Dodaj do ulubionych

Oleje siln.-wątpliwości

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 21:17
Proszę o odpowiedź na pytania dotyczące olejów silnikowych. Na naszym
rynku pojawił się olej Orlen Platinium SL/CF 0W 30. O ile klasa jakościowa SL
jest, o ile mi wiadomo, obecnie najwyższa, to wątpliwości budzi klasa
lepkościowa OW 30, wyraźnie "gorsza" od OW 40 oleju Lotos Dynamic, SJ/CF.
(Podobnie jeden z najnowszych olejów Elf-a ma klasę lepk. "tylko" 5W 30, a
starszy Mobil 1 0W 40).Olej Orlenu jest reklamowany jako najlepiej
dostosowany do polskich warunków klimatycznych, chociaż nawet u nas zdarzają
się temperatury wyższe niż 30 st. C., nie mówiąc już o wakacyjnych wyjazdach
na Południe, gdzie temp. często przekracza 40 st. C. Który z tych dwóch
olejów wybrałby Pan do swojego auta?
I jeszcze jedno pytanie: czy zdaniem Pana warto płacić 170 zł. za 4 l.
oleju Mobil 1 0W 40, gdy identycznie oznaczony Lotos Dynamic kosztuje 100 zł?
Chodzi mi o Pana prywatną opinię.
Dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Oleje siln.-wątpliwości IP: *.localdomain / 200.0.0.* 15.10.02, 12:33
      Ja wybierajšc olej silnikowy (Peugeot 406 2.0i) kieruję się tym, czy dany olej spełnia specyfikację Mercedes-Benz
      MB 229.3, która mówi m.in. o maksymalnych zużyciach wałków rozrzšdu i gładzi cylindrowych. Większo�ć
      olejów spełnia tylko mniej rygorystycznš normę MB 229.1. Dla przykładu maksymalne zużycia w testowym silniku
      podczas testu wynoszš 12 i 30 mikrometrów odpowiednio dla wałka i gładzi cylindra - MB 229.1, oraz 10 i 28 dla
      normy MB 229.3. Zatem różnica jest wyrazna.
      Tylko niektóre markowe oleje spełniają normę MB 229.3. Ja stosuję jedyny polski olej, który ma tę specyfikację
      Lotos Syntetic 5W40.
      Nie wiem czy oleje Mobil 1 posiadajš tš homologację ale ciekawe jest, że żaden olej firmy Elf nie ma specyfikacji MB 229.3.
    • adam.grabalowski Re: Oleje siln.-wątpliwości 15.10.02, 17:06
      W przeciwieństwie do gości, nie bardzo mogę wypowiadać się na forum na temat
      konkretnych marek. Spróbuję tak: ogólnie rzecz biorąc można uznać, że oleje
      przebadane i zaakceptowane w laboratoriach oraz podczas testów mercedesa,
      volkswagena, bmw czy nawet porsche spełniają najwyższe wymagania jakościowe i
      zwykle odpowiada to specyfikacji API czy ACEA, którą odczytać można na
      opakowaniu danego produktu. Pyta Pan o osobistą opinię. A więc osobiście z
      drobną nieufnością podchodzę do nowości i wolę stosować nieco inne kryteria
      doboru olejów, które zresztą wynikają z konsultacji z ludźmi, którzy z taką
      problematyką stykają się na co dzień. Podstawa to zalecenia producenta silnika;
      niemniej istotne rzecz jasna jest również to, co w silniku znajduje się
      aktualnie (przecież doskonale Pan wie, że trzeba wymieniać na olej tej samej
      lub wyższej jakości, najlepiej o podobnym wyznaczniku SAE, istotna jest
      przecież kwestia bazy: syntetycznej, półsyntetycznej, mineralnej). Co do
      ostatniej sprawy, zdania są podzielone – znowu mam wyrazić swoje zdanie.
      Wydaje mi się, że reżim technologiczny oraz kultura techniczna zachodnich
      producentów, poparte dziesiątkami lat pracy nad własnym wizerunkiem i marką są
      (bez używania nazw) wyższe. Niemniej można przyjąć bez specjalnego ryzyka, że
      polskie produkty coraz częściej mają porównywalną charakterystykę i jakość z
      olejami renomowanych marek, które muszą i kosztują więcej. Co do zestawienia
      SAE 30 z SAE 40, w nowych, nowoczesnych silnikach (i znowu, uwaga na zalecenia
      producenta) nie będzie to tak odczuwalne jak w starszych jednostkach, gdzie w
      wysokich temperaturach, latem, przy znacznych obciążeniach lepkość mogła być
      niewystarczająca. Tym bardziej, że dla syntetyków margines bezpieczeństwa, jak
      chodzi o temperaturę, jest spory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka