Dodaj do ulubionych

Kot ze schroniska

03.10.08, 19:37
Przymierzam się do posiadania kocura tj. skupuję potrzebne artykuły
i przygotowuję się merytorycznie (forum miau i różniaste poradniki).

Nigdy nie miałam kota, więc kompletnie nie znam się na uczeniu
kuwetkowania, korzystania z drapaka itp.

Początkowo chciałam kota rasowego, ale po lekturze tego forum
stwierdziłam, że nie mam wolnych 2ooo, a takiego za 3oo "w stylu
rasy" to nie chcę...
Stanęło na poczciwym swojskim dachowcu :)

Oczywiście, można jechać na jakąś wieś i gdziekolwiek złapać
dzikuska (w sensie zabrać za zgodą gospodarzy), ale mam niejasne
wrażenie, że to będzie pomyłka :)

Przejrzałam ogłoszenia z kociego azylu, przewertowałam stronę
Palucha i ciągle się waham. Boję się, że ten biedak może być tak
zwichrowany przez życie, że mnie nie zaakceptuje. Rozumiecie, jakiś
swoisty "syndrom schroniska i opuszczonego kota". Poza tym obawiam
się chorób wyniesionych ze schroniska.
Z jednej strony naprawdę chciałabym pomóc chociaż jednemu kociakowi,
a z drugiej boję się, że tak niedoświadczona kociara jak ja nie
sprosta wychowaniu kota z problemami.
Może egoistycznie chciałabym kota przyjacielskiego i "miziastego", a
nie takiego z problemami, których nie będę w stanie rozwiązać. Nie
chciałabym żebyście mnie źle zrozumieli i wzięli za bezduszną babę,
która nie chce pomóc biednemu zwierzakowi.

Tutaj nasuwa się pytanie:
Czy ktoś z Was ma kota ze schroniska, a jeśli tak, to czy taki kot
wymaga jakiegoś specjalnego traktowania? Jeśli macie jakiekolwiek
doświadczenie, proszę podzielcie się :)

Ach, i jeszcze jedno.
Czy za kota, branego ze schroniska, się płaci? Znajomy nastraszył
mnie, że za psa (kundelka) wziętego z Palucha musiał zapłacić ponad
100 złotych. Planowałam stawić się w schronisku z jakąś karmą dla
psów (mają gorsze warunki niż koty), a teraz to nie wiem...
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Kot ze schroniska 03.10.08, 20:09
      na forum miau jest mnóstwo ogłoszeń o poszukiwaniu domów stałych z
      domów tymczasowych dla kotów schroniskowych gdzie koty są
      leczone,odrobaczone i zaszczepione a także dowiesz się wszystko o
      ich zwyczajach i charakterach od opiekunek tymczasowych,do wyboru do
      koloru kotów potrzebujących zatrzęsienie,wspaniale że chcesz kotka
      sierotkę one tak bardzo potrzebują domów,pozdrawiam
      • misia007 Re: Kot ze schroniska 03.10.08, 20:16
        Koniecznie zarejestruj się na MIau.Tam jest mnóstwo kotów, najrózniejszych też
        wyciągniętych ze schroniska, wyratowanych z różnych opresji ale już
        wyleczonych, oswojonych, przygotowanych do adopcji przez wolontariuszy z
        Miau.Będziesz miała możliwość wszystkiego się o zwierzaku dowiedzieć , o jego
        zdrowiu , charakterze , nawykach.
        • wladziac Re: Kot ze schroniska 03.10.08, 20:31
          jak weźmiesz koteczka z domu tymczasowego to zrobi się miejsce na
          przyjęcie innego ze schroniska i znów jakaś bieda będzie miała
          szanse na lepsze życie
          • mist3 Re: Kot ze schroniska 03.10.08, 22:08
            Ja też polecam to samo, a nawet pokuszenie się o wzięcie od razu 2 kotów z domku
            tymczasowego.
            Polecam również (choć może na tę stronę również trafiłaś):
            www.koty.civ.pl/rady/niezbed.shtml
            A co do domków tymczasowych - miau.pl jest the best ale nasze osobiste kocie
            forum też ma parę kotów na zbyciu:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
            (podklejony wątek - kot szuka domu)
            Gdybyś nie bała się dzikusków - sama szukam domku dla 4 (mogę dowieźć wszędzie w
            woj. małopolskim) - buraski i czarne, mogę potem pomóc w dofinansowaniu
            sterylizacji.
            • minniemouse Re: Kot ze schroniska 03.10.08, 23:05
              najwazniejsze to najpierw kupic i PRZECZYTAC ze dwie ksiazki o
              kotach.

              Minnie
              • ustiusza Re: Kot ze schroniska 04.10.08, 12:28
                W drugim zdaniu napisałam o poradnikach (tj. książkach o kotach).
    • szopiczka Re: Kot ze schroniska 05.10.08, 18:14
      proponuje pojechac do jakiegos schroniska i zapoznac sie z kotami osobiscie,ci z
      tego ze ja np opisze Ci jakie mamy koty jak sie zachowuja jak mozecie sobie nie
      przypasowac...

      sama wzielam kota ze schroniska i jest katastroficzny moj brat natomiast wzial
      matke mojego kocura i jest taka przylepa ze glowa mala...

      na paluchu panuje specyficzna polityka i niestety ze wzgledu na ilosc zwierzat
      kilka chorob takze tam znajdziesz

      proponuje wybrac sie albo do naszego Azylu pod Psim Aniolem albo do kociego swiata
    • przeciwcialo Re: Kot ze schroniska 06.10.08, 09:45
      Mam psa ze schroniska, dalismy datek 50 zł. Nikt nie wymagał nic od
      nas. Te pieniądze sa na szczepienia, leczenie tych schroniskowych
      bied. Karma tez się przyda. Najlepiej zadzwoń i zapytaj.
      mam kota z tzw ulicy. Nie wiedziałam o nim nic. Okazało się że to
      miłe, czyste stworzenie. Kot jest z natury czysty. Na poczatek
      najlepiej dac kotu spokój zeby poznał nowe miejsce. Kot szybka się
      zaaklimatyzuje. O schroniskowych kotach możesz sporo dowiedziec się
      od wolontariuszy.
      Fajnie że chcesz pomóc jakiejs kociej istocie :)
      • paulina.galli Re: Kot ze schroniska 06.10.08, 10:36
        Ja za kota schroniskowego - zaplacilam 25 zł (pomijam ze dałam rowno 100 -
        reszta jako dobrowolny datek na rzecz schroniska)

        Był to (te 25 zł) koszt szczepien i kastracji (sam kot był za symboliczna
        złotoweke:))
        Kotek dostal wlasna ksiazeczke zdrowia i byl zaszczepiony na wscieklizne i
        panleukopemie (nie wiem czy to tak sie pisze)oraz był kocurkiem wykastrowanym 2
        tyg wczesniej
        W zadnym gab wet. nie "dostałabym " tego za 25 zł.
        Z malym psem - koszty sa chyba podobne, duzy pies to bylo chyba ok 50 zł (nie
        jestem pewna).

        Mozna tez - jesli faktycznie te pare złotych stanowi taki problem - jak pisano
        wczesniej wziac kotka z domu tymczasowego (bezplatnie) lub dogadac sie z
        wolontariuszka .

        Ja osobiscie jestem jak najbardziej za oplatami za koty czy psy, eliminuje to w
        jakims stopniu dziwnych ludzi ktorzy moga brac koty do dziwnych celow, a jesli
        kogos nie stac by wplacic jednorazowo 25 zł z kota ( cub co gorsza - żałuje tych
        pieniedzy) - to moze powinien zastanowic sie w ogole nad sensem brania zwierzatka.
        Karma kosztuje, duperele typu zabawki - tez, nagle wypadki wymagajace weta - tez
        kosztuja (np 2 mies temu w ciagu tygodnia wydalam lekka rączka ponad 200 zł za
        leczenie głupiej wysypki na skorze kota) - i niestety - biorac kota czy psa
        MUSIMY byc przygotowanina takie wydatki i te pieniadze MUSZA sie w przypadku
        "katastrofy" znaleść.

        ps. do zbierania wiedzy poroponuje tez jak wyzej forum MIU>PL a zwł dział "kocie
        ABC"
        • ustiusza Re: Kot ze schroniska 07.10.08, 12:40
          Nie chodziło mi o to, że żałuję tych kilku groszy, ale myślałam,
          żeby kupić karmę za ok. 100 plus opłata za kota 100 złotych to już
          się robi 200... Może jestem skąpa, ale to są dla mnie już duże
          pieniądze.

          Poza tym już jutro będę miała kota :))))))))))))))))))))
          • paulina.galli Re: Kot ze schroniska 07.10.08, 12:47
            A to przepraszam, jesli cie zle zrozumiałam :)
            oplata za kota nie bedzie wiecej kosztowac niz 30 zł
            W sprawie karmy czy zabawek najbardziej polecam skontaktowanie sie z
            wolontariuszkami danego schroniska - one beda wiedziec czego najb. brakuje
            Moze zamiast kupowac pare kg karmy wolaly by mniejsza ilosc np. karmy
            specjalistycznej (dla kotow chorujacych na nerki, albo dla malutkich kociakow-
            bo moze wlasnie brakuje)

            ps. POLECAM koty z Łódzkiego schroniska :) (watek na miau "Po drugiej stronie
            siatki") - chociaz jestem z W-wy zdecydowalam sie na łódzkiego kotka :)
            • ustiusza Re: Kot ze schroniska 07.10.08, 13:09
              Ja chyba się za bardzo uniosłam, bo niejasno to napisałam i wyszło,
              że żałuję schronisku 25 złotych...

              A kocura będę miała właśnie z miau :)

              Pozdrawiam :)
              • seniorita_24 miau 07.10.08, 15:10

                > A kocura będę miała właśnie z miau :)
                i to jakiego przystojnego :)))
                • ustiusza Re: miau 07.10.08, 15:39
                  Jaki ten świat mały :)))
                  • paulina.galli Re: miau 07.10.08, 20:34
                    To pochwal sie który to:):):)
                    • mary4 Re: miau 08.10.08, 09:45
                      Jak koteczek? jest juz? i jaki jest pochwal sie ;-)
    • ustiusza Kot w dom :) 08.10.08, 12:07
      Oto Bolek :)
      sk2.pl/21461
      Na razie oboje jesteśmy jednakowo przerażeni swoją obecnością.
      Kocina siedzi pod kaloryferem, a ja obok na podłodze i się na niego
      patrzę :D
      • rezurekcja Re: Kot w dom :) 08.10.08, 15:47
        ustiusza napisała:

        > Oto Bolek :)

        ślyczny.


        > Kocina siedzi pod kaloryferem,

        I moze posiedziec pare dni.
        Koty mojej siostry, po przeprowadzce, w nowym mieszkaniu powoli
        wychodzily spod szafy. Ostatni kocur odwazyl sie po 4 dniach.


        a ja obok na podłodze i się na niego
        > patrzę :D

        moze daj mu odpoczac od siebie i idz po jakis dobry kasek.
      • gattara Re: Kot w dom :) 19.10.08, 09:28
        Napisx co z kotkiem? Kiedy ja brałam do domu kolejna biede, na ogol
        z podworka, uprzednio dokarmianą, to kilka dni siedziala (al) za
        tapczanem, potem toto wychodzilo i juz bylo z górki. Podobnie rzecz
        sie miala u moich wielozakoconych znajomych. Mam nadzieję, ze u
        Ciebie juz sie unormowało lub normuje. Pozdrawiam cieplo
    • coyotegirl1 Re: Kot ze schroniska 15.10.08, 09:27
      myśmy naszego Leonka zabrali ze schroniska oddalonego ponad 100 km
      od naszej miejscowości. Znaleźliśmy go w internecie. Był tam i
      czekał widocznie na nas, miał 4 tygodnie.
      Dzisiaj ma 1,5 roku, jest taki wiernym zwięrzęciem jak pies.
      Odczytuje wszystkie nasze doleglowości, przytula się i łasi, jak
      wyjechaliśmy na wakacje na tydzień i siostra go karmiła to po 3
      dniach stracił apetyt, jak wróciliśmy dzień wcześniej kot o mało nas
      nie wywrócił tym ocieraniem sie.
      Nie widzę żadnego problemu we wzięciu kotka ze schroniska.
      nie zapłaciliśmy nic, kotek był już zaszczepiony, dostaliśmy
      książeczkę i teraz weterynarze daja nam zniżki, bo to kotek
      schroniskowy.
      Jak zanjdziesz takiego maluszka, do 8 tyg to na pewno zyskasz jego
      zaufanie do końca zycia....
      • paulina.galli Re: Kot ze schroniska 19.10.08, 17:36
        Z tego co czytam na watku z miau.pl - to chyba dokocenie nie wyszło :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka