Gość: andrzej
IP: *.bielsko.msk.pl
29.06.01, 22:16
na terenie Opla przy Warszawskiej powstał nowy salon SUBARU. Fajnie tylko
dlaczego to coś nazywa się SUBARU - ŚLĄSK, tabliczka końca Bielska-Białej jest
300 m dalej a napis Podbeskidzie, kiedyś okresowo odmalowywany teraz już na
stałe jest zamalowany przez jakichś hanyskich wandali. Wandale odnieśli swój
sukces, a teraz w majestacie puzzli Kuleszy zaczynają się wszędzie pojawiać
napisy śląsk, śląskie etc. Do tego mniejszość niemiecka ze Śląska po cichu
zaczyna się dopominać o schroniska na Szyndzielni, Klimczoku i Dębowcu po
Beskidenverein. Czy my na prawdę jesteśmy kmiotami którzy nie umieją się
zorganizować i bronić decydując o sobie ?? Czy może będziemy czekali aż w
mniejszej skali scenariusz Irlandi Płn. (nie ten krwawy, ale kolonistyczny) się
powtórzy. Czy musimy pozwalać cały czas na gloryfikowanie przyimków 'śląski' w
nazewnictwie dzielnic, zapominając i nie wskazując że 'krakowski' jest równie
częsty a beskidy i 'góralski' jest nam najbliższy ???