kasikaka
22.10.08, 08:08
Witam. Mój roczny piesek ma pewne problemy. Co jakiś czas sprawia
wrażenie jakby utkwiło mu coś w gardle czy przełyku. Sprawia
wrażenie jakby chciał coś połknąć, staje się wtedy niespokojny i
zaczyna ciężko oddychać. Byłam z nim u weterynarza. Gardło zbadane i
niby ok, zapalenie migdałków wykluczone, odrobaczony bo może to
robaki, nawet wyczyszczone kanały okołoodbytowe. Pies dostał wapno i
jakiś lek na rozszerzenie oskrzeli. Ale co jakiś czas dzieję się to
znowu, weterynarze patrzą na mnie jak na dziwoląga, że przesadzam a
ja ewidentnie widzę, że pies się męczy i nie mam pojęcia w którym
kierunku uderzyć. Myślałam, że może poprostu nałyka się sierści i
tak się dzieje ( apropos to shihtzak czyli kudłacz ) ale nie
chciałabym gdybać. Może ktoś miał podobny problem i może mi pomóc
zasugerować co to mogło by być. Nie chcę leczyć psa na forum, chodzę
do weterynarzy. Z góry dziękuję za pomoc.