jad jak osoba która założyła wątek
      an wet. o uśpieniu psa. Ja dla takich osob zrozumienia nie mam, i
      nawet nie chce mieć, bo uważam że są tego niewarte. Dlatego tez raz
      na jakiś czas robię sobie przerwy od tego forum żeby nie czytać
      setnego tematu: jak nauczyć psa załatwiania się na dworze, czy z
      psem potraconym przez samochód i niechodzącym od tamtej pory aby na
      pewno trzeba iść do weterynarza, co zrobić jak szczeniak gryzie
      domowników itd.
      A tak na koniec – moim skromnym zdaniem posiadanie przeze mnie psa
      wcale nie zobowiązuje mnie do bycia miłą w stosunku do osob które
      miłe nie są.
    • tenshii Patrzeć w stopkę --> 30.05.08, 14:08
      j.w.
      ------------
      Przeważnie jest tak, ze gdy nie potrafi atakować się myśli, atakuje się jej autora.
    • mjot1 Re: Kilka refleksji o forum.. 30.05.08, 20:58
      „Forumowy” sposób wyrażania swych „myśli” ma ogromny minus. Minus,
      który jednocześnie dla jakże wielu wydaje się być plusem.
      Otóż ględząc przy pomocy klawiatury nie trzeba stanąwszy twarzą w
      twarz ze słuchaczami (czy może „czytaczami” raczej) w oczy im
      spojrzeć.
      Dlatego niczym w mordowni często bełkot górę bierze.
      • lu221 Re: Kilka refleksji o forum.. 30.05.08, 21:36
        I podobnie jest z tym, że trzeba odgadnąć, "co poeta miał na myśli". Niestety.
        Czasami mimika bardzo by pomogła.
        • minniemouse Re: Kilka refleksji o forum.. 30.05.08, 22:40
          taki topik zawsze bedzie "goracy" ale wlasciwie czemu sluzy taka
          pisanina?

          to forum nie jest w zadnym wypadku zadnym wyjatkiem, jak na kazdym
          znajda sie tacy i tacy a to dlatego ze LUDZIE WSZEDZIE SA TACY SAMI.

          I spodziewanie sie ze ktos kto ma zwierzeta jest "inny" dowodzi
          wielkiej naiwnosci i nieznajomosci zycia.

          Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka