W Beskidach z kosą na grzyby

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 09:09
borowiki też przy brzozach....zabrakło mi słów. Całe życie zbieram grzyby i
zawsze najwięcej borowików czyli prawdziwków znajdowałem w zagajnikach
sosnowych oraz w dębinach. Przy brzozach zdarzały się rzadko. A opis cech
wyróżniających muchomory już w ogóle zwala z nóg. Nie dawajcie takim idiotom
pisać o grzybach bo takie artykuły tylko szkodzą


Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator
    • Gość: mirki2 Re: W Beskidach z kosą na grzyby IP: *.chello.pl 20.07.08, 00:33
      Gościu Bolo-jesteś zapewne typowy zbieracz-zjadacz i kopacz
      muchomorów i innych "trujaków".Zapewne zbierasz kilka gatunków
      grzybów i uważasz sie za "Jolo-Bolo" grzybowego.Pewnie też nie
      odróżniasz czubajki kani od muchomora zielonawego i każdy kolorowy
      borowik to dla Ciebie zapewne "szatan"-więc trochę kultury i
      szacunku bo sam zasługujesz na miano grzybowego tępaka.Więc zanim
      coś napiszesz pomyśl trzy razy a potem wciśnij enter.
      Ps.miałem okazję łyknąć trochę wiedzy od Justyna.Przy okazji
      pozdrawiam
      • Gość: emeryt Re: W Beskidach z kosą na grzyby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 09:40
        Trzeba być nie lada tupeciarzem żeby nie znając podającego
        informacje zarzucać mu brak wiedzy w temacie o którym ma się co
        najwyżej"cieniutkie"pojęcie.Jolo-Bolo musisz się jeszcze dużo
        nauczyć i myślę że jak przeprosisz Justyna to chętnie Ci swojej
        wiedzy użyczy.
    • Gość: Elmucha W Beskidach z kosą na grzyby IP: *.pronet.lublin.pl 20.07.08, 09:30
      Podpisuję się pod komentarzem Mirki2
Pełna wersja