klaryska
04.09.03, 13:21
mam pytanie troche odbiegajace od tematu forum ,ale podejrzewam ze dla
specjalisty bankowego opowiedz nie powinna byc trudna. Podaje przyklad
przelewu ale oczywiscie nie oczekuje, ze w odpowiedzi uzyskam konkretna sume.
Wlasnie dokonalam przelewu z banku w Szwecji i chcialam zapytac czy moje
obliczenia ile pieniedzy powinno dojsc do Polski sa prawdziwe czy nie.
wyslalam
5000 sek , plus zaplacilam oplaty manipulacyjne wymagane przez obie strony w
tym polska 60 sek.
czyli po uwzglednieniu np dzisiejszego kursu dnia NBP (1sek =0.4782) na konto
osoby powinno wplynac 2391.0 zlotych. Oplata manipulacyjna zgodnie z tym
przelicznikiem wynosi 28.69 zlotych.
Operacja zostala dokonana pomiedzy bankiem SEB (Skandinaviska Enskilda Banken
AB i Mazowieckim Bankiem spoldzielczym.
Nie wiem jakie roznice sa pomiedzy bankami, ale interesuje mnie czy skoro
zaplacilam wymagana prowizje bank ma prawo pobrac jeszcze jakas prowizje od
wyslanych pieniedzy. I jakiego przelicznika sie uzywa.
Kiedys slyszalam ,ze z SEK przelicza sie na Euro a z Euro na zlotowki -
czyli na takiej operacji pieniadze moga znaczaco stracic wartosc.
Czy w tej chwili jest juz mozliwe otwarcie w Polsce konta internetowego na
ktore moglabym przelac internetowo pieniadze ( w tym konkretnym przypadku ze
Szwecji)?
z gory dziekuje za odpowiedz