lentila20
16.06.09, 20:04
To byl moment, moj jamnik dostal jakis dziwnych skurczy, jego lapy
zaczely sie wyginac wrozne strony tak samo jak cale dzialo, wygladal
jak sparalizowany, to trwalo moze 5 minut! nigdy wczesniej sie to
nie przytrafilo, nastepnie polozyl sie u siebie i nie dal dotknac,
pozniej przez 10 minut trzesl sie jak galareta, i nagle cudownie
ozdrowial, choc kuli sie na ziemi, co sie dzieje???