Dodaj do ulubionych

Chustujemy się:)

04.02.08, 14:17
z Patykiem, długą wiązana chustą od Ewy. I jest nam bardzo dobrze:)
I tylko pluję sobie w brodę,że nie skusiłam się na to przy Kubie.
Ile czasu i spokoju bym zyskała...

Naprawdę rewelacyjny wynalazek. Plecy nie bolą. Można zrobić
praktycznie wszystko. A jak zaśnie po 30 -40 min to go odkładam do
łóżeczka i nadal śpi spokojnie...

Dzięki Ci Ewciu, bo pewnie po normalnej cenie bym tej chusty nie
kupiła:)
Obserwuj wątek
    • u_brzoska Re: Chustujemy się:) 04.02.08, 16:39
      Adaja1,
      czy bede mogla zwrocic sie do Ciebie w odpowiednim czasie po instrukcje? Moje
      dziecko ma sie pojawic na swiecie w czerwcu (ale mam troche klopotow i leze
      plackiem) i bardzo chcialabym uzywac chusty. Czuje podskornie ze to jest swietna
      sprawa....
      Pozdrawiam,
      • lotos.flower Re: Chustujemy się:) 04.02.08, 16:45
        oj ja też żałuje że przy Julce nie znałam chusty :) wiele rzeczy byłoby o wiele
        prostszych :)
        • baska121 Re: Chustujemy się:) 05.02.08, 10:02
          Ja też żałuje że nie znałam chusty -nie miałabym teraz rąk do ziemi .
      • adaja1 u_brzosko 05.02.08, 09:45
        oczywiście że tak, co prawda expertem nie jestem, ale do tego czasu
        może uda mi się jakieś warsztaty chustowe zaliczyć:)
        • u_brzoska Re: u_brzosko 05.02.08, 12:57
          AAdaja1,
          dziekuje. Ja tez mialam w planach warsztaty, ale szykuje mi sie lezenie do konca
          ciazy (oby trwala ile powinna) wiec pewnie zalicze co najwyzej kolejne odcinki
          seriali na wszystkich mozliwych kanalach :( ......
    • madzis12 Re: Chustujemy się:) 05.02.08, 17:17
      ja też używam tej chusty dla chłopców, noszę w niej obu chłopców na zmiane,
      chłopcy ważą każdy koło 20 kg a ja mimo np 2 godzinnego noszenie nie odczuwam
      bólów kręgosłupa. Bardzo żałuje ze nie miałem tej chusty jak Krzesio bł po
      operacji czaszki.

      To jest świetna rzecz na prawde polecam wszystkim
      Ja mam samoróbke.
    • a-nulla Re: Chustujemy się:) 05.02.08, 21:16
      Nam chusta też dała sporo szczęścia - mnie nieco niezależności od
      wózków, niewygodnych nosidełek, itp., a Mikołajowi zaciszne,
      cieplutkie miejsce przy mamie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka