Kompozyty

15.06.04, 15:17
Czy ktos wie, czy przeprowadzono badania nt zachowania kompozytow uzywanych w
budowie samolotow podczas wypadkow i ew. szkodliwosci kompozytow dla ekip
ratunkowych/osob poszkodowanych? Czy duza obecnosc kompozytow w nowych
samolotach (i.e A380/7E7) bedzie wymagala od sluzb ratowniczych specjalnych
procedur? Samoloty wojskowe korzystaly z kompozytow na dlugo zanim Airbus
uzyl ich w A310. Uzycie kompozytow znacznie wzrasta - 7E7 bedzie mial caly
kadlub z nich. W tej chwili publicznie wiadomo, ze kiedy rozbija sie samolot
wojskowy (np podcas pokazow), teren jest natychmiast otaczany kordonem i
jednym z powodow jest to, rozbite kompozyty moga wydzielic czasteczki
szkodliwe dla ludzi i zwierzat. O czasteczkach tych mowi sie, ze maja
wlasciwowsci jak igly i sa w stanie przebic nie tylko ubranie i skore ale
nawet moga uszkodzic organy wewnetrzne, jesli dostana sie do pluc. Poniewaz
nowe samoloty beda uzywaja kompozytoww znacznie wiekszej ilosci, ciekawi
mnie, czy np sluzby ratownicze beda mialy specjalny sprzet i czy lotniska
beda musialy byc w jakis specjalny sposob przygotowane w razie wypadku itp.
    • Gość: michal_pilot Re: Kompozyty IP: *.arc.nasa.gov 15.06.04, 23:05
      muj kumpel buduje sobie sam samolot 100% z kompozytow. Widzialem go w hangarze
      jak robi kadlub, rozprowadza zywice, czeka az stygnie, itp. Duzo tez skrobania i
      czasami szlifowania. I to bez zadnej maski, itp. Jakby to bylo tak strasznie
      szkodliwe to ci co przy tym pracuja nosiliby specjalne ochraniacze a nie nosza
      nic. Wystarczy zobaczyc na zdjecia z montazu takich prawie 100% kompozytow jak
      najnowszy Raytheon Horizon czy juz stary Beech Starship - nikt nie nosi zadnych
      masek chirurgicznych ani specjalnych ubran przy montazu tych samolotow.
      • Gość: jacek zywica to nie kompozyty ... IP: *.u.mcnet.pl 16.06.04, 08:26
        to nie jest technologia na garaz czy hangar ...
        • sv-hits Re: zywica to nie kompozyty ... 16.06.04, 22:23
          Jak najbardziej kompozyt. Fiberglass jest jednym z wielu kompozytow uzywanych
          przy produkcji samolotow.
          • Gość: jacek zywica to nie kompozyty ... IP: *.u.mcnet.pl 17.06.04, 08:26
            w baaaardzo szerokim ujeciu ....

            mam nadzieje jednak, ze opisywany przez michala-nielota proces budowy jachtow
            srodladowych i awionetek nie ma zastosowania w przypadku duzych samolotow

            • sv-hits Re: zywica to nie kompozyty ... 17.06.04, 08:38
              Moze ty myslisz o zywicy z drzew .. bo nie wiem czy sie zgrywasz czy udajesz
              nie bardzo dorozwinietego.

              Slowo po angielsku jest "resin" i to uzywa sie na material zwany "fiberglass".
              I to twardnieje i z tego robi sie albo cale samoloty albo czesci do samolotow.
              Tak, wyobraz sobie nawet do tych duzych samolotow. 777 ma dokladnie pewne
              czesci z fiberglass.

              • zerofuelweight Re: zywica to nie kompozyty ... 17.06.04, 10:49
                Jacek nie musi udawac niedorozwinietego...
              • Gość: jacek zywica to nie kompozyty ... IP: *.u.mcnet.pl 17.06.04, 11:01
                moze byscie sie dogadali

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=531&w=13451305&a=13504892
            • default_user Re: zywica to nie kompozyty ... 17.06.04, 11:54
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > w baaaardzo szerokim ujeciu ....
              >
              > mam nadzieje jednak, ze opisywany przez michala-nielota proces budowy jachtow
              > srodladowych i awionetek nie ma zastosowania w przypadku duzych samolotow
              >

              Idea ta sama, zbrojenie w postaci włókien szklanych (fiberglass), węglowych
              (carbonfiber), aramidowych (kevlar) lub boru (boron) przesycone spoiwem (resin)
              pochodzenia organicznego (epoksydowe, poliwinylowe, winyloestrowe, etc.). Na
              koniec wszystko utwardzone chemicznie lub termicznie.
              W przypadku "małego" lotnictwa (i żaglówek) proces przesycenia odbywa się w
              trakcie budowy struktury, układa się warstwy odpowiednio ukierunkowanych włókien
              lub tkanin, przesyca spoiwem w postaci płynnej, i czeka aż chemia zrobi swoje.
              Do poważniejszych struktur używa się kompozytów w formie preimpregnatu
              (pre-preg), które przesycane są już na etapie produkcji i konfekcjonowane w
              postaci taśm lub tkanin. Przycina się taką szmatkę do odpowiedniego kształtu,
              układa w foremniku, dociska z góry i całość zamyka w autoklawie. Odpada wtedy
              zagrożenie, że panu "kompozytorowi" na warsztacie pomylą się proporcje spoiwa
              względem zbrojenia, czy udział utwardzacza w objętości żywicy, pojawia się za to
              problem technologiczny, jak skonstruować foremnik, by zapewnić równomierny
              docisk, ale to już bajka na inny post.

              Wracając do tematu wątku
              Proces zniszczenia struktur kompozytowych jest dość spektakularny, nie istnieje
              coś takiego, jak odkształcenie plastyczne, normalne w przypadku struktur z
              metalu. Kompozyt odkształca się w zakresie sprężystym, a następnie nie zgniata
              jak blaszana puszka, tylko eksploduje. Bardzo spektakularnie ilustruje to
              badanie zrywania próbek rowingowych, gdzie w ciągu ułamka sekundy, z pręta, na
              którym wisiał obciążnik robią się dwa pędzle. Wokół nich malowniczo połyskuje w
              słońcu pył szklany, bezpieczny dla zdrowia mniej więcej tak samo jak azbest.
              Nie mam danych, ani wiedzy w zakresie tego na ile bardziej niebezpieczne są
              opary pochodzące z płonącej żywicy (szkło jest w zasadzie nie palne, a węgiel,
              jak to węgiel, paliło się nim od wieków) od zatrucia wydzielanego przez
              podpiekany dural tytan czy magnez. Myślę, że wiele się nie różnią.
              Na pocieszenie dodam, że struktury kompozytowe wymiaruje się stosując kryterium
              sztywności, a nie, jak w przypadku metalu naprężeń dopuszczalnych. Znaczy to
              tyle, że aby doszło do zniszczenia struktury, obciążenia muszą być na znacznie
              wyższym poziomie niż dla duralu.

              Pozdrawiam
              M..M
    • karen_walker Re: Kompozyty 16.06.04, 12:25
      Byly jakies badania w Australii. Nie wiem, do czego konkretnie doszli natomiast
      wiem tyle, ze na dwoch lotniskch (Sydney i melbourne, bo tam beda latac A380
      Qantas i Singapore Airlines) maja wprowadzic nowe procedury. W razie wypadku na
      miejsce zdarzenia ma sie udac ekipa strazakow, ocenic sytuacje i powiadomic
      odpowiednie sluzby, ktore maja przybyc ubrane w odpowiednie ubrania ochronne i
      korzystac z aparatow oddechowych. Miejsce wypadku ma byc oblane specjalna piana
      nie pozwalajaca na unoszenie sie kompozytow w poietrzu. Po akcji ma miec
      miejsce dekontaminacja. Niejasno pamietam rowniez wypowiedz kogos
      odpowiedzialnego za te sprawy na Heathrow, kto rowniez powiedzial, ze na
      Heathrow takze maja zmodyfikowac procedury w razie wypadku.
      Oficjalnie oczywiscie Airbus twierdzi ze materialy uzyte do produkcji A380
      spelniaja wszelkie normy i wymagania. Boeing rowniez uwaza, ze w razie wypadku
      nie ma roznicy miedzy aluminium a kompozytami.
      Swoja droga, jesli ktorys z tych samolotow tak sie rozwali, ze sie te kompozyty
      roztrzaskaja na czasteczki, to chyba nie bedzie osob, ktore przezyja wiec
      martwoc sie chyba tylko trzeba o strazakow, medykow itp.
    • sv-hits Re: Kompozyty 16.06.04, 19:02
      A-380 to zaledwie cos okolo 23% kompozytow. Juz obecnie 777 ma ich 21%. Dopiero
      7E7 to bedzie wieksza rewolucja (51%). A jakos dzis nikt nie robi alarmu ze co
      to bedzie jak 777 sie rozbije (jeszcze zaden sie nie rozbil).
    • Gość: gaduła Re: Kompozyty się tak nie rozlatują !!! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 17.06.04, 10:43
      zastanów się jakie to siły by musiały działać i jak żeby rozbić w pył kawałek
      matalu czy skały a co dopiero kompozyt który ma strukture ukierunkowaną ?
      kompozyt nie musi byc włóknisty,
      np beton to kompozyt cementu z piaskiem i kamieniami róznej wielkosci, mur
      ceglany też jest kompozytem !!!
      cecvha charaktrystyczna kompozytu jest połacznie roznych materiałow gdzie jedne
      jest zbrojeniem i przenosi obciazenie a lepiszczem i wypelniaczem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja