marek_boa
21.06.12, 21:12
Jak wszem i wobec wiadomo Brytyjskie towarzystwo ubezpieczeniowe zerwało umowę na ubezpieczenie statku transportowego "Alaed" na ,którego pokładzie były wyremontowane Syryjskie śmigłowce szturmowe Mi-25 (o czym się głośno pisze) w liczbie sztuk....trzech (o czym już się głośno nie pisze) + 4 baterie zmodernizowanych zestawów przeciwlotniczych S-125 "Peczora-2M" (o czym nie pisze się prawie wcale)! Z tego też powodu statek wraca do Rosji ale nie do Kaliningradu skąd wyruszył ale do Murmańska! W Murmańsku ma się odbyć zmiana bandery z Curacao na Rosyjską i statek po wydzierżawieniu go przez WMF FR popłynie ze swoim ładunkiem z powrotem do Syrii! Nie ma już w tym momencie co dodawać ,że Angole lub ktokolwiek inny będą mu mogli co najwyżej nagwizdać!
- Ciekawe jest to w jaki sposób Rosja zamierza odpłacić Anglikom za ten siurpryz - bo ,że odpłaci to jest już więcej jak pewne! Czyżby miały się pojawić "nieoczekiwane" utrudnienia z tranzytem Brytyjskich żołnierzy i ładunków do i z Afganistanu?! Myślę ,że odpowiedzi na to pytanie jak i wiele innych można będzie oczekiwać w ciągu najbliższych tygodni!
- Z innej beczki - prezydent FR polecił Rosyjskiemu MON i MCzS opracować plan ewakuacji Rosyjskich cywilów z Syrii bez względu na koszty gdyby doszło do interwencji zbrojnej państw trzecich! Sęk w tym ,że w Syrii mieszka/przebywa ponad 100 000 Rosjan - ewakuacja tak dużej liczby cywilów mogła by się odbyć najszybciej praktycznie tylko i wyłącznie drogą lotniczą!
-Pozdrawiam!