Dodaj do ulubionych

Szybowiec za 20 000 $

IP: 212.160.114.* 27.05.03, 21:51
Czy jest realne uzasadnienie kosztow wykonania niskiej klasy szybowca na
poziomie ~20 tys USD?
Dlaczego Waszym zdaniem znacznie bardziej zaawansowana technika stosowana w
samochodach kosztuje taniej?
Jesli nawet nie 'bardziej zaawansowana' to podzespolow jest znacznie wiecej a
ich koszt rowniez nie maly....

Czy to tylko wynik zbyt majej popularnosci tego sportu czy wine za to ponosza
inni (moze zbyt nieudolni producenci jak nieboszczyk bielsko ktore nie
potrafilo sprzedac swoich produktow)?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirko Krotki kurs ekonomii n/t $20 tys. IP: *.union01.nj.comcast.net 27.05.03, 22:48
      Nie obrażaj Bielska kolego, bo sam jesteś zielony kmiot spod miotły.

      Lotnicze produkty bielska widuje się jeszcze na całym świecie i ktokolwiek co
      cokolwiek wie o lotnictwie ZAWSZE wyraża się o bielskich szybowcach z uznaniem
      i szacunkiem obojetnie w jakim kraju. W USA słyszałem to i od Amerykanów i od
      Niemców, którzy po Plakach przejęli pałeczkę pierwszeństwa w konstrukcjach
      szybowcowych. Czego nie da się powiedzieć niestety o bielskich samochodach.

      Szybowce i jachty to są DROGIE zabawki, kolego. BARDZO drogie. Drogie kupić i
      drogie mieć (n.p. ubezpieczyć). Niewielu na nie stać więc nie każdy to kupi
      (tak jak samochód) więc wyprodukowanie w jakimś nawet BARDZO bogatym kraju 100
      tys. szt. na rok owszem BARDZO obniży koszty produkcji a więc i cenę (do
      poziomu n.p. samochodu właśnie) ale, że sprzedadzą tylko 121 szt. to pozostałe
      99879 szt. trzeba bedzie przemielić na scinki z włokien węglowych z których
      zrobi sie n.p. barierki na autostrady, tak jak robi sie z ubiegłorocznymi
      komputerami, ktore się nie sprzedały bo weszły nowsze (tak, tak notebooki
      tez!).
      Zakłady szybowcowe ulegna rozwiązaniu i na tym sie skończy ten biznes.

      Ponadto: w bogatych krajach świata (Niemcy, USA) coś co miałoby napisane "made
      in Poland" to gorzej niż "Made in Mongolia" bo o Mongolii chociaż nikt nie
      słyszał. Mimo Kościuszki i Walezy przyjeło się, że Poland to "kraina gdzie psy
      d... szczekają" więc to dodatkowo utrudniałoby Bielsku marketing na który jest
      potrzeba TAKA KASA że głowa mała a tej w PL "njet" i kółko się zamyka.

      Zapomniałem jeszcze tylko dodać, że szybowce to zawsze była, jest i będzie
      produkcja RĘCZNA! Cos zupełnie innego niż samochody.
      • Gość: Mirko Zaraz, zaraz... IP: *.union01.nj.comcast.net 27.05.03, 23:30
        Skąd przekonanie, że we współczesnych szybowcach jest "mniej zaawansowana"
        technika niż w samochodach??
        Gdyby samochód miał tak długie osie jak szybowiec skrzydła to połamałby się
        jeszcze przed ruszeniem i to bez pasażerów.
        www.users.bigpond.com/keepitsoaring/tastir.html
        Jak mocno musiałbyś pchnąć Fiata, żeby z kilometrowej górki przejechał 40 km?
        i
        "The most technologically advanced sailplane in the world." czyli
        www.szdusa.com/56%20pics.html i
        www.dianasailplanes.com/pictures.html - za jedyne 60 tys. USD czyli
        tyle co właśnie co auto lepszej klasy właśnie.

    • Gość: ji Re: Szybowiec za 20 000 $ IP: 212.160.114.* 02.06.03, 23:18
      Chetnie widzialbym rzeczowe wypowiedzi nie jakies blah, blah, blah imbecyla co
      to polski mu obcy a logiki w zdaniach brak ('polski gut ale polski nie kupic bo
      niedobra...' :-))

      Czy ktos z Panstwa pracuje w tej dziedzinie?
      • Gość: Mirko "Teraz Polska" CO? IP: *.union01.nj.comcast.net 03.06.03, 02:41
        Gość portalu: ji napisał(a):

        > Chetnie widzialbym rzeczowe wypowiedzi nie jakies blah, blah, blah imbecyla
        co
        > to polski mu obcy a logiki w zdaniach brak ('polski gut ale polski nie kupic
        bo
        >
        > niedobra...' :-))
        >
        > Czy ktos z Panstwa pracuje w tej dziedzinie?

        Facet, czy ty się słyszysz jak mówisz?
        P..sz jak Gucio w błotku.
        Co Ty chcesz wmówić szerokiemu światu? Żeby ludzie do roboty szybowcami za $20
        tys. jeździli tak jak jeżdżą samochodami??

        Kiwi mają więcej witaminy C niż jabłka ale jabłka są tańsze, dlaczego?

        POWTÓRZĘ CI JESZCZE RAZ: współczeny szybowic wyczynowy (+$100 tys.) TO
        ZNACZNIE BARDZIEJ ZAAWANSOWANA TECHNIKA niż całkiem nawet luksusowy samochód
        mimo, że w tych opływowych kształtach tego nie widać. Nie da się zresztą tego
        w żaden sposób porównać bo blachozgnioty są masowe a latadła jednostkowe.
        Malarz maluje obraz pół roku. Drukarnia w tym czasie drukuje MILONY plakatów.
        Dlaczego obraz kosztuje więcej niż plakat?

        Czy Ty wiesz skąd wziął się ABS w samochodzie?
        • Gość: michal_pilot radio czy taczki ? IP: *.arc.nasa.gov 03.06.03, 02:56
          to mi przypomina zagwostke jakiegos Polonusa ktory po
          przyjechaniu do USA nie mogl sie nadziwic (znam go
          osobiscie) ze moze kupic tanie przenosne radio za $15
          natomiast taczki do pracy w ogrodzie kosztuja $40. No bo
          przeciez tyle razy wiecej "techniki" jest w radiu niz w
          taczkach !!??
          • Gość: Mirko Cena radia i taczek IP: *.union01.nj.comcast.net 03.06.03, 14:34
            Michał, BARDZO dobre porównanie.
            Dodatkowo, dystrybutor taczek (n.p. w USA) znacznie poważniej niż ten od
            radyjka na baterię 9V może się spodziewać zaskarżenia
            o "niedopracowanie", "odpowiedzialność" itp na n.p. milion dolarów po tym jak
            komuś te taczki (nieco zbyt) pełne gruzu przytrzasną kopyto albo na budowie
            pociągną w dół z rusztowania.

            Pytanie było - o ile się nie mylę - o "uzasadnienie" kosztów producji niezbyt
            dobrej jakości szybowca... itd.
            No więc w tej cenie chyba wchodziłaby w grę sklejka + płótno (Mucha) lub
            blacha (Blanik). Blacha chyba lepsza a koszt możnaby jeszcze obniżyć kiedy
            zbyt zbliży się do granicy 20 tys. pomijając n.p. co drugiego nita, jeden
            wariometr i z głowy.

            Kiedyś dziwiło mnie kiedy widziałem że tutaj nagminnie lata się (n.p.
            Blanikami) mając za plecami gąbkową poduszkę ze starego krzesła. Wyjaśnienie
            jest proste: bez poduszki pije w plecy a spadochron kosztuje $800 czyli za
            drogo.
    • Gość: michal_pilot Re: Szybowiec za 20 000 $ IP: *.arc.nasa.gov 02.06.03, 23:51
      Nie wiem dokladnie o cenach szybowcow ale wszystko co ma
      zastosowanie w lotnictwie jest wiele razy drozsze od
      podobnej czesci w samochodzie. Zarowka do samochodu moze
      kosztowac $3 a ta "sama" zarowka do samolotu bedzie $30.

      Te drogie ceny to nalozony efekt kilku czynnikow: mala
      produkcja, wymagana duzo wieksza jakosc i obrona firm
      przed wysokimi kosztami rozpraw sadowych (tzw. liability
      insurance).
      Nie mowiac tez o tym ze w samolocie jest duzo wiecej
      recznej roboty - sam kadlub to mnostwo nitowania albo
      zabawa z wloknami sztucznymi co jest bardzo pracochlonne.
      Do zlozenia (z gotwoych podzespolow) srednio
      skomplikowanego samolotu 4-osobowego jedno-silnikowego
      amator budowniczy potrzebuje okolo 10000 godzin. Zaloze
      sie ze do zlozenia auta by wystarczylo 1/5 tego czasu
      albo nawet i mniej.
    • Gość: axx Re: Szybowiec za 20 000 $ IP: 209.136.102.* 04.06.03, 04:32
      Na rynku szybowcow w USA praktycznie szybowiec za 20.000 tys.$ nie istnieje. Oczywiscie mozna kupic
      uzywany za nizsza sume. USA importuja szybowce z Polski, Rosji (nieco powyzej 20.000$),Czech 55.000$
      Litwy , no i oczywiscie z Niemiec (do 100 tys.$). 90 % produkcji to laminaty. Pozostale to glownie blacha.
      Koszty produkcji nigdy nie beda niskie.Wynika to z faktu potrzeby przeprowadzania dlugotrwalych badan
      technicznych,prob w locie i na ziemii,certyfikatow itd.. Produkcja wymaga bardzo duzej dokladnosci. Kosztowne
      jest rowniez wyposazenie.(komputeryzacja). Szybowce rozwinely sie glownie w Niemczech jako
      obejscie Traktatu Wersalskiego i badania nad nimi byly kamuflazem do rozwoju lotnictwa wojskowego.
      Obecnie trudno znalezc sponsora ktory zainwestuje w ta dziedzine kilka milionow minimum.
      Ich produkcja wymaga posiadania rowniez zaplecza naukowo-technicznego. Dlatego beda drogie,chociaz
      istnieje bardzo dobry ryek zbytu. W USA obecnie robi sie sporo laminatow jako bezzalogowe samoloty
      i jest sponsor (DoD). Ciekawostka .W USA nie obowiazuje posiadanie spadochronu podczas lotu przez pilota.
      • Gość: ji Re: Szybowiec za 20 000 $ IP: 212.160.114.* 09.06.03, 20:38
        Gość portalu: axx napisał(a):

        > Na rynku szybowcow w USA praktycznie szybowiec za 20.000 tys.$ nie istnieje.
        Oc
        > zywiscie mozna kupic
        > uzywany za nizsza sume. USA importuja szybowce z Polski, Rosji (nieco powyzej
        2
        > 0.000$),Czech 55.000$
        > Litwy , no i oczywiscie z Niemiec (do 100 tys.$). 90 % produkcji to
        laminaty.
        > Pozostale to glownie blacha.
        > Koszty produkcji nigdy nie beda niskie.Wynika to z faktu potrzeby
        przeprowadzan
        > ia dlugotrwalych badan
        > technicznych,prob w locie i na ziemii,certyfikatow itd.. Produkcja wymaga
        bardz
        > o duzej dokladnosci.

        To wszystko prawda. Jednak raz wprowadzona konstrukcja nie wymaga ponownych
        badan. Co wiecej konstruktorzy korzystaja z gotowych opracowan i doswiadczen.
        'Odkrycia' zdarzaja sie raczej w wyczynowych konstrukcjach - malo tak naprawde
        jest nowatorskich rozwiazan w szybowcach sluzacych do rekreacyjnego latania czy
        szkolenia (powiem wiecej: nie mozna ich tam znalezc).

        >Kosztowne jest rowniez wyposazenie.(komputeryzacja).

        Mowisz o najwyzszej klasy sprzecie. Przecietny szybowiec nic nie ma wspolnego z
        komputerem (oczywiscie na etapie projektowania jak i produkcji owszem
        ale 'komputer' to w sumie tez maszyna i to dosc popularna).
        Mozna co prawda wyposazyc nawet 40 letni szybowiec w zdobycze najnowszej
        techniki ale ja mowie o zwyklym rekreacyjnym lataniu - nie ma tam komputerow.

        > Obecnie trudno znalezc sponsora ktory zainwestuje w ta dziedzine kilka
        milionow
        > minimum.

        Mysle ze kluczem takich cen jest niska popularnosc (niskie serie produkcyjne).
        Oczywiscie trudno sie spodziewac ze wszyscy beda latac ale duzo w tym winy
        nieumiejetnego marketingu producentow, brak wsparcia ze strony organizacji
        rzadowych, glupawe przepisy (w Polsce szczegolnie)...
        Niewielka produkcja czyni ten sprzet drogim.
        Poza tym brak jest 'szybowcowego Forda' ktory by mial pomysl na tani sprzet.


        > Ich produkcja wymaga posiadania rowniez zaplecza naukowo-technicznego.

        Owszem ale z taka 'wiedza' moze sobie poradzic nawet Albania.

        >Dlatego
        > beda drogie,chociaz
        > istnieje bardzo dobry ryek zbytu. W USA obecnie robi sie sporo laminatow jako
        b
        > ezzalogowe samoloty
        > i jest sponsor (DoD). Ciekawostka .W USA nie obowiazuje posiadanie
        spadochronu
        > podczas lotu przez pilota.

        Widzisz, nie narzucac, nie przeszkadzac a ludzie sami sobie poradza.
        Jesli ktos chce bez to dlaczego nie, jego zycie.

        Serdecznie pozdrawiam

        • Gość: Mirko Szybownictwo - rekreacja dla każdego. IP: *.union01.nj.comcast.net 10.06.03, 05:31
          Gość portalu: ji napisał:

          > Serdecznie pozdrawiam

          Nie ma za co.

          Śniem i widzem modrymi oczmi wyobraźni niebo pełne rekreacyjnych Fordóf.

          Za dwa auta, mało jeżdżenia i zero punktów od 15 lat płacę $2000
          ubezpieczenia. Ile byłoby jakbym do tej polisy dorzucił szybowiec (taki
          skromy, za $20 tys., rekreacyjny t.j. bez komputera)?

          W zeszłym tygodniu na znajome lotnisko dwóch skądinąd zawodowych pilotów
          przyleciało Cessną z doczepioną do ogona liną i doczepionym do liny pustakiem
          którym "parkowali na wsi ale potem im całkiem wyleciał ze łba". Pustak wydawał
          się być niezwykle zdziwiony tym co go spotkało.
          Twój pomysł na niebo pełne szybowców a co 10-ty z pustakiem jest świetny.
          Towarzystwo ochrony ptaków będzie zachwycone.
        • Gość: jarek Re: Szybowiec za 20 000 $ IP: *.fastres.net 11.06.03, 21:21
          Ciekawostka .W USA nie obowiazuje posiadanie
          spadochronu
          > podczas lotu przez pilota.

          jezeli bez pilota to chyba tez bez spadochronu, albo cos tu nie zrozumialem.

          A pozatym spytam dlaczego szybpwce z Tylca / czeskie ) kosztuja 55 tys a gdyby byl polski to by nusial kosztowac 20 tys, Bielsko niedaleko od Tylca lezy.
          • Gość: axx Re: Szybowiec za 20 000 $ IP: 209.136.102.* 12.06.03, 05:46
            Czesi produkuja szybowce na licencji Glasflugel .Kupili patent i kopyta.Poprzedni wlasciciel
            zmarl. Sa drogie, produkuja malo. Calkowitym niewypalem zakonczyloa sie produkcja Genesis 2
            w USA.Opracowano go w detalach,produkcja czesci szybowca na Litwie. Cena 48 tys.$
            Nie widze zadnych powodow aby panstwo subsydiowalo np.Zaklady Szybowcowe Bielsko Biala
            i produkowalo szybowce dla niewielkiej grupy uzytkownikow a spoleczenstwo doplacalo.
            Jest prosze Panow wilczy kapitalizm. Jezeli ktos ma dobry pomysl to niech stworzy grupe inwestorow
            (sponsorow) lub zainwestuje wlasne pieniadze. Niech okresli jego cene na 20 tys.$ i zobaczymy.
            Robocizna w Polsce jest naprawde niska (bezrobocie). Mozna tez produkcje przeniesc do
            innego kraju np.Chiny lub USA (Puchacz). Montowac w USA w celu unikniecia cel.
            Tak robia rosjanie z szybowcem AC-4. Ale trzeba pamietac ze jezeli robimy to dla zysku to te
            same pieniadze zainwestowane np. w konstrukcje laminatowa sponsorowana przez np. wojsko
            przyniosa nam wiekszy zysk. I dlatego nikt nie bedzie sie poswiecal dla grupy milosnikow
            szybownictwa. Mozna rowniez zapytac dlaczego produkcja poskiego PW-5 jest tak mala. Jest
            przeciez wszystko wlacznie z kapitalizmem z ubieglego wieku. W USA mozna latac bez spadochronu
            (szybowiec).
            • Gość: karol Re: Szybowiec za 20 000 $ IP: proxy / 10.40.64.* 13.06.03, 14:59
              Gość portalu: axx napisał(a):

              > Czesi produkuja szybowce na licencji Glasflugel .Kupili patent i
              kopyta.Poprzed
              > ni wlasciciel
              > zmarl. Sa drogie, produkuja malo. Calkowitym niewypalem zakonczyloa sie
              produk
              > cja Genesis 2
              > w USA.Opracowano go w detalach,produkcja czesci szybowca na Litwie. Cena 48
              tys
              > .$
              > Nie widze zadnych powodow aby panstwo subsydiowalo np.Zaklady Szybowcowe
              Bielsk
              > o Biala
              > i produkowalo szybowce dla niewielkiej grupy uzytkownikow a spoleczenstwo
              dopla
              > calo.

              To rzeczywiscie byloby nierozsadne.
              Jednak 'panstwo' powinno doplacac do krzewienia sportu - tak jest na calym
              swiecie. Panstwo nie musi bezposrednio wspierac szybownictwa; niech robi to
              posrednio.

              > Jest prosze Panow wilczy kapitalizm. Jezeli ktos ma dobry pomysl to niech
              stwor
              > zy grupe inwestorow
              > (sponsorow) lub zainwestuje wlasne pieniadze. Niech okresli jego cene na 20
              tys
              > .$ i zobaczymy.
              > Robocizna w Polsce jest naprawde niska (bezrobocie).

              Nie zgadzam sie ze robocizna w Polsce jest niska. Prawda ze w kraju jest duze
              bezrobocie, ale nie ma to bezposredniego przelozenia na zachowania ludzkie.
              Ktos niedoswiadczony (ja tez tak myslalem) spodziewac sie moze ze skoro o prace
              trudno to ludzie beda bardzo szanowac prace jak i pracowac z duzo nizsze
              pieniadze.
              Kultura pracy i wymogi sa zakodowane w pokoleniach - nie zmieni sie tego ot tak.
              Wiem co mowie bo jako strona ktora zamawia codziennie uslugi i towary natrafiam
              na irracjonalne zachowania moich rodakow - nieuzasadnienie drogo, kiepsko, brak
              inicjatywy itp, itd.

              > Mozna tez produkcje przeni
              > esc do
              > innego kraju np.Chiny lub USA (Puchacz). Montowac w USA w celu unikniecia cel.
              > Tak robia rosjanie z szybowcem AC-4. Ale trzeba pamietac ze jezeli robimy to
              d
              > la zysku to te
              > same pieniadze zainwestowane np. w konstrukcje laminatowa sponsorowana przez
              np
              > . wojsko
              > przyniosa nam wiekszy zysk. I dlatego nikt nie bedzie sie poswiecal dla grupy
              m
              > ilosnikow
              > szybownictwa. Mozna rowniez zapytac dlaczego produkcja poskiego PW-5 jest
              tak
              > mala. Jest
              > przeciez wszystko wlacznie z kapitalizmem z ubieglego wieku. W USA mozna
              latac
              > bez spadochronu
              > (szybowiec).

              Nie przyjmuje zalozenia 'bo tak jest'. Powiedz to moim przelozonym.
              Nalezy zadawac pytania i dociekac o stan istniejacy.
              Dlaczego po drodze mamy dziesiatki dopuszczajacych dane czesci do uzytkowania
              (kazdy bierze kase), durne prawo stawiajace szereg wymogow.... i przede
              wszystkim brak pomyslow na stworzenie taniego szybowca.

              Z cala pewnoscia pojawi sie ktos kiedys kto taki stworzy i najprawdopodobnie
              nie bedzie to Polak.

              Szybowiec to zadne wielkie 'halo' - to nie moze byc drogie.
              • Gość: axx Re: Szybowiec za 20 000 $ IP: 209.136.102.* 14.06.03, 05:16
                Robocizna w polsce jest niska. Jest tak poniewaz GNP na osobe wynosi w Polsce okolo 4.500 $
                a w USA ponad 30.000 $. Natomiast wszystkie komponenty jezeli nie sa produkowane na miejscu
                to obowiazuja ceny swiatowe. Koszty inwestycji rowniez sa swiatowe. A w Polsce moga byc nawet
                wieksze z uwagi na brak infrastruktury. Jezeli przepisy nie sa korzystne dla biznesu to on musi
                sie przemiescic do takiego miejsca gdzie bedzie sie mogl rozwijac. Tak sie sklada ze produkcja
                szybowcow nigdzie na swiecie nie moze sie ruszyc. Powiedzmy ze koszt i technologie szybowca mozna
                porownac z lodzia(jachtem.) Lodzie sa produkowane w bardzo duzych ilosciach i w duzej rozpietosci
                cenowej. Wydaje sie ze szybowiec jest bardziej skomplikowany w produkcji i pozniejszym
                dopuszczeniu do lotu.(przepisy) Przypuszczam ze jeszcze dzisiaj mozna kupic kopyta do Jantara
                i rozpoczac produkcje. W Polsce przeciez ludzie robia laminaty (motoszybowce) inne konstrukcje
                rowniez (na export) Ale robia malo i drogo. Niektorzy mowia ze" gdybu na jabloniac wisialy
                diamenty to ich zrywanie byloby nieoplacalne w Polsce" Panstwo oczywiscie jest zainteresowane
                finansowaniem dzialalnosci lotniczej jezeli wojsko osiaga z tego korzysci. Rowniez i w USA.
                No ale przy takim dochodzie i bezrobociu jest to nierealne. Osobiscie twierdze ze uruchomienie
                produkcji Jantara w USA byloby najlepszym rozwiazaniem. (elementy w Polsce lub innym kraju
                a montaz w USA lub Meksyku) Brak producentow i ogromny rynek zbytu..
                • Gość: Mirko Prosty i bardzo dobry za 19200 EUR ... IP: *.union01.nj.comcast.net 19.06.03, 02:35
                  + 100 tys. przy odbiorze.
                  www.easternsailplane.com/sailplane/asw22b.html
                  www.dg-flugzeugbau.de/fotos-dg-flugzeuge-e.html
                  • Gość: A Ceny szybowcow IP: 210.9.140.* 19.06.03, 13:44
                    Powiedziano juz w tej dyskusji sporo ale nie wszystko.
                    Troche sie tym tematem interesuje bo sprzedalem troche polskich szybowcow w
                    Australii, glownie Jantary i Juniory. Kupilem tez w Bielsku dla mojego klubu
                    Puchacza (sa dwa).

                    Szybownictwo konkuruje z innymi formami lotnictwa rekreacyjnego i np. w
                    Australii liczba zarejestrowanych, czyli latajacych szybowcow spada a wzrasta
                    ilosc malych samolocikow np. Jabiru i innych drobnych "parasoli z motorkiem".
                    Latanie na szybowcach jest coraz drozsze. W Australii szybowce nie byly nigdy
                    pierwszym stopniem szkolenia samolotowego, wiec cale latanie jest na koszt
                    szybownikow, bez dotacji panstwa.

                    Budowanie szybowcow nie jest wcale "low tech"! Wymagania wytrzymalosciowe sa
                    duzo wieksze niz w samolotach ze wzgledu parametry skrzydel (i kadluba).
                    Pomimo "pedzelka i kubeczka", jak to czesto widac na zdjeciach z budowania
                    czesci laminatowych, koszt wybudowania sobie w domu szybowca standard, bez
                    mechaniki skrzydel, to okolo $10000 + okolo 1000 godzin pracy. To przy
                    zalozeniu, ze sklejamy juz przez kogos wykonane elementy i instalujemy rozne
                    urzadzenia. Dostepne sa tez rozne modele w formie "kits".

                    Nic tu jednak zadne Chiny nie pomoga. Jesli szybowiec ma byc bezpieczny i
                    wytestowany, a wiec "ubezpieczalny" to nie moze byc robiony bez fachowego
                    nadzoru i w stodole. Kilka firm probowalo budowac szybowce w Chinach i nikomu
                    sie to nie powiodlo!

                    Moja "55" sprzedalem dwa lata temu i do dzis tego zaluje. Latala wspaniale.
                    Pozdrowienia
                    A


                    • Gość: Mirko Re: Ceny szybowcow IP: *.union01.nj.comcast.net 19.06.03, 14:15
                      Gość portalu: A napisał:

                      > Powiedziano juz w tej dyskusji sporo ale nie wszystko.

                      > pierwszym stopniem szkolenia samolotowego, wiec cale latanie jest na koszt
                      > szybownikow, bez dotacji panstwa.
                      >
                      > Budowanie szybowcow nie jest wcale "low tech"! Wymagania wytrzymalosciowe
                      sa
                      > duzo wieksze niz w samolotach ze wzgledu parametry skrzydel (i kadluba).

                      BARDZO dobrze powiedziane! A najważniejsze to o systemie szkolenia.
                      Metoda "polska" - skadinąd REWELACYJNA - t.j. szkolny szybowiec + wyciągarka
                      jako pierwsze tanie a skuteczne kroki w lotnictwie - tuż po n.p. modelarstwie
                      wydaje się mimo wsztystko idealna. Nie jest to jednak system stosowany w n.p.
                      USA, gdzie szybownictwo w powszechnym mniemnaniu jest postrzegane
                      jako "extreme sports" w najlepszym razie
                      www.eatmorchikin.com/downloads/extreme-sports-800x600.jpg
                      i NIKT NORMALNY nie dołoży do tego 5 centów. Z grubsza to samo co skakać z
                      mostu na gumowej linie przyczepionej do nogi.
                      Chcesz zostać lotnikiem? Idź na kurs za $3000 (na początek), wykup z 50 godzin
                      po $150 a potem się zobaczy.

                      W tym m.in. + w "manufakturowo - ręcznych" i niemożliwych do zautomatyzowania
                      jak w samochodach metodach produkcji - kryje się wysoka cena takich zabawek.
                      W ten sposób jak autor otwarcia tego wątku rozumuje możnaby się zapytać że
                      skoro tyle jest na świecie wody to dlaczego jachty i łodzie są takie drogie
                      czyli że łódź to zasadniczo "dziura w oceanie w którą wrzuca się pieniądze"?
                      • Gość: axx Re: Ceny szybowcow IP: 207.191.243.* 20.06.03, 18:09
                        Dla przykladu jest wspaniala mysl techniczna, tania robocizna,materialy,ogromny rynek zbytu.
                        W efekcie; jednostkowa produkcja i super ceny. Prosz spojrzec na cennik.
                        www.dianasailplanes.com
                        W drugim przypadku podobnie. Inna koncepcja. Firma jezeli nie upadla to upadnie pomimo
                        przeniesienia czesci produkcji.
                        www.apisdliders.com

                        PZDR
                        • Gość: Mirko Apis IP: *.union01.nj.comcast.net 21.06.03, 04:16
                          Dlaczego upadnie?
                          Cośtam sprzedają. Prasę mają dobrą. Brak certyfikatu to jest jakby problem ale
                          nie widać żeby się tym przejmowali za bardzo...
                        • Gość: A Re: Ceny szybowcow IP: 210.9.136.* 22.06.03, 10:22
                          Gość portalu: axx napisał(a):

                          > Dla przykladu jest wspaniala mysl techniczna,
                          Zgoda!

                          >tania robocizna,
                          Gdzie?

                          >materialy,
                          Importowane!

                          >ogromny rynek zbytu.
                          Gdzie?

                          > W efekcie; jednostkowa produkcja i super ceny.
                          Dlaczego jest tak zle, skoro jest tak dobrze? Dlaczego jednostkowa produkcja, a
                          wiec droga, skoro jest ogromny rynek - jak piszesz. Powinna byc raczej
                          fabryczna, tj. wielkoseryjna.

                          Cos z tym optymizmem za bardzo przesadzasz. Ja tez bym chcial, zeby bylo tak
                          dobrze - ale nie jest.

                          Pozdrowienia,
                          A
                          • Gość: axx Re: Ceny szybowcow IP: 209.136.102.* 22.06.03, 20:58
                            Gość portalu: A napisał(a):

                            > Gość portalu: axx napisał(a):
                            >
                            > > Dla przykladu jest wspaniala mysl techniczna,
                            > Zgoda!
                            >
                            > >tania robocizna,
                            > Gdzie? W Polsce. Tania robocizna jest w Polsce w porownaniu do Europy Zachodniej i USA.
                            To jest fakt. Podatki i inne obciazenia na fundusz plac istnieja we wszystkich krajach.
                            A przeciez robotnik w Polsce nie zarabia 18.$ na godzine przy produkcji laminatow(minimum).
                            >
                            > >materialy,
                            > Importowane!
                            >
                            > >ogromny rynek zbytu.
                            > Gdzie?
                            > Caly swiat czeka na szybowce a zwlaszcza USA.
                            > > W efekcie; jednostkowa produkcja i super ceny.
                            > Dlaczego jest tak zle, skoro jest tak dobrze? Dlaczego jednostkowa produkcja, a
                            >
                            > wiec droga, skoro jest ogromny rynek - jak piszesz. Powinna byc raczej
                            > fabryczna, tj. wielkoseryjna.
                            >
                            > Cos z tym optymizmem za bardzo przesadzasz. Ja tez bym chcial, zeby bylo tak
                            > dobrze - ale nie jest.
                            >
                            > Pozdrowienia,
                            > A
                            Wlasnie nie widze zadnego optymizmu. Wszystko jest a rezultat znany. Zatem sprawa lezy w biurokracji.
                            Nie istnieje zatem klimat sprzyjajacy rozwojowi produkcji pomimo istnienia infrastruktury technicznej i finansowej.
                            Jezeli tak jest to rowniez z tzw.offsetu nic nie wyjdzie. Jest faktem ze w Chinach zainwestowano 360mld $ a w
                            Polsce 60 mld przez 10 lat. To znaczy ze w Chinach istnieje korzystniejszy klimat dla businessu niz w Polsce.
                            Chiny ubieraja USA i to widac. Robia tez dla Boeninga rozne elementy. Niektorzy mowia" zeby na jabloniach
                            w Polsce rosly diamenty to ich zbieranie byloby nieoplacalne"
                            Sprawa szybowcow jest przesadzona. Duze naklady inwestycyjne. Niski zysk. Mozliwosc nasycenia rynku przy
                            duzej seryjnej produkcji. Jest to produkt w koncu dla grupy entuzjastow. Popularnosc ograniczona.
                            Patrzac obiektywnie na sprawe to dobrze sie stalo ze panstwo odpuscilo SZD. Ale tez nastepcow nie widac.
                            • Gość: Mirko Re: Ceny szybowcow IP: *.union01.nj.comcast.net 23.06.03, 06:21
                              Moja firma sprowadza z Polski pewien rodzaj techniki do USA. Samo przez się
                              ciekawe, że nie stołki z wikliny czy lalki z Cepelii. Mozna powiedzieć, ze
                              jestem dumny.
                              Jest to jednak za ciężkie i za tanie na samolot, tzn marginesy zysku - m.in. z
                              powodu słabości Euro wobec USD szybko zostałyby zjedzone przez koszty cargo
                              lotniczego, musi więc płynąć. Płynięcie jednak trwa. Najpierw z PL do D lub NL
                              i dopiero po konsolidacji - do USA. W sumie miesiąc a czasem więcej, mimo że
                              statek pokonuje tę odległość w tydzień.
                              Jest tego za mało na cały kontener a za dużo żeby bez czekania TYGODNIAMI
                              zdobyć miejsce w kontenerze w polskim porcie. Logistyka i moc przerobowa
                              polskich portów LEŻY nawet bez kwiczenia i tyle.
                              Nawet jeśliby SZD i inne manufaktury zdołały sprzedać 100 niewidzialnych
                              szybowców wyczynowych na miesiąc armii amerykańskiej w Iraku to musiałoby być
                              pod warunkiem że sobie Amerykanie je odbiorą swoimi Herkulesami, bo z Polski
                              nie byłoby ich jak wysłać tak żeby zysków nie zeżarły żywcem kary umowne za
                              niedotrzymanie terminów.

                              Za chwilę Unia ale w sprawie mitu n/t niskich (niższych?) kosztów w PL:
                              zakładam (oraz i "się"), że NIEMIECKIE BYŁYBY I TAŃSZE I NA CZAS.
                              Na dowód podam, że przeciętnie n.p. spedycja w Niemczech jest TAŃSZA
                              (nie "relatywnie" a BEZWZGLĘDNIE TAŃSZA niż w PL).
                              W Polsce ciężarówka z Warszawy do Krakowa jedzie tyle i za tyle co w Niemczech
                              z Hamburga do Monachium czyli 2,5 x dalej. Jest więc taniej i w czasie i
                              pieniądzach.
                              • Gość: A Re: Ceny szybowcow IP: *.netspeed.com.au 23.06.03, 13:46
                                Zgadzam sie z waszymi opiniami. Wydaje mi sie, ze brakuje tez tzw. zmyslu
                                przedsiebiorczosci. Co to ma do rzeczy? Pewnie ma.

                                Okolo roku 1991 przyjechal dyrektor SZD z Bielska do Australii aby sprzedawac
                                szybowce. Importer, ktoremu pomagalem wowczas je sprzedawac w Australii kupil
                                kilka szybowcow, ale zainteresowal sie modelem "55" i Diana, ktora jest "56",
                                ale wtedy byla jeszcze prototypem w kawalkach i chyba jeszcze nie latala. PZL
                                poszukiwal pieniedzy na sfinansowanie budowy i homologacji. "Moj" importer sie
                                bardzo tym podniecil. Mial spore mozliwosci finansowe i mogl uruchomic
                                pieniadze innych zainteresowanych firm. Jednak po paru godzinach rozmowy z
                                przedstawicielami wowczas panstwowego SZD okazalo sie, ze zupelnie nie wiadomo
                                o jakie pieniadze im chodzilo. Nie potrafili okreslic nawet przyblizonej kwoty
                                ani stopnia zaawansowania projektu.

                                W 1995 roku, gdy bylem w Bielsku kupic szybowce, "Diana" latala, ale nie bylo
                                jeszcze pelnej homologacji. Dzis, dwanascie lat od tamtej wizyty, sytuacja jest
                                zdaje sie dosc podobna. Gdzie tu jest jakas mysl przedsiebiorcy? Powinno ich
                                byc sprzedanych conajmniej 200-300. Ta "nowosc" jest juz nowoscia od
                                kilkunastu lat!

                                Moze sprywatyzowanie przedsiebiorstwa zmieni te sytuacje na lepsza. Z calego
                                serca im tego zycze, bo szybowce sa rzeczywiscie piekne i technicznie bardzo
                                zaawansowane. Ale nie czekajcie z nimi nastepnych 10-15 lat!

                                Pozdrowienia
                                A
                                • Gość: ji Celna uwaga IP: 212.160.114.* 23.06.03, 18:34
                                  Tak bym wlasnie sobie wyobrazal 'polska przedsiebiorczosc'.

                                  Skoro Niemcy sprzedaja znacznie drozsze produkty dlaczego nie potrafia tego
                                  zrobic Polacy?!
                                  Owszem, sa nabywcy bardziej wymagajacy (i rozne zapotrzebowanie) ale nie
                                  wszyscy chca kupic najwyzszej klasy sprzet.

                                  Ktos powiedzial ze wiekszy rynek jest na male samoloty. Gdzie mamy obecne
                                  polskie fabryki na tych rynkach?

                                  SZD stawialbym na rowni z Rometem (kiedy w Polsce nastapil bum na rowery byl to
                                  czas upadku Rometa).

                                  Chcialem niedawno kupic centrale telefoniczna polskiej firmy DGT. PABX byl albo
                                  zbyt 'maly' albo zbyt 'duzy' (wszyscy inni producenci wokol oferuja rozwiazania
                                  modulowe). Musialem przekonywac przedstawiciela ze system DECT nie jest tylko
                                  zabawka i naprawde go potrzebuje. Drobnostka jest reprezentacyjny rozchelstany
                                  T-shirt przedstawiciela...
                                  Zycze powodzenia DGT, zakupie Siemens lub Ericsson.

                                  Sprzedaz szybowcow to zapewne nie sprzedaz pomidorow ale mozna na tym zarabiac.
                                  Mozna z pewnoscia zrobic tanio szybowiec jesli opanuje sie technologie (w
                                  czasie wojny platwoce powstawaly w tysiacach egzemplarzy!).

                                  • Gość: Mirko Re: Celna uwaga IP: *.union01.nj.comcast.net 23.06.03, 23:00
                                    Gość portalu: ji napisał:
                                    >(w
                                    > czasie wojny platwoce powstawaly w tysiacach egzemplarzy!).

                                    Bo rzad za to placil, tysiace bylo potrzebne na marketing wydawalo sie zero a
                                    na oponki do rowerow w tym samym czasie byly kartki. Nie wymagaly wiec reklamy
                                    w czasopismach rowerowych.
                                    Ciagle jestes w bledzie porownujac sprzedaz i marketing pomidorow do
                                    marketingu i sprzedazy szybowcow. 20 tys. dolarow to kolego W ZADNYM KRAJU nie
                                    jest tanio. Tanie to sa rowery po $100 i pomidory po $1. Ale nie w Chinach a
                                    tam tez nosi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka