Dodaj do ulubionych

Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka

18.01.09, 18:21
Witam Państwa
Mam ogromną prośbę o udzielenie mi informacji odnośnie psa. Mam 7
tyg yorka. Został odrobaczony 21 dni po urodzeniu i kolejny raz
tydzien temu i zaszczepiony. Niestety nadal ma psaożyty. Saneczkuje,
piszczy, kupka stala się dość luźna i częsta, spadł apetyt. Co mam
zrobić? Iśc odrobaczyć go 3 raz??? Po jakim czasie od drugiego
odrobaczenia powinny były zginąć pasożyty?? Widziałam jak martwe
wychodziły z kałem. Bardzo proszę o pomoc bo pies się męczya ja nie
wiem co mam robić!
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 18.01.09, 18:45
      jenny1654 napisała:
      Bardzo proszę o pomoc bo pies się męczya ja nie
      > wiem co mam robić!

      Tak ciężko zgadnąć? IŚĆ DO WETERYNARZA.
      Skoro się męczy to co Ty robisz na forum?
      Na forum nikt mu nie pomoże. I tak po leki będziesz musiała iść do weta, więc może od razu weź psa pod pachę i idź.
      • roksanaa22 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 18.01.09, 18:59
        Odrobacza się co 2 tyg.
        Mam pytanko
        Jaka hodowla sprzedała Ci 7 tyg szczeniaka?
        ;)
        • blue.berry Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 18.01.09, 19:46
          czy bylas juz z pieskiem u weteryarza? czy sama osobiscie
          odrobaczalas pieska? czy tylko dostalas takie info od wlaciela suki
          (ze szczeniak byl odrobaczony i szczepiony)? czy dostalas ksiazeczke
          zdrowia z wpisanym szczepieniem i odrobaczaniem i pieczatakmi
          weterynarza?
          domyslam sie ze piesek juz pare dni u Ciebie jest czyli pojawil sie
          u Ciebie w wieku 6 tygodni - to zbyt wczesnie a wczesnie pozbywaja
          sie szczeniat ci co chca na nich zarobic przy jak najmniejszych
          kosztach: ( od takich ludzi bardzo czesto trafiaja sie szcze neita
          bardzo mocno zarobaczone bo np suka nie byla odrobaczana przed
          kryciem ani dobrze prowadzona w trakcie ciazy. zdecydowanie pokazala
          bym pieska weterynarzowi bo brak apetytu moze oznaczac nie tylko
          robaki ale i inne problemy. tak czy inaczej przed drugim
          szczepieniem nalezy psa ponownie odrobaczyc - moze weterynarz zaleci
          ci inny srodek jesli podawany wczesniej okazal sie nieskuteczny.
          • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 18.01.09, 20:28
            Napewno pójdę, tylko dziś niedziele ;-(
            Dziwi mnie tylko jedno, gdy przywiozłam go z hodowli było wszystko
            ok, kupki normalne jadł aż mu się uszy trzęsły. Ale zmieniłam mu
            odrazu karme bo był na marketowym syfie i dwa dni było ok a na 3
            zaczęło się pomału. Kupka coraz rzadsza, częstsza apetyt coraz
            mniejszy itd. Miałam wsześniej psa to pamiętam ze przez 5 miesięcy
            nie mogłam się pozbyć pasożytów! i MIAŁ BIEGUNKI WYMIOTY I
            ODROBACZAŁAM GO CHYBA Z 10 RAZY I NIĆ. Chodzi mi tylko o to czy jest
            jakiś lek który można podac psu żeby kategorycznie pozbyć się
            pasożytów (na najbliższą przyszłość oczywiście)a potem powtarzać już
            odrobaczenia profilkatycznie. Psa mam na suchej karmie absolutnie
            nic mu nie podrzucam innego, namaczam karme albo je bez namaczania
            bo zauważyłam ze bardzo lubi ba nawet sie bawi tymi kulkami :-) .
            Proszę pomóżcie bo to jest masakrycznie wyczerpujące. Aha.
            odpowiadam na pytanko: odrobaczenia i szczepienia wpisane w
            książeczkę wykonał hodowca.
            • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 18.01.09, 20:32
              A czy te problemy mogł spotengowac fakt kąpieli spa? Musiałąm go
              wykąpać po kunie bo tak przeraźliwie smierdaział ze nie dało się
              koło niego przejść. Wykąpałam go w szamponie dla psów bardzo dobrym
              zresztą następnie wysuszyłam suszarką, zawinęłam w kocyk
              i....lulałąm na rączkach.
              • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 18.01.09, 21:32
                miało być: kąpieli psa i dlaej ..po kupnie
                • blue.berry Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 18.01.09, 22:11
                  jenny - jesli masz ksiazeczke w ktorej masz jedynie wpis "hodowcy"
                  bez pieczatki i podpisu weterynarza (jak rowniez nalepki okreslajcej
                  preparat uzyty do szczepien) to rownie dobrze mozesz przyjac ze twoj
                  pies wogole nie byl odrobaczony ani zaszczepiony.
                  nie lubie wyciagac pochopnych wnioskow ale jesli kupilas psa w 6
                  tygodniu zycia, byl brudny i smierdzacy oraz, za
                  przeproszeniem "sra" robakami (jak rowniez jadl jakis marketowy
                  szajs) to z prawdziwej hodowli raczej go nie masz tylko od jakiegos
                  rozmnazacza. a ci nie wydadza zlotowki na to aby suka czy szczeniaki
                  byly zdrowe i zabezpieczone.
                  wiec ponownie moja rada - udaj sie jutro do weterynarza, niech oceni
                  ksiazeczke zdrowia i sam wyciagnie wnioski na ile te wpisy sa
                  prawdziwe. psa nalezy odrobaczyc a przede wszystkim zbadac czy nie
                  jest chory (napewno obejrzec dokladnie uszy i spody lap czy nie ma
                  grzybicy). mozna tez pobrac kał do badania coby sprawdzic poziom
                  zarobaczenia i wielkosci problemu. sa rozne srodki odrobaczajace na
                  rozne problemy. ale najpierw trzeba te problemy okreslic - do tego
                  potrzebne jest badanie kału i rowniez krwi.
                  niezaleznie od wszytskiego - stan zdrowia psa musi ocenic
                  weterynarz. bo za chwile moze sie okazac ze nie walczysz z robakami
                  ale z parwo albo nosowka. a to o wiele gorsze i czesto konczy sie
                  smiercia szczeniaka.
                  • czarodziejka.0 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 19.01.09, 08:56
                    Jak sie kupuje yurka z pseudohodowli to tak sie pozniej ma.Pretenesje mozesz
                    miec tylko do wlasnej naiwnosci/glupoty/niewiedzy...
                    Zaloze sie ze to 300 zl ktore zaoszczedzilas nie kupujac psa z rodowodem wydasz
                    teraz na leczenie psa.Idz jak najszybciej do weta,pies moze byc nawet powaznie
                    chory!Jesli nie byl szczepiony/bardzo w to watpie by wogole byl/ moze miec parwo
                    lub inne grozne dla zycia choroby!
                    A na drugi raz juz bedziesz wiedziec ze psa sie kupuje w hodowli-z
                    papierami,rasowego,zdrowego,odpowiednio socjalizowanego!
                    Pozatym od kapieli pies nie lapie robakow...Radze poczytac cos o psach bo widze
                    ze wiedze masz bardzo kiepska:/
                    • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 19.01.09, 17:21
                      Blue.berry. Dzięki serdeczne. Byłam dziś u weterynarza, abadał mi
                      psinkę dokładnie i tak:
                      w książece od hodowcy jak najbardziej są szczepienia i odrobaczenia
                      potwierdzone naklejką pieczęcią i podpisem weta także tu sprawa jest
                      uczciwa.
                      psinka ma zdrowe uszka, łapki i ogólnie zdrowy psiak
                      okazało siępo badaniu że robaki nie są wytepione do końca, został
                      odrobaczony ponownie, lekarz dał mi środek abym mogła zrobić mu
                      kilkudniową kurację w domu i dodatkową dawkę na powtórzenie kuracji
                      za dwa tygodnie.
                      dziś psiak wśieka się po domu az chce ściany roznieść, wrócił
                      apetyt, kupki w normie co godzinkę dwie jak to u szczeniat
                      ale inny jest niż wszystkie szczeniaki bo za nic w swiecie nie chce
                      załatwić się w domu na gazetke tylko ciągnie na dwór, wybiegnie z
                      klatki najpierw kupka siusiu a potem tarza sie w śniego jak szalony.
                      Boje sie żeby czegos nie złapał nawet wychodząc na 5 minut ale jak
                      nie wyjde to piszczy az go cały blok słyszy ech...
                      a czrodziejce.O chciałam napisać ze o psach wiem wiele bo wychowałam
                      dwa psy, to raz a dwa, psa mam bez rodowodu nie z oszczedności
                      tylko dlatego ze nie zależy mi na papierku i jorka dlatego ze moje
                      dziecko ma silna alergie na sierśc zwłaszcza gryzoni i psa a przy
                      jorku odpukać nic sie nie dzieje. Więc dzięki za wykład ale Twoje
                      złośliwości zachowaj dla siebie i wykup sobie nawet całą
                      hodowle "zdowych i drogich psów"- zobaczymy jak długo będzie
                      całkowicie zdrowy.
                      • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 19.01.09, 17:27
                        a i blue.berry jedyne co mnie bardzo zmartwiło to fakt ze pasozyty
                        które męczą mi psa to nie makaronowce jak to weterynarz chyba
                        określił a larwy.......tasiemca- tym jestem podłamana, poprzednie
                        psy nie miały nigdy tych robaków. Nie wiem jak zabezpieczyć rodzinę
                        przed tym narazie dezynfekyje podłogę bo psina lata po całym domu,
                        nie wolno mu jedynie wchodzic do łazienki i na łóżka. Jeżeli byłby
                        ktoś na forum kto miał podobną sytuacje będę wdzięczna za parę słów
                        jak dbaliście o higienę w domciu. Dzięki
    • avasawaszkiewicz Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 19.01.09, 17:40
      Odrobaczanie odrobaczaniu nie równe --> o ile w ogóle było :).
      Ważne jest ile, czego i w jakich odstępach czasowych podawane były środki.
      Na rynku jest w tej chwili tak dużo preparatów nawet dla szczeniaków a na prawdę
      preparat preparatowi nie równy.
      Jednorazowe odrobaczenie bez jego powtórzenia w przypadku widocznych pasożytów w
      kale jest jak sama doskonale widzisz nieskuteczne a wręcz przeciwne tylko
      szkodliwe, z czasem uodparniając pasożyty na dany środek.
      Nie możesz w takim stanie pozostawić psiaka i jak najszybciej powinnaś wybrać
      się do lekarza. Problemy z oddawaniem kału, biegunka, brak apetytu to u tak
      młodych psiaków bardzo poważna sprawa a przy zaniedbaniach czasami nawet
      kończąca się śmiercią.
      Daj znać co lekarz powiedział. Na wizytę konieczne weź książeczkę o ile jest tam
      coś wpisane i ew. kał żeby pokazać lekarzowi pasożyty (być może wszystkie są
      martwe i odrobaczanie było skuteczne a owe problemy z przewodem to tylko efekt
      tak silnej inwazji, że zaburza ona perystaltykę jelit i trudno jest maluchowi
      wydalić je. Nie zmienia to faktu, że powinnaś wybrać się do lekarza :
      # na kolejne odrobaczenie, które powinno już przy użyciu odpowiedniego preparat
      zamknąć sprawę
      # ze względu na ewentualna interwencję i pomoc ze strony lekarza w kwestii biegunki
      Pozdrawiam i czekamy na wieści - Ava
      • roksanaa22 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 19.01.09, 19:37
        Gdybyś rzeczywiście interesowala sie psami i posiadała konkretną
        wiedzę wiedziałabyś co oznacza rasowy=rodowodowy.I wiedziałabyś,że
        szczeniak w tym wieku nie powinien wogóle do Ciebie trafić!Nie
        posiadasz jej co poniekąd usprawiedliwia Twoja decyzję o zakupie
        psiaka tam a nie gdzie indziej.
        Ale temat nie o tym.Pies choty,trza pomóc.Dobrze,że byłaś u
        weta.Teraz z pewnością będzie z górki:)
        • mist3 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 19.01.09, 21:00
          dla wyrobienia sobie poglądu polecam poczytać kilka wątków na temat dlaczego
          'papierek' nie jest tylko papierkiem, lecz ma coś potwierdzić i udowodnić. A
          kupowanie yorka u pseudohodowcy (bo niestety u takiego go kupiłaś) może w 99%
          oznaczać przyszłe problemy z tchawicą, rzepkami i gdybyś (mam nadzieję, ze nie)
          próbowała rozmnażać - donoszeniem ciązy i porodem (znam, niestety wiele osób,
          które mają yorki takie jak ty - bez papierka - bo w mojej okolicy to modna rasa
          i modny proceder).
          Dodam jeszcze, że niestety weterynarz weterynarzowi nierówny. Jako że mam dość
          bliski kontakt z weterynarzami wiem, że często są oni namawiani przez
          pseudohodowców na różne machlojki - wpisywanie fikcyjnych odrobaczań i
          szczepień, co pozwala zarobić obu stronom. I jak jeden weterynarz na to nie
          pójdzie, to kolejny, niestety, pójdzie bardzo chętnie. Tak więc ja też dość
          sceptycznie podchodziłabym do odrobaczań i szczepień zapisanych w książeczce
          (chyba, że znasz tego weterynarza i wiesz, że jest uczciwym człowiekiem) i
          wykonałabym przynajmniej podstawowe badania - krwi, moczu, kału oraz zajęła się
          najpierw ustabilizowaniem diety i zwalczeniem biegunki oraz robaków, a następnie
          programem szczepień.
          Tu masz artykuły czym różni się hodowla od pseudohodowli:
          www.urban.poznan.pl/zanim_kupisz/5.html
          arka.strefa.pl/rasa.html
          tu masz coś na temat tego, jak wygląda pseudohodowla i dlaczego nie warto (na
          przyszłość) 'oszczędzać na papierku i przyczyniać się do zarobku okrutnych i
          bezwzględnych 'ludzi':
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=82817370
          Tu masz program szczepień i odrobaczeń:
          www.wet.pl/strona.php?p=12
          A tu forum dogomania, gdzie nikt cię nie pogłaszcze po główce, za kupno
          'rasowego bez rodowodu' ale za to udzielą wielu potrzebnych rad jak opiekować
          się pieskiem, jeśli jest z pseudohodowli i nie tylko:
          www.dogomania.pl/forum/
          • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 19.01.09, 21:10
            Pies to pies a że urodził się w pseudohodowli to tylko mu współczuć
            i tym bardziej przygarnąc. Ale wracajac do sprawy przecież napisałm
            ze piesio ma się już dobrze nawet bardzo dobrze, że miał szczepienia
            i odrobaczenia u hodowcy potwierdzione w książeczce naklejką ,
            pieczęcią i podpisem i że byłam u weta i dostałam srodek na kurację
            dokładnie Fenbendazol żel podawany 3 przez 3 dni 2 tyg przerwy i
            ponownie 3 dni. Ale zainteresował mnie jeden wątek przez Was
            poroszony że to mogą być resztki po pasożytach. Bo w kale faktycznie
            były martwe oczywiście, takie jak ryż, nić się ruszało i było tylko
            raz a potem kupki były jak z kaszą manną. Ale psina aż piszczała i
            tarła cały dzionek tyłeczkiem po podłodze więc napewno jeszcze
            pasozyty były żywe....tak mi się wydaje.
            • f.l.y Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 20.01.09, 13:34
              a może psiuńcio tarł pupcią, bo go szczypało po prostu?
              warto jest mieć takie 'mokre' chusteczki jak dla niemowląt i
              wycierać pieskowi pupcię po kupce albo umyć od razu..



              czy można psu posmarować okolicę pupy jakimś kremem, żeby nie
              szczypało go otarte o dywan miejsce na pupie? - to pytanie do Pań
              weterynarek?

              • sibeliuss Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 20.01.09, 20:34
                A potem oblizujesz palce po ciastku.
                • tenshii Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 20.01.09, 21:02
                  Nie Twoje ciastko - nie Twoje palce
            • tenshii Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 20.01.09, 13:49
              Póki ludzie będą myśleć tak jak Ty "że jak z pseudohodowli to trzeba przygarnać" póty pseudohodowle istnieć będą.
              Takiemu handlarzowi nie zależy na tym po co Ci pies, nie ważne czy chcesz dać psa w prezencie, czy Ci go żal, czy masz pytona i chcesz go nakarmić szczeniakiem - ważne że zaplacisz za psa...
              • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 20.01.09, 14:24

                • blue.berry o rodowodach do jenny 20.01.09, 14:49
                  ludzie propagujacy kupowanie psow rasowych rodowodowych nie sa
                  hodowcami. sa ludzmi ktorzy rozumieja na czym polega kynologia,
                  ksztaltowanie i udoskonalanie rasy oraz maja swiadomosc tego jak
                  wyglada wiekszosc miejsc w ktorych rodza sie "rasowe nierodowodowe"
                  szczeniaki.
                  kazdy kupujac rasowego psa decyduje sie na niego ze wgledu na
                  charakter, zachowanie i wyglad tej konkretnej rasy. a rasę ta moze
                  kupic dzieki temu ze hoduja ją ludzie majacy o tym pojecie ktorzy
                  daza do tego aby zoatala zachowana jej specyfika i charakter. gdyby
                  wszyscy ludzie mysleli tak jak Ty to po pewnym czasie psi swiat
                  skladal by sie jedynie i wylacznie z kundelkow;) i nie bylo by w tym
                  nic zlego:)
                  płacac za psa u pseudohodowcy, gratifikujesz go za to ze NIE da on o
                  rase ktora ci sie podoba. bo nie da - ma zazwyczaj gdzies czy suka
                  spelnia wymagania hodowlane czy ojciec jest zdrowy, psy te nie maja
                  badan a suki rodza co cieczke. i Ty za to wlasnie placisz. natomiast
                  kupujac psa u prawdziwego porzadnego hodowcy gratifikujesz jego
                  prace, ktora wlaozyl w rozwoj i doskonalenie rasy. w to ze dba o
                  suke, leczy ja, daje jej opieke weterynarayjna, ze dobral psa jak
                  najlepiej aby urodzily sie zdrowe i sliczne szczenieta.
                  gratyfikujesz go za to ze dostajesz szczeniaka w przepisowym
                  terminie 8 tygodniu, porzadnie odrobaczonego i wyszczepionego,
                  czystego i nauczonego porzadku. a nie zarobaczone, brudne, chore i
                  nieszczeliwie stworzenie za wczesnie odebrane matce. bo za to
                  wlasnie zaplacilas.

                  chcialabym zeby ludzie myslący tak jak ty choc raz zobaczyli jak
                  wyglada pseudohodowla.
                  tutaj mozesz zobaczyc namiastke:
                  tiny.pl/216v
                  chcilabym zeby choc raz zobaczyli sukę ktora ma wygiety kregoslup od
                  ciezaru wielu ciaz, wyciagniete do ziemi sutki i kuli sie na
                  spacerze bo cale swoje zycie mieszkala zamknieta w komorce lub
                  klatce. myslisz ze u yorkow sie to nie zdaza? to aktualnie jedna z
                  modniejszych ras. i najbardziej bezlitosnie rozmnażana w potwornych
                  ilosciach.

                  ciesze sie ze Twoj szczeniaczek ma sie lepiej. mam nadzieje ze
                  akurat pochodzi z miejsca gdzie suki nie siedza w klatkach (albo w
                  chlewie - mialam przyjemnosc wykupywac psa z pseudohodowli gdzie
                  yorki razem z bullterierka, dozka bordozka i innymi psami zamkniete
                  byly w chlewie). i ze sunia nie jest kryta co cieczke. choc sam fakt
                  tego ze kupilas psa w 6 tygodniu zarobaczonego i bardzo brudnego
                  wskazuje raczej na opcje odwrotna. mozesz miec swoje poglady ale
                  pamietaj jedno - twoje pieniadze przekonaly kogos ze warto handlowac
                  psami, szczeniaki sprzedawac jak najszybciej i nie ma znaczenia czy
                  pies jest mniej lub bardziej w kryteriach rasy - bo liczy sie tylko
                  i wylacznei kasa.
                • etta2 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 21.01.09, 18:56
                  "...Bez względu na to czy pies ma rododwód czy nie chce zyć a
                  choroby każdego mogą dopaść te same. ..."

                  Odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz o czym mowa. Papierek (rodowód)
                  jest po to, by mieć gwarancję, że psiak przyszedł na świat w
                  NORMALNYCH, ZDROWYCH warunkach. Że matka i ojciec są psami pod
                  kontrolą weta i ZK i spełniają wszystkie warunki, by się rozmnażać
                  (zdrowe fizycznie i psychicznie). Że odbierzesz szczenię w
                  odpowiednim momencie (8, a nie 6 tygodni), że będzie ono
                  zaszczepione, odrobaczone, bez robali, z czystym tyłkiem, zdrowe
                  psychicznie i nie śmierdzące. To za to się płaci i wierz mi, WARTO!
                  Też mam yorka, niedawno skończył rok i włos mi się zjeżył na twoje
                  opowieści o problemach ze szczeniakiem. Ja nie mam żadnych
                  problemów, od początku. Jedynie dokończyłam szczepienia i
                  odrobaczenia, potem usunęłam oporne mleczaki (dość częsta wada u
                  yorków) i KONIEC. Żadnych wizyt u weta, bo nie ma potrzeby, psina
                  jest zdrowiutka jak rybka. Dopiero w marcu powtórzymy szczepienie i
                  odrobaczenie. Ale ja kupiłam psiaka "z papierami" mając wcześniejsze
                  doświadczenia z kundelkiem i "rasowym" bez papierów.
                  To prawda, że każdy piesek może zachorować, ale....pseudorasowy
                  zachoruje o wiele częściej i ta kasa, którą zaoszczędziłaś przy
                  zakupie, pójdzie na leczenie, co chyba już teraz sama widzisz. Nie
                  naskakuj więc na tych, którzy słusznie zwracają uwagę, że
                  pseudohodowle - to zmora i nalezy je tępić, a nie podtrzymywać ich
                  właścicieli w przekonaniu, że warto, skoro są kupcy....To już
                  lepiej, skoro nie chcesz płacić, wziąć kundelka ze schroniska, takie
                  samo ryzyko, a czasem nawet mniejsze.
                  Teraz już trudno, kupiłaś i masz "za swoje". Niech ci się psinka
                  dobrze chowa, niech nie choruje, dbaj o nią, bo wymaga dużo większej
                  troski niż moja.
                  • tenshii Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 21.01.09, 19:10
                    Zgadzam się.
                    Ponadto takie zarobaczenie do nie choroba.
                    To skutek zatrważającego braku opieki i obowiązkowych zabiegów.....
                  • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 21.01.09, 22:45
                    A ja odnosze wrażenie że to Ty nie wiesz o czym mowa. Mnie
                    zbulwersował fakt, ze zamiast udzielić konkretnej odpowiedźi na
                    pytanie i trzymać się ściśle watku, bo po to właśnie jest to forum!!
                    prawie każda odpowiedź opiewa w ironię i rozprawianie na temat psów
                    bez rodowodu. A jak zdążyłam zauważyć nie jestem osamotniona w tym
                    procederze. Ktokolwiek by o coś nie zapytał, najpierw dociekacie czy
                    pies ma rodowód, jak ma ok, ale jak nie ma jedziecie po nim jak po
                    łysej kobyle, uważając się za lepszych i bardziej prawych. Ale
                    jeżeli mierzycie swoją wartość rodowodem waszego pasa ...no to
                    sorry!
                    Dziś byłam u weterynarza, okazało się że pies jest CAŁKOWICIE
                    zdrowy, potwierdził również fakt, iż mogłam pomylić robaczki z
                    cząstkami niestarwionego jedzenia a próbe lizania pupki z próbą
                    złapania ogona bo akurat u weta tak się psinka bawiła i lekarz
                    przyglądał się temu. Saneczkował bo miał zapchane gruczoły i katar
                    też został wykluczony, tak więc teoria o chorym psie, została na
                    całe moje i psineczki szczeście obalona. Pozostaje aspekt
                    kąpieli....cóż wasze psy nie wytarzały się nigdy w kupce???
                    Zanim kolejny raz zlinczujecie kogoś w postach, bo przygarnął psa z
                    pseudohodowli, przeczytajcie swoje posty raz jeszcze "rodowód,
                    gwarancja na psa, ZK, zdrowie fizycznie i psychicznie" czy to nie
                    równa się snobizm, wygoda, zmanierowanie, łatwizna, brak torenacji?
                    Może znajdzie się odważna osoba na tym forum, która mnie poprze i
                    odwarzy się przebic przez Waszą niechęć i agresję, bo ja zakańczam
                    ten temat definitywnie-monotonia jest destrukcyjna i wyczerpująca.



                    Boże zatrzymaj świat, ja wysiadam!
                    • tenshii Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 21.01.09, 23:09
                      Chodzi po prostu o to, żebyś zrozumiała, że popełniłaś błąd i żebyś może w przyszłości pomogła komuś innemu.
                      Stało się trudno - ale uświadom sobie pewne fakty.

                      PS. Mój pies nie ma rodowodu.
                      • tenshii Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 21.01.09, 23:11
                        Innymi słowy - ostrzeżesz kogoś i powstrzymasz go przed promowaniem miejsc psiej męki.
                        Poza tym abstrahując od tego, że rodowód daje pewne gwarancje, można mieć psa bez rodowodu ale nie z pseudohodoli.

                        Pozdrawiam Cię ;)
                        • jenny1654 Ostatni komentarz 22.01.09, 11:31
                          Ok. Napiszę naprawdę ostatni raz, bo prawie wszystko zostało już
                          powiedziane.

                          Doskonale rozumiem wasze argumenty, waszą działalność i waszą troskę
                          o zwierzęta. Propagowanie pozytywnych postaw nie podlega dyskusji. W
                          tym zakresie nie oponuje(Linki przeczytałam dokładnie). Chodzi mi
                          jedynie o to że jeśli ktoś taki jak ja z takim zwierzątkiem a nie
                          innym zwraca się z zapytaniem na forum, WYSTARCZY mu odpowiedzieź
                          konkretnie na pytanie a nie w 20 postach wyrzucać zakup psa bez
                          rodowodu. O to mi jedynie chodzi . Udzieljacie odpowiedzi a nie
                          wykładów, bo te można przeczytać wszędzie, a odgrzewanie kotletów
                          staje się męczące. Przejżałam forum, widzę że czasem ktoś zbuntował
                          się tak jak ja ale na marne te wysiłki.

                          Dziękując za dyskusję również Pozdrawiam!! A watek ten zakończyc już
                          czas.


                          A do etta2:

                          skoro tak żarliwie bronisz praw zwierząt, deklarujesz poparcie w
                          obronie czystości rasy psów oraz ogromne miłosierdzie dla wszystkich
                          psów to uważaj na słowa bo, chyba ty masz byle co kupione byle
                          gdzie . To właśnie po poziomie twojej ostatniej wypowiedzi, można
                          stwierdzić, że kupiłaś sobie modnego pieska z rodowem, aby chełpić
                          się nim przed zanajomymi a może nawet na forum. Wyszło na to że
                          uznajesz jedynie psy z rodowodem a reszta psów to "byle co kupione
                          byle gdzie", którym nic się nie należy. Nie mierz mnie swoją miarą.
                          • tenshii Re: Ostatni komentarz 22.01.09, 11:50
                            Wiesz dlaczego to sie tak rozwineło?
                            Przez Twoje komentarze na temat snobizmu i innych obelg pod adresem psów rodowodowych i ich właścicieli.
                            Przyznaj - tak, popełniłam błąd - ale już więcej go nie popełnię - proste.
                            Chodzi nam o to, żebyś zrozumiała dlaczego popełniłaś błąd i w przyszłości również walczyła z tym okrutnym procederem.
                            • jenny1654 Re: Ostatni komentarz 22.01.09, 12:32
                              Obiecałam że to koniec postów i nie chce być gołosłowna ale nie mogę
                              pozostać bez odpowiedzi.

                              Ja nikogo z Was i z Waszych pupilów nie obrzuciłam obelgami!
                              Zarzucasz mi nieprawdę. Przeczytaj od poczatku wszystko i zobacz kto
                              komu zaczął pisać obelgi. Przez chwile nie reagowałam więc się to
                              nasiliło a tak to w życiu bywa, że ząb za ząb. skoro Wy macie prawo
                              mnie oceniać i ja oceniłam Was.
                              W przyszłości napewno nie popełnię błędu, ponieważ zaopatrzę się w
                              fachową lekturę dot. psów a nie będę szukać pomocy na forum.
                              Nie przyznaję się do popełnienia żadnego błędu. Może mój pies nie ma
                              rodowodu, ale widziałam rodziców, warunki w jakich psy przebywają,
                              jak się zajmują swoimi zwierzętami i tu wyrzutów nie mam(...no
                              oprócz karmy, bo reszta okazała się moim przewrażliwieniem (bo
                              psinek zdrowy jak nic) po wczesniejszym psie ze schroniska, który
                              był tak bardzo zaniedbany tam, że nie sposób było go wyleczyć i
                              uratować)
                              Wiekszość z nas kocha zwierzęta, chce je mieć, dać im coś od siebie
                              ale nie wszystkich stać na leczenie bardzo chorych psów ze
                              schroniska albo na kupno bardzo drogich psów rodowodowych a
                              znalezienie ZDROWEGO psa w schronisku, takiej wielkości jakiej sie
                              chce i jaką można zaakceptować mieszkając w bloku graniczy z cudem!
                              Szukałam 4 miesiace i nie znalazłam.
                              Rozumiem zbulwersowanie osób, którzy w różnoraki sposób zaszczepiają
                              w innych obronę czystej rasy psa i szukają sojuszników bo, wiedzą w
                              jakich proporcjach walczą. Tylko czemu muszą walczyć...ponieważ dziś
                              posiadanie, wychowanie i utrzymanie psa z rodowodem to luksus, na
                              który wielu z nas nie stać.I nie wierzę, że tego nie rozumiecie.

                              Zyczę wytrwałości i spełnienia w Waszych ideach, są zasadne.

                              • tenshii Re: Ostatni komentarz 22.01.09, 12:41
                                To przykre, że nadal nic nie zrozumiałaś.
                                Co z tego, że widziałaś rodziców.
                                Świadectwo zostało wystawione "hodoffcom" przez stan Twojego psa i tyle.

                                A ja powtarzam po raz kolejny - są psy bez rodowodu, które nie pochodzą z pseudohodowli....
                                EOT
                    • etta2 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 21.01.09, 23:49
                      "...Ale jeżeli mierzycie swoją wartość rodowodem waszego pasa ...no
                      to sorry! ..."

                      Tupetu to ci nie brakuje. Nie dociera do ciebie NIC, jesteś
                      przeświadczona w swojej nieomylności: po co płacić, jesli mozna
                      kupić taniej BYLE CO!!!!!! Jak kupiłas BYLE CO, to kup tez karmę w
                      markecie (BYLE CO!!!) i ciesz się, że masz modnego pieska. Nie mam
                      więcej pytań i nie mam więcej ochoty na wymianę zdań z kimś takim.
                      EOT!
                      • blue.berry : ( 22.01.09, 10:40
                        niestety musze stwierdzic ze chyba nic nie zrozumialas z tego co
                        zostalo napisane. ja staralam sie to opisac spokojnie i pokazujac
                        fakty (ciekawe czy zajzalas do linkow?).
                        bardzo sie ciesze ze Twoj piesek jest zdrowy. natomiast nigdy i
                        nigdzie NIE POZWOLE na promowanie zakupow psow "rasowych bez
                        rodowowdu" bo w wiekszosci przypadkow nie dotyczy to szczeniaczkow
                        po Pusi. ktora sie raz dopuscilo mimo ze nie miala uprawnien
                        hodowlanych albo wogole rodowodu. W wiekszosci dotyczy to szczeniat
                        z miejsc gdzie suki siedza zamkniete w klatkach, we wlasnych
                        gownach. dotyczy szczeniat ktore sa skupowane w wieku 4 tygodniu aby
                        potem zostac odsprzedawane. wiekszosc szczeniat "rasowych bez
                        rodowodu" to istnienia okupione cierpieniem ich matek i samych
                        szczeniat. cierpieniam za ktore placa ludzie. ludzie tacy jak Ty.
                        • etta2 Czy to aby na pewno do mnie??? 22.01.09, 18:10
                          Może wpisalaś się w niewłaściwym miejscu. Przecież ja NIGDY I
                          NIGDZIE nie promowałam i nie promuję zakupów "psów rasowych bez
                          rodowodu". Jeśli się pomyliłaś - nie mam żalu, pomyłka ludzka rzecz,
                          ale jeśli piszesz to świadomie, to...nie czytasz tego, co piszę, a
                          wtedy tego typu uwagi są nie na miejscu.
                          • blue.berry nie 23.01.09, 10:07
                            oczywiscie ze to nie do Ciebie (źle się "wstrzeliłam" w drzewko")
                            post było do autorki watku.
      • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 20.01.09, 14:58
        do : avasawaszkiewicz
        Sprawy mają się tak: jak napisałam psiak dostał Fenbendazol żel- mam
        mu podawać 3 dni pod rząd a potem zrobić 2 tyg. przerwy. Lekarz
        wycisnął mu gruczoly bo były zapchane ale dzisiaj jeszcze
        saneczkował i już sama nie wiem dlaczego.Próbuje się też lizać
        ale...nie dosięga, kupki ma gęste ale z białymi kropkami. Ale albo
        stracił apetyt albo on tak mało je. Wczesniej miałam psa średniego
        więc może niepotrzebnie porównuje tą pchłę :-)). Poza tym nie wiem
        ile powinien zjeść w ciagu doby 60 dkg york. Pozdrawiam
        Boże zatrzymaj świat, ja wysiadam!
        • roksanaa22 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 20.01.09, 20:39
          Dziewczyno,nie wysiadaj.Zapinaj pasy i w droge bo to dopiero
          początek;)
          Z psem jak z dzieckim-przekichane;)
        • kachad Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 21.01.09, 08:54
          Wiesz, może te białe kropki to nie robaki. Ja mojemy pieskowi co
          jakiś czas dję gotowany ryż z mięsem i jak raz ryż był niedogotowany
          to w kupie pojawiły się białe kropki czyli niestrawiony ryż. Może Ty
          też dawałaś maluchowi ryż.
          • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 21.01.09, 09:15
            tak dawałam ryz ale tylko raz, bezpośrednio po odrobaczeniu zeby ta
            kupka nie byla luźna i rozgotowany. Dziś generalnie jest w porządku,
            pies jest wesoły, ma apetyt nie saneczkuje ale ciągle rzuca się na
            swój tyłek do którego i tak nie dosięg i chce go polizać, a gruczoły
            lekarz mu wycisnął wiięc.... W kupce po odrobaczeniu nie było
            kompletnie nic oprócz tych białych kropek które są do dziś. Nie wiem
            kompletnie co to może byc!!
          • jenny1654 Re: Ja wytępić pasożyty u 7 tygodniowego yorka 21.01.09, 13:55
            miałaś rację, to nie robaki!! Po Twoim wpisie zaczęłam baczniej
            brzyglądać się sprawie jedzenia i trawienia. Kamień z serca... Te
            białe kropki sa z karmy, ponieważ on lubi wcinac chrupki bez
            namaczania, zapewne je często poprostu połyka a one są własnie
            brązowe w białe kropki. Zauwazyłam to dopiero gdy zjadł biały ser,
            jadł strasznie łapczywie nie przeżuwając dokładnie i potem
            kawałeczki serka były w ... ;-)I wywnioskowałam że tak samo jest
            przy chrupkach.
            Także dzięki to było pomocne!!!
    • blue.berry na podsumowanie tego watku 27.01.09, 12:17
      specjalnie dla tych ktorzy uwazaja ze nie ma po co kupowac psow z
      rodowodem, z miejsc sprawdzonych, dobrze ocenianych i polecanych.

      wyborcza.pl/1,76842,6204737,Fabryki_psow.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka