edith31 07.05.09, 09:46 img395.imageshack.us/img395/2693/simdairr9.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 10:31 O widzisz a ja znalazlam ze to pudel maltanski , po aktorce tej wpisywalam w google i pisze ze ona ma pudla maltanskiego, sliczny piesio. Odpowiedz Link Zgłoś
rianka Re: co to za rasa? 07.05.09, 10:41 Z ciekawości też wpisałam i znalazłam, że to maltipoo - krzyżówka maltańczyka i pudla :) Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 11:32 A co sadzicie w ogole o maltanczykach? Tez myslalam kiedys o kupnie .To chyba fajne , przyjacielskie pieski? Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:04 na to nie znam odpowiedzi - niestety. Nie lubuję się w "małych rasach", ale też się, szczerze powiedziawszy, nie przyglądałam. Mimo wszystko zachęcam cię do tego, żebyś umiała sobie wypunktować "czego od psa oczekujesz i jakich walorów szukasz". Jeśli znajdą się jakieś cechy bardzo pożądane - wtedy się okaże, że być moze to jest wlaśnie pies dla ciebie - a przy odpowiednim prowadzeniu "pies rodzinny". Mnie u psów fascynuje w ogólnym zarysie: postawa, wygląd, chęć współpracy, walory typowe dla rasy: np. obrona, trenowanie psa do konkretnych zadań, etc. Może masz zadatki na przewodnika dla psów z "grupy" ratowniczych, gończych - a i te okazują się fantastycznymi stróżami dzieci, jeśli umiejętnie się je prowadzi. Jednak każdy osobnik ma indywidualne cechy - stąd ważne jest z jakiej hodowli bierzesz psa i jakimi cechami charakteryzują się rodzice. Przynajmniej masz możliwosć zwiększenia sobie szans, że ten pies / a właściwie miot spełni twoje oczekiwania w jakimś stopniu. Np. kupisz pieska i okaże się, że nie wiedziałaś, nie doczytalaś, ze psy z tej rasy cechują się dość opornym dostosowaniem do załatwiania na dworze i sikają / srają po domu do okresu uzyskania dojrzałości. Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:22 Dla mnie najwiekszym problemem sa psy skłonne do agresji, zazdrosne o dzieci a takze szczekliwe dlatego yorka wykluczylam z kręgu potencjalnych pupili :) Ale podobaja mi sie tez maltanczyki i ich cechy charakteru, z jacka russela terriera na razie zrezygnowalam , bo uznalam ze syn jest za maly dla takiego zywego psa ze sklonnosciami do polowania. Odpowiedz Link Zgłoś
roksanaa22 Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:28 Edith pomyślałaś o polowaniu na dziecko czy chomika??? :D Odpowiedz Link Zgłoś
roksanaa22 Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:31 Kup Staffordshire Terriera:) W stanach psy uważane za najlepsze niańki dla dzieci:) Niewielkie,mało sie lenią,kochają do śmierci.W razie potrzeby bez problemu pociągną też sanki z 20kg dzieckiem. wiem,wiem...pomyślałaś żem walnięta bo Ci MORDERCĘ proponuję;P Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:44 O chomika ale tez o sam fakt ze ten pies jest z natury stworzony do polowan, tropienia, potzrebuje mase ruchu i jest niezmiernie zywy, mam chyba za duzo obowiazkow aby podolac takiemu piesiowi moze kiedys jak kupie sobie dom... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:46 a ten Staffordshire Terrier nei podoba mi sie ,taki jakis bokserowaty to chyba kwestia gustu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:41 ok. pies stabilny, mniej żywiolowy, ale o cięzkiej budowe ciała to sznaucer. Z doświadczenia hodowców jakich poznalam - cenią sobie tego psa jako towarzysza dzieci. Wszystkie wielkości sznaucera cechuje: nie są to psy agresywne, ale zawsze czujne i gotowe do obrony, okazywaną czasem chęć do bójek trzeba powściągnąć już u małego psa, sznaucery potrzebują koniecznie BLISKIEGO KONTAKTU Z LUDŹMI, nadają się do szkolenia na psa towarzysza, obrońcę i stróża, psy te nie tolerują niepotrzebnej surowości ani zbyt wiele pobłażliwości, sznaucery posiadają wyjątkową godność osobistą, jeżeli jesteś nerwowy, w Twoim domu dzieci są chowane "bezstresowo", otacza cię hałas i krzyki - to na pewno nie kupuj sznaucera !!! www.hauward.pl/sznaucery.html średnie: Sznaucer średni posiada zdecydowany temperament, nie wykluczający zimnej krwi i ostrożności, dobry charakter, upodobanie do zabaw. Jest przywiązany do swego pana i bardzo lubi dzieci. Nie jest szczekliwy, ale zawsze czujny. Ma bardzo dobrze rozwiniętą inteligencję, zdolność uczenia się i wyjątkową odwagę. Jest wytrzymały i odporny na wahania temperatury oraz choroby, co czyni z niego znakomitego psa stróżującego i do towarzystwa. Sznaucery średnie są niesłychanie komunikatywne i inteligentne, są to po prostu "ludziki". Średniak, do którego dużo się mówi, rozumie każde słowo. Dobrze wychowane są karne, jednak temperament ich jest czasem trudny do opanowania. Puszczone samopas stają się dokuczliwe goniąc rowery i szybko poruszających się przechodniów oraz urządzając wycieczki na "własną łapę". Sznaucer średni jest psem, który wymaga bardzo bliskiego kontaktu z człowiekiem. Kochany, zadbany, szkolony jest wspaniałym towarzyszem. Źle wychowany, mający zbyt mało kontaktu z właścicielem, może być uciążliwy dla otoczenia, a nawet niebezpieczny. Jest to pies - partner człowieka, a nie dodatek do rodziny! www.zielonykacik.pl/charakterystyka_rasy.html miniatura: . Komu można polecić sznaucera miniaturowego? Pieski te nadają się dla wszystkich. Są bardzo rodzinne. W małym ciele znajduję się ogromne serce, które kocha wszystkich domowników. Polecamy je raczej dla dzieci powyżej 7 lat ze względu na poczucie obowiązku wobec psa. Jest idealnym towarzyszem podróży samochodowych. Są to pieski bardzo czyste, nie zostawiające po sobie śladów. Sznaucery miniaturowe bardzo lubią, gdy wszyscy domownicy są w domu. Wtedy obserwują rodzine ze swojego miejsca. 3. W jaki sposób powinien postępować właściciel, aby jak najlepiej wykorzystać możliwości tej rasy? Przede wszystkim zakup psa tej rasy powinien być gruntownie przemyślany, nie należy działać pod wpływem impulsu. Wskazane jest również zapoznanie się z podstawowymi cechami tej rasy oraz świadomość, że bierze się na siebie odpowiedzialność na około 15 lat życia psa. Pieski tej rasy nie wymagają specjalnego traktowania. Przede wszystkim kochać, kochać i jeszcze raz kochać! Jednakże w stosunku do psa należy być stanowczym i zdecydowanym, gdyż musi on znać "hierarchię stada". Zrozumiałe jest, że sznaucer nie będzie nigdy psem stricte obronnym, ale bliski kontakt z człowiekiem spowoduje, że zwierzę będzie odważne i karne. W stosunku do sznaucerów nie ma wymogu bardzo długich spacerów, nie ma konieczności "wybiegania psa". www.cztery-lapy.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=270 olbrzym: Charakter i usposobienie Olbrzym to najspokojniejszy pies z całej rodziny sznaucerów. Odznacza się wprawdzie dużym temperamentem, ale jest zrównoważony. Choć ma silny charakter, cechuje go duża wrażliwość – dlatego potrzebuje opiekuna, który go sobie podporządkuje, ale nie będzie stosował wobec niego zbyt rygorystycznych metod. Wymaga też bliskiej więzi z rodziną, nie nadaje się do trzymania w kojcu. Jest psem jednego pana, którego obdarza największym zaufaniem. Sznaucer olbrzym to doskonały pies dla rodziny z dziećmi. Opiekuńczy i cierpliwy, znajduje z maluchami wspólny język. Jest znakomitym stróżem i obrońcą, budzi respekt już samym wyglądem. Nie atakuje bez powodu. Olbrzym rzadko wdaje się w psie awantury. Zwykle pobłażliwie traktuje małe czworonogi, jednak zaczepiony przez dużego psa nie pozostaje obojętny. Jest aktywny i wytrzymały, wymaga dużo ruchu. Nie znosi bezczynności, chętnie aportuje, pływa. Jego cechy charakterystycznymi są: wyjątkowa odwaga, której towarzyszy spokój i przezorność, wrodzona dobroć i niewzruszona wierność wobec swego pana. Jego narządy zmysłów są bardzo dobrze rozwinięte. Inteligencja, zdolności, siła i wytrzymałość, odporność na zmiany pogody i choroby sprawiają, że jest to pies służbowy, przeznaczony do ciężkiej, wymagającej wytrzymałości pracy. Olbrzym musi być kochany. Źle znosi pobyt w rodzinie, w której ktoś z domowników nie akceptuje go. Jeżeli decydujemy się na kupno olbrzyma, muszą chcieć tego wszyscy członkowie rodziny. W przeciwnym wypadku możemy psa zmarnować psychicznie. Olbrzym ma złożony charakter: mocny i jednocześnie wrażliwy. pl.euroanimal.eu/Sznaucer_olbrzym_czarny,_uwagi_hodowcy Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:45 Demonsbaby A o jaki psie mowisz? ktory jest sznaucerm? Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:47 Ja nie mam parcia na wielkie obronne psy, chcialabym slodkiego ,symaptycznego przyjaciela domu niewielkich rozmiarow :) Odpowiedz Link Zgłoś
rianka Re: co to za rasa? 07.05.09, 15:08 edith31 napisała: > Ja nie mam parcia na wielkie obronne psy, chcialabym > slodkiego ,symaptycznego przyjaciela domu niewielkich rozmiarow :) Nie wiem czy Ci się spodoba: www.szarik.pl/rasa-30-cavalier- king-charles-spaniel.html Dla mnie to jedne z najsłodszych psiaków na świecie :D www.cavalier.type.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
rianka Re: co to za rasa? 07.05.09, 15:11 cavaliery.wortale.net/art.php?art=47 - czy nie są cudowne?? :D Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 08.05.09, 00:24 Tak cavaliery sa sliczne, ale zdecydowalam sie juz na maltanczyka i mam nadzieje ze sobie poradze, jutro jade go obejrzec i zobaczymy, mam tylko nadzieje ze da sie dobrze ulozyc bo slyszlaam za male psy sa zlosliwe do dzieci malych ale na duzego nei moge sobie pozwolic pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:49 Sznaucer ma 3 "odmainy": - miniatura - i tam charakterystyka (powyżej 7 lat polecany); - średni - lubi dzieciaki, ale trzeba być konsekwentnym - olbrzym - kocha dzieci i musi być kochany Moim skromnym zdaniem - sznaucer jest naprawdę pięknym psem, jesli idzie o jego wygląd, ale wymaga też trochę pracy przy dbaniu o jego wygląd. Co ajważniejsze - nie jest uciążliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:51 Znam sznaucery, moi rodzice maja sredniaka, myslalam ze mwoisz ze Staffordshire Terrier jest sznaucerem ;) Rzeczywsice to symppatyczne pieski i do kazdego sie przytula ale syszlaam ze sredni jest najtrudniejszy do ulozenia., Odpowiedz Link Zgłoś
roksanaa22 Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:53 Stafford to Terier Typu Bull.Z tej samej beczki co AmStaffy,Bullteriery. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:52 Nie miałam do cynienia z "małymi" psami i zasadniczo nie bardzo znam reguł jakimi się rządzą ich cechy (żywiołowość i podprządkowanie). Inteligentne i dobre do pracy z dzieciakami sa równiez pudle (tyle, że są krnąbrne i potrafią obrócić przeciwko nam konsekwencje). Średniej wielkości pieskiem, równie fanatastycznym do dzieci może być border collie. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:53 demonsbaby napisała: > Inteligentne i dobre do pracy z dzieciakami sa równiez pudle (tyle, > że są krnąbrne i potrafią obrócić przeciwko nam konsekwencje). Miałam rzec nasz brak konsekwencji > Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:54 ja rozmawialam z wetem i powiedzial ze border collie sie absolutnie nie nadaje do malucha 2 letniego bo to pies pasterski i bedzie zaganial malucha jak owce i podszczypywal. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:58 Owszem, może się tak zdarzyć. No i bordery potrzebuja do szczęścia sporej dawki ruchu, pracy i sportu. Odpowiedz Link Zgłoś
tenshii Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:58 No właśnie miałam to napisać. Poza tym mało kto ma czas żeby tak naprawdę zajmować się tymi psami. One potrzebują MNÓSTWA pracy, ciągle ciągle ciągle i naprawdę dużej wiedzy właściciela. Nie nadaje się do domu z dwójką dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 13:01 piekny jak dla mnie i takze shar-pei mi sie podoba ale starsza corka nie chce nic "buldogowatego" ;), kierujemy sie oczywiscie charakterem psa ale tez nei ukrywam wygladem, mamy na oku maltanczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: co to za rasa? 07.05.09, 12:59 nie wiem czemu ci takich głupot nagadał. Równie dobrze mógł powiedzieć, że zabije ci dziecko amstaff na wejściu. Pamiętaj, że Ty zaczynasz wychowanie psa, będziesz go mieć od szczeniaka - dzieciaczka, który będzie wam ufac bezgranicznie. Collie jest pasterzem, ale najinteligentniejszym z ras stworzonych przez człowieka (co i też się potrafi obracać przeciwko nam, jeżeli nie jesteśmy konsekwentni). Propnuję Ci przejrzeć grupę IX FCI - Psów ozdobnych i do towarzystwa - z niej z kolei podobają mi się tzw. małe gladiatory - czyli buldożki francuskie. Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 13:03 Mozliwe ale jednak taką opinie fachowca uslyszalam i sie jej podporzadkuje, jak juz mowilam w innych watkach , musze brac pod uwage moje mniejsze dziecko w wyborze psa. Ale nie twierdze ze Collie nie jest wspanialym psem . Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby ozdóbki i towarzysze ;) 07.05.09, 13:06 poszukaj i poaptrz po buldogach, spanielkach, mopsach ... a może chiński grzywacz? Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: ozdóbki i towarzysze ;) 07.05.09, 13:09 ale co do tych ozdóbek to chyba poza wyjątkiem gladiatora nic konkretnego nie umiem powiedzieć. Osobiście bym doradzała - oprzeć się na forach tematycznych - dotyczących danej rasy. Pies ozdobny / mały - wcale nie oznacza "idealny dla dziecka" - często jest całkowicie odworotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby a spoza gupy ozdobnej 07.05.09, 13:19 też "sławą" wśród dzieci, ze względu na akceptację ich towarzystwa i "wesoły / przyjacielski charakter" to przychodzi mi na myśl bokserek. Sznaucer również - jest wrazliwy i opiekuńczy. Przy czym znam opinię od "żródeł" i z własnego doświadczenia, że właśnie większość psów stróżujących i obronnych - przy doberj współpracy szybko przyswaja dziecko ... niejako z poczucia tego wlasnie stróżowania w stadzie i chęci "obrony", a tym samym opieki nad najsłabszym (dzieckiem) w stadzie. Tyle, że w związku z brakiem wczesniejszych doświadczeń wolałabym odradzić takich eksperymentów, tym bardziej jeśli nie czujesz się na siłach do wychowania silnego psa. Małe psy - ajczęsciej hałasują ... bo ze względu na swoje rozmiary czują sie zagrożone. Dlatego częściej słyszysz "rozwrzeszczanego" jamnika, yoorka, itp. niż spacerujacego spokojnie olbrzyma, który zagrozony się nie czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: a spoza gupy ozdobnej 07.05.09, 13:24 Bokser się nie nadaje moim zdaniem. Boksery mają bardzo dominujący charakter i potrzebują potrafiącego sobie z tym radzić właściciela, inaczej po prostu roznoszą w strzępy mieszkanie pozostawione same, uciekają na spacerach itp. Choć agresywne nie bywają. Poza tym są to wulkany energii. Niewątpliwie psy cudowne, ale na pierwszego psa dla początkującej rodziny z dziećmi nie za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: ozdóbki i towarzysze ;) 07.05.09, 13:11 A to jest niezła myśl ten grzywacz. Niewielki, inteligentny, bardzo sympatyczny, nie potrzebuje sportu. Dla nie lubiacych łysych w wersji powder puff - jak dla mnie cudowne. Odpowiedz Link Zgłoś
roksanaa22 Re: ozdóbki i towarzysze ;) 07.05.09, 13:14 Edith a może cavalier king charles spaniel??? Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: ozdóbki i towarzysze ;) 07.05.09, 14:49 Cavalier jest sliczny ale nie widzialam ich w moim miescie - w allegro ,nie chce jechac po psa na drugi koniec polski, dzieki za sugestie, choc ten grzywacz to chyba lekki zart, moja corka ma jakis zmysl estetyczny i nie pozwoli kupic takiego cudaka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: ozdóbki i towarzysze ;) 07.05.09, 15:00 Jak dla mnie jest to piękny pies, a nie cudak: www.sasquehanna.fr.pl/zdjecia/Dobra%20Wrozka%20auto.jpg www.sasquehanna.fr.pl/zdjecia/Dobra%20Wrozka%20str.jpg www.pastoral.com.pl/zdjecia/grzywacze-01.jpg www.pastoral.com.pl/zdjecia/grzywacze-10.jpg Poza tym to psy o fantastycznym charakterze. No i co to za problem jechać po psa? Kupujesz tego psa na kilkanaście lat a nie na jeden sezon - musi byc tanio i blisko?? Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry kupno psa rasowego!! 08.05.09, 10:38 mam nadzieje ze autorka watku rozwazajac te wszytskie rasy zaklada kupno psa RASOWEGO a nie "rasowego bez rodowodu" za 200 pln z allegro. pies rasowy powinien byc kupiony od dobrego hodowcy, szanujacego i kohcajacego zwierzeta, ktory sprzeda ci zdrowego szczeniaka po zdrowych rodzicach i bedzie sluzyl rada i pomocą w wychowaniu psa. arka.strefa.pl/rasa.html kupujac psa w typie rasy w wiekszosci przypadkow przykladasz reke do procederu handlowania i rozmnazania psow okupionego cierpieniem zwierzat. www.stoppseudohodowcom.org/ Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:12 Autorka wątku zamierza kupic maltanczyka bez rodowodu za 900zl, cos jeszcze? Ten piesek z rododowdem kosztuje 2-3 tysiace a mnei na to nei stac, wiec prosze zanim zaczeniecie tak mowic to pomyslcie ze nie kazdy jest bogaty, nie zalezy mi na rodowodzie, nie jestem zapaloną psiarą. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:41 edith31 napisała: > Autorka wątku zamierza kupic maltanczyka bez rodowodu za 900zl, cos > jeszcze? Ten piesek z rododowdem kosztuje 2-3 tysiace a mnei na to > nei stac, Pieska z rodowodem można kupić na raty. Nie pytaj zatem jak obchodzić się czy jakie walory mają konkrtne rasy - ponieważ Ty RASY nie zamierzasz kupić - a jego PODOBNĄ ODMIANĘ a to znaczy, że masz 10% szans, że kupujesz coś co oprócz wyglądu (a i to rzadko) powieli jakieś cechy przypominające psa rasowego (czyli odchyły w psychice, choroby fizjologiczne). Nie? Ależ tak. W PSEUDOHODOWLACH, CZYLI TAM GDZIE KUPISZ PSA nie mają zastosowania żadne względy regulujące ODPOWIEDNI DOBÓR RODZICÓW. Innymi słowy z pokolenia na pokolenia najczęściej to inbredy siostrzane, które b. rzadko są stosowane w kynologii. Innymi słowy kazirodztwo. Ojciec kryje córkę, brat kryje siostrę, syn kryje matkę i tak do obrzygania bez żadnej kontroli. Stan fizyczny rozmnażanych suk, gdzie są pokrywane co "cieczkę" pomijam. Skoro chcesz kundelka to idż do schronu - wydasz max 50zł za adopcję. wiec prosze zanim zaczeniecie tak mowic to pomyslcie ze > nie kazdy jest bogaty, nie zalezy mi na rodowodzie, nie jestem > zapaloną psiarą. pozdrawiam I nikt z nas nie kieruje się bogactwem przy zakupie psa. Moja droga koleżanko nie mająca pojęcia w co się pchasz. Wyżywienie (uuu okres szczenięctwa to kosmos) licząc z barfem i eukanubą (wszak psu się ryżu i kaszy nie gotuje), miesięczny wydatek to jakieś 250-300zł. Weterynarz też potrafi niezle skaleczyć. A teraz dla odmiany, moja suka na starość "zgupiała" i zachciało jej się bawić noszeniem kamieni. W jaki sposób się to stało, nie wiem, ale połknęła połówkę cegły. Efekt był taki, że rozerwało odcinek jelita cienkiego i popękał żołądek. Ratowanie jej życia i dalsza rekonwalescencja to koszt (jakieś 4 lata temu) rzędu 5 tys zł. I co? I nic - to jest mój członek rodziny, jak mam nie wydać takiej kasy ... mimo, że ten mój pet (bo suką hodowlaną nie jest) wciąga szmal jak diabeł gwoździe ... to wybacz zapłaciłabym każdą cenę za SWOJEGO PSA - CZŁONKA RODZINY. Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:49 teraz dla odmiany, moja suka na starość "zgupiała" i zachciało jej się bawić > noszeniem kamieni. W jaki sposób się to stało, nie wiem, ale połknęła połówkę > cegły. Efekt był taki, że rozerwało odcinek jelita cienkiego i popękał żołądek. > Ratowanie jej życia i dalsza rekonwalescencja to koszt (jakieś 4 lata temu) > rzędu 5 tys zł. I co? Nic trzebabylo pilnowac psa, prosze nie pouczajcie mnie drodzy psiarze bo jak widac Wam tez sie zdazraja nieodpowiedzialne zachowania, zreszta koniec dyskusji,nei ma o czym gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
tenshii Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:51 Połknięcie kamienia to zupełnie co innego niż pogryzienie dziecka - to raz. Dwa - ciężko uplinować psa jak biega luzem ;] Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:52 ;) tak czy siak dosc nieodpowiedzialne pozwalac psu jesc kamienie, no chyba ze lata samopas ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tenshii Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:56 To sobie teraz wyobraź wielkiego dobermana, który nie lata samopas? Jak moja suka pójdzie w pole z pół kilometra za zającem to ciężko mi za nią gonić jak nagle się zatrzyma i coś je :] Zanim dotrę kamienia już nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:58 nie mialam dobermana, pewnie masz racje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:57 edith31 napisała: > ;) tak czy siak dosc nieodpowiedzialne pozwalac psu jesc kamienie, > no chyba ze lata samopas ;) Bardziej nieodpowiedzialnym niż zakup bezrasowca i pytanie o jego skłonności w stosunku do dzieci być nie można. A sama zobaczysz ile kosztuje zszywanie łap albo leczenie ścięgien jak ci pies wejdzie na szkło :) Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 18:01 A z rodowdem to bedzie omijał szkło? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 18:03 Zacznij czytać ze zrozumieniem. Najwyrażniej nie posiadłaś jak dotąd tajemnej umiejętności wykazania się logiką. Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:13 arka.strefa.pl/rasa.html > kupujac psa w typie rasy w wiekszosci przypadkow przykladasz reke do > procederu handlowania i rozmnazania psow okupionego cierpieniem > zwierzat. Jak mi dolozysz do maltanczyka rodowdowego to chetnie nie bede sie do tego przyczyniac. Odpowiedz Link Zgłoś
tenshii Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:34 Najwyzszy czas zrozumieć że nie chodzi o to czy jesteś psiarą czy nie, a to żebyś miałą pewność co kupujesz - dochodzi? Genów nie odziedzicza się tylko po rodzicach ale również pokolenia wstecz. Oszczędzisz, kupisz chorowitka, albo agresora a ponoć chodziło Ci o bezpieczeństwo dzieci? To jak to w końcu jest? Liczą się bardziej dzieci czy Wasza niecierpliwość? Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:45 Maly pies typu york albo maltanczy nie skrzywdzi mi jakos powaznie dziecka a pilnowac trzeba tal czy siak.pozdrwiam Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:47 edith31 napisała: > Maly pies typu york albo maltanczy nie skrzywdzi mi jakos powaznie > dziecka a pilnowac trzeba tal czy siak.pozdrwiam Nie absolutnie, może tylko pod twoją nieuwagę podskoczyć lub w trakcie zabawy przewrócić 2latka i niechcący rozerwać mu tętnicę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:50 A rasowy niby tego nie zrobi , prosze Was bo zaraz usne od tych rewelacji . Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby [...] 08.05.09, 18:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby hehehe :) 11.05.09, 11:41 dziękuje modowi za usuwanie wypowiedzi niezgodne z regulaminem. Rozumienm, że wypowiedzi związane z lżeniem rozmówcow w postaci "gówna zamiast mózgu" czy debiliady sa zgodne z regulaminem :) Odpowiedz Link Zgłoś
tenshii Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:48 Teraz doznałam szoku!! Mały pies nie skrzywdzi Ci bardzo malca??? Tzn dwa szwy nie zaszkodzą tak? I trauma do końca życia?!?!? Coś jak "dobrze, że rozlali wodę, bo mi za bardzo nie wybrudzili tapicerki w aucie"..... Czy Ty wogóle myślisz co Ty piszesz ?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:51 > Teraz doznałam szoku!! > Mały pies nie skrzywdzi Ci bardzo malca??? > Tzn dwa szwy nie zaszkodzą tak? I trauma do końca życia?!?!? > > Coś jak "dobrze, że rozlali wodę, bo mi za bardzo nie wybrudzili tapicerki w au > cie"..... Czy Ty wogóle myślisz co Ty piszesz ?!?!?! A rodowodowy tego nie zrobi,dasz gwarancje , hehe . Odpowiedz Link Zgłoś
rianka Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:56 Edith, psy rodowodowe ze skłonnościami do agresji są wykluczane z hodowlii, po to, żeby nie przekazywały złych cech potomstwu. Oczywiście nie ma gwarancji, że akurat w konkretnym miocie nie zdarzy się pies ze skłonnościami do agresji, ale jest to ryzyko minimalizowane przez odpowiedzialnych hodowców. Wydaje mi się, że Ty jako matka, która dba o bezpieczeństwo dziecka, powinnaś brać to pod uwagę - to jest nawet bardziej istotne, niż to jaką rasę wybierzesz. Oczywiście zrobisz co zechcesz, ale pamiętaj, że istnieje możliwość dogadania się z hodowcą i rozłożenie ceny pieska na raty. Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:59 Hmm, moze i racja ale mysle nad maltanczykiem , mylisz ze moze byc agresywny? Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 18:00 A pozatym moj kuzyn mial bulterriera rasowca z papierami , wystawy, chowal go ksiazkowo i kiedys zaatakowal jego zone wiec nie ma reguly. Odpowiedz Link Zgłoś
rianka Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 18:15 Zanalazłam w czasopiśmie Mój Pies artykuł o maltańczykach. Wypowiada się Mariola i Sylwester Szumaczukowie z hodowlii Maltezzi Najpierw o kosztach: Wyżywienie ok 50 zł miesięcznie strzyżenie psa niewystawianego - 40-120 zł miesięcznie "Maltańzyki zazwyczaj świetnie dogadują się z dziećmi, jednak nie poleca się ich na towarzyszy maluchów. Małe dziecko może niechcący zrobić krzywdę filigranowemu zwierzątku, a poza tym nawet łagodny piesek, broniąc się może użyć zębów" - czyli standardowo... "Maltańczyk to pies łagodny dla ludzi i zwierząt, ale zaalarmuje, że zaraz przyjdą goście" - wnioskuję więc, że jest hałaśliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
rianka Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 18:16 rianka napisała: 40-120 zł miesięcznie Sorry, co 2 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 18:37 Dzieki za przytoczenie fragmentu. Ponoc jednak nie jest hałasliwy. Tak sie wypowiadaja na innym forum osoby majace tego psiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
rianka Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 18:32 edith31 napisała: > A pozatym moj kuzyn mial bulterriera rasowca z papierami , wystawy, > chowal go ksiazkowo i kiedys zaatakowal jego zone wiec nie ma reguly. Powiem tak, choć w wyborze rasy można Ci jakoś pomóc, to jednak chyba nikt na tym forum nie usprawiedliwi kupna psa bez rodowodu, tylko po to, żeby mieć psa, który wygląda jak rasowy. Sorry, ale dla mnie to dopiero jest snobizm! Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 18:38 pdobaja mi sie cechy tej rasy nie tylko wyglad, dlatego ze sa lagodne. Ale nie bede sie klocic, nie ma o co. Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 18:35 dodam ze ten pies byl chory psych, wiec rodowod tez nie daje 100% gwarancji Odpowiedz Link Zgłoś
rianka Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 17:52 To przypomnij sobie przypadek z JRT z USA ;p Wszystko jest możliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
suche Re: kupno psa rasowego!! 08.05.09, 21:16 Wielka szkoda że decydujesz się na psa bez rodowodu :( Niestety również ja pomyliłam się w ocenie Twoich pobudek :(( Sama niedługo kupuje psa rasowego i ponieważ studiuje dziennie pracowałam przez prawie pół roku po nocach aby go mieć. Nie żałuje tej kasy ani trochę, nie wiem jak można spełniać swoje zachcianki, wiedząc, że jest to okupione cierpieniem zwierząt. Poza tym pies bez rodowodu to nie tylko brak pewności kim są rodzice, ale też na ogół, o wiele gorsze warunki chowu. Brak socjalizacji ( a to bardzo groźne, najczęściej takie psy są lękliwe co prowadzi do niekontrolowanej agresji!!), zła karma ( albo jej brak, bo pseudohodowca oszczędzał i szczeniaki wykarmione są tylko przez matkę), co może w efekcie prowadzić do zaburzeń tak behawioralnych jak i rozwojowych. Mam gorącą nadzieję, że dasz się przekonać i zrezygnujesz z pseudo. Odpowiedz Link Zgłoś
mmk9 Re: kupno psa rasowego!! 09.05.09, 09:40 >Jak mi dolozysz do maltanczyka rodowdowego to chetnie nie bede sie do tego przyczyniac. stuk puk w czólko. Musisz miec maltańczyka ? Musisz mieć w ogole psa ? Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: co to za rasa? 09.05.09, 03:56 """nie wiem czemu ci takich głupot nagadał. Równie dobrze mógł powiedzieć, że zabije ci dziecko amstaff na wejściu.""" nie nagadal glupot tylko ma swieta racje, border collie i owczarki australijskie komunikuja sie m.inn. za pomoca 'szczypania' ktore potrafi zostawic potezne siniaki i bolec jak kopniak. i rzeczywiscie maja tendencje do zaganiania. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
mil_cha Re: co to za rasa? 07.05.09, 14:48 Polecam MOPSY !!!Są tak dziwaczne, że aż piękne! Niezwykle wrażliwe i oddane swojemu Panu. Do tego łatwe w pielęgnacji i nie sprawiające kłopotów wychowawczych... Można powiedzieć - PIESKI IDEALNE! www.vpx.pl/up/20080801/mopsiu.jpg/ Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_cynku Re: co to za rasa? 07.05.09, 14:58 edith31 napisała: > z jacka russela terriera na razie zrezygnowalam , edith31 05.05.09, 17:07 napisała: > Wbrew Waszym glupim gadkom psa wezme juz rozmwaialam z hodowca i czy Wam sie to podoba czy nie bede wlascicielka psa, a WAM g....... do tego . Czy to pisała ta sama osoba? Czy ty masz rozdwojenie jaźni??? Czy te Twoje historyjki są w ogóle prawdziwe czy ci się po prostu nudzi i szukasz wrażeń w internecie...? Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 15:07 Proponuje zebys sie zajal swoim zapewne malo ciekawym zywotem a nei obrazeniem ludzi i szukaniem postow poprzednich zeby im udowodnic sami sobie przecza a tam na marginesie to co Cie to obchodzi, inni zyczliwui ludzie mi normalnie odpowiadaja wiec zajmij sie soba albo pieskiem i nie marudz! Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 15:10 To jakas mania przesladowcza ze oskarzasz mnie wkolko ze moje posty to podpucha ? przy dwojce dzieci jest naprawde co robic w domu wierz mi ! Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: co to za rasa? 07.05.09, 13:48 Ta rasa to fashion accesory - nowa, amerykanska rasa z kolebka w Kaliforni. Edith, ochlon troche, rozrzut masz przeogromny, tak naprawde sama nie wiesz, czego chcesz - tu dany zadatek na terriera, tu jakis 13- tygodniowy na oku, teraz psiak jakies gwiazdki.... Pospiech przyda Ci sie do lapania pchel, a nad wyborem rasy DOBRZE sie zastanow... Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 14:50 DOBRZE > sie zastanow... caly czas to robie ;) miec na oku nei znaczy kupowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: co to za rasa? 07.05.09, 15:42 majenkir napisała: > Ta rasa to fashion accesory - nowa, amerykanska rasa z kolebka w > Kaliforni. łzy radości zalały mi plecy :D Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: co to za rasa? 07.05.09, 15:10 A może przemyśl: polskiego owczarka nizinnego owczarka staroangielskiego (bobtail) dogue de bordeaux nowofunladna landseera leonbergera bloodhounda w porównaniu do teriera wszystko spokojne, zrównoważone, przewidywalne i sympatyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: co to za rasa? 07.05.09, 15:27 PON www.polskiowczareknizinny.pl/ www.podajlape.pl/rasa/98/0/Polski-owczarek-nizinny.php Bobtail bobtail.prv.pl/ www.podajlape.pl/rasa/86/0/Owczarek-staroangielski-Bobtail.php Bloudhound www.podajlape.pl/rasa/207/0/Bloodhound.php Landseer www.podajlape.pl/rasa/12/0/Landseer.php Leonberger www.podajlape.pl/rasa/126/0/Leonberger.php Nowofunland www.podajlape.pl/rasa/8/0/Nowofundland.php Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry Re: co to za rasa? 07.05.09, 15:34 semi - z całym szacunkiem (wielkim) dla Twojej wiedzy ale z tym Bloodhoundem to sie jednak rozpedzilas : ) to pies dla jakby to powiedzic - koneserow :) a napewno ludzi doskonale znajacych psia psychike i zachowania, potrafiacych docenic takiego psa. (na szczescie w polsce nie ma zbyt wielu hodowli tej rasy) podobnie zreszta leonberger. landseer i dog de bordeaux. psy przecudowne ale jednoczescie wymagajace pewnego stopnia wiedzy jak i rowniez duzej ilosci czasu i gotowki. szczegolnie bordogi - psy dosc powaznie obciazone roznymi schorzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: co to za rasa? 07.05.09, 18:36 Ale tak jakos bardziej sa to dla mnie psy "rodzinne" niż grzywka, kawalier czy ten nieszczęsny parson. No, bloodhound masz rację, po prostu strasznie mi sie podobają (a sama kolejnego nie mogę... chyba... chociaż jak młody podrosnie to może... cicho, bo mnie stary z domu wyrzuci ;)). Kurczę, kazdy pies wymaga wiedzy. No nie ma psa bezobsługowego, czy samoobsługowego. Wczesniej wymienione grzywki, kawaliery trzeba czesać, kąpać itd. Dysplazja łokci, nie wiem czy akurat u tych ras jest czesta, ale z tego, co wiem, to wszelkie małe rasy sa predysponowane. Itd. A rasy duże, mimo że byc może na pierwszy rzut oka bardziej kłopotliwe, mi wydaja się jakies pewniejsze, bardziej przewidywalne, stabilne, spokojniejsze no i bardziej wdzięczne niż mały jazgot, tak mi się wydaje, że duże psy sa bardziej elastyczne, miękkie psychicznie i łatwiej naprawic ewentualne błędy popełnione w wychowaniu. Ale być może tylko mi się wydaje - nie bardzo umiem dogadać się z małymi psami, z duzymi rozumiemy się zazwyczaj od razu. Bordoga trzeba dobrze wybrać - po dobrych rodzicach i z dobrej hodowli (jak zresztą każdego psa) - wówczas ryzyko chorób jest mniejsze (wiekszość chorób, łącznie ze skrętem żołądka, występuje rodzinnie) - tu może być problemem niechęć Edith do jechania po psa do innego miasta. Fakt, wszystkie te rasy sa dość kosztowne w utrzymaniu. Ale może masz racje Blue Berry, może mam po prostu jakiś skrzywiony punkt widzenia (nie jest wykluczone, że wykrzywiają mi go dwie z moich suk pakujące mi się aktualnie na kolana. Bo to szczeniaczki, za tydzien maja pierwsze urodziny. Szczeniaczki 45 kilo każda ;)). No ale pona, bobtaila i niufa zaakceptowałaś. BTW umiesz określić różnice między landseerem a niufem jakos dokładniej? Tzn róznice psychiki, charakteru? Bo zawsze byłam ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry off topic - do semi :) 08.05.09, 10:34 semi - ja tez generalnie zakochana jestem w dużych psach. a dokładniej w molosach. a najdokładniej to w bordogach :) z malymi psami jest ten klopot ze w ich wypadku bledy wychowawcze popelniane sa czesciej gdyz ludzie małe psy lekcewaza, uwazajac ze z malym zawsze sobie poradza. no i bardzo czesto zapominja ze czesc tych slicznych wlochatych maluchow to psy ktor kiedys polowaly czy pilnowaly i maja swoje, czesto bardzo mocne charaktery. jednakze to co przemawia na ich korzyc w przypadku rodzin z dziecki to mala masa. przy osobie ktora nie ma specjalnej wiedzy na temat psow jednak 5 kilowy jork jest bezpieczniejszym rozwiazaniem niz 50 kilowy molos. chocby ze wzgledu na wspolne spacery z dziecmi i psami - widoki mamuś ktore nie za bardzo wiedza kogo pilnowac /trzymac - wozek /dziecko czy wyrywajacego sie 30 kilowego szczeniaka jest dosc przykry. sorry. z malymi psami przynajmniej ten klopot odpada. niestety zbyt wielu ludzion w polsce wydaje sie ze posiadanie psa to tylko spacer 3 x 10 minut, micha jedzenia i 5 minut zabawy pilka. i dzieki temu mamy w polskich schroniskach kilkadziesiat tysiecy psow oraz wielką (na szczescie) rzeszę osob ktore codziennie, przez 365 dni w roku zajmuja sie adopcjami psow zbyt klopotylich, juz nie chcianych, bo wyrosly za duze, bo leczenie kosztuje, bo juz mi sie nie chce, bo pojechalismy na wakacje, bo dziecko ma wymyslona alergie. zreszta sama o tym dobrze wiesz bo chyba tez masz z tym kontakt. ja osobiscie jestem bardzo ostrozna w doradzaniu psow co oczywiscie powoli zmienia sie w odradzanie psow : ) molosow a juz szczegolnie bordogow od dawna nie polecam. no chyba ze trafiam na kogos kto jest po prostu sensownym czlowiekiem: ) wtedy jak najbardziej. ale z calym bagazem uwag i informacji jak nielatwa jest to rasa. nie zaakceptowalam pona i bobtalia - po prostu nie wypowiedzialam sie na ich temat - nie znam sie akurat na psach tego rodzaju. niufek mi jakos umknal: ) w przypadku tego watku i jego autorki mimo wszytsko wydaje mi sie ze bezpieczniej bedzie jak pani zostanie przy psach malych. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: off topic - do blue 08.05.09, 10:37 blue a możesz się pokusić o charakterystykę bordogów? Jak wygląda współpraca, jakie mają walory użytkowe? Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry Re: off topic - do blue 08.05.09, 10:49 walory uzytkowe - swietny pies pilnujący, zarowno wlasciciela jak i przestrzeni - nie tylko swojego domu ale miejsca w ktorym sie aktualnie znajduje (domek na wakacjach, laka na pikniku itd). oczywiscie w zadnym wypadku nie jest to pies do budy i calorocznego przebywania na powietrzu. charakter zrownowazony, w stosunku do obcego grozba wygladem i sygnalem (np miekkie złapanie za reke), bez obszczekiwania. moj bordog juz pare razy bardzo ładnie "pokazał" sie w stosunku do napitej mlodziezy czy panów ktorzy zbyt ochoczo podeszli do mnie. wspolpraca jest to pies dla madrej i szanujacej zwierzeta osoby. z bordogiem wspolpracuje sie genialnie. to pies ktory swietnie uczy sie zaleznosci psio-ludzkich i bardzo umiejetnie znajduje sie w przypisanym mu miejscu. jest piekielnie inteligentny, wprawdzie nie nadaje sie do agillity i czesto poza podawaniem lapy nie nauczy sie zadnych psich sztuczek. ale za to bedzie doskonale rozumial co sie do niego mowi : ) ta rase nalezy prowadzic wylacznie pozytywnie - pozytywne wzmacnianie polecen daje swietne rezultaty, kary zas nie przynosza zadnego efektu. nalezy byc konsekwentym bo bordogi doskonale sie orientuja na co sobie moga pozwolic. a ze b. czesto maja charakter dominacyjny to jesli zostawi im sie furtke do zachowan wg wlasnego widzimisie to napewno z niej skorzystaja :) moj rudy, to jak okresla moja znajoma "najgrzeczniejszy najbardziej na swiecie rozpuszczony pies" co pokazuje ze przy madrym postepowaniu mozna sobie wychowac rozpieszczonego baszę rozwalajacego sie na kanapach ktory jednoczesnie spelni kazde twoje polecenie. poniewaz moglaby pisac jeszcze bardzo dlugo to juz przestane jesli masz jeszcze jakies konkretne pytania to oczywiscie odpowiem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: off topic - do blue 08.05.09, 11:21 to chętnie poproszę ;) Jak wygląda przygotowanie do IPO? Jak reaguje na stado? No i czy ma (podobnie jak większość obronnych) "tendencję" do zdominowania właściciela (innymi słowy - jakich błędów się nie popełnia?) Nie, żeby chciała zdradzić dobermany ;) ale akurat te "ślinaki" w jakiś posób mnie hipnotyzują ;) mimo, że estetyką wyglądu od "sarenek" odbiegają. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry Re: off topic - do blue 08.05.09, 12:10 to bardzo proszę: Jak wygląda przygotowanie do IPO? nie znam żadnego bordoga ktory podchodził do IPO. oczywiscie bordogi dają sobie rade na szkoleniu PT i osiagaja b. dobre wyniki. pierwszy problem jaki widze to koniecznosc ukonczenia przed IPO PTT 1. w jego zakres wchodzi węszenie dla psów - bordogi sa srednio zainteresowane tego typu pracą, w wiekszosci przypadkow beda sie na ciebie patrzyly jak na durnia z pytanie "ale po co mam to robic?". zreszta w sklad IPO tez wchodzi chodzenie po sladzie i szukanie przedmiotow - bordogi to nie jest rasa wogole predysponowana do tego typu działań. podobnie jest z aportem - wiele psow tej rasy nie jest wogole zainteresowana aportowaniem. nastepny problem to to ze bordogi sa psami ktore nie przepadaja za zbyt duza aktywnoscia (przynajmniej polowa z nich), do tego dochadza jeszcze dosc czeste problemy z dysplazja. a szkolenia z psami to jednak jest spory wysilek, gdzie pies duzo sie rusza, stoi, czesto siada i wstaje czy wrecz skacze przez przeszkody - dla czesci bordogow jest to awykonalne. znam jedna osobe ktora majac naprawde zdrowa i sprawna sunie bordoga i wielkie zaciecie do szkolenia miala zakusy na IPO z sunia. zdaje sie ze skonczylo sie nie przesjciem przez probu strzalu. sunia ukonczyla jedynie PT. tutaj jest krotki artukulik tej osoby (proponuje potraktowac z lekkim przymruzeniem oka bo jest pisany na poczatku przygody tej osoby zarowno z bordogami jak i szkoleniem) www.molosy.pl/klubmolosa/modules.php?name=News&file=article&sid=122 Jak reaguje na stado? nie ma reguł. bardzo wiele zalezy od wychowania i socjalizacji. jesli bordog od malego ma kontakt z duza iloscia psow to bedzie psy (koty i inne) akceptowal. moja znajoma (zajmujaca sie adopcjami i dajaca dom tymczasowy) ma psie stado w ktorym ma 2 bordogi: samca i suke - obydwoje swietnie przyjmuja wszelkie psy hotelowane u nich. rowniez inne bordogi. ale sa tez takie bordogi (w tym rowniez suki) ktore srednio akceptuja jakiekolwiek inne obce psy (poza psami domowymi) wiec dolaczenie nowego psa moze byc nielada wyzwaniem. moj bordog wraz sunia moich przyjaciol na wspolnych spacerach blyskawicznie tworzy stado gotowe spusic łomot kazdemu napotkanemu psu ktory o łomot by sie prosił. No i czy ma (podobnie jak większość obronnych) "tendencję" do zdominowania właściciela (innymi słowy - jakich błędów się nie popełnia?) jak najbardziej ma. wiele psow i suk z tej rasy to psy o mocnym, dominujacym charakterze. do tego jeszcze potrafia to robic w bardzo cwany sposob : ) to czego nalezy sie trzymac to spokoj, cierpliowsc i konsekwencja. to w zupelnosci przy normalnym prowadzeniu psa wystarczy. ukaranie bordoga jest b. łatwe - wsytarczy go odseparowac od czlowieka (czyli wyprowadzic do drugiego pokoju). jesli od samego poczatku pracy z psem sygnalizujesz nagannosc pewnych zachowan to pies blyskawicznie bedzie to lapał. jak napisalam wczesniej - ja mam w domu maxymalnie rozpieszczonego psa w typie dominant / paranoik / histeryk i nie mialam w sumie wiekszych problemow aby wychowac go na psa swietnie wspolpracujacego, wykonujacego polecenia, takiego ktorego mozna wszedzie zabrac. u bordogow na rowni ze szkoleniem bardzo wazna, a moze nawet wazniejsza jest odpowiednia socjalizacja i duza ilosc bodzcow ze swiata. te psy odseparowane od ludzi i swiata bardzo latwo staja sie wycofane i zamkieta a co za tym idzie agresywne i nieufne. na szczescie sa to zachowania odwracalne. Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: off topic - do blue 08.05.09, 13:46 o dzięki za tak ciekawe streszczenie ;) jesli nie zabawy z tropieniem i aktywnymi szlaeństwami to w co się "bawić" z takim "wielgachnym pikusiem" ;) Jest coś - co jest specyficznego szczególnie dla tych psów? Zaskoczyłaś mnie separacją, nie sądziłam, że należą aż do tak wrażliwych psów ... Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: off topic - do blue 08.05.09, 14:03 i jak już był poruszany wątek dzieci, też sie zapytam ;) Generalnie też przez innnych jestem postrzegana jako "matka z szajbą / nieodpowiedzialna" bo przewija się stereotyp ... czyli "głupi i wściekły" dobek plus małe dziecko. Oczywiście, że dobek był oswajany z tematem dziecka (czyli zaszła kolejność 1-szy w domu pies, pózniej przyszło dziecko) - z punktu widzenia wychowania zdaje się łatwiejsza mieszanka niż małe dziecko i młody pies (aczkolwiek nie generalizuję, bywa różnie). Faktem jest, że prostuję się jak struna kiedy moj 3latek biegnie w kierunku "dużego" psa, bo dla niego to norma w domu. Mimo, że mam świadomość tego, że ludzie przecież (zaznaczam odpowiedzialni) trzymają i TTB z dziećmi i nic złego się nie dzieje - to osobiście na widok asta czy innego "mięśniaka" wokół mojego dziecka robi mi się gorąco, na równi to dotyczy innych psów. No i oczywiste jest, że co innego kiedy pies jest w domu od szczeniaka, a co innego obcy pies. Tak czy inaczej, zawsze mi się przewija kwestia: dobermanów, sznaucerów i dogów niemieckich (jakby nie patrzeć, gdzieś ta wspólna estetyka wyglądu pod kątem smukłości sylwetki się przewija) ... więc oko zawsze skupiam na tych psach. A do wyjątków ;) nalezy właśnie "twój bordog" - i wynika to z chęci podejścia i ucałowania takiego yska (oczywiście mam na uwadze, że ta "misiowatość" jest złudna). Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: off topic - do blue 08.05.09, 15:05 > Generalnie też przez innnych jestem postrzegana jako "matka z > szajbą / nieodpowiedzialna" bo przewija się stereotyp ... > czyli "głupi i wściekły" dobek plus małe dziecko. Mówisz? Ciekawe jak myślą o mnie - 6 dożątek i niemowlę :) Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby hehehe 08.05.09, 17:56 pewnie w termiach psychologicznych, czy jak tam, ;) to FIKSACJA ;) Musicie fajnie wyglądać na rodzinnych spacerach. Wózek i 6 suk. Moim marzeniem było mieć 2 psy, ale nie ma szans na to w bloku (swego czasu marzyło mi się doberman i mały gladiator) ... ale sąsiedzi = eksmisja. Jedno hałaśliwe bo małe - drugie stróżujące i drzeć japę musi. Choć po tych doświadczeniach z małym dzieckiem i dorosłym psem (dorosłym = staruszkiem), obawiam się, że ... za jakiś czas nie podołam małe dziecko + młody doberman bo SFIKSUJE. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry off topic o bordogach 08.05.09, 15:42 w co się "bawić"? smieszne, bo w sumie nigdy nie miałam z tym problemu ale jak trzeba sie ogarnac i napisac to glowa pusta. u mnie stytuacja byla o tyle specyficzna ze moj pies do 3 roku zycia mial duzo problemow zdrowotnych (dysplazja, rekonstrukcja wiazadel i in.) i bardzo czesto byly dni ze prawie wogole nie mogl chodzic. wiec przetrenowalismy cala mase zabaw na leząco - silowanie sie, przepychanie, wszelkiego rodzaju kosci do gryzienia, duzo gumowych zabawek, nauka nazw zabawek. nauka odkrecania pustych butelek po coli :) bordogi bardzo lubia zgryzac wszelkiego rodzaju gałezie. lubia tez spacery (byle nie za szybkie), moj rudy uwielbia spacery po lesie. no i w lecie glowna atrakcja bylo plywanie w jeziorze. sunia moich przyjaciol ma cała mase roznej wielkosci pluszowych zabawek ktorymi bawi sie sama, nie potrzebujac do tego czlowieka :) wlasciwie wieksza czesc molosow to psy ktore nie sa super aktywne, nie chodza na dlugie spacery, nie tropia itp. ale to nie znaczy ze nie ma co z nimi robic :) mozna np przewalac sie radosnie po kanapie : ) co do dzieci - to zasady jak przy kazdym innym psie - wszytsko zalezy od wychowania i obecnosci dzieci w zyciu psa. ogolnie bordog jest pesm spokojnym i predzej sie wycofa spod małych raczek niz warknie. przy madrych wlascicielach jest swietnym przyjacielem dzieci. w przypadku adopcji doroslych bordogow w sumie chyba nigdy nie mielsimy klopotow na linii pies-dziecko (poza jednym przypadkiem ale to byl pies ogolnie bardzo skrzywdzony przez zycie) a i to udalo sie naprostowac. choc np moj rudy dzieci nie lubi i jak moze to unika (tak do wysokosci metra: ). oczywiscie bardzo solidnie zostal przeszkolony w temacie dzieciecym i pod moja kontrola kazde dziecko moze go poglaskac. no coz, chyba nie pozostaje mi nic innego jak zaprosic Cie tutaj: www.ddb.fora.pl/ szczegolnie do działu Album gdzie bedziesz mogla sobie poogladac cała mase tych cudnych rudzielcow. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: off topic - do semi :) 08.05.09, 11:17 Ty masz rację, ale wiesz co mi przyszło do głowy? Że jak sobie autorka kupi takiego małego psa, to go własnie zlekcewazy (bo mały czyli niegroźny, więc wychowa się sam i wybiega w dużym pokoju) a potem pies zacznie sprawiać problemy i nie będzie go juz chciała. A do wychowania dużego, chociazby z racji budzonego wielkościa respektu, bardziej się przyłoży, więc ryzyko błędów i zaniedbań mniejsze. No nie wiem, może jakoś pokrętnie myślę. No i takie pierwsze skojarzenia moje: "pies rodzinny" - wielkie i kudłate, a przynajmniej wielkie ;) O bordogach moja wiedza jest niewielka, to fakt. Nigdy mnie nie zafascynowały, tzn nigdy nie miały okazji po prostu - osobiście żadnego nie znam. Znam swoje dogi i wiem, że to dla Edith odpada. Bo to nie są takie piękne dostojne psy jak na filmach. W kazdym razie same z siebie nie są, trzeba się nad tym mocno napracować. Ale wiesz sama kiedys też byłam zielona i kupiłam sobie pieska, bo widziałam w telewizji. Doga kupiłam. Nie wiedziałam nic zupełnie o psach i ciesze się, że to był właśnie dog a nie choćby york, bo york przy takiej ilosci błędów wychowawczych jakie popełniłam stałby sie potworem mordercą (a przynajmniej postrachem łydek całego osiedla), dogowi za bardzo nie zaszkodziło. O tym mówię, że molosy sa takie psychicznie miękkie, tzn nie wszystkie, ale te nie "bojowe", i łatwo popełnione błędy naprawić. A co do wózka i yorków (btw 5 kilowy york to monstrum, wiekszość ogranicza się do 3 kilo ;)) - moja mama posiada 2 yorki i nie umie wyjść na spacer z nimi i moim synem w wózku na raz. Ja wychodze na raz z wózkiem i 2-3 dogami na smyczy ;) No i jeszcze jedna rzecz - być może dla małego dziecka bezpieczniejszy jest mały pies. Ale małe dziecko jest bezpieczniejsze dla dużego psa zdecydowanie. Poza tym nie mówię Edith "kup". Mówię "rozważ, pomyśl" bo mam wrażenie, że chce ona psa ale zupełnie nie wie jakiego i wybiera po jakichś zobaczonych na pudelku czy innym zdjęciach. A przeciez nie o to w psie chodzi - niech ogląda, czyta - to jej na pewno nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: off topic - do semi :) 08.05.09, 17:16 > Ty masz rację, ale wiesz co mi przyszło do głowy? Że jak sobie autorka kupi > takiego małego psa, to go własnie zlekcewazy (bo mały czyli niegroźny, więc > wychowa się sam i wybiega w dużym pokoju) a potem pies zacznie sprawiać problem > y > i nie będzie go juz chciała. A do wychowania dużego, chociazby z racji budzoneg > o > wielkościa respektu, bardziej się przyłoży, więc ryzyko błędów i zaniedbań > mniejsze. To jest nie do wiary jak Wy "wszystko" wiecie z góry ,moze lepiej sie zająć wrozeniem i przewidywaniem przyszlosci a nie psami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby widzisz semi ;) 08.05.09, 18:07 edith31 napisała: > > Ty masz rację, ale wiesz co mi przyszło do głowy? Że jak sobie > autorka kupi > > takiego małego psa, to go własnie zlekcewazy (bo mały czyli > niegroźny, więc > > wychowa się sam i wybiega w dużym pokoju) a potem pies zacznie > sprawiać problem > > y > > i nie będzie go juz chciała. A do wychowania dużego, chociazby z > racji budzoneg > > o > > wielkościa respektu, bardziej się przyłoży, więc ryzyko błędów i > zaniedbań > > mniejsze. > > > To jest nie do wiary jak Wy "wszystko" wiecie z góry ,moze lepiej > sie zająć wrozeniem i przewidywaniem przyszlosci a nie psami ;) chciałaś się wykazać postawą dojrzałego hodowcy, wyjaśnić podstawowe "za" i "przeciw" posiadania psa, umiejętny dobór rasy - a sama zoatałaś potraktowana jak idiotka. Dlaczego większość rozmówców od razu zakończyła debatę i "wyjaśnianie"? Zapewne nie raz zderzyli się z podobnym ciemnogrodem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 07.05.09, 15:32 To chyba duze psy te owczarki nizinne?? a u mnie duzy odpada ze wzgledu na warunki lokalowe. Dziekuej za wypowiedzi jakiegos szczeniaka zakupimy , jak bedzie z nami to dam znac jaka rasa pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
suche Re: co to za rasa? 07.05.09, 18:21 PON-y nie są duże, raczej średniej wielkości, tak do kolana. Z towarzyszących piesków możesz rozważyć też papillon'a. Nieduże, ładne i inteligentne. Obawiałbym się tylko czy nie za delikatne dla dwulatka. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: co to za rasa? 07.05.09, 18:39 Pon nie jest duży, jakieś 50 cm w kłebie, 20 kilo wagi. Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: co to za rasa? 08.05.09, 00:24 Dziekuje za wszytko rady, jutr jade obejrzec maltanczyka i zobaczymy co wyjdzie. pozdarwiam Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Droga Edith 08.05.09, 18:15 Naprawdę bardzo długo, chciałam wierzyć, że jestes tylko nie majaca o psach pojęcia zagubioną duszyczką i że, wbrew pozorom, jednak myslisz. Cóż - myliłam się. Daj sobie spokój z psem. Nie zasługujesz na niego. Kup sobie świnkę morską. Może być bez rodowodu. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: Droga Edith 08.05.09, 23:32 Powiem jedno , to forum to Jerry Springer Show, Wy tu tylko obrazacie ludzi zaluje ze tu trafilam, ja nie zasluguje na psa?? A Wy Waszym postepowaniem(oczywiscie nie wszyscy ) pokazujecie jacy jestescie rozkapryszeni (tylko piesek z rodowodem bo inne to są juz be) i Wy zaslugujecie na psa niby mowiac takie rzeczy,wspolczuje zwierzatkom przez Was chowanym, ja od lat chodowalam koty i chomiczki i wiem co znaczy obowiazek przy ziwerzeciu , umiecie tylko pouczac, obrazac, obrzucac obelgami ,co z Was za chodowcy?? Ja sie tylko pytalam , zadawalam pytania czy to przestepstwo ????? Chcialabym sie dobrze przygotowac do posiadania psa, czy to zle? A psa bez rodowodu ma milion osob kotre przewinely sie przez moje zycie, tylko moi rodzice maja pieska z rodowodem a reszta moich znajomych bez, bo prawda taka jest ze kundelki sa najkochansze(sama mialam jako dziecko) i najwierniejsze. pozdrawiam zyczliwych i nie oceniajacych po pozorach Edith Odpowiedz Link Zgłoś
rianka Re: Droga Edith 09.05.09, 00:09 edith31 napisała: > A > psa bez rodowodu ma milion osob kotre przewinely sie przez moje > zycie, tylko moi rodzice maja pieska z rodowodem a reszta moich > znajomych bez, bo prawda taka jest ze kundelki sa najkochansze (sama > mialam jako dziecko) i najwierniejsze. Jak grochem o ścianę... Żadne racjonalne argumenty do Ciebie nie przemawiają :( Naprawdę nie widzisz związku między płaceniem za psa bez rodowodu a bezdomnością zwierząt? To przejdź się po schroniskach i zobacz ile jest psów rasowych a ile "rasowych bez rodowodu". Poważnie chcesz brać w tym udział? Bo Twoi znajomi mają to Ty też możesz? A gdyby okazało się, że większość z nich nie myje zębów też byś ich naśladowała? Odpowiedz Link Zgłoś
mmk9 Re: Droga Edith 09.05.09, 09:53 kundelki sa najkochansze(sama mialam jako dziecko - no wiec w czym problem ? Może więc najlepiej wziąć kundelka ze schroniska, urodzonego przynajmniej z doboru naturalnego a nie z np dobranej "po sąsiedzku" pary psów rodowodowych wykluczonych z hodowli z powodu poważnych wad np charakteru, ktore to wady potomstwo przejmuje w stopniu zwielokrotnionym ? Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Poza wszelką wątpliwością 08.05.09, 19:01 posiadanie psa to PRZYWILEJ... stąd, jeśli nie umiesz pozbyć się pieniędzy w ratach albo odłożyć sobie przez kilka miesięcy 1000-4000zł na psa ... to lepiej ratuj psiaka ze schronu i inwestuj w niego. Odpowiedz Link Zgłoś
edith31 Re: Czas spojrzeć prawdzie w oczy... 09.05.09, 01:22 > Edith31 to TROLL No mowilam Jerry Springer show. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Czas spojrzeć prawdzie w oczy... 09.05.09, 04:20 """Powiem jedno , to forum to Jerry Springer Show, Wy tu tylko obrazacie ludzi zaluje ze tu trafilam, ja nie zasluguje na psa?? """ Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Czas spojrzeć prawdzie w oczy... 09.05.09, 04:25 (wklejam jeszcze raz bo pomimo ze odpisywalam bezposrednio pod postem d-b to wskoczylo byle gdzie) """nie wiem czemu ci takich głupot nagadał. Równie dobrze mógł powiedzieć, że zabije ci dziecko amstaff na wejściu.""" nie nagadal glupot tylko ma swieta racje, border collie i owczarki australijskie komunikuja sie m.inn. za pomoca 'szczypania' ktore potrafi zostawic potezne siniaki i bolec jak kopniak. i rzeczywiscie maja tendencje do zaganiania. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
demonsbaby Re: Czas spojrzeć prawdzie w oczy... 09.05.09, 08:12 minniemouse napisała: > > (wklejam jeszcze raz bo pomimo ze odpisywalam bezposrednio pod > postem d-b to wskoczylo byle gdzie) > > """nie wiem czemu ci takich głupot nagadał. Równie dobrze mógł > powiedzieć, że zabije ci dziecko amstaff na wejściu.""" > > nie nagadal glupot tylko ma swieta racje, > border collie i owczarki australijskie komunikuja sie m.inn. > za pomoca 'szczypania' ktore potrafi zostawic potezne siniaki > i bolec jak kopniak. > i rzeczywiscie maja tendencje do zaganiania. > > Minnie > Wybacz potencjalne możliwości to potencjalne możliwości. Umiejętne prowadzenie to umiejętne prowadzenie. Rzucanie hasłami nie nadaje się to powielanie stereotypów, powstałych na bazie błędów postępowania z psem. Odpowiedz Link Zgłoś
suche minniemouse 10.05.09, 17:07 Hej! Z jakiej hodowli masz australijczyki( może sama hodujesz)? Bywasz na ofsikowym forum? Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: minniemouse 11.05.09, 09:44 ""Wiesz, ze wiekszosc tych -poos pochodzi z puppy mills?"" niestety, wiele jest takich nieszczesnikow nie tylko multipoo winne temu sa ustawy a raczej ich brak i niemozliwosc egzekwowania kar. coz, "to sa tylko zwierzeta". zwykle jak wlasciciel z ogloszenia zgadza sie wpuscic cie do mieszkania i pokazac gdzie i jak trzyma psy to jaka taka gwarancja ze to nie puppy mill jest. nie jest to zbyt wielkie cos ale zawsze lepsze niz nic. owczarki - ja nie hoduje psow, ani nie hodowalam jeden pies kupiony z ogloszenia, miejsce obejrzane, psy tez wygladalo dobrze to wzielismy bo szczeniakow owczarkow australijskich tutaj w schroniskach nie ma. nie bylo w kazdym razie wtedy kiedy ja szukalam. a drugi za darmo od znajomych ktorym suka oszczenila sie "przypadkowo". nie nie bywam. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
suche Re: minniemouse 11.05.09, 10:13 Ja się pytałam skąd masz te owczarki z czystej ciekawości, bo sama się interesuje tą rasą ( ba nawet mam już szczeniaka zamówionego), a to nadal rzadka rasa w Polsce i mało kto je ma. Nie podejrzewałam Cię o wspomaganie pseudohodwli czy coś w tym stylu :D Co więcej pomyślałam, że może znam Cię z forum :) P.S. Jakbyś miała ochotę to serdecznie zapraszam: aussie.phorum.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: minniemouse 12.05.09, 00:48 """Nie podejrzewałam Cię o wspomaganie pseudohodwli czy coś w tym stylu""" ja nie jestm w PL, jak pisalam pierwszy, suczka - za darmo bo nikt nie chcial. z wpadki, nie pseudohodowli, suka zostala potem zaraz wykastrowana. ale cos trzeba bylo ze szczeniakami zrobic. drugi z ogloszenia bo mialam wtedy male dziecko ktore uparlo sie ze chce szczeniaka, ja zamierzalam wziac juz co najmniej dwuletniego psa z przytulku, dla siebie i dla suki do towarzystwa, z Australian Shepherd Rescue Page tam okazalo sie ze to ze Stanow a my jestesmy w Kanadzie. miewaja szczenieta. wtedy akurat najblizej byl pies z Californii to uznali ze tranport bylby za duzym stresem dla psa wiec mi go nie wysla. na rasowego nas nie bylo stac i tak pozostalo ogloszenie. z ogloszenia mniejszym zlem bylo wybrac psa z przychowku ktory mozna byko obejrzec, czyli obejrzec jak wyglada chalupa, ogrod, rodzice, wlasiciel i w ogole. obydwa moje psy sa wysterylizowane. na pewno jesli kiedykolwiek jeszcze bede miala psa to tylko z przytulku albo jakiegos ktory szuka domu ew od sprawdzonego breedera. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: minniemouse 12.05.09, 00:58 """szukaj kogos kto oferuje jedynie jeden miot i wczesniej innych psow nie sprzedawal, - wybierz takie miejsce gdzie możesz pojechac i sprawdzic w jakich warunkach zyje suka i szczeniaki, jak ich właściciel się nimi opiekuje, co ma na ich temat do powiedzenia i jakie ma porady i czy zalezy mu aby psy poszly w dobre rece."" zwykle dobrym dowodem na to ze miejsce nie zostalo wypozyczone do pokazywania sa slady jakie zwykle psy robia tam gdzie mieszkaja - rozne obdrapania, obgryzienia, wszedzie klaki, plamy itp itd. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 09.05.09, 14:21 Z calym szacunkiem, Minnie, toz to kundel jest! Po prosru mutt, mix, nie zadna "nowa rasa" czy inna "hybryda". Jak sie chce miec jakies -poo to sie do schroniska idzie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: 09.05.09, 23:24 """Wybacz potencjalne możliwości to potencjalne możliwości. Umiejętne prowadzenie to umiejętne prowadzenie.""" tylko, ze to nie sa zadne 'potencjalne mozliwsci' - te rasy maja bardzo silny instynkt zaganiania, i musisz zrozumiec ze podszczypywanie to u tych psow jest forma KOMUNIKACJI. KAZDY to ma, i moga uszczypnac jak np. chca chca zwrocic twoja uwage albo w zabawie. chyba malo wiesz o tych rasach - ja mam owczarki autralijskie ktore sa bardzo podobne do border collie (nie myl z collie - Lassie) wiec mozesz mi wierzyc ze wiem co mowie. to nie jest pies dla kogos kto nie ma pojecia o psach. popieram weta 100%. poza tym, jaka masz gwarancje ze trafisz na psa ktorego da sie "ulozyc"? a jak sie nie da i bedzie 2 letnie dziecko szczypal robiac mu siniaki wielkosci piesci? bierzesz za to odpowiedzialnosc? ""Z calym szacunkiem, Minnie, toz to kundel jest!"" ale za to jaki!! sama Simpson go ma! ;) i w jakich slicznych kolorach sa - od jasnych do ciemno czekoladowych. klaki prawie im nie wypadaja wiec nadaja sie swietnie dla alergikow i sa bardzo miekkie, nie smierdza, futro latwo wyczesac, lubia dzieci, nie sa szczegolnie halasliwe, sa zdrowe, nadaja sie do apartamentu - w ogole super psy dla rodzin z dziecmi i leniow. fakt ze nie zostaly uznane za rase sama w sobie tylko mix - ale to nie sa pieski ze "schroniska", o nie, maja swoja jakby "linie" i nazwe- dokladnie "maltapoo". szczeniaki nie sa bynajmniej tanie przynajmniej nie tu (PLn Am) www.dogbreedinfo.com/maltipoo.htm www.tinytracks.net/Maltipoo-breed.htm FOTKI www.dogbreedinfo.com/images16/MaltipooBurrOaksDoodRanch4.JPG oneluckylady.files.wordpress.com/2008/12/maltipoo.jpg www.maltesemaniac.com/images/maltipoo-dog-georgie-47006.jpg www.pets-classifieds.co.uk/image/63003.jpg Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: 10.05.09, 00:09 to zdaje sie jednak jest hybryda: """ it can be registered with the American Canine Hybrid Club as Malt-a-Poo.""" www.puppyfind.com/breed/?breed_id=165&back=%2Fbrowse%2F%3Fstr%3Dm%26page%3D1 Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 10.05.09, 03:23 American Canine Hybrid Club :P.... mhhhm......O.K. Ja jednak zostaje przy standardach FCI i AKC ;). P.S. Pamietacie, byl taki zwiazek w PL, nazwy nie pomne, zrzeszali sie tam wyrzuceni ze ZKwP za rozne machloje, tudziez hodowcy pieskow "w typie" :)). Czy to jeszcze funkcjonuje? Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: 10.05.09, 08:14 przyznam sie Majenkir ze ja sie za bardzo na przepisach AKC CKC FCI i wszelkie inne takie 'clubs' sie nie znam ale o ile wiem to ACK nie rejestruje krzyzowek / hybdryd typu Maltese i Poodle bo Maltapoo to w dalszymm ciagu krzyzowka dwoch ras ale poniewaz jest to, ze tak powiem, od lat konsekwentna krzyzowka na rynku to sobie nazwali hybryda i jesli jest organizacja ktora ma jakies przepisy regulujace co moze byc hybryda a co nie to moze ten rozkoszny maltipuczek faktycznie sobie jest ? hybdryda to w koncu nic innego jak wlasnie krzyzowka mnie to nie robi najmniejszej roznicy - ja lubie kundle :) wiele razy spotkalam kundle tak sliczne ze przeskoczyly niejednego rasowca- championa!... Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 10.05.09, 13:15 minniemouse napisała: > ale o ile wiem to ACK nie rejestruje krzyzowek / hybdryd Tego by jeszcze brakowalo! > ale poniewaz jest to, ze tak powiem, od lat konsekwentna krzyzowka na rynku to sobie nazwali hybryda Czyli kazdy moze dowolnie krzyzowac rasy, nazywac szczeniaki 'hybrydami' i w swojej bezczelnosci sprzedawac je za grube pieniadze? Wiesz, ze wiekszosc tych -poos pochodzi z puppy mills? Odpowiedz Link Zgłoś
rianka Re: 10.05.09, 11:17 majenkir napisała: > P.S. Pamietacie, byl taki zwiazek w PL, nazwy nie pomne, zrzeszali > sie tam wyrzuceni ze ZKwP za rozne machloje, tudziez hodowcy > pieskow "w typie" :)). Czy to jeszcze funkcjonuje? Czy chodzi o Polski Klub Psa Rasowego? www.pkpr.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 10.05.09, 13:05 rianka napisała: > Czy chodzi o Polski Klub Psa Rasowego? Oo, ten ten wlasnie :). Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry proceder rozmnazania "psow rasowych bez rodowodu" 11.05.09, 10:46 Autor: edith31 08.05.09, 17:13 > kupujac psa w typie rasy w wiekszosci przypadkow przykladasz reke do procederu handlowania i rozmnazania psow okupionego cierpieniem zwierzat. ”Jak mi dolozysz do maltanczyka rodowdowego to chetnie nie bede sie do tego przyczyniac. „ Utrzymanie małego psa to 50-100 pln miesięcznie. Odkładając te 100 pln co meisiac po 10 będziesz maila 1000 pln, dokładając te 900 które już masz będziesz sobie mogla kupic psa od dobrego hodowcy. Kupując psy na allegro, „rasowe z rodowodem”, a już szczególnie od ludzi, którzy sprzedają lub sprzedawali wiecej psow / miotów/ ras wspierasz okrutny proceder rozmnazania psów w bardzo złych warunkach. placisz za to że suki często trzymane sa w malutkich klatkach lub betonowych kojcach, nigdy nie wychodza na spacer, gdy nie mgoa już rodzic wyrzucane sa do lasu lub oddawane do schroniska. Szczekani sa sprzedawane w wieku 5-6 tygodni (a ich wiek często jest zawyżany) ani suki a ni szczenięta nie sa odrobaczane i szczepione ) bo po co robic koszty). Na uzytek kupujacych którzy chca zaoszczędzić, wymyślana jest cala masa historyjek „sunia rasowa, ale nie mielismy czasu aby jeździć po wystawach”. „psieki rasowe ale nie wyrabiałem metryki bo to pani szanowna koszty a po co pami ma przepłacać”, „piesek siódmy z miotu wiec nie ma metryki”, „a bo Fifi chciala zostac mamą”. W celu zrobienia zdjęć do oferty psy sa wyciągane z brudu i syfu, kapane, przychodzi 10 letnia corka sasiada i robione sa fotki na kanapie w salonie. Po którym suka i szczeniaki wracaja do chlewu. To nie sa historie wyssane z palca. to dzieje się tu teraz. Codziennie. Za Twoje pieniadze edith i ludzi podobnie myślących do ciebie. Wiem, ze masz prawo o tym nie wiedziec, ale nie masz prawa odwracac oczu kiedy jestes o tym informowana. Czytaj i oglądaj – jaa pozniej podejmiesz decyzje – to już Twoja sprawa i twojego sumienia. Opis interwencji w pseudohodowlach przeprowadzonych przez Fundacje EMIR fundacja-emir.org/aktualnosci/SCHRONISKA/stopdzikimhodowlom.htm likwidacja pseudohodowli pod poznaniem agata-air.wrzuta.pl/film/793nS29Injz/film_poznan sprawa pseudohodowli w Halinowie www.tvnwarszawa.pl/28415,1581435,0,1,z_nielegalnej_hodowli_w_halinowie_zniknely_psy,wiadomosc.html www.strazdlazwierzat.com.pl/index.php?pliki=interwencje temat 14 na stronie „FABRYKA PSÓW” a tutaj przypadek jakich wiele – sunia bullterierka – wykupiona z pseudo” „Pogryziona, w ranach i bliznach, ze zdartymi (najprawdopodobniej betonem) łapkami, nie przestraszona, a przerażona otaczającym ją światem i...własnym cieniem.” www.fundacja-ast.pl/content/view/673/65/ nie pierwsza… i nie ostatnia… to jest rzeczywistość allegro czy alegratki prawdziwa rzeczywistość takich aukcji jak chociazby ta: www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6403473 jeśli po zastanowieniu się nad tematem nadal będziesz chciala kupic sobie taniego pieska bez metryki na giełdzie internetowej to: - szukaj kogos kto oferuje jedynie jeden miot i wczesniej innych psow nie sprzedawal, - wybierz takie miejsce gdzie możesz pojechac i sprawdzic w jakich warunkach zyje suka i szczeniaki, jak ich właściciel się nimi opiekuje, co ma na ich temat do powiedzenia i jakie ma porady i czy zalezy mu aby psy poszly w dobre rece. - Nie kupuj szczeniaka z dowozem („szanowna pani, umowmy się na parginku, przed makdonaldem, na tarsie A8) – to najczęściej sa wlasnie pieski z takich rozmnazalni. - piesek powinien mieć przynajmniej 8 tygodni - powinien miec książeczkę zdrowia z 2 odrobaczeniami i pierwszym szczepieniem – w książeczce powinny być wklejone nalepki preparatow oraz pieczatka i podpis weterynarza. Nie wiem co jeszcze wiecej mogę Ci pokazac czy napisac żebyś zrozumiala ze kupno psa to nie tylko wybor rasy, wiedza o psach czy umiejętność ich wychowania. To również madry wybor osoby od której tego psa kupujesz, nie tylko w tym celu aby piesek rzeczywiscie był rasowy, ale również aby był zdrowy, aby mieć możliwość kontaktu i uzyskania porady, i na sam koniec – aby nie gratyfikowac pieniężnie ludzi którzy zarabiają na cierpieniu zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: proceder rozmnazania "psow rasowych bez rodow 11.05.09, 12:01 Dodam tylko, że: > Na uzytek kupujacych którzy chca zaoszczędzić, wymyślana jest cala > masa historyjek „sunia rasowa, ale nie mielismy czasu aby jeździć po > wystawach” Aby suka miała uprawnienia hodowlane musi dostać 3 oceny bardzo dobre z 3 wystaw. Ocena bardzo dobra to pestka. 3 wystawy też, gdzie by się nie mieszkało da się je zrobic w pół roku nie jeżdżąc dalej niż 100 km od domu - wystaw w całej Polsce jest masa. Udział w wystawie kosztuje 60-100 złotych. I pieniędzy i czasu potrzeba mniej, niż na odchowanie miotu. „psieki rasowe ale nie wyrabiałem metryki bo to pani > szanowna koszty a po co pami ma przepłacać” Wyrobienie metryki rasowemu szczenięciu kosztuje 22 złote. „piesek siódmy z miotu > > wiec nie ma metryki” Od 1990 albo 1995 roku, nie pamiętam, wszystkie szczenięta z miotu dostaja metrykę, czyli maja prawo do rodowodu. Wszystkie co do sztuki, nawet jesli jest ich 17 czy 25. Odpowiedz Link Zgłoś
wandou Re: co to za rasa? 08.11.09, 12:32 bichon frise - "notoryczny sikacz domowy" Odpowiedz Link Zgłoś