Dodaj do ulubionych

Bomba w samolocie!

IP: thebe* / 10.56.142.* 14.04.03, 16:39
Czolem,
jakis czas temu opisalem sposob wniesienia na poklad samolotu niesprawdzonego
bagazu na trasie krajowej w Polsce. Dzisiaj bedzie o tym, jak to zrobic lecac
z Amsterdam Schiphol.

Otoz od pewnego czasu bagaz sprawdzany przed stanowiskami do check-in'u.
Obsluga pyta czy to bagaz podreczny czy registered. Sprawdzany jest tylko
ten, ktory oddamy przy check-in'ie.
Na przeswietlony bagaz naklejana jest pomaranczowa lub niebieska
naklejka "Security checked - Amsterdam Airport". Naklejka ta jest o tyle
ciekawa, ze nie mozna jest odkleic tak, aby nie ulegla zniszczeniu. Przy
probie odklejania rwie sie na drobne paseczki, kawaleczki - po prostu idzie w
mak i pozniej nie nadaje sie do niczego. Chodzi o to, ze nie mozna uzyc jej
ponownie lub "przekleic" na inna walizke.
Wystarczy:
- miec na walizce taka naklejke z poprzedniej podrozy,
- obsludze przeswietlajacej bagaz powiedziec, ze to bagaz podreczny (bedzie
sprawdzony pozniej, po kontroli paszportowej),
- odwrocic walizke druga strona, tak aby obsluga nie widziala naklejki (to
nie jest trudne, oni wcale sie nie narzucaja, nie ogladaja bagazu),
- oddac bagaz przy check-in'ie z duma pokazujac pani naklejke "security
check",
- to wszystko.

Do samolotu jedzie niesprawdzona walizka. Chyba, ze wszystkie bagaze
sprawdzane sa jeszcze raz gdzies w trzewiach lotniska. Czy ktos wie, czy tak
jest? Jaki bylby sens sprawdzania bagazu bez obecnosci wlasciciela walizki?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka