Dodaj do ulubionych

Transport samolotu

IP: *.aster.pl 26.08.09, 22:30
Czy ktoś wie w jaki sposób są transportowane samoloty do miejsc eksploatacji
oddalonych od fabryki w takiej odległości, że same nie są w stanie dolecieć?
Obserwuj wątek
    • crannmer Re: Transport samolotu 26.08.09, 22:47
      Gość portalu: wrrr napisał(a):

      > Czy ktoś wie w jaki sposób są transportowane samoloty do miejsc eksploatacji
      > oddalonych od fabryki w takiej odległości, że same nie są w stanie dolecieć?

      Jakie samoloty? Duze komunikacyjne? Rekreacyjne?

      Duze leca odcinkami. Malym mozna zdemontowac platy i przewiezc innym samolotem,
      statkiem, transportem kolowym itp. Albo rowniez przebazowywac krotszymi odcinkami.
      • Gość: wrrr Re: Transport samolotu IP: *.aster.pl 27.08.09, 15:16
        Duże, pasażerskie. Jednak takie, które nie są w stanie same przelecieć np. oceanu.
        • crannmer Re: Transport samolotu 27.08.09, 16:17
          Gość portalu: wrrr napisał(a):

          > Duże, pasażerskie. Jednak takie, które nie
          > są w stanie same przelecieć np. oceanu.

          Abysmy nie gdybali bez sensu, mozesz podac przyklad duzego samolotu
          pasazerskiego, ktory nie jest w stanie przeleciec z jednego kontynentu na drugi?

          Ew. bedac wyposazonym w dodatkowe zbiorniki paliwa w przyszlej kabinie pasazerskiej.
          • Gość: wrrr Re: Transport samolotu IP: *.aster.pl 27.08.09, 17:39
            No niech będzie Embraer 175.
            • Gość: pilotnik Ze sie wtrace IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.09, 17:52
              Ty tak powaznie, czy probujesz podpuscic crannmera?
              • crannmer Re: Ze sie wtrace 27.08.09, 19:38
                Gość portalu: pilotnik napisał(a):
                > Ty tak powaznie, czy probujesz podpuscic crannmera?

                To oczywiste, ze pytacz rznie lekko glupa.

                Ale wracajac do tematu i dla potomnosci: Zasieg Embraera 175 przy ladunku
                uzytecznym 2000 kg wynosi 2500 mm czyli 4630 km (plus rezerwa).

                www.embraercommercialjets.com.br/english/content/ejets/emb_175.asp?tela=payload_vs_range
                Odleglosc Nowa Fundlandia-Irlandia wynosi nieco ponizej 3200 km.
                • crannmer A zawsze jeszcze mozna... 27.08.09, 19:40
                  A zawsze jeszcze mozna skakac z Kanady przez Grenlandie i Islandie do Szkocji.
                  • Gość: Pilotnik Re: A zawsze jeszcze mozna... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.09, 22:09
                    Albo w druga strone, jak to zrobil Martin w tym roku, lecac na
                    AirVenture do Oshkosh. I wcale do tego celu nie potrzeba tak duzego
                    samolotu jak E..175. Wystarczy malutki DA-42. Zajelo mu to co prawda
                    ok 28 godzin, ale krotkimi skokami, niemalze spacerkiem po 3-4
                    godziny, z Wiener Neustadt w Austrii, przez Dortmund, Niemcy – Wick,
                    Szkocja – Reykjavik, Islandia – Narsarsuaq, Grenlandia – Goose Bay i
                    Quebec, Kanada dotarl na miejsce.
                    Pamietam, jak piec lat temu, Gerard- pilot doswiadczalny Diamonda z
                    Austrii, zrobil to w druga strone, lecac z fabryki Diamonda w
                    London, Ontario do Wiener Neustadt, z miedzyladowaniem w St John`s
                    na Nowej Fundlandii i Porto w Portugalii. Skok przez Atlantyk
                    (1,900nm) zajal mu 12,5 godziny, a ladowal z duzym zapasem (5h)
                    paliwa, ktore wystarczyloby mu na zakladany (ponad 2,500 nm) lot w
                    okolice Tuluzy, gdyby nie zla pogoda w Europie. Tylko ze on mial
                    oprocz oryginalnego <long range>, dodatkowy, 26 galonowy zbiornik.
                    Jako ciekawostke mozna nadmienic, ze byl to chyba pierwszy non-stop
                    lot przez Atlantyk samolotu z silnikami diesla.
                    • Gość: wrrr Re: A zawsze jeszcze mozna... IP: *.aster.pl 27.08.09, 23:10
                      Nie rzne glupa i nikogo nie podpuszczam. Nie znam sie na samolotach, ale
                      ostatnio wpadlo mi do glowy takie pytanie. W Google na ten temat cięzko coś
                      znaleźć, więc pytam na forum tematycznym. Fajnie byłoby wiedzieć jak producenci
                      robią standardowo.

                      Aha, i nie wiem kim jest crannmer...
                      • crannmer Re: A zawsze jeszcze mozna... 28.08.09, 19:50
                        Gość portalu: wrrr napisał(a):
                        > W Google na ten temat cięzko coś
                        > znaleźć,

                        A gugiel na to: Niemozliwe.
                        www.google.de/search?hl=de&safe=off&q=ferry+tanks+range+aircraft&btnG=Suche&meta=
                        > Aha, i nie wiem kim jest crannmer...

                        Crannmer to jestem ja.
                • Gość: frequentflyer Re: Ze sie wtrace IP: *.chello.pl 27.08.09, 23:53
                  nice story here, but in English:
                  www.wingsmagazine.com/content/view/1927/38/
                  • Gość: frequentflyer jeszcze foto IP: 80.241.133.* 28.08.09, 12:32
                    www.airliners.net/photo/0148884/M/
                    • Gość: wrrr Re: jeszcze foto IP: *.aster.pl 28.08.09, 19:01
                      Dzięki frequentflyer - właśnie o taką odpowiedź mi chodziło :-)
                      • crannmer Re: jeszcze foto 28.08.09, 19:44
                        Gość portalu: wrrr napisał(a):

                        > właśnie o taką odpowiedź mi chodziło

                        Rozumiem, ze odpowiedz

                        "Duze leca odcinkami. Malym mozna zdemontowac platy i przewiezc innym samolotem,
                        statkiem, transportem kolowym itp. Albo rowniez przebazowywac krotszymi odcinkami. "

                        jest niezrozumiala i bezuzyteczna.

                        Bedzie mi to nauka na przyszlosc.
                        • Gość: Pilotnik Pocieszenie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.08.09, 20:31
                          Nie martw sie crannmer, nie wszystkim "slowo pisane" dane jest
                          rozumiec. Pismo obrazkowe dziala skuteczniej, czego tez dowodem sa
                          slynne jaskinie ery Paleolitu w Lascaux. Niektorym juz tak zostalo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka