ftd86
04.08.08, 19:51
witam. mam poważny problem z moim psem. przy wysiłku, np. 10 minutowy spacer,
zaczyna z nim dziać się coś dziwnego. jakby miał zawroty głowy. przewraca się,
nie może utrzymać równowagi, drżą mu mięśnie twarzy. zaraz się podnosi, ale
jeszcze przez jakiś czas jest zdezorientowany. od razu domaga sie jedzenia lub
zjada to co jest w misce - jak by starał się robić coś dobrze mu znanego,
złapać jakiś kontakt z czymś rzeczywistym (trochę naciągane tłumaczenie, ale
nie można tego wytłumaczyć głodem).
stan ten utrzymuje się już jakiś czas i pies częściej ma te "zawroty" w dni
upalne. gdy tylko się one pojawiły pies był zabrany do weterynarza i podano mu
serię antybiotyków na zapalenie kręgosłupa (podejrzewano przeciążenie
kregosłupa). objawy ustąpiły na jakiś czas ale znów powróciły.
zauważyłam też ze przy ogonie z jednej strony jest jak by gulka - miękka,
jakby jakiś płyn pod skóra. nie miał tam jednak nigdy żadnej rany.
pies cały czas jest na dworze, ma stały dostęp do świeżej wody i wielu
zacienionych miejsc, biega luzem po podwórku.
jest to mieszaniec (doberman, gończy polski, jakies slady rotwailera) ma 8 lat
i 3 miesiące, ma lekką nadwagę.
co może być powodem tych "zawrotów" jeśli nie zapalenie kręgosłupa?
w jaki sposób uchronić psa przed "atakami" (nie mogę go cały dzień trzymać w
zamknięciu bo robi się drażliwy i osowiały)?