Gość: Zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 18:39 Nie to żebym się czepiał błędów, ale F16 "pod dużym kontem"?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Zaraz Re: F 16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 22:06 Dziękuje za poprawienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOAEDON Re: F 16 IP: *.chello.pl 28.08.05, 13:06 Wszystko siezgadza, tyle że ten F 16 na zdjęciu to maszyna z SOLO DISPLAY TEAM Holenderskich sił powietrznych a nie z USAF. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: F 16 IP: 80.51.153.* 28.08.05, 16:10 Oddajcie cześć tragicznie zmarłemu generałowi Jackowi Bartoszcze. To on miał być odpowiedzialnym za wprowadzenie F-16 w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: F 16 IP: 80.51.153.* 28.08.05, 17:07 Zginął dowódca polskiego lotnictwa. Gen. Jacek Bartoszcze - pierwszy polski pilot przeszkolony na F-16 - rozbił się w sportowej awionetce niedaleko Łącznej. W polskim lotnictwie miał odpowiadać za wprowadzanie do służby samolotów F-16. - To był świetny pilot, na razie do końca nie wiadomo, co się stało - powiedział "Gazecie" wiceminister obrony Janusz Zemke. Generał uczestniczył w zlocie pilotów w Nadrybiu k. Łęcznej (woj. lubelskie). Wraz z belgijskim biznesmenem Karlem Peeraerem pilotował samolot RV-6. Samolot niedługo po starcie wykonał kilka prostych figur akrobatycznych, był w powietrzu kilkanaście minut. - Gdy leciał nisko nad lotniskiem, nagle przechylił się na lewe skrzydło i runął na ziemię z jakichś 50 metrów - mówi jeden ze świadków. Na razie nie wiadomo, kto pilotował w momencie katastrofy, bo samolot ma podwójne urządzenie sterujące. Jak twierdzi rzecznik wojsk lotniczych mjr Maciej Woźniak, Peeraer prowadził samolot, gdy startowali. Belg, który mieszkał w Nadrybiu, również zginął. Jacek Bartoszcze miał 43 lata. Pięć dni wcześniej dostał w Pałacu Prezydenckim awans generalski. W przeszłości dowodził m.in. 40. Pułkiem Lotnictwa Szturmowego. Jako młody oficer na początku lat 90., gdy jeszcze nikt nie mówił o wstąpieniu do NATO, sam nauczył się angielskiego i dzięki temu znalazł się w pierwszej grupie polskich oficerów, którzy ukończyli Uniwersytet Sił Powietrznych USA. Był jednym z najlepszych w Polsce pilotów szturmowych odrzutowców Su-22, latał również na F-16, F-18 i Mirage. - To był dowódca z wielkimi perspektywami - twierdzi wiceminister Zemke. Czy jego śmierć oznacza utrudnienie we wprowadzaniu samolotów F-16 do polskiego lotnictwa? - Oczywiście jest to bolesna strata, ale mamy przygotowany program szkoleniowy, mamy przeszkolonych w USA specjalistów. Wydrukuj Wyślij znajomym Podyskutuj na forum Gen. Bartoszcze pochowany w Babinie Gen. Jacek Bartoszcze pochowany został na cmentarzu parafialnym w Babinie (Lubelskie), rodzinnej miejscowości zmarłego. Żegnając go na cmentarzu dowódca Sił Powietrznych gen. broni Stanisław Targosz, powiedział, że śmierć gen. Bartoszcze pogrążyła w smutku i żałobie polskie lotnictwo. "Jego brak wśród naszej lotniczej gromady jest i będzie odczuwany szczególnie boleśnie. Ufamy, że dorobek życia świętej pamięci Jacka Bartoszcze zostawi istotny, trwały ślad w naszej pamięci" - powiedział gen. Targosz. Podczas składania trumny do grobu nad cmentarzem w Babinie przeleciały trzy samoloty bojowe Su-22 pilotowane przez kolegów zmarłego. Na takich samolotach gen. Bartoszcze latał najczęściej. Żołnierze oddali salwę honorową. Grób gen. Bartoszcze pokryły liczne wieńce. Śmierć szefa wojskowego lotnictwa W katastrofie samolotu sportowego zginął szef Wojsk Lotniczych generał brygady Jacek Bartoszcze Generał Jacek Bartoszcze zginął w katastrofie w Nadrybiu(c) DOROTA AWIORKO/DZIENNIK WSCHODNI Jacek Bartoszcze był zastępcą szefa szkolenia i szefem Wojsk Lotniczych, jednym z najlepszych polskich pilotów. Do tragedii doszło w sobotę w okolicach miejscowości Nadrybie Ukazowe niedaleko Łęcznej na Lubelszczyźnie. Małym sportowym samolotem RV-6 leciał 44-letni Bartoszcze i 48-letni Belg Karel Peeraer, biznesmen mieszkający na stałe w Nadrybiu. To on był właścicielem samolotu. Katastrofa wydarzyła się przed godz. 19. Według relacji świadków, w trakcie niskiego przechodzenia nad lotniskiem, na wysokości 50 metrów, samolot zrobił gwałtowny manewr w lewo i spadł na ziemię. Bartoszcze zginął na miejscu, Peerear zmarł mimo 10-minutowej reanimacji. Okoliczności katastrofy wyjaśnia Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Nie wiadomo, kto pilotował maszynę. Ma ona podwójne urządzenia sterownicze, obaj mężczyźni mieli uprawnienia pilota. Komisja ma zakończyć pracę w ciągu kilku dni. W tym czasie przesłucha świadków i zbada stan techniczny samolotu. - Dziś wiadomo jedynie, że właściciel samolotu siedział po prawej, zaś generał po lewej stronie - mówi podinspektor Jacek Kucharczyk, zastępca komendanta powiatowego policji w Łęcznej. - Być może świadkowie widzieli, który z nich trzymał drążek. Według informacji, jakie przekazał "Rz" Kucharczyk, w Nadrybiu u Karela Peeraera doszło do spotkania grupy sympatyków lotnictwa. Kiedy samolot z generałem Bartoszcze runął na ziemię, w powietrzu były jeszcze dwie inne maszyny, należące do tego grona. Samolot RV-6 to dwumiejscowy samolot produkcji USA. Dotychczas wyprodukowano i sprzedano na całym świecie ponad 4 tys. egzemplarzy tej maszyny. Samolot Peeraera miał 6 - 7 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: F 16 IP: 80.51.153.* 28.08.05, 17:30 Ordynariat Polowy WP poleca w modlitwie śp. gen. bryg. pil. Jacka Bartoszcze Szef Wojsk Lotniczych, Zastępca Szefa Szkolenia Sił Powietrznych generał brygady pilot Jacek Bartoszcze jest jedną z ofiar wypadku lotniczego pod Łęczną w województwie Lubelskiem. Do wypadku doszło 20 sierpnia niedaleko prywatnego lotniska w miejscowości Nadrybie Dwór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: F 16 IP: 80.51.153.* 28.08.05, 17:58 Smutna wiadomość - zginął generał brygady Jacek Bartoszcze ( 20.08.2005 ) Zginął dowódca polskiego lotnictwa. Gen. Jacek Bartoszcze - pierwszy polski pilot przeszkolony na F-16 - rozbił się w sportowej awionetce niedaleko Łącznej. W polskim lotnictwie miał odpowiadać za wprowadzanie do służby samolotów F-16. - To był świetny pilot, na razie do końca nie wiadomo, co się stało - powiedział "Gazecie" wiceminister obrony Janusz Zemke. Generał uczestniczył w zlocie pilotów w Nadrybiu k. Łęcznej (woj. lubelskie). Wraz z belgijskim biznesmenem Karlem Peeraerem pilotował samolot RV-6. ( za serwisem Gazeta.pl ) Odpowiedz Link Zgłoś
zoofka Re: F 16 29.08.05, 14:20 Dajże już człowieku pożyć!!!!! Zginął - bardzo nam przykro, ale nie zanudzaj już wszystkich na każdym forum bo się słabo robi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: F 16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 19:55 zdjęcie przy artykule przedstawia holenderski f16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: F 16 IP: 80.68.236.* 28.09.05, 16:28 Mowa w artykule o amerykańcach a na zdjęciach holenderskie f-16 i to nie w wersjii Block 50 :) Odpowiedz Link Zgłoś