Agresywne ptaki

09.06.08, 19:50
Juz od ponad tygodnia nie moge wyjsc do parku [taki mocno zadrzewiony]z moim psem. Najpierw raptem z drzewa zleciała mu na grzbiet kawka .Mały [to sznaucer miniatura] podkulił ogon ze strachu. Ja też poczułam się nieswojo[ łagodnie mówiac]I od tej pory mam horror! Rano gdy wychodzę z drzew krakanie niesamowite ,a potem pełno kawek wokoł nas. I moj mały ...nie chce chodzic na spacery. Chodzimy od 2 dni po poboczu głownej ulicy.Tam mało drzew. Pies zestresowany ,nie chce wchodzic do parku jak tylko usłyszy krakanie. Nigdy czegos takiego nie widziałam. OP co tu chodzi ,że już nie mozna normalnie z psem spacerowac.??? Pomożcie ,moze ktos to przezył!Dzisiak kawka zaatakowała na chodniku znajomą pinczerkę.!!!
    • joannawo Re: Agresywne ptaki 09.06.08, 20:17
      Podobną sytuację miałam trzy lata temu z 2 - miesięcznym wówczas
      kotkiem. Tyle tylko, że agresorami nie były kawki, ale sroki. Gdy
      mały wychodził na balkon nagle sroka (lub dwie sroki) zlatywały się
      i atakowały kociaka. Chociaż nigdy nie zdażyło się, aby ptak
      zaatakował, jak byłam blisko mojego pupila. Przez pewien czas kot w
      ogóle nie chciał wychdzić sam na dwór. Teraz, jak waży 6 kilo i jest
      ogromnym kocurem to role sie odwróciły. W Twojej sytuacji jest o
      wiele gorzej, bo psiak już pewnie zbyt wiele nie podrośnie.
      W każdym bądź razie ptaki bywaja agresywne, ale pojecia nie mam
      czemu.
    • kachad Re: Agresywne ptaki 10.06.08, 08:59
      Mam to samo. Codziennie wychodzę z moją fretką Wackiem, czasem po
      prostu nie mogę się opędzic od kawek, potrafią lecieć za nami całym
      stadem. Co dziwne jak miałam dwie fretki nie były na tyle odważne.
      • ela9945 Re: Agresywne ptaki 10.06.08, 13:47
        Dziekuję! czy jest wiec jakis okres "najgorszy"?Maj ,czerwiec? I co zrobic z psem ,ktory już na samo krakanie zawraca do domu? szkoda mi go!
    • jul-kot Re: Agresywne ptaki 12.06.08, 03:24
      Witam,
      Trudno się dziwić, że w tym okresie ptaki są agresywne. Właśnie
      teraz ich pisklęta opuszczają gniazda, chowają się w trawie lub w
      krzakach, nie potrafią jeszcze sprawnie latać i są praktycznie
      bezbronne, są łatwym łupem dla psa lub kota. Radziłbym przez jakiś
      czas nie chodzić na spacery do parków, za parę dni pisklęta nauczą
      się latać, przeniosą się na gałęzie drzew i ptaki nie będą atakować
      nikogo na ziemi ...
      Pozdrawiam, Juliusz.
Pełna wersja