Dodaj do ulubionych

Biggest loser vs ASMR

10.08.17, 22:51
Bigest loser nie dziala w odchudzaniu. Znecanie sie nad grubasami jest tylko ugruntowywaniem ich traum. Otylosc ma tlo psychiczne, wspolczesnie to po prostu najdostepniejszy narkotyk..mieszanina cukru tluszczu i soli.
Nie ma opcji zeby przy szybkim spadku nie przytyc. Kiedys mialek kryzys, nie jadlem ze stresu kilkanascie dni. Moze mniej nie pamietam. Bardzo duzo kilogramow zlecialo. I akurat sie zlozylo ze zaczalem duzo jezdzic rowerem. Jezdzilem bardzo duzo jadlem normalnie i tylko patrzylem jak wraca waga. Przy duzych spadkach po prostu sie odwadniasz. Tluszcz zostaje. Grubasy maja duzo wody w sobie. Ale zeby sie jej pozbyc musza duzo pic i spalac tluszcz. Wtedy jest odwrotnie. Wash efekt. Czasem jest tak ze po zastoju raptem gubisz duzo wizualnie w ciagu nocy i jest ok. Pozbyles sie wody.

W branzy psychicznej chodzi o maksymalny relaks trzeba tak dlugi cwiczyc relaks, az cialo i glowa sie zregeneruja, to moze trwac dlugo, ale tylko o to chodzi. Jakby naprawde chcieli ich odchudzic, to by zrobiono wszystko zeby ich uspokoic.

Robienie z odchudzania walki jest idiotyczne. Trzeba wrzucac na luz. Grupa powinna sie integrowac, miec wspolne cele wtedy schudnie.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Biggest loser vs ASMR 10.08.17, 22:58
      W fitnesie sie mowi ze strefa spalania tluszczy to mit.

      Sami fitnesowcy sa dzis mitem. Oczywiscie ze ta strefa istnieje. Wlasnie o to chodzi by w niskim tetnie spalac jak najwiecej energii czyli tluszczu. Zarzynanie sie nie rozni sie od glodowy. Mozesz nie jesc, nie boj sie po miesiacu organizm nadrobi ten okres niejedzenia. Ciezkie treningi stresowe dla organizmu to glupota.
      • 136ty Re: Biggest loser vs ASMR 10.08.17, 23:05
        Im bardziej uspokoisz organizm tym chetniej pozbawi sie tluszczu .
    • 136ty Re: Biggest loser vs ASMR 10.08.17, 23:10
      Bobie Harperze. Trenerze. Karma is a bitch. Zawal twoj jest skutkiem chorej medycyny ktora aplikowales innym i sobie.



      Zamiast crosffitu , paleo, kawy z kilkoma lyzkami tluszczu wroc do old schoolu. Chodzenie, joga, wege, woda.
      • 136ty Re: Biggest loser vs ASMR 10.08.17, 23:25
        Nie zebym hejtowal zasadniczo sport. Chcesz to uprawiaj.

        Ale dopoki nie masz normalnego bmi, to chodz na swoich nogach.

        Kiedys biegalem troche, joggin lekkim tempie. Bylo ok, poza tym ze rozwalalem sobie stopy. Ale dlugi szybki marsz po tak gdzies poltorej dwoch godzinach byl mocniejszy niz praca zw cialem i godzina jogingu. Odblokowywalem cialo, dyszac z pol godziny stojac w miejscu i wtlaczajac mnostwo tlenu. Chodzenie najlepiej moze rozluznic prostowac sylwetke. Aeroby musza byc lekkie i dlugie. To cos wiecej niz spalanie kalorii. Odblokowuje sie tez organizm. Ludzie cwicza zbyt intensywnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka