Dodaj do ulubionych

jeździcie płatnymi odcinkami autostrad?

IP: 62.233.185.* 11.10.05, 21:33
tak się zastanawiam jaki procent kierowców np. trasę Katowice-Kraków pokonuję
płatną autostradą, a jaki wybiera darmową alternetywę.
Ze swoich doświadczeń widzę, że zdecydowana większość moich znajomych jeździ
alternatywnymi trasami. Zarówno znajomi z Katowic, Bielska i Krakowa. Są to w
przeważającej części młodzi ludzie na dorobku, tak więc niezbyt zamożni. Ja w
sumie dwa razy jechałem płatną A4 (brak czasu). Zawsze jeźdzę alternatywną
drogą.
Po prostu szkoda mi bulić 24zł myta w obie strony. Na samo paliwo, choć tak
niemiłosiernie drogie, wydam na tej trasie ok.35zł (6l/100km ON), czyli koszt
myta za A4, to prawie 70% kosztów paliwa. Zdecydowanie za dużo.
A Wy jak do tego podchodzicie? Jeżdzicie, czy tylko okazjonalnie?
Obserwuj wątek
    • albrecht1 Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 11.10.05, 21:45
      Słusznie zauważyłeś, dla mnie to kwestia czasu. Jeżdżę do Krakowa okazjonalnie.
      Jeśli mam czas, jadę starą cesarką przez Wadowice i Kalwarię. Jeśli mi się
      spieszy macham ręką i płacę, choc potem nieco żałuję. Ostatnio wkurzyły mnie
      ograniczenia co chwilę do 50 km/h W Niemczech na remontowanych odcinkach
      ogroniczenia są, ale do.... 100 km/h. Z drugiej strony ilość spalonego w takiej
      "alternatywnej" trasie paliwa też wpływa na koszty. Na autostradzie palisz
      mniej. Tylko co to za autostrada. Raczej taki ersatz.
      • Gość: Adek Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 22:03
        Zalezy w jaie miejsce Krakowa.
        Wole wariant przez Zywiec Suchą etc
        Co do spalanie - to jakos nie bardzo sie zgadzam - zdecydowanie wiecej pali mi
        wozidło na A4 -(
        to przez predkosc jaka osiagam .....170,180 ...ale beda morały leciały zaraz -(
        • albrecht1 Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 11.10.05, 22:11
          Mhm, np. stop wariatom na drogach.
          Adek, a nie myslałeś czasem o tzw. prędkości ekonomicznej, takiej w sam raz, bez
          opcji przepustnice na full?
          • aliveinchains Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 11.10.05, 22:18
            Jak jadę Żywca to wybieram drogę przez Suchą...1 godz i 20 min i już jestem na
            Zakopiańskiej w Krakowie. Co do drogi przez Kalwarię i Wadowice to również
            często z niej korzystam, choć w piątki popołudniu stoi się w korkach w
            anrychowie i wadowicach..a ostatnio to przez te koleiny wpadłem w poślizg i
            sunąłem na czołowe zderzenie (sic!) i o mało co nie zabiłem siebie i
            dziewczyny....Następnym razem będę jechać przez autostradę która wpada wprost
            na obwodnicę (jedyna taka w całym kraju). Szybciej i bezpieczniej. A te 24 zł
            jak się rozłoży na więcej osób to nie mają znaczenia...
          • adek28 Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 12.10.05, 19:27
            pirat drogowy hmmm
            moze troche
            po prostu lubie szybkajazde , dynamiczna
            i za to trzeba placic paliwem wiem
            jezdze ostrozne i nie naciagam zycia tu i tam

            idzie zima , czas zimowe zalozyc i jakoś zyć)
            • albrecht1 Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 12.10.05, 19:39
              Sorry Adek. Chodziło mi raczej o to, że autostrada Katowice-Kraków usiana była
              swego czasu punktami napraw. Jazda w tych miejscach z szybkością o jakiej
              piszesz byłaby trochę ryzykowna. Ale generalnie zgadzam się, że akurat
              autostrady jako takie służą do szybkiej jazdy.
              • adek28 Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 12.10.05, 20:33
                no dziurska są masakra.
                Do porównania spalania podjaje :
                BB -Wrocław - Poznan - Wroclaw - BB - ponad bak

                BB - Lubliniec - Pleszew - Poznan - Pleszew - Lubliniec - BB - połowa i troszke
                baku -(
                pzdr
        • Gość: Olo Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? IP: 62.233.185.* 11.10.05, 22:12
          to fakt.
          teoretycznie powinno się mniej spalić.
          Ale ciężko jechać autostradą oszczędnie np 90-100km/h, nawet jeśli się
          człowiekowi nie śpieszy.
          A w dieslu gdzie różnice spalania ze względu na styl jazdy są stosunkowo
          niewielkie, to już argument marginalny.
          • bartoszcze Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 11.10.05, 23:56
            Gość portalu: Olo napisał(a):

            > Ale ciężko jechać autostradą oszczędnie np 90-100km/h

            Jest to możliwe:))
            po tym jak w jedną stronę (z Kato, żeby uniknąć wątpliwości) cisnąłem na
            granicy wytrzymałości silnika (żeby zdążyć do sądu), z powrotem jechałem
            leniwie aż do bólu
            i średnie zużycie paliwa miałem niezmienione, ale trzeba się było bornić przed
            zaśnięciem, takie to było monotonne...
        • arbaal Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 12.10.05, 11:36
          Nie chce tu morałów prawić ale od pewnego czasu stoją na autosradzie takie
          pudełka na trójnogu co robia fotki z pozdrowieniami z autostrady.
          Strasznie drogie te odbitki ale jak Ciebie stać to Twoja wola.
          P.S. a teraz innej beczki. Jak jade do Krakowa z Białej-Bielska to przez
          Oświęcim i Chrzanów a następnie na autostradę.
          Czasowo podobnie ale mniej kilometrów i jedna opłata odpada.
          Rachunek jest prosty wybierz prusakolep he he :-)
          Co do starej cesarki przez Wadowice to szkoda słów.
          • wikin Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 12.10.05, 12:19
            ponoć na autostradę zakupili jakieś cyfrowe cudo (nie wiem jaka różnica)
            generalnie radary (albo raczej skrzynki, w których mogą się pojawić) działają
            odstraszająco, wystarczy spojrzeć na zachowanie kierowców na DK-1 w Piasku i
            zapewne poprawiły bezpieczeństwo w tych miejscach
            tylko nie rozumiem dlaczego nie stoją w miejscach, które kilka lat temu zostały
            uznane za szczególnie niebezpieczne i oznakowane czarnymi punktami, czyżby
            chodziło o kasę?
            wracając do autostrady, nie przesadzałbym w drugą stronę z krytyką prędkości
            160-170 na autostradzie, oczywiście stop takim zachowaniom jak ostatnio Otylia
            J., ale autostrada (nawet polska) to w miarę bezpieczna droga, na której rzadko
            dochodzi do wypadków z powodu takich prędkości
            zdyscyplinowani Niemcy znieśli ograniczenia na niektórych A, i wcale nie
            wzrosła tam liczba wypadków, szanujący prawo Austriacy, mkną swoimi
            autostradami ponad dozwolone 130
            • arbaal Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 12.10.05, 14:09
              Fotoradary są diabelnie skuteczne.
              Co do prędkości to jest to pojęcie względne i uważam temat za zamknięty.
    • wikin Re: jeździcie płatnymi odcinkami autostrad? 11.10.05, 23:30
      ja różnie, przeważnie służbowo wybieram autostradę, a prywatnie inne drogi
      i nie chodzi tu jedynie o kasę, służbowo jeżdżę w tygodniu, gdy przeważnie
      korki na alternatywnych i się spieszę
      zależy też od warunków drogowych
      unikam drogi wadowickiej, wolę przez alwernię-zator-kęty albo oswiecim, dosć
      szybko niewielki ruch
    • alex.stela No to teraz zła wiadomość 12.10.05, 16:29
      Właśnie kończy się budowa A4 na obwodnicy Gliwic. Jest to ostatni budowany
      odcinek pomiędzy Krakowem a Wrocławiem. Jak tylko skończą, a inwestor dokona
      odbioru, rozpocznie się instalowanie punktów poboru opłat przez
      koncesjonariusza. Od Gliwic do Wrocławia będziemy bulić aż miło, nawet nie chcę
      myśleć ile. I znów wszyscy pojadą starą trasą przez Strzelece i Opole.

      A najgorsze jest to, że budowę autostrad finansujemy z naszych podatków i
      akcyzy w paliwie, a potem bulimy jakiejś firmie za każdym razem, gdy chcemy
      przejechać po NASZEJ autostradzie. I nieważne, że autostrada nie ma pełnej
      wymaganej infrastruktury, że ciągle trwają tam jakieś naprawy i są ograniczenia
      w ruchu - chcesz jechać, to płać!!!

      Dlatego cieszę się, że droga Cieszyn-Bielsko to będzie "tylko" ekspresówka.
      Zresztą ekspresówka o lepszym standardzie, niż niektóre odcinki płatnych
      autostrad...

      • Gość: Olo Re: No to teraz zła wiadomość IP: 62.233.185.* 12.10.05, 17:13
        sprzedali te austostrady, tak jak cały majątek po PRL-u.
        Czyli np. wybudowane z podatków, warte 100mln zł. Politykier bierze 10mln do
        kieszeni i decyzją sprzedaje za 30mln zł. I jeszcze potem nabywca równo kosi,
        nas podatników, za dostarczane nam z tego tytułu usługi. Tak jest z
        autostradami, zakładami komunalnymi w miastach i innymi waznymi gałęziami
        gospodarki.

        Tak samo miało być z PZU.
        Eureko miało kupić PZU za kwotę równą rocznemu lub dwuletniemu zyskowi netto
        PZU. W takim układzie jeśli miałbym wtyki nawet ja mógłbym kupić PZU. Kazdy
        bank dałby mi kredyt na zakup takiej firmy za kwotę, którą na czysto wypracuje
        za rok lub dwa. Tak się robi u nas interesy.

        Z drogami tak samo. Podatnik buduje, potem przejmuje to jakiś prywaciarz i każe
        podatnikowi płacić za korzystanie z tego. Żyć nie umierać. Tez bym tak chciał.

        Jeśli autostrady mają kosztować tyle ile kosztują, to ja dziękuję i proszę o
        gęstą sieć tańszych dróg ekspresowych.
        • Gość: mak Re: No to teraz zła wiadomość IP: 62.159.154.* 12.10.05, 17:51
          poradoksem jest takze, ze ok 80% zostala przez unie dotowana.
          • albrecht1 Re: No to teraz zła wiadomość 12.10.05, 18:33
            Taka sytuacja ma miejsce juz na trasie Warszawa-Poznań. Na odcinku Pomiedzy
            Koninem a Poznaniem, gdzie istnieje juz autostrada A2, ludzie tłoczą się na
            starej drodze, a po nowej autostradzie hula wiatr. A wystarczy papatrzeć na
            Węgry gdzie popełniono podobne błedy kilka lat wczesniej. Szkoda gadać, chyba do
            Wrocławia bedę jeździł przez Czechy, podobnie jak do Szczecina.
            • wikin Re: No to teraz zła wiadomość 12.10.05, 18:47
              problem w tym że i czesi myślą o wprowadzeniu opłat, narazie ciężarówki
              niemieckim systemem - nawigacji satelitarnej, ale coś niecoś wspomnieli że po
              2012 i samochody osobowe
              • albrecht1 Re: No to teraz zła wiadomość 12.10.05, 19:18
                Paradoksem jest, że Czesi planują to na rok 2012, a autostrady mają od kilku
                dobrych lat. Obecnie też mają system opłat, ale bardziej przyjazny dla
                uzytkowników niż to co mają do zaproponowania koncesjonariusze autostrad w Polsce.
                Poza tym, mamy ledwo kilka nitek autostrad, a juz niemal wszystkie są obsadzone
                przez bramki, kasy itd. Zdzierstwo w biały dzień.
          • wikin Re: No to teraz zła wiadomość 12.10.05, 18:51
            Gość portalu: mak napisał(a):

            > poradoksem jest takze, ze ok 80% zostala przez unie dotowana.

            oby unia nie zażądała 80% wpływów z opłat
            • aliveinchains Re: No to teraz zła wiadomość 12.10.05, 20:17
              Akcyza - podatek od luksusu, czyli zbytku.....

              Akcyza i Vat z paliwa ą wykorzystywane do zapełnienia worka jakim jest socjał i
              ostatnio nawet PKP. Nic dziwnego, że nie buuje ie dróg.

              Polska jest mistrzem w zarzynaniu kury dajacej jajka. Im tańsze paliwo tym
              ludność mobilna i mniejsze jest bezrobocie...to sam tyczy się rozwinietej
              infrastrukury komunikacyjnej.
              • Gość: Olo Re: No to teraz zła wiadomość IP: 62.233.185.* 13.10.05, 09:56
                kwestia odpłatności za A4 w GOP, to już zakrawa na paranoje w skali światowej.
                Przecież nikt o zdrowych zmysłach dojeżdżając codziennie np. z Jaworzna lub
                innych miast GOP i okolic np.ROW nie będzie płacił tylko pojedzie przez miasta.
                To samo firmy z tych miast działające w GOP.

                A najlepsze jest mamienie ludzi. Jakiś czas temu, konkretni ludzie z GDDKiA i
                rządu zapewniali,że A4 w GOP będzie bezpłatna. Gdy zbliżał się koniec
                realizacji inwestycji zaczeto coś przebąkiwać o odpłatności. Potem nagle, że o
                tym gdzie staną bramki zdecyduje koncesjonariusz. To ciekawe. Chyba nikt nie
                wierzył, że zrezygnuje z opłat w GOP.
                Po raz kolejny politykierzy sprzedali coś prywaciarzowi nie zwracając żadnej
                uwagi na społeczeństwo i jego potrzeby, a jedynie z korzyścią dla owego
                inwestora i oczywiście za "drobną" opłatą w kieszeń.
                Ot, cała Polska.
        • arbaal PRL'owski mit 13.10.05, 11:33
          A zostało tych autostrad po prl że hej. 60 km pod Krakowem ,Olimpijka w
          krzakach do Warszawą i drugi odcinek olimpijki z Konina do Wrześni. Nie licze
          pozostałości po Hitlerze których w super systemie PRL, nie mogli wyremontować
          przez 50 lat, zrzesztą wszystkie odcinki PRLaustostrad musiała przejść
          gruntowny remont w wolnej Polsce.
          • Gość: Olo Re: PRL'owski mit IP: 62.233.185.* 13.10.05, 11:52
            arball przeczytaj jeszcze raz to co napisałem, ale ze zrozumieniem, bo chyba
            mnie źle zrozumiałeś.

            "majątek PRL-u" nie oznacza tylko i wyłącznie autostrad. Tak jak to sugerujesz.

            • wikin Re: PRL'owski mit 13.10.05, 21:06
              Gość portalu: Olo napisał(a):

              > arball przeczytaj jeszcze raz to co napisałem, ale ze zrozumieniem, bo chyba
              > mnie źle zrozumiałeś.
              > "majątek PRL-u" nie oznacza tylko i wyłącznie autostrad. Tak jak to sugerujesz

              tylko tak na fali krytyki złodziejskiej prywatyzacji może warto się zastonowić
              czy cały majątek poPRLwski nie wyglądał tak samo jak owe autostrady, czyli
              teoretycznie istniał
              • albrecht1 Re: PRL'owski mit 13.10.05, 21:09
                Coś musiało istnieć, choćby te zręby autostrad.
                • wikin Re: PRL'owski mit 13.10.05, 22:11
                  albrecht1 napisał:

                  > Coś musiało istnieć, choćby te zręby autostrad.

                  szkoda że zręby pozostały zrębami, może tylko ich trochę więcej
            • arbaal Re: PRL'owski mit 13.10.05, 23:33
              Chyba nic nie chciałem sugerować ale raczej zaznaczyć że gó.. wtedy zrobiono.
    • Gość: Olo inna dyskusja w tym temacie. Dla ciekawości. IP: 62.233.185.* 13.10.05, 12:06
      link do podobnej dyskusji o drożyźnie na autostradach

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=30207295&a=30207295
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka