Dodaj do ulubionych

mały kocak co mu może byc??

21.05.09, 06:39
Witam, od trzec dni jestem wlaścicielką małego kociaka.Kotek kupiony
w sklepie zoologicznym z książeczka zdrowia, odrobaczony, klinicznie
zdrowy.Od wczoraj nie bardzo chce jeść, wymiotuje coś co przypomina
biała piane, i szyści go.Jak chce mu sie wymiotować lub idzie do
kuwetki to bardzo miuczy..........Dzisiaj rano zjadł dwa kawałki
szyneczki i wypił troszke mleka, wiem,że nie powinien pić mleka ale
nie pije również wody i obawiałm sie że może sie odwodnić.
Nie wiem czy to wszystko to wynik odrobaczenia czy małemu coś innego
dolega.....
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 07:14
      Na chwile obecna to brakuje mu wizyty u lekarza. a jak chcesz aby pil
      to nie samo mleko tylko woda z odrobina mleka. Szynka tez nie jest
      jedzeniem dla kota...
    • 1bo Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 13:22
      zdecydowanie nie jest to normalne zachowanie kotka.Male kotki jedza
      sporo bo szybko rosna.Biegnij do weta jak najszybciej bo kazda
      godzina dziala na jego niekorzysc.
      Powodzenia
      • blackglass Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 13:31
        E tam nie przesadzajcie.
        Kotom zdarza się zygać pianą.
        Mam takiego delikwenta-zdrowy byku ale ma tendencje do grzebania w śmieciach i
        zjadania różności-od róży po sznurek przez kość...
    • semi-dolce Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 13:40
      Nie karm kota wędliną. Zwłaszcza chorego kota. I nie dawaj mleka, zapewne
      krowiego - jak dodatkowo dostanie sraczki po mleku to odwodni się duzo szybciej.
      Ugotuj kotu ryż, do tego mielona wołowina lub indyk i glut z siemienia lnianego.
      Podaj lakcid. Jeśli nie będzie poprawy i to dość szybkiej idź do lekarza.
      • macarthur Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 15:31
        objaw który opisałaś jest typowy w przypadku kiedy kot zje albo
        wypije jakąś chemię typu proszek do prania,płyn do mycia naczyń,itp,
        przypatrz się czy nie eksploruje łazienki czy coś,normalnie powinno
        mu to samo przejść po 2 dniach
      • moguer Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 15:32
        lakcid? a w jakich proporcjach dla takiego maluszka? i jak mu podac?
        kociak jest bardzo ruchliwy, bawi sie bardzo chetnie.
        • semi-dolce Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 16:12
          Daj pół ampułki teraz i drugie pół wieczorem. Dajesz strzykawka do pyszczka, po
          policzku.
          • moguer Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 18:10
            dziękuje za wszystkie porady.Byłam z nim u lekarza są dwie
            diagnozy.Pierwsza, że coś mu zaszkodziło, a druga to niestety jakiś
            wirus i jezeli to będzie to daje mu 2-3 dni :(((((
            Dostał sporą dawke zastrzyków i mam nadzieje ze wyzdrowieje
    • majenkir Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 19:04
      Kotkow nie powinno sie kupowac w sklepie.
      • kontik_71 Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 19:08
        Tez mnie to zaskoczylo, ze sklep sprzedaje koty.. Czy to jest normalne
        w Polsce?
    • moguer Re: mały kocak co mu może byc?? 21.05.09, 19:43
      U nas w sklepach zoologicznych są kociaki , pieski i inne
      zwierzaczki.Ja nie widze w tym nic złego..... kupiłam z książeczką
      zdrowia (kot klinicznie zdrowy, odrobaczony).
      Jest mała nadzieja mały cały czas śpi, obudził sie na chwilke i
      zjadł 3 kawałki mięska dla juniorka.Malutko ale zawsze to coś.....
      • majenkir Re: 22.05.09, 00:45
        moguer napisała:
        > U nas w sklepach zoologicznych są kociaki , pieski i inne
        > zwierzaczki.Ja nie widze w tym nic złego.....

        Nie??? A pomyslalas przez chwile SKAD one wszystkie sie tam wziely?
        Myslisz, ze porzadny hodowca odda mlode DO SKLEPU?
        • semi-dolce Re: 22.05.09, 07:29
          Porządny czy nie, w Polsce oddawania do sklepów zabrania regulamin ZKwP.
          • semi-dolce Re: 22.05.09, 07:32
            Tzn. dotyczy to psów. Jak z kotami nie wiem. W Warszawie jedna sieć sklepów zoo
            też sprzedawała szczeniaki. Na szczęście organizacje prozwierzęce się tym zajęły
            i już nie sprzedają. Bo to w sumie świetna sprawa - szczeniaki czy kociaki
            siedzące w czymś na kształt wielkiego terrarium, za szybką, klienci sobie w
            szybkę pukają, bezpośredni kontakt z człowiekiem zwierzęta maja na czas
            karmienia i sprzedawane są tak najlepiej 6-tygodniowe bo śliczne malutkie.
            • j_adore Re: 22.05.09, 07:46
              Widziałam coś takiego kilka lat temu w Paryżu. To było w XVI dzielnicy, dość
              ekskluzywny sklep, a pieski sprzedawane jakby przy okazji. To były dwa pieski
              różnych ras, przytulone do siebie. Można je było oglądać na wystawie, z ulicy.
              Właściwie to wyglądały jakby im było wszystko jedno.
              Pieski były słodkie i prawie każdy zatrzymywał się, aby na nie popatrzeć. Pieski
              nie reagowały na pukanie w szybę, w ogóle na nic nie reagowały. Tak sobie po
              prostu smutne, przytulone leżały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka