brain_bitch_project
31.07.09, 10:51
Witam,
moja 1,5 roczna kotka spędziła tydzień w klinice na leczeniu zapalenia
otrzewnej spowodowanego zapaleniem trzustki.Wczoraj wzięłam ją do domu,
wszystko wydaje się być ok.za wyjątkiem tego, że wokół odbytu ma jakby
wygryzione do żywego 2 dziury w futerku. Dziś rano była w klinice na
zastrzyku, Pani Doktor stwierdziła, że kici pewnie od leżenia podczas choroby
zrobiły się odleżyny, albo wygryzła sobie futerko w reakcji na ból i silną
śluzowatą biegunkę, którą m.in objawiała się choroba. Dostałam polecenie
spryskiwania tych ran wodą utlenioną i chitopanem.Oczywiście zastosuję się do
rad weta, ale mam pytanie:czy ktoś miał doświadczenie z odleżynami u
kota?jakieś "domowe" sposoby lub dobre rady co robić i na co uważać mogące
wspomóc to leczenie?kotka będzie cały czas pod opieką weta, ale z
doświadczenia wiem, ze czasem porada kogoś kto przeżył to "na własnej
skórze"bardzo pomaga.