Dodaj do ulubionych

do Milka968, Madida, Ladydaisy, Mysty,Lucii....

27.06.06, 15:45
jeszcze jak pamiętam Rogusia, Ewa1w i wiele innych ciężarnych
co u Was dziewczyny?
już praktycznie lipiec, macie już jakieś stresy, obawy jak to będzie,
kiedy się zacznie?
upały trochę dają nam w kość, i nie wiem jak reszcie ale mi już bardzo się
dłuży, 36 tc i 4 tygodnie tylko a wydaje mi się to wiecznością
Obserwuj wątek
    • milka968 Re: do Milka968, Madida, Ladydaisy, Mysty,Lucii.. 27.06.06, 19:49
      Hej kaoli:)
      Ale masz fajnie! 36 tc! Ja jestem 3 tygodnie za Toba i tez mi sie dluzy i to
      jak diabli. U mnie w sumie ok, ale znowu po raz drugi skrocila mi sie szyjka i
      mam wrazenie ze bede lipcowka - Franc sie kreci i dokazuje jakby chcial sie
      wyrwac juz teraz. Upal jest nie do zniesienia. Siedze caly dzien w sypialni,
      czytam i gapie sie w sufit. Ze 4 razy dziennie wchodze pod zimny prysznic i
      wypijam litrami wode mineralna z lodem. Z drugiej strony mieszkania pojawiam
      sie dopiero wieczorem, jak temp troche spada.
      Stresy juz mam i to wielkie. Wczoraj po 21:00 zaciagnelam mojego niemeza do
      Tesco na ostatnie zakupy i torba juz spakowana:) Cos czuje, ze moge byc
      pierwsza sierpniowka... Chyba, ze kazda z Was sie tak czuje. Jak tak, to moze
      mi ulzy ze to moje zniecierpliwnienie tak na mnie dziala:) Podziwiam
      dziewczyny, ktore nie dosc ze zyja normalnie w takich warunkach pogodowych to
      jeszcze do tego w 38 tc chodza do pracy! Mam taki przypadek w rodzinie i czuje
      sie ulomem, ze ja od tak dlugiego czasu jestem wylaczona z zycia zawodowego:(
      Wiem, ze 33 tc to duzo za wczesnie - jeszcze chociaz 3 tygodnie (jak bede w
      Twoich miejscach to mi kamien spadnie z serca) ale mam juz dosyc i chcialabym
      miec to juz za soba i wreszcie przytulic tego malego okruszka:)
      A co u Ciebie? Jak sie czujesz? Juz niedlugo... 4 tygodnie zleca Ci tak szybko,
      ze nie zauwazysz:) Upal tez Cie dobija?
      • kaoli27 Re: do Milka968, Madida, Ladydaisy, Mysty,Lucii.. 27.06.06, 20:11
        przed chwilką w koncu deszcz się pojawił, wyszłam przed dom zeby trochę zmoknąc:)
        dzisiaj mam dziwny dzień, non stop poleguję, a ja taka nigdy nie byłam
        jestem już coś niespokojna, może to ta pogoda...
        a przed chwilą wystraszyłam się nie na żarty bo te moje bóle zeber po prawej stronie a głownie teraz w górze brzucha dały mi się tak we znaki, że jak wstałam
        tak szybko się położyłam
        ja też już nie pracuję, trochę moje ambicje na tym cierpią, no ale czego się
        nie robi dla dzieciątka:)
        jutro mam wizyte to zobacze czy tam nadal szczelnie jak to bylo w 31 tc,
        mój Kubuś też strasznie się wierci
        ciekawe czy dotrwam do powrotu dr Kawulok z urlopu, wydaje mi się ze tak, ale
        mówią, że już brzuch mi opada
        jak chyba dobrze pamiętam, to mieszkasz z dala od tesciow i rodziców, to Ci pewnie troszke smutno
        ja jeszcze 6 miesiecy mieszkałam daleko stad, ale wróciłam na stare śmieci:)
    • ladydaisy Re: do Milka968, Madida, Ladydaisy, Mysty,Lucii.. 27.06.06, 21:59
      cześć kaoli,
      u mnie 33 tydzień, a wszystko w rozsypce, mam juz męlik, tak dużo jeszcze mi
      zostało do przygotowania, robię listy, ale sama się nie wybiorę na zakupy w
      taki upał,bo padnę plackiem, mężu zabiegany,więc boję się że potem będziemy
      wszystko kupować na wariata, ale mamy już w tym wprawę, więcdamy radę, albo on
      sam z tym zostanie.... I tak jestem dobra, bo wczoraj byłam na mieście
      (badania), zajrzałam do pracy i tak wróciłam do domu kołó 14-ej jak na zewnątrz
      było chyba z 35 stopni....ale wiesz, na mieście przewinęło mi się
      kilka "ciężarówek" które jak ja łaziły po sklepach, czyli nie wszystkie
      zalegamy,dziś musiałam jechać do ksiegowej bo są jaja z wypłątą mojego zasiłku
      chorobowego z zus.... ale jutro żadna siła ,mnie z domu nie wyciągnie....
      córcia wierci się, ale jakoś mniejniż zwykle,chyba też jej upał dokucza, albo
      tak baba wyrosła ostatnio że miejsca jej brakuje :-). Ciekawe tylko jeszcze jak
      długo to potrwa, czy dochodzę do tego 18-go czy dzidzia przyjdzie na świat
      wcześniej? Powiem szczerze że z jednej strony chciałabym żeby było już po
      wszystkim, żeby wreszcie dzidzia była z nami, a ja zrzuciłabym ten brzuchol
      który coraz bardziej przeszkadza, ale też boję się coraz bardziej jak to
      będzie, dam rade czy nie, ale to chyba ma każda z nas :)
      pozdr.
      • madida Re: do Milka968, Madida, Ladydaisy, Mysty,Lucii.. 28.06.06, 08:44
        Witajcie dziewczyny!
        Ja jutro zaczyna 36tc a za dwa dni kończę pracę.Wreszcie urlop.Choć prawde
        mówiąc pewnie troszkę nudzić mi się w domciu będzie i już myslałam o tym żeby
        jeszcze z dwa tyg.pochodzić i poudzielać się zawodowo.Ale upał jest nie do
        zniesienia więc odpuszczam;D.Teraz moje ulubione zajęcie to polegiwane bo w tym
        uaple to anie ochoty ani siły nie mam żeby coś zdziałać.Torba jeszcze nie
        spakowana.Musze w końcu się za to zabrać.Na lipiec zostawiłam sobie same
        przyjemne rzeczy tzn.pranie i prasowanie dzieciaczkowych rzeczy;D.
        Jakoś nie mysle o tym żeby porodu się bała -pewnie obleci mnie strach jak juz
        pierwszy konkretny skurcz mnie dopadnie.Ale póki co nie stresuję się. Wczoraj
        się bardzo ucieszyłam stwierdzając fakt ,że moja waga juz nie rośnie.I tak
        nieźle mi się przytyło-zapas na miesiąc spokojnie wystarczy. A dzidzia wierci
        się niemiłosiernie.Ale to dobrze.Wtedy jestem spokojna ,że wszystko o.k.Bo
        ostatnio to mnie różne schizy dopadaja w związku ze zdrowiem małej.Ale to chyba
        normalne?Choc staram się aż tak nie stresować.I też nie moge się juz doczekac
        na dzidzię-bo szczerze mówięc to w brzuchu zaczyna mi Ona przeszkadzać.;DDD.
        Pozdrawiam Was wszystkie.NIe pisze ,ze gorąco bo tego gorąca mamy w nadmiarze.
        Kaoli-napisz jak tam po wizycie?
        Ja mam jutro -tez zdam relacje.
    • mysty Re: do Milka968, Madida, Ladydaisy, Mysty,Lucii.. 28.06.06, 08:58
      Hello, u mnie 34 lub 35 tydzień, czuję się doskonale tylko te upały... no i
      brzunio ogromne i nie dające spać. Chodzę jeszcze do pracy, stwierdziłam, że
      dopóki mam siłę i ochotę to pochodzę :). Porodu się nie boję, bo prawdę mówiąc
      jestem już nieco zmęczona ciążą, tzn. chodzeniem z brzuszkiem i pewnym
      ograniczeniem fizycznym, i nie mogę się doczekać kiedy Tymek bedzie z nami.Mam
      tylko wielką nadzieję, że lekarze dopilnują wszystkiego jak należy i nikt np.
      nie każe mi rodzić 16 godzin a potem urodzi się niedotlenione dzieciątko.
      Słyszałam juz tyle koszmarnych historii o nieodpowiedzialności i olewactwie w
      szpitalach... Teraz nie mam kompa w domciu bo wymieniamy procesor i jakieś tam
      podzespoły - więc nie czytam 'stresujących' informacji i się nie nakręcam. a i
      tak wydaje mi się, że te nasze przedporodowe obawy to betka w porównaniu z
      wychowaniem maleństwa :)
      Dla Tymka już wszystko kupione, czekamy tylko z łóżeczkiem bo mam obawy, że po
      jego zakupie nasz drogi syn stwierdzi, że wszytko już jest więc on może już
      wyjść, hihihhi :P
      Poprasowałam wsio, poukładałam wsio i nie ma już co robić. Nawet torbę do
      szpitala mam przygotowaną - to na prośbe męża.
      A moja mama mówi - ty sobie dziecko wypocznij przez ten miesiąc, bo to jest
      ostatni miesiąc waszej niczym nieskrępowanej wolności :)
      • kaoli27 Re: do Milka968, Madida, Ladydaisy, Mysty,Lucii.. 28.06.06, 09:36
        Ladydaisy, dziś to ja będę biegać w tym upale , niestety męża nie ma w Bielsku
        więc mnie nawet nie odbierze od lekarza, zostają autobusy
        Powiem Wam, że już 2 raz ale to takie chwilowe dosłownie 1 min pobolewał mnie brzuch jak na miesiączkę, czytałam że tak zaczynają się skurcze
        nie ukrywam, że miałam lekkiego stracha, wczoraj jeszcze znajoma powiedziała mi,
        że zmieniłam się od niedzieli po twarzy, wyglądam jakbym miała iść do porodu:0 śmieszne
        Madida, Mysty jeszcze sobie pracujecie, ja gdybym nawet chciała to nie mogę, mój zakład pracy jest w dolnośląskim:) w Bielsku nigdy nie pracowałam i aż się boję jak zacznę szukać tutaj pracy, kompletnie nie znam rynku
        Muszę sie w koncu umowic na te wizyte z anestezjologiem, choc najpierw o wszystko popytam dr Kawulok
        w sobotę postanowiłam rozłożyć łóżeczko, bo muszę do tego przemeblowac cały pokój więc niech już bedzie

        Kasia i mój wiercipięta Kubuś


    • luciii ja mam jeszcze czas, ale zaczyna mi się dłużyć 28.06.06, 14:22
      a do tego od dziś będę codziennie beczeć, bo właśnie przed 5 minutami moja żaba
      jest w powietrzu - leci na wczasy - a ja umieram ze strachu o nią
      już się jej nie mogę doczekać <buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu>

      i co ja zrobię tyle czasu bez niej ;(
      pal sześć te ukropy, pal sześć opuchliznę nóg i krwotoki z nosa !
      już mi się dłuży...

      na chwilkę obecną to mój jedyny stres, bo szkutek w brzuszku ma się dobrze, co
      daje mi właśnie wyraźnie odczuć :P
      • rogusia2 Re: cześć kobietki 28.06.06, 18:13
        widzę, że mam "najkrótszy staż", właśnie kończę 28 tc. Nogi mi puchną, a po
        fenoterolu ogólnie nie jest przyjemnie. Z wyprawką etc. jestem w tzw. lesie. Na
        szczęście mój brat ma już wakacje, więc go zaprzęgne do malowania i
        sprzątania /niestety nie za darmo/ Mama wraca z zagranicznych wojaży więc mam
        nadzieję, że mi pomoże w zakupach. Moja koleżanka właśnie wczoraj urodziła w
        wojewódzkim córcię - 3,5kg, 57 cm, naprawdę śliczna, różowiutka i bez
        zniekształceń "po bojach". Jestem bardzo ciekawa waszych wrażeń z esculapa, po
        porodzie. Mam nadzieję że się podzielicie, bo wciąż nie wiem gdzie się
        zdecydowac na poród. Wojewódzki jakoś mnie nie przekonuje..
        • kaoli27 Re: chodzi o KTG 29.06.06, 09:53
          dr Kawulok kazała mi sie zapisać na KTG, zatsanawiam sie nad tym kto je wykonuje, czy ona i u niej w pokoju? akurat w tym dniu ma dyżur i chciałabym
          żeby była obecna przy tym ale nie mam pojęcia czy tak będzie.
          pewnie ktorejsc z Was tez bedzie kazała się na to wybrać, zapytajcie jak możecie

          • madida Re: chodzi o KTG 29.06.06, 10:18
            Zapytam.Dziś u niej jestem.Zaczęłam 36tc więc może też mi powie o tym KTG.
            Wieczorkiem zdam relacje. Pozdrowionka.
          • weteranka13 Re: chodzi o KTG 29.06.06, 10:25
            Hej!

            KTG polega na badaniu tętna płodu i akcji skurczowej. Zapina się pas na brzuchu
            i leży z nim na leżance przez ok. 20 minut (a może dłużej). W moim przypadku
            dwukrotnie robiła to pielęgniarka (tzn. przypięcie), dopiero potem lekarz
            odczytywał z wydruku, jak tętno i akcja (czy już się toczy, czasem pierwsze
            skurcze nie są odczuwalne, u mnie nie występowały)!

            Pozdrawiam
            • kaoli27 Re: chodzi o KTG 29.06.06, 12:33
              pamiętasz może w którym tygodniu miałas robione to KTG?
              ja mam mieć tydzień przed terminem
              z tego co pamietam, byłaś juz na wizycie u anestezjologa, będę tam oczywiście
              dzwonić ale wiesz może czy przyjmuje też popołudniami czy tylko rano?
              i kolejne pytako mam do Ciebie, jeśli teraz nie mam rozwarcia to czy może
              się ono pojawić np. jutro?
              dr powiedziała,ze na pewno 3 tyg się jeszcze pomęcze, ale słyszałam, że
              rozwarcie może się pojawić w każdej chwili


              dziekuje za odpowiedź


              pozdr. Kasia
              • magda_bb1 KTG robia w pokoju nr 1 29.06.06, 12:59
                najlepiej sie zapisać wcześniej - robi pielęgniarka tydzień przed terminem,
                potem Kawulok tylko je sprawdza czy wyszło ok czy trzeba zostać juz na porodówce
              • weteranka13 Re: chodzi o KTG 29.06.06, 13:24
                Hej!

                Za pierwszym razem na ok trzech tygodni przed terminem, a potem przy porodzie.

                Za drugim razem trzy razy: na 1,5 miesiąca przed kiedy wystąpiło krwawienie, na
                tydzień przed i dzień po terminie, kiedy zdecydowałam się (również z powodu
                krwawienia na wywołanie akcji oksytocyną).

                Jeżeli chodzi o rozwarcie to nie wiem, jak to jest, sądzę, że sprawa jest chyba
                raczej nieprzewidywalna.
                W drugiej ciąży trafiłam raz do Wojewódzkiego, chyba na jakieś trzy tygodnie
                przed terminem, właśnie z powodu krwawień. Lekarka po badaniu stwierdziła, że
                właściwie akcja już się zaczyna i jeżeli chcę, mogę zostać w szpitalu i
                poczekać. Tego nie chciałam absolutnie i przestraszyłam się werdyktu nie na
                żarty, bo wówczas obowiązywała zasada, że w Esculapie można rodzić po 37
                tygodniu. Bałam się, że w razie czego przegram negocjacje. W każdym razie
                urodziłam dopiero po trzech tygodniach i to ze wspomaganiem.

                Pozdrawiam
    • ewal-m Re: do Milka968, Madida, Ladydaisy, Mysty,Lucii.. 30.06.06, 08:20
      Cześć, ja mam teraz połowe 37 tygodnia - termin 26 lipiec. Staram się za dużo
      nie rozmyślać o porodzie, by nie wpadać w panike za bardzo ;-) torba jeszcze
      nie spakowana, choć codziennie sobie obiecuje, że to zrobie. Ale jakoś mi się
      wydaje, że jak spakuje to zaraz wyląduje na porodówce i dlatego to odwlekam.
      Jestem już troche wykończona (upały!) choć ogólnie nie jest źle. Mały strasznie
      się wierci, widać, że jest mu już bardzo ciasno - wg. usg w poniedziałek miał
      3200. Teraz zajmuje się głównie praniem i prasowaniem ubranek. Musze jeszcze
      dokupić pare rzeczy, choć przyznam, że chodzenie obecnie nie należy do
      najprostrzych rzeczy - okropnie bolą mnie stopy chyba mają już dość dźwigania
      tego ciężaru ;-) Z jednej strony dni się tak wleką z drugiej szybko mijają już
      sama nie wiem... chciałabym mieć to już za sobą i przytulać Filipka, nie moge
      się doczekać!!!
      • kaoli27 Re: do Ewal-m 30.06.06, 10:42
        no to mamy podobny termin, ja 3 dni po Tobie:)
        gdzie będziesz rodzić?
        ja też jeszcze nie spakowana, ale postanowiłam,że chyba dzisiaj to
        zrobię, bo jeszcze bardziej się stresuje wiedząc, że później w pośpiechu
        musiałabym pakować rzeczy
        teraz to jest jak piszesz, raz się wlecze a za chwilę ani sie obejrzysz już
        po weekendzie
        słyszałam, że od poniedziałku czekaja na znowu upały:(

        pozdrawiam
        • ewal-m Re: do Ewal-m 30.06.06, 12:37
          Będe rodzić w wojewódzkim.
          Ambitnie wyciągnełam dwie torby by przymierzyć do której się spakować ;-)
          Rano byłam w auchanie i to chyba był mój pożegnalny pobyt w markecie, ledwie
          się dowlekłam do samochodu. I jeszcze się wkurzyłam bo zaś - standardowo mieli
          namieszane w cenach i nie kupiłam tego co chciałam. Ale tunel otwarli i można
          było nową drogą przejechać pod hulanką :-) Wole nie myśleć o upałach... musze w
          takim razie wyprasować wszystko przed poniedziałkiem.
          Też tak masz, że brzuch co chwila twardnieje?
          Zdrówko
          • kaoli27 Re: do Ewal-m 30.06.06, 14:05
            powiem Ci, że teraz zdarza mi się to coraz częściej
            a dziś mam takie lekkie pobolewania w dole brzucha
            Kubuś strasznie mi się wierci, dłużej jak 5 min nie jestem już
            w stanie siedziec, bo tak mnie boli prawa strona
            no właśnie też mam 2 torby wyciągnięte, wszystko niby naszykowane
            potrzebuję tylko jeszcze jeden biustonosz do karmienia, bo chce też
            czarny no ale niestety nie kupiłam bo nie było
            jak jest cieplo to sie człowiek męczy, ale jak taka pogoda
            to troszke smutno

            pozdrowionka
            • ewal-m Re: do Ewal-m 30.06.06, 17:24
              Ja kupiłam biustonosz do karmienia na allegro i jestem zadowolona pierwsze
              oglądałam w tesco ale cena ok. 50zł zwaliła mnie z nog, no i zamowiłam taki za
              15zł - wogole dużo kupuje na necie. Nie mam siły na bieganie po sklepach ;-)
              Oby jakoś dotrwać do poniedziałku, bo wtedy położna co jestem z nią umowiona
              wraca z wakacji i niech się już dzieje co chce.
              • kaoli27 Re: do Ewal-m 30.06.06, 17:44
                a ja sobie kupiłam za 14 zł na targu:)
                te staniki i tak się naciągają, wogóle to nie wiem jak długo bede go używać
                ja jednak wybrałam Esculap, o ile oczywiscie nie zaczne rodzic wczesniej, wtedy to na pewno do Wyspianskiego
                jak juz bedzie skonczony 37 tc czyli za tydzien w weekend to juz będzie
                bezpiecznie
                ja już też nie mam sily na sklepy, nie to że siedze w domu i tylko leże ale
                jednak brzuszek już troszkę waży, a ja mam chyba wszystkie moje kg własnie w nim i w biuście jak coś:)
                taka śmieszna piłka:)
                • kaoli27 Re: Dziewczyny, jak Wasze samopoczucie?? 03.07.06, 09:33
                  jak się czujecie, wiedząc że termin zbliża się coraz szybciej??
                  jakieś objawy już macie?
                  czy któraś ma takie chwilowe bóle jak na miesiączkę, mnie to już
                  chyba trzeci raz dopadło, zwykle w nocy, przechodzi szybko
                  ale dreszczyk się pojawia...
                  w sobotę rozłożyliśmy łóżeczko, jeszcze bez pościelki, baldachima
                  ale stoi:)
                  • taylor1 Re: Dziewczyny, jak Wasze samopoczucie?? 03.07.06, 10:03
                    Witam.U mnie początek 37tyg.Samopoczucie nie najgorsze,przeraża mnie zapowiadana
                    od jutra kolejna fala upałów!!!Znowu nie będzie można znaleźć sobie miejsca.Do
                    okropnego nocnego drętwienia rąk dochodzi kłucie w dole brzucha.Faktycznie
                    pierwsza myśl-zaczyna się?!Ale rano przechodzi.No i brzuch coraz częściej
                    twardnieje.
                    Już mam prawie wszystko przygotowane,z rozłożeniem łóżeczka czekam jeszcze do
                    zakończenia remontu,co baardzo mnie stresuje!Jestem umówiona z położną na poród
                    w Wojewódzkim,torba przygotowana.Podobno nic nie wskazuje,że będzie się działo
                    coś wcześniej,ale to nigdy nic nie wiadomo...A dzidzia tak kopie,jakby chciała
                    już być po drugiej stronie:)))

                    Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i życzę wytrwałości i powodzenia:)
                    • ewal-m Re: Dziewczyny, jak Wasze samopoczucie?? 03.07.06, 10:23
                      Cześć, ja dziś zaczełam pakowanie a tu torba brudna z pasty do zębów i
                      wyprałam - każdy powód dobry by odwlec to pakowanie. Potem zostanie tylko
                      siedzieć na "walizce" i czekać. A ja nie lubie czekać.
                      Mały kopie przeokropnie - wogóle kto to powiedział, że pod koniec ciąży słabiej
                      się czuje ruchy (gdzieś tak czytałam) brzuch mi fika na wszystkie strony nieraz
                      to aż boli. Co chwila twardnieje, właściwie nieustannie twardnieje - mięknie -
                      twardnieje. Czasem pobolewa jak na "okres", ale chyba sobie jeszcze poczekam,
                      coś mi się tak wydaje. A no i jeszcze wpatruje się w lustro czy brzuch opada -
                      ale to się chyba nie da stwierdzić samemu ;-) ale i tak chodze i sobie oglądam.
                      Nogi i dłonie popuchły, chodzić na spacery się nie da więc coś trzeba robić :-D
                  • madida Re: Dziewczyny, jak Wasze samopoczucie?? 03.07.06, 10:42
                    Ja właśnie wpakowałam pierwszą partię prania dzieciaczkowego do pralki.Już
                    miałam takie sny ,ze z tym nie zdążyłam,że wolałam dłużej nie czekać. Torba też
                    właściwie spakowana-to było małe piwo bo do Esculapa nie wiele trzeba. A poza
                    tym brzuchol tak jak u Was rusza się na wszystkie strony-co bardzo cieszy.Chyba
                    mi będzie tego brakować.A sam poród jakoś mnie nie stresuje-póki co;DD.Po
                    wizycie u pana anastezjologa -nie ma prawa stresowac.Tak ładnie wszystko
                    opowiada jak o bułce z masłem;DDD.Nie nastawiam się ,ze będzie aż taki miód ale
                    facet potrafi uspokoić chyba największe panikary.Ja do nich nie należę choć
                    pewnie gdzieś tam we mnie ten strach siedzi.Ale taki malutki.Mam nadzieje ,ze
                    nie urośnie.Pozdrowionka.
                    • kaoli27 Re: Dziewczyny, jak Wasze samopoczucie?? 03.07.06, 15:02
                      ja też dzisiaj ostro piorę, torba właściwie spakowana do kliniki
                      mój mały też strasznie kopie, wierci się, jest bardzo aktywny
                      jakoś denerwuję się tym,że moja kolejna wizyta u gin to dopiero KTG
                      tydzien przed terminem
                      nic niepokojącego nie widziała, więc wcześniej nie kazała sie pokazywać
                      (jak wróci z urlopu)
                      brzuch podobno mi opada, czego ja również nie widzę

                      powiedzcie mi, ile biustonoszów do karmienia macie?
                      ja przyznam, dziwnie sie w nich czuję, piersi są takie rozlazłe:)
                      nie kupowałam specjalnie większego bo się od naciagąja ponoć
                      ja też mam już sny związane z porodem, jak rozłożyłam w sobotę
                      łóżeczko to zaczął mnie dziwnie brzuch boleć i przypomniały mi sie słowa
                      że jak już jest łóżeczko to dzidzi pcha się na świat:)!!

                      macie już wybrane imiona dla swoich dzieciaczków???
                      • madida Re: Dziewczyny, jak Wasze samopoczucie?? 04.07.06, 11:40
                        Aaaaaaaaaaaaaa tak !!Jeśli chodzi o imię to moja Zuzia będzie.;DDD.Ja na
                        początku chciałam Ninę , mój małżonek Marysię(teściowa moja to tez Marysia ;(()
                        I oczywiście był mały spór. Ale ostatecznie zdecydowaliśmy zgodnie ,ze ZUZIA
                        będzie.Choć tych Zuź to chyba dużo.Ale co tam. A jeśli chodzi o to KTG to mi
                        też kazała tydzień przed porodem przyjśc -koło 28 lipca.A wcześniej
                        stwierdziła,że raczej wcześniej urodże jakieś 10-14dni.Więc jakby co to na KTG
                        się nie załapię.Moze poprosze o nie 17.07 jak będę tam po L4.
    • ewal-m pytanie do kaoli27 :-) 04.07.06, 18:12
      Cześć - pisałaś kiedyś że kupiłaś na targu biustonosz do karmienia a możesz
      napisać gdzie dokładnie można taki nabyć? Poszłam dziś do wokulskiego ale będą
      dopiero za dwa tygodnie. Wogóle jakiś power we mnie wstąpił rano wypastowałam
      podłogi, potem wycieczka do miasta - mam już dość tego siedzenia i leżenia na
      przemian. Poczytałam sobie jeszcze raz o porodzie w ramach przypomnienia i
      dostałam ataku śmiechu, bo pisze w ksiażce, że kobieta przed porodem dostaje
      przypływu energi i często zabiera sie za dziwne zajęcia np. pastowanie podłóg.
      No to kto wie - może to jakiś zwiastun :-D
      • kaoli27 Re: do Ewal-m:) 04.07.06, 18:31
        ten biustonosz kupiłam na targu w Kozach:)
        sa też przy dworcu PKP, sa tam 2 sklepy z bielizną (jeden dużo tańszy)
        i tam też są (w zeszłym roku siostra kupiła za 17 zł)
        ja chciałam drugi- ale czarny ale chwilowo nie ma
        powiem Ci szczerze, że w tych stanikach czuję się okropnie, jak ubrałam
        na niego bluzke to wyglądam komicznie
        ale przymierzałam też takie za 70 zł i tak samo:(
        jak znajdziesz gdzieś czarny albo taki w ktorym biust wygląda w miarę to daj mi znać:))))
        ja jeszcze nie pastowałam, no moze w sobote jak rozłożyliśmy łożeczko
        teraz chyba zacznę prasować bo w końcu wszystko wyprałam

        ja mam nadzieję, za szybko nie urodze, na dniach idę do fryzjera na pasemka, żeby jakoś na tej porodówce wyglądać:)niech mój mały choć zaczeka,żeby mama
        była piękna

        to Twój pierwszy maluszek? bo mój tak:)
        jak pamiętam to Lucii i Ewa1w mają dzieciaczki już





        • ewa1w Re: do Ewal-m:) 05.07.06, 14:15
          pytanko nie do mnie, ale kupiłam ostatnio biustonosz do karmienia w Auchanie za
          11 zł, bawełniany, na stoisku z rzeczami dla dzieci.
          • kaoli27 Re: do Ewa1w:) 05.07.06, 14:20
            a były może też czarne?
            dzięki za informacje, podjadę sobie w takim razie żeby kupić drugi

            pozdrowienia:)
            • ewal-m i dalej czekanie ;-) 05.07.06, 21:12
              Byłam dziś u położnej - śladów zbliżającego się porodu na razie zero ;-)
              To moja druga ciążą ale pierwszy poród, tamta zakończyła sie tragicznie ale nie
              chce już do tego wracać, dlatego ciągle strasznie się boje i już bym bardzo
              chciała miec to za sobą.
              Imie wybrane - Filip, choć mojej rodzince się nie podoba i ostro walczyli byśmy
              wybrali coś innego. Najlepsza była babcia co zaproponowała imię Idzi :-D
              Dziś mnie jakoś energia opusciła i sobie popłakałam nawet, ten gorąc jest nie
              do zniesienia. Dobrze, że już wieczór i jutro będzie nowy dzień.
              • kaoli27 Re: i dalej czekanie ;-) 05.07.06, 22:45
                Już niedlugo i będziesz swojego Filipka tulić w ramionach:)
                nie martw się, mi też zdarzy się popłakać, np. wczoraj
                dziś już lepiej bo mąż wrócił więc w razie nagłego porodu będzie ze mną

                dłuży się ta ciąża teraz bardzo, brzuch taki cięzki, ja czuję go już coraz niżej
                zauważam to dopiero jak siądę,że opiera o nogi

                więcej optymizmu i uśmiechu:))))


                pozdrawiam



            • ewa1w biustonosz do karmienia 06.07.06, 14:15
              były tylko białe, wybór niewielki,te tanie nie są najlepszego gatunku,
              wiadomo.Ja sobie chwaliłam z Canpolu, są trochę droższe, ale fajniej trzymają
              biust - gdybyś na taki się zdecydowała, to w Auchanie on był ok. 8-10 zł
              droższy niż w Maanie(m-c temu), i o ile pamiętam były czarne. On kosztował ok.
              25 zł.Duży wybór jest w sklepie z odzieżą ciązową na Cyniarskiej, ale tam na
              pewno nie jest tanio. W swoim czasie szarpnęłam się na taki firmowy z Gai, ale
              nie byłam z niego zadowolona, bo rozciągnął się trochę, a moje piersi po
              porodzie wcale nie urosły i jest za duży. Może poczekaj aż dziecko się urodzi z
              większymi zakupami, żeby trafic w rozmiar. Karmiąc w pierwszych miesiącach
              potrzebowałam 3 szt minimum, bo ciągle je prałam. Tak w ogóle to karmiłam do
              maja, nabrałam doświadczenia i chetnie odpowiem na ewentualne pytania.
              Pozdrowionka
    • kaoli27 Re: do Milka968, Madida, Ladydaisy, Mysty,Lucii.. 07.07.06, 14:29
      ja juz po wizycie u Witowskiego,facet niezle zakręcony, na szczęście
      podobno na sali porodowej robi się normalny i fajny:)
      cięzko było Go zrozumiec, ale pod koniec przystopował z mówieniem

      tak jak pisała Madida, tylko klapki, koszulke, kosmetyki, krocze do porodu
      ogolić w domu i dzwonić w każdej sprawie, nawet jak odejdzie czop:)

      to na tyle...
    • kaoli27 Re: do Milka968, Madida, Ladydaisy, Mysty,Lucii.. 07.07.06, 14:32
      Witowski jest na urlopie tylko od 21.07, 22 juz w pracy
      nr telefonu do tego drugiego anestezjologa będzie taki sam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka