Dodaj do ulubionych

wypadek na g. Żar

IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 24.09.06, 08:50
Podobno wczoraj spadł samolot gdzieś k/Żaru.czy ktoś wie coś bliżej?
Obserwuj wątek
    • Gość: News Re: wypadek na g. Żar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:45
      www.rmf.com.pl/fakty/?id=106294
    • Gość: Jaskiniowiec Re: wypadek na g. Żar IP: 57.66.193.* 25.09.06, 13:55
      A tak bezpiecznie miało być wg coniektórych forumowiczów.
      Dyskusje o bezpieczeństwie i pasie startowym w Aleksandrowicach od ponad
      miesiąca prowadzimy a tymczasem samoloty spadają sobie z nieba i to coraz bliżej
      Bielska.
      Gratuluję zaślepienia zwolennikom lotnisk w mieście.
      • czy_po_czy Re: wypadek na g. Żar 25.09.06, 14:33
        Jaskiniowiec - normalnie można było u bookmachera obstawiać treść twojego posta
        w tym temacie :D
        Jesteś przewidywalny i nudny. Wręcz można odnieść wrażenie że cieszysz się z
        tego wypadku i zacierając rece z usmieszkiem piszesz "a nie mówiłem że coś w
        okolicy B-B z nieba spadnie ? "
        Co do zaślepienia - wydaje mi się że ty w swoich atakach jesteś zaślepiony
        bardziej niz większość ludzi na tym forum :)
        Jesteś na tyle zaślepiony , że nie zauważasz że zwolennikom lotniska w
        Aleksandrowicach właśnie chodzi o poprawę bezpieczeństwa na tym lotnisku.
        Wszystko krytykujesz na forum Bielsko, nic ci się nie podoba w tym mieście -
        tylko jak typowy zgorzkniały zacofany zawistny "Polaczek" powtarzasz swoją
        mantrę...do znudzenia. Jest piękna pogoda - zamiast marudzić wyjdź lepiej z
        jaskini swojej i ciesz się życiem :)
        • Gość: Jaskiniowiec Re: wypadek na g. Żar IP: 57.66.193.* 25.09.06, 16:21
          czy_po_czy a umiesz czytać?
          Maszyna spadła z powietrza bo silnik się popsiuł a nie dlatego, że pas był
          trawiasty!
          Idź lepiej sprawdź swój samolot czy śrubki się nie odkręcają bo spadniesz do Białej.
      • autogiro Re: wypadek na g. Żar 25.09.06, 16:22
        Do p. "Jaskiniowca" :
        Chcialbym na chwile wcielic sie w "advocatus diaboli":
        * Czy mogly pan skomentowac ponizszy fakt ?
        "Wypadek lotniczy na samolocie MAULE MX 7 (SP-KPD)
        użytkowanym w Aeroklubie Bielsko-Bialskim,
        który wydarzył się w dniu 3 października 2003 r. na lotnisku Aeroklubu.
        W trakcie lotu treningowego w składzie dwuosobowym, przed wejściem
        w krąg, nastąpiła przerwa w pracy silnika. Pilot wykonał lądowanie
        awaryjne na podejściu zawadził skrzydłem o altanę i samolot zderzył się
        z ziemią. Jedna osoba z załogi została przewieziona do szpitala z
        podejrzeniem uszkodzenia kręgosłupa. Samolot został uszkodzony.
        Wypadek jest w trakcie badania."

        Cytat za: www.ulc.gov.pl/download/pdf/05-Wypadki%20lotnicze%202003.pdf

        A tak na powaznie, ....

        Jezeli jest Pan powaznie zainteresowany problematyka bezpieczenstwa
        lotnictwa tzw. ogolnego, to odsylym do oficjalnego dokumentu
        "ANALIZA STANU BEZPIECZEŃSTWA LOTÓW I SKOKÓW SPADOCHRONOWYCH
        W LOTNICTWIE CYWILNYM RP W 2005 ROKU":
        www.ulc.gov.pl/download/pdf/analizabl2005.pdf
        Albo jeszcze ogolniej do dzialu "Bezpieczenstwo" strony ULC'u:
        www.ulc.gov.pl/index_1.php?dzial=bezpieczenstwo&plik=01
        Pozdrawiam,
        Mirek
        • Gość: bis Re: wypadek na g. Żar IP: *.isuzu.pl 25.09.06, 16:31
          No to mu teraz Mirek dałeś materiał...ho, ho. Już nie mogę się doczekać
          następnych wpisów Jaskiniowca, które z pewnością nastąpią po lekturze materiałów
          z ULC....a było tak spokojnie, nie lepiej było odpuścić? Przecież on nie będzie
          się skupiał na zaleceniach powypadkowych i na działaniach zwiększających
          bezpieczeństwo tylko na wypadkach samych w sobie...ehh
          • autogiro Re: wypadek na g. Żar 25.09.06, 16:36
            >> No to mu teraz Mirek dałeś materiał ...

            Sorry ... Taki mam przekorny charakter.

            Ale mimo wszystko lepiej dyskutowac o faktach ...
            Lepiej pokazac ze kogos obchodzi bezpieczenstwo w lotnictwie.

            BTW.
            Gratulacje dla pilota tej Wilgi na Zarze !!!

            Pozdrawiam,
            Mirek
            • autogiro Re: wypadek na g. Żar 25.09.06, 16:48
              Dla zainteresowanych zdjecie lotniska w Miedzybrodziu Zywieckim:
              stara.gorpol.pl/lotnictwo/p_besk/4/reg/00001_rj.jpg
              Wilga ladowala gdzies powyzej dolnej stacji kolejki (?).

              Dla mnie to MISTRZOSTWO SWIATA!!!!

              Mirek
              • Gość: Jaskiniowiec Re: wypadek na g. Żar IP: 57.66.193.* 26.09.06, 08:15
                Z tym to akurat się zgadzam Mistrzostwo.
                Nie było jednak mistrzostwa w obsłudze samolotu przed startem niestety.
                Dzięki tej fuszerce tak dobry pilot mógł zginąć w tak młodym wieku.
                I nie zmienia to faktu, że ostatnio samoloty spadają z nieba niczym liście z
                drzew jesienią.
                Pogratulowac Panom optymizmu i dobrego samopoczucia.
                • autogiro Re: wypadek na g. Żar 26.09.06, 10:11
                  Panie "Jaskiniowcu",

                  > Nie było jednak mistrzostwa w obsłudze samolotu przed startem niestety.

                  Z tym moze miec Pan racje. Albo oblodzenie gaznika,
                  albo jakies "zmeczeniowe" uszkodzenie, albo zanieczyszczone paliwo (woda ?).
                  Poczekajmy na raport Komisji Badania Wypadkow Lotniczych.

                  > I nie zmienia to faktu, że ostatnio samoloty spadają z nieba niczym liście z
                  > drzew jesienią.

                  Przepraszam za osobiste pytanie, ale ...
                  Czy ma Pan jakies osobiste traumatyczne przezycia zwiazane z lotnictwem
                  i samolotami ?
                  Przepraszam jesli urazilem, ale chcialbym wiedziec dlaczego ma pan taki a nie
                  inny stosunek do sportu ktory jest mi bliski ....

                  Pozdrawiam,
                  Mirek
                  • Gość: Jaskiniowiec Re: wypadek na g. Żar IP: 57.66.193.* 26.09.06, 10:52
                    Nie mam traumatycznych przeżyć.
                    Zwracam jednak uwagę na fakty a ostatnio znacznie przyrosło wypadków małych
                    samolocików.
                    Ponieważ na codzień widuję samochody na drogach w opłakanym stanie technicznym
                    dochodzę do wniosku, że stacje diagnostyczne podbijają przeglądy techniczne "za
                    flaszkę" po znajomości bo niemożliwe, żeby takie auto przeszło badania.
                    Kupuje sobie gość auto na którego utrzymanie go nie stać i potem kombinuje - a
                    to częśc ze szrotu a to śrubka zamieciona w garażu itd.
                    Mało tego nawet ten co jeździ do ASO może spodziewać się szybkiej kolejnej
                    awarii bo w 90 % pracownicy ASO to nieuki potrafiąpopsuc dobry samochód nawet
                    podczas przeglądu i wymianie części eksploatacyjnych.

                    No i obawaiam się, żeby to samo nie stało się z małymi samolotami a tu przeglądy
                    o ile wiem to kosztują rocznie około 20 tys. PLN więc jest na czym oszczędzać -
                    gdzie w grę wchodzą pieniądze rozsądek zanika niestety.
                    Typowy Kowalski, którego stać na to aby kupić samolot prędzej czy później
                    dojdzie do wniosku że przeglądy są za drogie albo zorientuje się, że utrzymanie
                    samolotu za 200 tys. PLN to nie to samo co utrzymanie samochodu za tą samą kwotę
                    i będzie próbował je ominąć bo Polak potrafi a zwłąszcza kiedy go leasing
                    przyciśnie bo jak wiemy polski biznesmen pierwsze co robi to nie inwestycja w
                    firmę tylko zakup Mercedesa lub samolotu - dla prestiżu i reklamy :) .
                    Obawiam się, że po części już ten proces się rozpoczął bo w tym kraju nikt nad
                    niczym nie panuje począwszy od szkół podstawowych.
                    Dziwić sie potem, że ludzie giną w głupiej hali z powodu śniegu na dachu ...
                    • autogiro Re: wypadek na g. Żar 26.09.06, 11:50
                      Dziekuje za odpowiedz.

                      Chcialbym jednak zwrocic Panska uwage na fakt
                      ze w Polsce lata kilka "rodzajow" samolotow:
                      1) Aeroklubowe tj. panstwowe, zawsze certyfikowane.
                      2) Prywatne - certyfikowane.
                      3) Prywatne - ultralekkie i nalezace do kategorii "specjalne"
                      - nie podlegajace takim "ostrym" przepisom certyfikacyjnym.

                      Jezeli spojrzymy na ostatnie katastrofy lotnicze to
                      rysuje sie nastepujacy obraz - wszystkie dane i okolicznosci
                      cytowane z pamieci i subiektywnie oceniane przeze mnie:

                      1) "SkyCruser" Bilsam Aviation - samolot ultralekki.
                      Prototyp w czasie badan - Samolot rozpadl sie w locie
                      i/lub przy probie odpalenia systemu ratunkowego.
                      Przyczyna: Wady konstrukcyjne lub przekroczenie "warunkow ekspoatacji"
                      n.p. przekroczenie dopuszczalnej predkosci lotu.
                      2) "Gemimi" firmy Remos - samolot ultrallekki.
                      Samolot uzywany do szkolenia.
                      Przeciagniecie po awarii silnika na Warszawa.
                      Przyczyna: Technicza (silnik) + blad/decyzja pilota.
                      Slyszalem opinie ze byl to swiadomy wybor "mniejszego" zla.
                      3) "Zodiak" firmy Zenith - samolot ultralekki zbudowany z "zestawu".
                      Brak paliwa - wylaczenie silnika - przeciagniecie przy probie ladowania.
                      Przyczyna: blad pilota (podwojny).
                      4) "FK12 Comet" firmy "B&F Technik" - samolot ultralekki.
                      Przeciagniecie i korkociag (?) w czasie lotu akrobacyjnego/manewrowego
                      w Bydgoszczy.
                      Przyczyna: Blad pilota.
                      5) "PA-34 Seneca" firmy Piper - dwusilnikowy samolot certyfikowany, prywatny.
                      Samolot rozpadl sie w locie (albo w wyniku manewrow) po wleceniu
                      w obszar burzy.
                      Przyczyna: Techniczna wynikla z bledu pilota (planowanie).
                      6) Wilga na Zarze - samolot certyfikowany, aeroklubowy.
                      ...

                      Obawiam sie ze przedstawiony przez Pana "wzorzec wypadkow"
                      ("Typowy Kowalski" oszczedzajacy na przegladach)
                      nie specjalnie pasuje do rzeczywistosci.

                      Wiekszosc wypadkow skonczyla sie tragicznie w wyniku bledow pilotow,
                      lub nalozenia sie bledow pilotow na problemy techniczne.

                      I jeszcze jedna uwaga - Jesli dany tap samolotu ulega czestym katastrofom
                      ULC moze taki typ samolotu "uziemic" - patrz:
                      "DYREKTYWA ZDATNOŚCI Nr SP-0036-2004-A" dotyczaca zawieszenia użytkowania
                      wszystkich samolotów typu JK-05 Junior (Polski, ultralekki).
                      [www.ulc.gov.pl/index_1.php?dzial=dokumenty&plik=dyrektywy]

                      Pozdrawiam,
                      Mirek
                      • Gość: Jaskiniowiec Re: wypadek na g. Żar IP: 57.66.193.* 26.09.06, 16:01
                        Z przedstawionych statystyk absolutna większość przyczyn to błąd pilota?
                        Dziwne bynajmniej ale Ok w takim razie mamy niski poziom szkoleń a to przy
                        wzroście popularności małych samolotów prywatnych w najbliższej przyszłości
                        (tego należy sięspodziewać przy obecnym stanie dróg w tym kraju) może oznaczać
                        duży przyrost wypadków lotniczych w sektorze prywatnym.
                        No i nie bądźmy naiwni w wielu katastrofach lotniczych za przyczynę podano błąd
                        pilota a jaka była prawda to tylko niektórzy wiedzą.
                        Kto się przyzna do tego, że na przykład mechanik obsługi pomylił śrubki przy
                        obsłudze i wkręcił podobne bo uznał "na oko" że to te same?
                        A taki fakt spowodował kiedyś oderwanie się szyby w samolocie pasażerskim i
                        dekompresję co wyciągnęło kapitana na zewnątrz.
                        Ciekawe, że pomimo wykryciu tego faktu przez komisję śledczą prawnicy firmy
                        lotniczej ukręcili łeb sprawie bo metody były nie takie.

                        Nie wierzę, że doświadczony pilot ni stąd ni z owąd popełnia szkolny błąd i
                        traci panowanie nad maszyną.

                        Ale to już off topic - głównie w tej dyskusji chodzi o to czy pomiędzy osiedlami
                        mieszkaniowymi powinno być lotnisko czy nie - ja jestem przeciwny - uważam, że
                        powinno być poza miastem na pustym terenie tak będzie lepiej i dla mieszkańców i
                        dla pilotów.
                        Dlatego też budowę pasa betonowego tym bardziej z pieniędzy miasta uważam za
                        chybioną inwestycję zwłaszcza w sytuacji kiedy 10 km od miasta ma szanse powstać
                        kompleksowe nowe lotnisko.
                        Podobnie byłbym przeciwny budowie autostrady w tym miejscu i wielu innym
                        inwestycjom szkodzącym mieszkańcom.
                        Każde osiedle mieszkaniowe obecnie jest chronione prawem - odnośnie norm hałasu itd.
                        Dlatego też przy drogach buduje się ekrany aby ten hałas obniżyć a póki co nasze
                        samolociki nawet tłumików z prawdziwego zdarzenia nie mają a ekranów z nieba
                        nijak zrobić.
                        Argumenty, że pas poprawi bezpieczeństwo są bezzasadne - nie zapobiegnie błędom
                        pilotów ani awariom maszyn a szkolenie pilotów w terenie zabudowanym jest
                        niebezpieczne bo zaczynający naukę nie powinien latać tuż nad blokami.
                        • autogiro Re: wypadek na g. Żar 26.09.06, 17:33
                          >> Nie wierzę, że doświadczony pilot ni stąd ni z owąd popełnia szkolny błąd
                          >> i traci panowanie nad maszyną.

                          Niestety tak sie dzieje. I nikt nie jest na to "odporny".

                          >> No i nie bądźmy naiwni w wielu katastrofach lotniczych
                          >> za przyczynę podano błąd pilota a jaka była prawda to tylko niektórzy wiedzą.

                          Bez komentarza. Odsylam do moich poprzednich postow.
                          Jesli posiada pan tak wiedze prosze zawiadomic policje i prokurature.
                          Prosze to zrobic rowniez w przypadku gdyby byl pan swiadkiem lamania
                          przepisow lotniczych przez jakiegokolwiek pilota.

                          >> głównie w tej dyskusji chodzi o to czy pomiędzy osiedlam i
                          >> mieszkaniowymi powinno być lotnisko czy nie - ja jestem przeciwny ...

                          Rozumiem i szanuje.
                          Dla zobrazowania polorzenia lotniska :
                          stara.gorpol.pl/lotnictwo/abb/3/bb3.html
                          >> Dlatego też przy drogach buduje się ekrany aby ten hałas obniżyć
                          >> a póki co nasze samolociki nawet tłumików z prawdziwego zdarzenia
                          >> nie mają a ekranów z nieba nijak zrobić.

                          Ten problem jest do rozwiazania !!!
                          Odsylam do moich wczesniejszych postow w tym watku i w:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=48522999
                          A poza tym na lotnisku najbardziej halasuja wojskowe smiglowce !!!!

                          Reszta Pana listu pozostawiam bez komentarza.

                          Pozdrawiam,
                          Mirek
                          • Gość: Jaskinioweic Re: wypadek na g. Żar IP: 57.66.193.* 27.09.06, 09:49
                            >
                            > Bez komentarza. Odsylam do moich poprzednich postow.
                            > Jesli posiada pan tak wiedze prosze zawiadomic policje i prokurature.

                            Odnosiłem się do takich przypadków ujawnionych za granicą, które wykryły
                            śledztwa dziennikarskie - nie tylko w lotnictwie tuszuje się wiele spraw.
                            Martwy pilot bronić się nie może, więc tak jest najwygodniej dla właściciela
                            linii lotniczych podać dla opinii publicznej błąd pilota jako przyczynę katastrofy.
                            Przeciętny obywatel nie ma szans niczego udowodnić - dobrze o tym wiemy.
                            Z przedstawionych przez Pana raportów wynika że to zawsze piloci są winni dla
                            mnie jest to conajmniej dziwne - rozumiem 50% przypadków ale 90% ???
                            Może to być oczywiście też prawdą nie neguję tego ale wątpliwości mam.

                            > Ten problem jest do rozwiazania !!!

                            Tak, czytałem ale nie jest rozwiązany na dzień dzisiejszy wiec dobrze, że daje
                            Pan jakieś rozwiązanie. Miejmy nadzieję, że odpowiednie organy zadbają o to.
                            Bez względu na to gdzie będzie lotnisko samoloty muszą zostać wyciszone.

                            Cieszę się, że rozumie Pan moje Nie dla lotniska w takim miejscu.
                            Również byłbym na nie dla elektrowni jądrowej, rafinerii naftowej i wielu innym
                            obiektom proszę nie uważać mnie za przeciwnika lotnictwa.
                            Uważam że miasto powinno zrobic z tego terenu obiekt rekreacyjny z prawdziwego
                            zdarzenia z którego o korzystaliby mieszkańcy okolicznych osiedli i nie tylko.

                        • Gość: ddd Re: wypadek na g. Żar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 18:54
                          "wypadek na g. Żar"
                          > Ale to już off topic - głównie w tej dyskusji chodzi o to czy pomiędzy
                          osiedlam
                          > i
                          > mieszkaniowymi powinno być lotnisko czy nie

                          Tak, tak. Wszystkie tematy tego forum zmierzają do tego samego...

                          • Gość: Jaskiniowiec Re: wypadek na g. Żar IP: 57.66.193.* 27.09.06, 09:22
                            Oczywiście, a do czego? - do tego, żeby mieszkańcom dobrze żyło się w mieście a
                            tu trzeba mieć jakąś wizję.
                            Moja jest taka:
                            Lotniska, autostrady, fabryki, głośne obiekty kulturalne jak np dyskoteki techno
                            czy sale wynajmowane na wesela - poza miastem z dobrym dojazdem.
                            W mieście kameralne uliczki restauracje czyste klomby dużo zieleni staranne
                            elewacje kamienic, sklepy i cisza w nocy tam gdzie ludzie śpią, pojazdy
                            spełniające określone normy hałasu itd.
                            Pomniędzy osiedlami obszary rekreacyjne np boiska do piłki nożnej korty
                            tenisowe, stadiony lekkoatletyczne itp,, żeby młodzież z osiedli miała gdzie się
                            rozwijać fizycznie i spędzać czas a nie stać pod klatkami pić piwo palić różne
                            świństwa i szcz.. po murach albo paparać ściany smołą.
                            Ma Pan lepszą wizję? to chętnie się zapoznam.
                            • Gość: bis Re: wypadek na g. Żar IP: *.isuzu.pl 27.09.06, 11:45
                              Wie Pan co Panie Jaskiniowiec to jest tak, że chyba nikt nie będzie miał lepszej
                              wizji. Pytanie tylko jak ją zrealizować i sprawić by wizja stała się
                              rzeczywistością?
                              Ale to już odrębny temat, który będzie z pewnością poruszany na spotkaniach
                              mieszkańców Bielska z kandydatami na radnych. A gdzie z Panem będzie się można
                              spotkać? Bo nie wątpię, że mając taką wizję i pomysły będzie Pan starał się
                              działać aktywnie w celu jej realizacji?
                              Czy może tylko przez gazetę?
                              • Gość: Jaskiniowiec Re: wypadek na g. Żar IP: 57.66.193.* 27.09.06, 15:54
                                No niestety nie będę się starał nie wiem czy to Pana zmartwi czy pocieszy.
                                Jak każdą wizję trzeba by realizować stopniowo krok po kroku systematycznie i
                                konsekwentnie.
                                Myślę że jesteśmy zarządzani źle bo nie walczymy o mądre decyzje - właśnie w
                                dyskusji siła jak to mówiąco 2 głowy to nie jedna.
                                Ktoś na coś wpadnie ktoś inny coś poprawi i powstaje ciekawy projekt a od
                                rządzących należy tylko wówczas wymóc realizację i nie dopuszczać do głupich
                                posunięć.
                            • Gość: ddd Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 14:59
                              > Oczywiście, a do czego? - do tego, żeby mieszkańcom dobrze żyło się w mieście
                              a
                              > tu trzeba mieć jakąś wizję.
                              Przypominam jeszcze raz temat wątku: "wypadek na g. Żar"

                              > Lotniska, autostrady, (...) - poza miastem z dobrym dojazdem.
                              A więc Żar jest poza miastem, czy w mieście?
                      • autogiro Re: wypadek na g. Żar 27.09.06, 12:01
                        Wracajac do wypadku Wilgi - male sprostowanie na podstawie informacji od
                        p. Gorgolewskiego:

                        >> pilot po przerwaniu pracy silnika lądował na zboczu Rogacza
                        >> ( w paśmie Magurki, Czupla ) obok wyciągu narciarskiego,
                        >> więc nie na zboczu Żaru, a po zachodniej stronie jeziora Porąbka.

                        Mirek
                        • Gość: Jaskiniowiec Re: wypadek na g. Żar IP: 57.66.193.* 27.09.06, 15:59
                          Wielkie brawa dla tego człowieka - mogło to się gorzej skończyć pomyśleć że
                          gdyby nie był w pobliżu tego miejsca to mógłby wylądować na ludziach.
                          Gdyby taka sytuacja przydarzyła się np. nad os. Beskidzkim to lepiej nie myśleć
                          co by to mogło być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka