bmc3i
29.11.16, 06:58
Alkohol jest alkohol, a młodzi ludzie - na dodatek marynarze, młodymi ludźmi.
Czytając ksiązkę o pewnym amerykanskim op na Pacyfiku natrafiłem na informacje jak marynarka raziła sobie - czy raczej próbowała sobie radzić - z niesformymi marynarzami odciągającymi stanowiący paliwo torpedowe alkohol z powierzonych im pocisków. Choć akurat na Hawajach nie mogli narzekac na brak alkoholu w okolicznych barach.
Dowódca op Floty Pacyfiku adm. Lockwood postanowil zaradzic temu, polecając dodawac do paliwa torpedowego oleju krotonowego (ekstremalnie przeczyszczający). Sprytni marynarze, szybko jednak opracowali urządzenie dzieki któremu byli w stanie destylowac tak zanieczyszczony alkohol. Wyczyszczony w ten sposob alkohol mieszali z sokiem ananasowym lub grejfrutowym. I to wszystko przy normalnie dostępnym w Perl Harbor alkoholu.