odpalanie silnika zimą

25.01.04, 19:52
Moje pytanie być może wydaje się banalne, ale prosiłbym o odpowiedź. Czy
zimą, przy dość niskich temperaturach, zwłaszcza w nocy, kiedy nie używam
dzień albo dwa samachodu (a stoi na dworze), czy warto odpalic silnik na
kilka minut dla dobra samochodu, np. wpływa to dobrze na akumulator czy jest
jakaś inna przyczyna dla której warto to zrobić? Dziękuję za odpowiedź i
pozdrawiam
    • wlogra1 Re: odpalanie silnika zimą 25.01.04, 22:01
      Dla dobra samochodu to trzeba nim codziennie jeżdzić. Skoro się pofatygowałeś
      go odpalić to nim jeżdzij, jak nie jeżdzisz sprzedaj go.
      • kierowiec1 Re: odpalanie silnika zimą 26.01.04, 12:46
        wlogra1 napisał:

        > Dla dobra samochodu to trzeba nim codziennie jeżdzić. Skoro się pofatygowałeś
        > go odpalić to nim jeżdzij, jak nie jeżdzisz sprzedaj go.

        Bzdura zupelna. Kilka dni postoju zima sa zupelnie obojetne dla trwalosci
        samochodu (o ile nie sa kozystne ze wzgledu na redukcje zimnych rozruchow i
        jazdy na zimnym silniku).

        Przy postojach wiecej niz kilkudniowych i duzym mrozie nalezy sie zatroszczyc o
        akumulator (podladowac go ladowarka).

        Szkody korozyjne niekonserwowanych specjalnie silnikow zaczynaja sie po ok 3
        tygodniach nieuzywania, a na silnym mrozie jeszcze znacznie pozniej. Zaczynaja
        sie znaczy, ze zuzycie zpowodowane korozja jest wieksze od zuzycia
        spowodowanego JEDNYM zimnym rozruchem.

        Odciski na oponach tez zaczynaja grozic dopiero po kilku tygodniach stania.

        POzdr.

        K.
    • andrzejmat Re: odpalanie silnika zimą 25.01.04, 23:05
      Takie uruchamianie na kilka minut jest:
      -mordercze dla silnika
      -mordercze dla akumulatora
      -szkodliwe dla środowiska.
      Pzdr.
      A.
    • marcin.klonowski Re: odpalanie silnika zimą 27.01.04, 13:47
      Nowoczesne akumulatory dość dobrze znoszą mrozy, jednak jeżeli auto stoi długo
      (np. dwa tygodnie) to może się zdarzyć, że akumulator będzie wyraźnie słabszy z
      uwagi na ciągły pobór prądu przez takie urządzenia jak chociażby alarm
      samochodowy. Jeżeli samochód po takich przerwach wyraźnie gorzej zapala to
      można spróbować nim troichę pojeździć, ale jeżeli wszystko jest ok to nie ma
      się czym przejmować
Pełna wersja