danmal
28.01.09, 18:48
Witam.
Czy ktoś z Państwa nie miałby przypadkiem możliwości przygarnięcia mojego
zwierzaka?
Jest to dziewięcioletni kot o uroczym imieniu Bigos. Sam też jest uroczy,
śliczny i duży.
Problemem jest to, że nie może żyć w mieszkaniu. Spędził kilka miesięcy na
wsi, i niestety, coś mu się widocznie pomieszało w głowie, bo w czterech
ścianach "dostaje kota" - chodzi, wyje godzinami, płacze, nie chce się bawić.
Nieustająco drapie w drzwi, przy każdej okazji ucieka na klatkę schodową.
Weterynarz nie znajduje przyczyny "organicznej" - sugeruje raczej podłoże
psychiczne i radzi oddać kota do domu z ogrodem lub gospodarstwa, gdzie kot po
prostu mógłby mieszkać na dworze. Uwielbia inne koty, na posiadanie których w
mieszkaniu nie możemy sobie pozwolić.
Ponieważ kot naprawdę się męczy, rozważaliśmy uśpienie, ale jak łatwo
zrozumieć, trudno sobie nam to wyobrazić.
Kot jest niekłopotliwy, je tylko suchy pokarm.
Jeśli ktoś z Państwa mógłby przygarnąć zwierzaka, proszę o kontakt.