Dodaj do ulubionych

zabieg już za nami

07.08.08, 10:45
Ludzie , ja już złapałam pierwszy oddech. O 8.30 moja yorusia miała sterylke.
Byłam w szoku kiedy po 45 minutach wet kazał po nią przyjechać a ona na
własnych nóżkach podeszła do nas i położyła się u naszych stóp. Lekarz
stwierdził że ma niesamowity metabolizm bo 20 min po zabiegu była dobudzona.
Jesteśmy już w domu, kończe robić dla niej ochronny kubraczek. Wszyscy
chodzimy koło niej w strachu jak upilnować żeby była bezpieczna, rana i ona
sama. Pani Avo wet mówił że nie są teraz konieczne żadne leki p/bólowe .???.
Trzymajcie za nas kciuki
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: zabieg już za nami 07.08.08, 13:13
      Może wet po prostu podał jej coś przeciwbólowego o przedłużonym czasie
      uwalniania się? Mój podaje coś takiego + antybiotyk za każdym razem...
      Fajnie, że suczka ma się dobrze :).
    • szymucia czemu nie pije? 07.08.08, 21:27
      Zabieg był rano a do tej pory nie wzięła do pyszczka nawet kropli picia. Mokrym
      palcem zwilżam mordkę to obraca głowe w drugą stronę.Sika regularnie.Próbowała
      szeknąć na obcego ale wyszło nieporadnie, jakoś krtaniowo. Czy to jeszcze
      działnie znieczulenia które upośledza np.odruch połykania czy inne.
      • avasawaszkiewicz Re: czemu nie pije? 08.08.08, 10:29
        Najprawdopodobniej lekarz podał środek p-bólowy o przedłużonym działaniu a
        później tak jak pisałam w którymś poście nie ma potrzeby podaży środka
        p-bólowego a dyskomfort po operacyjny jest swoistym hamulcem zwierzaka. (choć są
        przypadki gdy widać, że pies cierpi i wówczas nie widzę przeciwwskazań przed
        podażą środków p-bólowych).
        A jak dzisiaj czuje się suczka? Na razie nie martw się jej osowieniem to
        normalne zachowanie po zabiegu. Ma prawo dochodzić do siebie ponad 24 godziny.
        Na ogół też psiaki podczas zabiegu dostają kroplówki stąd zapewne nie będzie się
        jej chciało pić.
        Ale jak suczka czuje się dzisiaj proszę daj znać bo to najważniejsze.
        Pozdrawiam - Ava
        • szymucia Re: czemu nie pije? 08.08.08, 11:49
          Dzwoniłam z samego rana do weta bo całą noc spała,nie chciała pić ani sikać. To
          że spała to chyba dobrze bo sen wzmacnia. Wet powiedział że jak nie chce wody to
          ugotować jej pachnącego rosołku to się skusi.Od zabiegu minęło więcej niż 24
          godz. Tak zrobiłam, zmiksowałam marchwekę odrobinę mięsa i zalałm rosołkiem.
          Musiałam zabrać miskę bo zjadła by wszystko łapczywie. Za 2 godz znów spróbuję.
          Od zabiegu ani razu jeszcze nie wymiotowała. Boję się o to jej skakanie na
          łóżko. Uwielbia wskakiwać do syna i nie możemy jej powstrzymać. Pani Avo
          dziękuję za wsparcie bo to stres dla nas wszystkich. Ale jak pomyślę że mamy to
          już za sobą... cudowne uczucie.A sunia nie odstępuje nas na krok.
    • szymucia Re: zabieg już za nami 09.08.08, 14:43
      sunia jest malutka i mam pytanie czy wychodzenie i schodzenie po schodach jej
      nie szkodzi ? Dziś mija trzeci dzień po zabiegu. Jest w dobrej formie , sika
      normalnie nie usikuje, apetyt całkiem dobry . Rana jest maleńka- jeden węzełek
      na ranie. Nie pozwalamy jej wyskakiwać na ławkę i parapety/mamy je dośc nisko/
      ale schodów w domu dość dużo.Wet mówił że zdarzają się przepukliny na ranie po
      wysiłkach.
      • avasawaszkiewicz Re: zabieg już za nami 09.08.08, 17:29
        Owszem dobrze by było pohamowywać ją przez najbliższe kilka dni
        szczególnie jeśli chodzi o te duże skoki na kanapę, wysokie łóżka
        czy własnie Wasze parapety :). Jeśli chodzi o schody ryzyko nie jest
        takie duże ale ideałem byłoby noszenie jej do czasu zdjęcia szwów.
        Wszystko też zależy od tego jakiego rodzaju są to schody i ile ich
        jest. Jeśli są 4ry czy 3 nie ma problemu gorzej jesli suczka musi
        wchodzić na 4rte piętro - wówczas prosiłabym o branie jej na ręce.
        Bardzo się cieszę, że mała juz w dobrej formie i jestem pewna,że
        szybciej zapomnicie o tym co było niż Wam się wydaje :).
        Pozdrawiam - Ava
    • szymucia Re: zabieg już za nami 10.08.08, 14:26
      W którym dniu standardowo usuwa się szwy? Czy to zależy od rasy i tkanki
      tłuszczowej psa czy zawsze jednakowo. Dziś mija 4 dzień i gdyby nie kaftanik w
      którym paraduje nie poznał by nikt że "coś" było. Mam nadzieję że rana goi się
      prawidłowo. To chyba jeszcze za wcześnie żeby to stwierdzić.?
      • avasawaszkiewicz Re: zabieg już za nami 12.08.08, 00:09
        Troszkę wszystko zależy od tego jaki mamy rodzaj nici oraz szwów. Na ogół rana
        zrasta się w przeciągu 7 dni ale szwy zdejmuje się około 10tego dnia. Ale
        spokojnie można wyciągnąć je później nawet koło 12-14tego dnia.
        Pozdrawiam - Ava
    • szymucia szwy usunięte 16.08.08, 18:04
      Dziś rano naszej suni usunięto już szwy. Ale zadowolona, a my ...dobrze że to
      już za nami.Rana była lekko zaczerwieniona ale ponoć jakiś włosek drażnił i upał
      też nie był bez wpływu na gojenie rany. Wszystko wygląda dobrze, dziś została
      wykąpana, uczesana i wygląda jak dawniej. Dziękuje wszystkim którzy mnie wspierali.
      • tenshii Re: szwy usunięte 16.08.08, 18:11
        Cieszę się niezmiernie :)
        Mówiłam, że będzie dobrze.

        Pamiętajcie, że ona jeszcze do końca nie może bardzo brykać :)
      • rezurekcja wyglaszcz psice od nas n/t 16.08.08, 19:55

      • avasawaszkiewicz Re: szwy usunięte 18.08.08, 12:07
        No to super teraz już wszyscy odżyliście :).
        Pozdrawiam - Ava
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka