Dodaj do ulubionych

religia i etyka w Bielsku

IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.09.07, 10:47
Czytałem że coraz więcej uczącej się młodzieży rezygnuje z tych lekcji.Jak to
wygląda u nas.Podzielcie się swoimi opiniami i ew. konsekwencjami.Zapraszam do
ostrej dyskusji.Jestem za wolnością wyboru ;etyki,religii lub rezygnacji z
tych przedmiotów bez konsekwencji.W przyszłości wyprowadzenia religii do salek
katechetycznych.
Obserwuj wątek
    • mcmaxim Re: religia i etyka w Bielsku 17.09.07, 18:19
      ... jestem za a nawet przeciw.
      Bo wg Ciebie - jak i wielu innych - jest tylko jedna religia, i
      mozna wybierac miedzy ta religia albo etyka...
    • kaschper2 Re: religia i etyka w Bielsku 17.09.07, 18:41
      Moje zdanie jest takie że ucieczka w religię jak i w sektę czy określoną grupę, wyznawców jakiejś teorii i ślepe oddanie się głoszonym ideom to sposób życia dla jednostek wyobcowanych mających poczucie niedowartościowania i w grupie szukających odpowiedzi że to co robią jest dobre.Tak można postrzegać religię z jej celibatem, jedynymi słusznymi doktrynami i modelem życia nie dla wszystkich do zaakceptowania bo jednak medytujących i zatapiających się w długich modlitwach w czasie gdy "ucieka życie" jest zdecydowana mniejszość.A traktowanie religii jak gałęzi wiedzy o społecznościach innych niż oni sami to dla nastolatków wychowywanych w społeczeństwie konsumpcyjnym strata czasu.
      • mcmaxim Re: religia i etyka w Bielsku 17.09.07, 18:48
        No tu to troche przesadziles ;-)
        Ale prawo do wlasnego zdania oczywiscie masz...
    • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 17.09.07, 22:42
      Tylko, ze poki dzieci chodza do szkoly i nie maja 18 lat, to rodzice za nich
      decyduja, to raz. Dwa, moga wybrac religie katolicka (najczestsza), etyke badz
      jesli zbierze sie wieksza grupa - lekcje innego wyznania.
      Dla wielu uczniow jest to jedyny sposob na dowiedzenie sie,ze istnieja tez
      wyzsze wartosci.
    • Gość: Agniecha Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.09.07, 07:52
      fakty.interia.pl/kraj/edukacja/news/chcesz-miec-szostke-zostan-ministrantem,978339
    • kaschper2 Re: religia i etyka w Bielsku 18.09.07, 09:29
      No tak, mamy wątki a propo. Czyli podziały jakie można zaobserwować to Żyd-Katolik. Bardzo budujące, bardzo.
    • Gość: maya a co z luteranami? IP: *.de.ibm.com 18.09.07, 09:41
      W Bielsku jest chyba sporo luteran, ( są kościoły przynajmniej) czy
      te dzieci tez chodza na lekcje religii katolickiej?
      • Gość: dd Re: a co z luteranami? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.09.07, 10:00
        te dzieci nie chodza, ale maja np. przerwy w srodku zajec
        lekcje religi sa specjalnie robione pomiedzy innymi zajeciami, po to, zeby na
        sile zmusic jakies osoby do chodzenia na nie

        asia23bb: dzieci o przynaleznosci moga decydowac od 15 roku zycia
        • Gość: maya Re: a co z luteranami? IP: *.de.ibm.com 18.09.07, 11:28
          Ale rozumiem, że jak nie chodzą, to im się nie wlicza ocena do
          średniej - czyli sa de facto poszkodowane. Dodatkowo mają "okienko".
          Ręce opadają.
          • kaschper2 Re: a co z luteranami? 18.09.07, 11:34
            Pewnie się im uśrednia.I przyzwyczaja do dobrodziejstw wagarów, może na innej lekcji też spróbują.Selekcja naturalna, będą wykształceni i robole, jak to w życiu (dobre co-moje).
            • asia23bb Re: a co z luteranami? 18.09.07, 21:24
              Nie chodza na religie, wiec maja jeden "przedmiot" mniej. Nie sa wiec
              poszkodowani jesli chodzi o liczenie sredniej.
              Religia czesto jest na koncu, wiec po prostu ida do domu. A jak ich to
              przyzwyczaja do wagarow, tego nie rozumiem.
              • Gość: maya Re: a co z luteranami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.07, 21:32
                Chyba przydałaby się lekcja matematyki...
                • asia23bb Re: a co z luteranami? 19.09.07, 22:44
                  to byl swego rodzaju sarkazm..chyba przydalaby sie lekcja polskiego..
                  • Gość: celop Re: a co z luteranami? IP: 62.87.236.* 19.09.07, 23:33
                    Jezeli brak logiki nazwac sarkazmem, to wydaje mi sie, ze w sarkazmach jestes
                    niezla. Jaki zwiazek ma posiadanie mozliwosci rezygnacji z zajec religii
                    rzymskokatolickiej z zagadnieniem poszkodowania poprzez nieposiadanie mozliwosci
                    podwyzszenia sredniej oceny?

          • albrecht1 Re: a co z luteranami? 18.09.07, 12:50
            Sprawa wygląda tak, że można przynieść zaświadczenie ze swojej parafii, o
            fakcie uczestnictwa dziecka na religię w KEA. To przepisuje się na państwowe
            świadectwo.
            Tylko pytanie po co ta cała urzędnicza otoczka dla sacrum?
            • mcmaxim Re: a co z luteranami? 25.09.07, 19:20
              Cholera, tyle sie napisalem, a moglem spokojnie do Twojego posta dojsc, i byloby
              po sprawie ;-) A moglem sie domyslic ze kto jak kto, ale widzac Twoj nick to
              pewnie to wyjasniles ;-)
              • albrecht1 Re: a co z luteranami? 26.09.07, 19:18
                mcmaxim napisał:

                > Cholera, tyle sie napisałem, a moglem spokojnie do Twojego posta dojść, i byłoby
                > po sprawie ;-)

                Nic się nie stało. Tylko potwierdziłeś to co napisałem, to wcale nie tak źle :)
                Pozdr
          • mcmaxim Re: a co z luteranami? 25.09.07, 19:19
            W kwestii wyjasnienia, bo mozecie byc w blednym przekonaniu, ze
            dzieciom/mlodziezy innych wyznan jest zle, lub przynajmniej gorzej :-)
            Jezeli dany Kosciol ma stosunki z Rzeczapospolita uregulowane ustawowo, i tak
            samo zagwarantowane wszelkie prawa - cos jak konkordat, ale wewnatrzpanstwowo -
            to w razie organizowania przez dana wspolnote/kosciol/zwiazek wyznaniowy
            nauczania zasad religii w danej wspolnocie panujacych ma prawo wystawiac
            zaswiadczenia o pobieraniu takich lekcji wraz z ocena jaka zostala za nie
            wystawiona. I tak jesli ktos jest np. wyznania luteranskiego i nie chodzi np. do
            Reja;) czyli nie moze uczestniczyc w zajeciach poglebiajacych wiedze z danej
            religii, to pastor badz inny katecheta - w razie uczestnictwa w pozaszkolnych
            zajeciach tego typu - wystawia zaswiadczenie dla szkoly, i na jego podstawie
            wpisywana jest ocena na swiadectwo. Tak jest rowniez w Kosciele, z ktorym jestem
            zwiazany.
        • asia23bb Re: a co z luteranami? 18.09.07, 21:18
          anonimowy dd: nie o przynaleznosci, ale o to czy beda chodzic na religie do
          szkoly czy nie. Za nich decyduja rodzice badz opiekunowie.
      • nalesnikld Re: a co z luteranami? 20.09.07, 05:52
        Luteranie mają swoją religię w salce przy kościele, tam gdzie moim zdaniem miejsce takich (pseudo)lekcji.
        • Gość: maya Re: a co z luteranami? IP: *.de.ibm.com 20.09.07, 11:20
          Moim zdaniem lekcje religii katolickiej jest dokładnie w tym samym
          miejscu :) A ja myslałam, że B-B jest dwu wyznaniowa i jest tu pełna
          tolerancja..
          • mcmaxim Re: a co z luteranami? 25.09.07, 20:06
            To miasto _bylo_ dwuwyznaniowe... luteransko-zydowskie ;-P
            Teraz jest w przewazajacej czesci "katolickie", ale monopol tego Kosciola
            odchodzi powoli :-) A to mnie cieszy :-)
    • Gość: Ninka Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 15:25
      Religii nie powinno być w szkołach. Owszem, po lekcjach, w salce, kto chce -
      proszę bardzo.
      • Gość: dd Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.09.07, 00:09
        asia23bb: wlasnie ze jestes w bledzie, bo dzieci od 15 roku zycia moga decydowac
        o tym czy beda uczeszczac na religie, czy nie

        a luteranie, czy ateisci sa poszkodowani kiedy nie wlicza sie sredniej, poniewaz
        90% osob ma z religi 5 albo 6 - to oznacza, ze osoby nie chodzace na religie
        beda mialy gorsze srednie
        • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 19.09.07, 16:34
          Fakt, ze to rodzice podpisuja deklaracje czy ich dziecko bedzie chodzic na
          religie czy nie. Bo skoro religia jest przedmiotem w szkole, to dzieci do lat 18
          maja prawny obowiazek uczeszczac do szkoly, a za to odpowiedzialnosc ponosza
          rodzice wlasnie.
          Poza tym dzieci z innych wyznac skoro sa takie poszkodowane, to niech chodza na
          religie - dyrektor moze zorganizowac religie innych wyznan.
          • albrecht1 Re: religia i etyka w Bielsku 19.09.07, 18:38
            asia23bb napisała:

            > Poza tym dzieci z innych wyznac skoro sa takie poszkodowane, to niech chodza na
            > religie - dyrektor moze zorganizowac religie innych wyznan.

            Wiesz, poszkodowanie może polegać na tym, że ktoś wbrew temu co ma
            zagwarantowane zmuszony jest ujawniać swoje przekonania w szkole państwowej.
            Państwo zamiast być gwarantem wolności sumienia, łamie tę zasadę. Inność jaka w
            tej sytuacji zaznacza się wśród dzieci, może powodować uznawanie tej mniejszości
            za kogoś gorszego. Wiadomo, dzieci potrafią być w swojej naiwności bardzo okrutne.
            Co do organizowania lekcji religii dla dzieci innych wyznań w szkole. Niestety
            jest tak, że dla kilku uczniów nie bardzo jest jak te lekcje organizować. Nie ma
            nawet tylu księży by mogli jechać w tym samym czasie do 4-5 uczniów we
            wszystkich szkołach w mieście. To niewykonalne. Sensowniej jest uczyć większą
            grupę dzieci jak kiedyś przy kościele.
          • Gość: Biala Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.07, 12:35
            Wg mnie lekcje religii powinny odbywac sie poza szkola, przy
            kosciolach.
            Wliczanie religii do sredniej to oczywiscie niesprawiedliwosc.
            do asia23bb: a czy Twoim zdaniem rodzice powinni zmuszac dziecko do
            wyznawania jakiejs religii? Co jezeli rodzice koniecznie chca aby
            dziecko chodzilo na religie, wbrew jego woli?
            • Gość: celop Re: religia i etyka w Bielsku IP: 62.87.236.* 20.09.07, 17:29
              Pozwol, ze sie wtrace i odpowiem na pytanie, choc nie jest ono nie adresowane do
              mnie. Dopoki dziecko jest pod prawna opieka rodzicow, dopoty maja oni prawo
              wychowywac je wg swojej wizji w granicach prawa, w tym rowniez narzucajac
              dziecku okreslone poglady religijne lub tez zaniechując ich narzucania. To jest
              kwestia odrebna od dyskutowanego tematu.
              • Gość: Biala Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.07, 21:45
                Coz, nie zgadzam sie, ze ta kwestia jest niezwiazana z tematem. Wg
                mnie dziecko taka decyzje moze podjac samo.
                • Gość: celop Re: religia i etyka w Bielsku IP: 62.87.236.* 21.09.07, 17:16
                  No fajnie, ale przy tak odwaznej tezie przydaloby sie jakies uzasadnienie.
                  Powszechnie wiadomo, ze dzieci nie sa w stanie same podejmowac racjonalnych
                  decyzji, wiec nie za bardzo rozumiem Twoje zdanie. Moze warto by powiezyc
                  dzieciom w ogole szerszy zakres kompetencji w zakresie decyzji o ich wlasnym
                  zyciu. Niech wlocza sie po nocach po miescie, biora dragi, jesli tylko chca, czy
                  robia mase innych rzeczy, z ktorymi sie nie zgadzaja ich rodzice, bo przeciez sa
                  wolne, to ich zycie. Sorry za ironie, wolnosc to dla mnie coprawda najwyzsza
                  wartosc, ale dziecko nie wie co jest dobre, a co zle, wybiera pod wplywem byle
                  impulsow np mody. Rodzice sa wiec instytucja, ktorej dziecko musi byc do pewnego
                  wieku podleglym, a po uplywie tego wieku niech sobie robi co chce...
                  • Gość: Biala Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.09.07, 19:04
                    Wg mnie dzieci podejmuja racjonalne decyzje tzn. najczesciej
                    instynktowne-z natura nie wygrasz.
                    Dzieci ucza sie obserwujac i nasladujac innych (glownie doroslych, z
                    wielu powodow). Jezeli chcesz nauczyc dziecko odrozniac dobro od zla
                    musisz mu to przede wszystkim pokazac (a wlasciwie caly czas
                    pokazywac) a nie tylko o tym mowic. Dziecko czy nastolatek nie
                    bedzie zainteresowane alkoholem, papierosami, narkotykami itd.
                    jezeli w dziecinstwie opiekunowie okaza mu zainteresowanie i pomoga
                    mu odnalezc jego pasje i je rozwijac-dlatego dziecko musi miec duza
                    swobode w decydowaniu o swoim zyciu.
                    No i nie mozna nikogo zmusic do wierzenia w cos, cokolwiek by to
                    bylo.
                    Na koniec dodam, ze to moje zdanie :)
                    • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 21.09.07, 19:44
                      Wybacz, ale Twoje podejscie na kilometr "pachnie" mi, a wlasciwie powinnam
                      napisac "smierdzi" tzw wychowaniem bezstresowym, ktorego zgubne skutki mam
                      (nie)przyjemnosc ogladac na codzien. Dzieci, ktorym wszystko wolno, ktore nie
                      maja zadnych autorytetow..Fakt, ze nie wynosza tego z domu - nie maja
                      dyscypliny, a za duzo swobody. Dziecko musisz UCZYC niektorych rzeczy, nie
                      istnieje cos takiego, jak instynktowne podejmowanie dobrych decyzji w sprawach
                      wiary czy innych waznych tego rodzaju. Instynkt moze podpowiedziec czy uciec,
                      gdy sie boisz, ukrasc jedzenie, gdy umierasz z glodu itd.
                      • Gość: Biala Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.07, 15:48
                        Wybaczam! :) Ja nie jestem zwolennikiem bezstresowego wychowania.
                        Wlasnie ze to dom powinien narzucic pewne reguly i za ich brak
                        odpowiedzialni sa rodzice!
                        Oczywiscie, ze dziecko trzeba uczyc i tak jak wspomnialam dziecko
                        uczy sie poprzez obserwacje i nasladownictwo. Nie wiem co Ty masz na
                        mysli mowiac uczyc-usiasc grzecznie w szkolnej lawce i bezkrytycznie
                        przyjmowac to co powie nauczyciel?
                        Wiara, jak wskazuje sama nazwa, to nie jakas naukowa teoria a po
                        prostu Twoje wierzenia. Dlaczego wiec nie powinno sie podejmowac
                        instynktownych decyzji w tej kwestii?
                      • Gość: mcmaxim Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.bulldogdsl.com 26.09.07, 14:42
                        > Dziecko musisz UCZYC niektorych rzeczy, nie
                        > istnieje cos takiego, jak instynktowne podejmowanie dobrych decyzji w sprawach
                        > wiary czy innych waznych tego rodzaju.

                        A to mi pachnie stwierdzeniem "Slowacki wielkim poeta byl i basta". Innymi slowy
                        wg Ciebie dziecko nalezy "nauczyc religii", slepego pojscia za ksiedzem, "bo tak
                        nalezy, tak sie powinno"?... co za bzdura...
                        • Gość: Biala Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.07, 20:37
                          Ciesze sie, ze ktos chociaz w czesci sie ze mna zgadza. Co do
                          Slowackiego to mialam to samo skojarzenie ;)
                    • Gość: celop Re: religia i etyka w Bielsku IP: 62.87.236.* 22.09.07, 00:04
                      > Wg mnie dzieci podejmuja racjonalne decyzje tzn. najczesciej
                      > instynktowne-z natura nie wygrasz.

                      Zarowno teoria psychologii oraz socjologii, jak i doswiadczenie wskazuja, ze
                      powyzsze stwierdzenie jest bzdura:( Dodatkowo, w zestawieniu slow 'racjonalny'
                      oraz 'instynktowny' tkwi oczywista antynomia.

                      > No i nie mozna nikogo zmusic do wierzenia w cos, cokolwiek by to
                      > bylo.

                      Mozna natomiast zachecic do postrzegania spraw egzystencjonalnych za pomoca
                      systemow religijnych wyznawanych przez rodzicow. Mysle, ze nie zdajesz sobie
                      sprawy, ile wzorcow postepowania przejelas od rodzicow. Oskarz ich o naruszenie
                      Twojej wolnosci(sorry za sarkazm).

                      • Gość: Biala Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.07, 15:58
                        Widzisz, a moje doswiadczenia pokazuja inaczej :) Rozumiem o co Ci
                        chodzi z antynomia, ale jednak uwazam, ze instynktowny moze byc
                        racjonalny (a raczej skutki instynktownego zachowania).
                        Jak pisalam, jezeli rodzice naleza do jakiejs religii to dla dziecka
                        bedzie to naturalna sprawa. Ale jezeli dziecko zaczelo by sie
                        buntowac to mysle ze wtedy warto mu dac wolna reke i pozwolic samemu
                        zadecydowac.
                        Ja doskonale zdaje sobie sprawe, ze nasladuje moich rodzicow i
                        ciesze sie z tego, bo dzieki temu moge zmienic te rzeczy/zachowania,
                        ktore mi nie odpowiadaja.
                        • Gość: celop Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.chello.pl 24.09.07, 19:21
                          uwazam, ze instynktowny moze byc
                          > racjonalny (a raczej skutki instynktownego zachowania).

                          Nie jest odkryciem Ameryki, ze w wiekszosci przypadkow rozwiazywania problemow
                          dziecko moze odniesc sukces poslugujac sie instynktem. Nie rozni sie w tym wiele
                          od malego orangutana. Niestety, istnieja tez problemy trudne:(

                          Piszesz tak, jakbys w ogole nie byla swiadoma tego, ze dziecko ulega trendom,
                          narzucanym przez rowiesnikow i media. W jednym sezonie modnym moze byc bycie
                          buddysta, w innym muzlumaninem, w 3 czlonkiem sekty wielebnego Moon. Problem w
                          tym, ze po tych 3 sezonach zostanie jedynie zryta psycha... a moze byc i gorzej.

                          • Gość: Biala Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.07, 20:36
                            Oczywiscie ze dzieci podazaja za moda, z pewnoscia czesciej niz
                            dorosli. Ja jednak pamietam jak sama bylam dzieckiem, chyba w
                            przeciwienstwie do Ciebie ;)
                            A jezeli swiadomie szukasz religii, ktora Ci odpowiada to ok. A
                            jezeli ktos sie uprze to zakazy tylko wzmocnia pokuse. Wszystko jest
                            konsekwencja wychowania dziecka we wczesnym dziecinstwie.
                            Pozdrawiam!
            • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 20.09.07, 22:17
              Ja rowniez jestem za religia przy kosciolach. Niestety, jest prawie pewne, ze
              malo kto by chodzil.
              Jesli natomiast religia jest w szkolach jako przedmiot, uwazam, ze powinna byc
              liczona do sredniej.
              A co do pytania, czy rodzice powinni zmuszac dziecko..To zalezy. Dziecko
              kilkuletnie nie ma uksztaltowanych pogladow na sprawy religijne i po to sa
              rodzice, zeby nauczyc dziecko, co to dobro, zlo, Bog, itd. Kwestia inna jesli
              jest to nastolatek, ktory ma juz jasno okreslony poglad. Chociaz najczesciej w
              takim wieku jest sie anty- wszystko - tak z zasady.
              • Gość: Biala Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.09.07, 19:09
                Dlaczego nie pozwolic dziecku samemu uksztaltowac sobie poglady na
                temat religii i samemu zdecydowac? Czy koniecznie od urodzenia
                trzeba nalezec do jakiejs religii? Jezeli rodziece naleza do
                jakiegos kosciola/wspolnoty dla dziecka bedzie to naturalna sprawa i
                raczej nie bedzie sie buntowac (chyba ze z powodow niereligijnych).
                Bunt nastolatkow to rzecz naturalna; nalezy sie martwic jezeli
                nastolatek sie nie buntuje :)
              • mcmaxim Re: religia i etyka w Bielsku 27.09.07, 14:47
                asia23bb napisała:

                > Ja rowniez jestem za religia przy kosciolach. Niestety, jest prawie pewne, ze
                > malo kto by chodzil.

                W takim razie dosc mloda osoba jestes, bo ja pamietam jak nauczanie religii odbywalo sie poza szkola i jak cale klasy chodzily do salek, co - przyznaje dodatkowo pozareligijnie - rowniez pomagalo w odwracaniu uwagi od nieciekawych rzeczy (katecheza byla z reguly poznym popoludniem/wczesnym wieczorem, wiec nikt sie przynajmniej nie szwendal;) wieczorem bez celu w te dni kiedy sie odbywala).
        • nalesnikld Re: religia i etyka w Bielsku 20.09.07, 05:57
          Gość portalu: dd napisał(a):

          > asia23bb: wlasnie ze jestes w bledzie, bo dzieci od 15 roku zycia > moga decydowac o tym czy beda uczeszczac na religie, czy nie

          już widzę jak taka pietnasta wychowywana przez mocherową babcie mówi "nie chcę chodzić na religię" jak taki piętnastoletni chłopczyk mówi
          swoim fanatycznym katolickim rodzicom że nie chce chodzić na religie, z dfomu by go wyrzucili, i wydziedziczyli i tyle.
          • Gość: dd Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.09.07, 22:50
            tak, bo moje dziecko tak powiedzialo - i to przyjalem
            • nalesnikld Re: religia i etyka w Bielsku 25.09.07, 19:24
              Bo jesteś tolerancyjna i chwała ci za to, ale zapewniam Cie że jest wielu którzy tak dobrze tego nie przyjmują.
              • mcmaxim Re: religia i etyka w Bielsku 27.09.07, 14:48
                Bzdura... bardziej do mnie przemawia, ze jakies 3/4 mlodych ludzi, ktorzy sie buntuja (takich do 16. roku zycia) robia to dla zasady, zeby pokazac, ze "oni nie beda tacy jak dorosli", a i tak robia wszystko po kolei chociazby z przyzwyczajenia... :-/
    • Gość: celop Re: religia i etyka w Bielsku IP: 62.87.236.* 19.09.07, 18:19
      Lekcje religii w szkolach publicznych sa moim zdaniem zjawiskiem szkodliwym
      przede wszystkim dla samej instytucji kosciola. Uczeszczajac na nie, dzieci nie
      ucza sie najczesciej niczego nowego o religii rzymskokatolickiej, malo tego,
      zaczynaja kojarzyc religie ze swojego rodzaju aparatem represji, belferstwem,
      nazywajac to zjawisko w skrocie. Dodatkowo, biorac pod uwage, ze z grubsza 95%
      ksiezy w Polsce to totalne miernoty, nie mowiac juz o katechetkach(przy nich
      brak komentarza), dzieci sa skutecznie zniechecane do praktykowania dominujacej
      w tym kraju religii, ale to juz jest problem na szersza dyskusje.
      Oczywiscie, wyliczanie sredniej z uwzglednieniem oceny z religii to postepowanie
      dalece nieetyczne.
      • albrecht1 Re: religia i etyka w Bielsku 19.09.07, 18:31
        Gość portalu: celop napisał(a):

        > nie mowiac juz o katechetkach(przy nich
        > brak komentarza),

        Ciekawa rzecz. Ostatnio słyszałem jak w jednym z przedszkoli dyrekcja
        zapewniała, iż siostra zakonna ucząca religii jest naprawdę spokojna. Gdzieś
        zdarzył się przypadek, że katechetka wyrzucała uczniom zeszyty przez okno.
        Gdybym nie słyszał, to bym nie uwierzył, dziwne to.
        • Gość: Ninka Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 09:17
          Jedna z takich kretynek-katechetek, opowiadała dzieciom w przedszkolu, że jak
          nie będą grzeczne to pójdą do piekła, które to opisywała ze szczegółami. Córka
          koleżanki przez dwa tygodnie moczyła się w nocy ze strachu.
          • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 20.09.07, 22:19
            Wszedzie znajda sie ludzie, ktorzy nie powinni piastowac danej funkcji czy
            stanowiska. Nie mozna jednym przykladem przekreslac wszystko. Znam pare
            katechetek i sa normalnymi, swietnymi kobietami (niektore nawet mezatkami;)))
            • Gość: dd Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.09.07, 22:52
              ksieza i katecheci ucza takze zawsze na religii, ze za dobre uczynki idzie sie
              do nieba - a to jest kompletna nieprawda
              • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 21.09.07, 19:40
                Nieprawda jest to co piszesz. Nie forsuj swoich pogladow na religie, wyznanie
                czy Boga. Jesli Ty nie wierzysz w nic/Istote Wyzsza/Jakkolwiek sobie nazwiesz,
                to nie znaczy, ze inni tez maja nie wierzyc. Katolicy wierza w tzw "niebo", a
                tlumaczenie tego dzieciom jest pewnym uproszczeniem.
                • albrecht1 Re: religia i etyka w Bielsku 21.09.07, 20:38
                  Pozwolę sobie zauważyć, że dd nic nie pisał o "niewierze", lecz przedstawił inny
                  punkt widzenia na te sprawy. Podobnie Reformacja podchodzi do tej kwestii-
                  zbawienie otrzymujemy darmo, z Bożej woli, a nie przez "kupowanie" tego za
                  pomocą uczynków.
                  Oczywiście to już kwestia niuansów teologii.
                  • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 21.09.07, 21:38
                    Nie interesuje mnie czy dd wierzy czy nie i w co. Napisalam "Jesli" i nalezy to
                    traktowac jako przyklad.
                    • albrecht1 Re: religia i etyka w Bielsku 21.09.07, 21:49
                      OK, rozumiem.
                      • Gość: dd Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.09.07, 22:07
                        polecam taka ksiazke, ktora nazywa sie Biblia - nie znajdziesz w niej nic o tym,
                        ze po dobrych uczynkach idzie sie do nieba

                        radze, ze jesli ktos sie wypowiada o religi to niech chociaz dokladnie przeczyta
                        cos, co jest jej fundamentem
                        • albrecht1 Re: religia i etyka w Bielsku 21.09.07, 22:20
                          Mnie tego nie musisz tłumaczyć .
                        • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 21.09.07, 22:27
                          A ja ci radze, zebys uwaznie czytal. Napisalam, ze tzw niebo jest to pewne
                          uproszczenie, ktore sie stosuje (moze i glownie dla dzieci) Poza tym jest to
                          forum o Bielsku, nie teologiczne, a dyskusja jest na troszke inny temat.
                          A do moderator mam pytanie - dlaczego nie ma obowiazku kazdorazowego logowania
                          sie na forum w celu napisania postu??
                          • albrecht1 Re: religia i etyka w Bielsku 21.09.07, 22:35
                            No cóż, na dzień dzisiejszy po prostu nie ma takiego wymogu.
                            Można oczywiście zorganizować coś na kształt internetowego referendum, w
                            odrębnym wątku, w którym zainteresowani wypowiedzą się czy chcą obowiązkowego
                            logowania się czy nie.
                            Np. na forum Tychy sami użytkownicy opowiedzieli się za taka opcją.
                            • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 22.09.07, 14:05
                              Ja jestem za logowaniem. Czasem mam wrazenie, ze jedna i ta sama osoba odpisuje
                              na posty, zmienia tylko nicki. Przy logowaniu jest to ciu utrudniona zabawa:)
                          • Gość: dd Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.09.07, 14:20
                            niebo jest owszem uproszczeniem, ale kazdy wie o co chodzi - o zbawienie
                            a tak jak pisalem - mozna czynic bardzo wiele dobrych uczynkow, prawie w ogole
                            nie grzeszyc, a sie nie zostanie zbawionym
                            • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 22.09.07, 17:26
                              Jestes Panem Bogiem lub jego bliskim kolega?:)) Bardzo kategoryczny osad. Mysle,
                              ze tego akurat nikt do konca nie moze wiedziec:))
                              • Gość: dd Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.09.07, 18:20
                                owszem mozna wiedziec - dlatego, ze jest to wyraznie napisane w Biblii
                                wystarczy ja przeczytac
                                a osoby, ktora nie przeczytala NT nie uwazam za osobe wierzaca, tylko za hipokryte
                                • asia23bb Re: religia i etyka w Bielsku 22.09.07, 22:05
                                  Widze, ze jestes zwolennikiem trzymania sie kazdego slowa w Biblii. Z tego co
                                  kojarze, to poglady baptystow, katolicy raczej interpretuja Biblie, niz biora
                                  doslownie kazde slowo.
                                  O zbawieniu moze wypowiadac sie tylko ten, kto umarl i juz wie, jak to
                                  jest/bedzie. No a o to raczej ciezko:)))))
                                  • Gość: dd Re: religia i etyka w Bielskudd IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.09.07, 11:14
                                    wydaje mi sie ze jedna z podstawowych zasad chrzescijanstwa jest to, ze Biblia
                                    jest ''ksiazka'' napisana pod natchnieniem Boga i ze jest w niej zawarta cala
                                    prawda...
                                    • Gość: maya Re: religia i etyka w Bielskudd IP: *.de.ibm.com 24.09.07, 16:45
                                      No i wracamy do punktu wyjścia - jedni wierzą w to, inni w coś
                                      troche innego, jeszcze inni są agnostykami itd. I pytanie, kto dał
                                      prawo katolikom "wymuszać" niejako nauczanie akurat tej religii w
                                      szkole państwowej. Ja rozumiem, ze w Polsce jest to niejako jedyna
                                      słuszna religia, ale może jednak lepiej uczyć religii przy kościele
                                      i nie będzie tego typu dyskusji i dzielenia społeczeństwa. Bo to nie
                                      chodzi o kwestie przekonania racjonalnymi argumentami, ale właśnie o
                                      wiare..
                                  • mcmaxim Re: religia i etyka w Bielsku 27.09.07, 15:05
                                    > Widze, ze jestes zwolennikiem trzymania sie kazdego slowa w Biblii. Z tego co
                                    > kojarze, to poglady baptystow, katolicy raczej interpretuja Biblie, niz biora
                                    > doslownie kazde slowo.

                                    Nie tylko baptystow, lecz po prostu chrzescijan uznajacych Pismo za najwyzszy autorytet, rowniez Luteranie wyznaja ten poglad :-)
                            • mcmaxim Re: religia i etyka w Bielsku 27.09.07, 15:06
                              Gość portalu: dd napisał(a):

                              > niebo jest owszem uproszczeniem, ale kazdy wie o co chodzi - o zbawienie
                              > a tak jak pisalem - mozna czynic bardzo wiele dobrych uczynkow, prawie w ogole
                              > nie grzeszyc, a sie nie zostanie zbawionym

                              Amen, bracie! :-)
                              Mam ochote po ludzku napisac: dobrze prawi, polac mu ;-)
                    • mcmaxim Re: religia i etyka w Bielsku 27.09.07, 14:54
                      asia23bb napisała:

                      > Nie interesuje mnie czy dd wierzy czy nie i w co. Napisalam "Jesli" i nalezy to
                      > traktowac jako przyklad.

                      Ale mnie interesuje to, ze jak moja corka pojdzie do przedszkola, to niechcialbym aby jakis katecheta wpieral jej do glowy bzdury. Wlasnie jak na przyklad o kulcie swietych, kulcie "theotokos" i tym, ze jak beda grzeczne "to zostana aniolkami" a jak beda niegrzeczne "to sie w smole usmaza" :-[ Dzieci nalezy uczyc tylko tyle, ze Bog jest dobry, kocha wszystkich, Zbawiciel zostawil 99 owieczek, aby pojsc za jedna zblakana, i najwazniejsze: ze wiara jest tym, co do Niego prowadzi.
    • Gość: vini w Re: religia i etyka w Bielsku IP: *.gprspla.plusgsm.pl 01.10.07, 08:21
      Dalsza dyskusja nie ma sensu-religia do salek katechetycznych
      www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4525431.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka