basik212
11.10.08, 19:03
moja 5 miesieczna kotka ma katar od 2 tygodni. Nie towarzyszy temu ani wydzielina z nosa ani ropienie- po prostu zdarza jej sie kilka razy dziennie kichnac. Wczesniej nie kichala.
Przyznaje że ze wzgledu na odleglosc i charakter mojej pracy problematycznym jest dla mnie zabranie jej do weterynarza, aczkolwiek mozliwym.
czy powinnam rzeczywiscie sie tam udac? czy poczekac bo jest szansa ze jej przejdzie? a moze sa jakies "domowe" metody leczenia kataru u kotow? :)
z gory dzikeuje za odpowiedz
Basia