Dodaj do ulubionych

Coś o Centralwings

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 09:10
Jestem laikiem i nie znam się na lataniu, samolotem latam ok. 1 do 2 razy w
roku. 20 września leciałem pierwszy raz
Centralwings (na Kretę) pominę moje wrażenia zwłaszcza skajowe siedzenia
(poziom nieporównywalny z ostatnim lotem AIRBERLINEM). Natomiast mam pytanie
podczas podchodzenia do lądowania w Heraklionie ból w uszach (nie ten
standardowy występujący podczas lądowania) był nie do wytrzymania,
pasażerowie wprost wyli zwłaszcza dzieci. Zdarzyło mi się to pierwszy raz
nie spotkałem się z tym nawet podczas lotu tu -154 Aerofłotu w latach 80. Na
pytanie do stewardesy co się stało otrzymałem odpowiedź „Bo Pan mało lata” .
Napiszcie o co chodzi. )
Obserwuj wątek
    • Gość: al Re: Coś o Centralwings IP: *.aster.pl 04.10.06, 10:00
      bol w uszach podczas ladowania wystepuje u wielu pasazerow,zachodza zmiany
      cisnienia i nie ma w tym nic wyjatkowego.Kiedys od jednej pasazerki,ktora miala
      ten problem za kazdym razem,a latala duzo,uslyszalam,ze lekarz jej
      powiedzial,ze widocznie ma tak zbudowane uszy,ze beda ja bolaly.Pzdr
      • Gość: jaba_daba_duuu Re: Coś o Centralwings IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 12:38
        może taką dostali ścieżkę schodzenia? w heraklionie coś tam ostatnio zmienili,
        jeśli chodzi o pas.
    • untochables Re: Coś o Centralwings 04.10.06, 21:30
      myśle że to sprawa przyzwyczajenia - pasażery nielatają jak F16 - za pierwszym
      razem zawsze bolą uszy potem ziewasz lub robisz coś podobnego by wyrównać
      ciśnienie - a potem zaczynasz radzić sobie naturalnie i prosto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka