Prosze oddać mi laptopa

19.02.04, 13:19
Do załogi porannego rejsu z Londynu do Warszawy LOT (nie pamiętam numeru
rejsu). Dziś wysiadając w Warszawie zostawiłem w samolocie laptopa. Wiem, że
byłem roztargniony ale poprzez to wyszedłem ostatni z samolotu, stąd wiem, że
nikt z pasażerów nie moł go zabrać. Zostwiłem go na fotelu. Dzwoniłem do LOT
i poinformowali mnie, że załoga nic nie zgłosiła. Więc bardzo proszę załogę
by nie przywłaszczała sobie mojego laptopa i oddała mi go. Gotów jestem dać
nagrodę uczciwemu znalazcy (mam nadzieje, że okaże się uczciwy).
Czekam na maila na gazeta.pl.
    • loveonair Re: Prosze oddać mi laptopa 19.02.04, 13:37
      W Locie nie masz na co liczyć. Kiedyś zostało mi niechcący pamiątkowe złote
      pióro. Nikt nie zgłosił, nikt nie oddał. W innych liniach jest to nie do
      pomyślenia.
      Złodziejstwo polskich załóg zaczyna sie jeszcze przed serwisem, kiedy
      stewardessy pakują sobie torby (mają największe walizki wśród załóg na swiecie
      i zabierają je nawet na najkrótsze rejsy) tym co powinny rozdac pasażerom.
      Póżniej rozdają to co zostało.
      Sławą obrosło już złodziejstwo polskich załóg w zgranicznych hotelach, kiedy
      przed przybyciem takiej załogi, obsługa hotelu z pokoi wynsi wartościowe
      sprzety.
      Sławą obrosły kradzieże sztućców z samolotów, hoteli oraz ze słynnych pobytów
      na POS. Każda stewardessa ma w domu zastawe samolotową, na której gościom
      podaje to co ukradnie z samolotu. W Lotowskich kieliszkach podaje alkohol w
      miniaturowych buteleczkach, też hurtowo kradzionych z samolotów. A pasażerowie
      się zastanawiają po co takie wielkie walizki personelowi zabierane nawet na
      krotkie rejsy europejskie? Co w nich sie znajduje po takim locie?
      Z takim nastawieniem moralnym załoóg rzeczywiście nie ma co liczyc by oddali
      pasażerowi wartościową zgubę.
      • Gość: L Re: Prosze oddać mi laptopa IP: *.futuremedia.pl / *.futuremedia.pl 19.02.04, 15:10
        Załoga ma w dupie waszą sklerozę i roztargnienie( czytaj: wasze dobra pogubione
        w samolocie) zaraz po rejsie, Byle szybciej zmywa się z samolotu. Ponieważ ma
        zaraz następny rejs, na innym sprzęcie, albo chce iść jak najszybciej do domu.
        Chyba was porypało Mądrale, skoro myślicie, że Załoga bawi się w nurkowanie pod
        fotelami.
        Jeżeli będzie was jeszcze kiedyś stać na lot samolotem lub zafunduje go wam
        wasza firma, to poobserwujcie, że zanim odjedzie wasz autobus do portu, to
        załoga opuszcza samolot, a pod schodami czeka już niecierpliwa ekipa sprzątaczy.
        Nawiasem mówiąc, często wkraczająca do akcji zanim załoga wyjdzie z samolotu.
        Bardzo byście się zdziwili, ile fantów oddaje się takim niemotom, co to nawet
        swojego paszportu nie potrafią upilnować. Albo ile jest opóźnień, bo taki jeden
        z drugim zapomnieli telefonu albo laptopa w gejcie.
        A właściwie to nie chce mi się już z wami gadać.
    • Gość: francofon Re: Prosze oddać mi laptopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 15:28
      Nurkują, nurkują pod tymi fotelami i na fotelach. Moja żona - stewa w LOT
      przynosi do domu co jakiś czas nowy telefon kómurkowy.
      • marabu Re: Prosze oddać mi laptopa i telefon i kamerę 19.02.04, 15:47
        Przede wszystkim nikt nie ma pewności, kto zawładnął tym laptopem.

        Ja też słyszałam, że na moją sekcję, pasażerka napisała skargę, że zostawiła w
        NYC na pokładzie kamerę video, której ja

        NIGDY W ŻYCIU NIE WIDZIAŁAM.

        A co do telefonów komórkowych, to oddałam jednemu z pasżerów telefon. A wiecie
        co ON zrobił, zamiast mi podziękować potraktował mnie jako potencjalną
        złodziejkę. Sprawdzał przy mnie czy z tego telefonu dzwoniłam.
        CO ZA CHAMSTWO.
        • stunia Re: Prosze oddać mi laptopa i telefon i kamerę 19.02.04, 18:31
          A skąd wiedziałaś komu oddac ten znaleziony telefon? Mam nadzieję, że wymyslisz
          coś bardziej prawdopodobnego.
          Przed wejściem na pokład służb sprzątającym niektóre stewardessy (LOT)
          dokładnie przeszukuja samolot własnie w nadzieji, że coś znajdą wartosciowego.
          Sądzę, że już nie masz szans na odzyskanie laptopa. Już zapóźno. Sama byłam
          swiadkiem, jak stewa (szefowa) przywłaszczyła sobie złoty zegarek zostawiony w
          toalecie.
          • marabu Re: Prosze oddać mi laptopa i telefon i kamerę 20.02.04, 16:18
            Co w tym jest nieprawdopodobnego? Ja nie jestem w stanie ciebie zrozumieć.
            Pasażer wrócił się do samolotu, a samolot stał w rękawie. W tym samym czasie
            stewardesa, która sprawdzała kabinę po rejsie przyniosła komórkę.
            Gdybyś była szefową, to byś znała sposoby oddawania rzeczy pasażerom. Niczego
            nie oddaje się na ładne oczy. Podał jak wygląda ta komórka, gdzie siedział-
            (sprawdziłam, czy w tym rzędzie znalazła komórkę stewardesa), jakiej firmy była
            ta komórka itp.
            Na tej podstawie otrzymał z powrotem tę komórkę. Nie mam podstaw sądzić, że był
            to telefon innego pasażera.
    • Gość: --=wings=-- Re: Prosze oddać mi laptopa IP: *.smart.polish / 212.244.167.* 20.02.04, 14:18
      UDOWODNIJ ZE WNIOSLES TEGO LAPCIA NA POKLAD. PEWNIE WCALE NIC NIE MAILES I
      CHESZ TERAZ WYLUDZIC OD KOGOS ODSZKODOWANIE.
Pełna wersja