24.03.09, 20:42
jak juz pisze to napisze o wszystkim.
Mam dwa koty, oba jedza to samo (sucha karme purina one)z tym ze jeden od
malego jest obzartuchem, zjadlby wszystko, czasem uda mu sie ukrasc cos mi np
wedline z kanapki tudziez kotleta(oczywiscie gonie go zeby oddal;)). Oprocz
suchej karmy daje im kocie lakocie z rana. Jeden jest normalny a drugi gruby.
Gruby byl juz na diecie od weta odchudzajacej i nie podzialalo (glownie
dlatego pewnie ze chudy zjadal jego jedzenie a tamten drugiego) przez kilka
miesiecy jadl dietetyczne jedzenie(tzn biorac pod uwage ze sa dwa koty wiec
dieta byla pol na pol)i nic nie schudl. nie wiem co z nim poczac, nie chce
zeby umarl na niewydolnosc serca itd.Ma ponad 3 lata
Obserwuj wątek
    • kromisia Re: otylosc 24.03.09, 20:58
      A moze masz okazje na pogonienie go troszke?
      Nasza kocica nie byla otyla, ale robila sie tlusciutka i wazyla
      dobre ponad 5 kg. Przytyla tak po sterylce, bo strasznym
      lakomczuchem sie zrobila.
      W ostatnie wakacje dolaczyla do kociego grona 2 kotka ( mamy
      jeszcze kocura )i wlasnie ta, dla zabawy, zaczela uprawiac joggingi
      ogrodkowe ze starsza kocica. Ja dorzucialam zabawe ze sznurkiem,
      gdzie kocica dostawala szalu i biegala za mysza uwiazana na tymze
      sznurku. Teraz wazy w porywach od 4 kg do 4kg 3OO. Jest wiec ok, bo
      to duza kotka.... tylko ma takie zabawne faldki na brzuchu ( ale
      tak zawsze po sterylce u kotek ), ktore optycznie pogrubiaja ja :)
      Sprobuj takich zabaw, co. Poza tym wymeczony kot, to smacznie
      spiacy kot :)
      Pozdrawiam i powodzenia w odchudzaniu :)
      • 0karola Re: otylosc 25.03.09, 09:25
        witam:)
        staram sie jak moge go ganiac ale on jest leniwy dodatkowo, nie chce mu sie
        ruszac, najwyzej lapka machnie chociaz ostatnio bardzo sie wczul w
        ganienie(aportowanie)kulki pomponowej ktora to oderwalam od swej rekawiczki na
        ten cel:) Troche pogania musze przyznac ale to jedyne co go rusza a wymyslilam
        to dopeiro niedawno. Jest kastrowanym kocurem i wazy 7 kg:/ Jest kotem nie
        wychodzacym(czasem na smyczy jak jest ladna pogoda wezme na dwor)
        Na czym polega ta zabawa ze sznurkiem?
    • semi-dolce Re: otylosc 24.03.09, 22:28
      Karm osobno, pilnuj żeby każdy jadł tylko swoje, a nie dojedzone resztki
      zabieraj, nie zostawiaj na wierzchu.
      • minniemouse Re: otylosc 25.03.09, 01:15
        w wlasciwie to co ty bys tak chciala uslyszec?

        sama napisalas jak jest przyczyna ze kot jest otyly:

        ""Gruby byl juz na diecie od weta odchudzajacej i nie podzialalo
        (glownie dlatego pewnie ze
        chudy zjadal jego jedzenie a tamten drugiego)""

        jak poprzednik napisal, pilnuj zarcia i kotow - to wystarczy.
        tylko ty to rob a nie udawaj ze robisz :)

        Minnie

      • 0karola Re: otylosc 25.03.09, 09:27
        dziala tylko w teorii.mieszkam sama i czasem nie ma mnie od rana do popoludnia
        wiec zostawiam im jedzenie. A jak daje rano to naogol ide dalej spac albo daje
        tuz przed wyjsciem z domu i nie mam jak ich obserwowac. Zreszta robilam tak
        przez krotki czas dopoki nie zauwazylam ze ta dieta nie skutkuje.
        Drugi kot jest niejadkiem i je malo i lubi sobie podejsc i zjesc w samotnosci
        wiec nie moge jedzenia chowac;)
        • semi-dolce Re: otylosc 25.03.09, 09:58
          Skoro nie mozesz to trudno, to pierwszego nie odchudzisz. Nie ma cudownych sposobów.
          • kromisia Re: otylosc 25.03.09, 10:08
            z tym sznurkiem to jest tak, ze biore wstazke/sznurek i przywiazuje
            mysze i ganiam z tym po mieszkaniu, a kotka za nami... albo siedze
            na kanapie i szybko ruszam sznurkiem we wszystkie strony. Poniewaz
            kocica nalezy do "arystokratycznych, ktorym nie wypada ganiac za
            myszami", zamykalysmy sie w jednym pokoju.... inaczej, nie chciala
            sie bawic.
            Skoro 2gi kot jest niejadkiem, to moze zrob tak, ze bedziesz
            zostawiac dietetyczna karme na caly dzien w miseczke, a jak jestes
            w domu, to ta inna karme mozesz podsuwac niejadce. Przeciez nie
            zaszkodzi niejadkowi.
            Z odchudzaniem kota trzeba byc wytrwalym.... ale potraktuj to na
            serio. Nie chce Cie straszyc, ale kot kolezanki mial zawal serca
            przy wadze 7,5 kg.
            • minniemouse Re: otylosc 25.03.09, 20:45
              Alez Okarola.

              cudow nie ma- kot, o ile nie ma jakis zaburzen zdrowotnych - w tym
              przypadku powinien to stwierdzic weterynarz - tyje bo je za duzo.
              W przypadku dzieci i futrzakow tylko rodzic/wlasciciel decyduje co
              kto je kiedy i ile. Jestes "szefem" kotow czy nie"

              Po prostu dorosnij, i zajmij sie kotami jak trzeba.

              Minnie
              • 0karola Re: otylosc 26.03.09, 11:18
                nie wydaje mi sie zebym je przekarmiala. Dostaja jedzenie 3 razy
                dziennie, za kazdym razem garstke na glowe.
                • semi-dolce Re: otylosc 26.03.09, 16:22
                  Skoro jest za gruby, to znaczy, że przekarmiasz.
                  • 0karola Re: otylosc 27.03.09, 20:44
                    jestem zlą mamą :(
                    jednakze zaczelam pilnowac i chowam jedzenie jak podjedzą no i bawie sie z
                    grubasem w aportowanie. Trzymajcie kciuki zeby schudl :)
                    dzieki!
                    • friday133 Re: otylosc 29.03.09, 00:37
                      To nie jest wcale takie proste, wiem coś o tym. Mam dwie kotki, obie sterylizowane, jedzą to samo. Jedna szczupła, druga gruba. Ta gruba ma dodatkowo strasznie przylepny charakter, chce tylko siedzieć i się tulić, biegać nie lubiła nigdy.

                      Teraz obie są na weterynaryjnej diecie odchudzającej - bo nie da sie z nimi tak wykombinować, żeby jadły osobno. Efekt - chuda schudła (a zjada więcej od grubej i dodatkowo ją dokarmiamy, jak tamta nie widzi, a i tak jest biedactwo teraz ciągle głodna). Gruba nie chudnie.

                      To bardzo zależy od hormonów kotów, od indywidualnych skłonności. Ja bardzo bym chciała, żeby moja grubaśnica schudła - ma 7 lat, boję się o jej serce i nie chcę jej stracić. Jedno, co dobre, że wyniki badań ma rewelacyjne.
                      • minniemouse Re: otylosc 29.03.09, 08:56
                        dlatego napisalam zeby wterynarz zbadal kota i zobaczyl czy otylosc
                        nie ma podloza medycznego.

                        ale zaloze sie ze nie.

                        a twoje kotki - skad wiesz ze to hormony? robilas im badania?

                        Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka