Dodaj do ulubionych

Najnieudolniejszy Władca/polityk ??

23.03.05, 02:24
ŚWIAT :
Władca - Jan bez Ziemi, (militarnie i tylko militarnie) Il Duce
Polityk : Neuville Chamberlain

POLSKA
Władca - Michał Wiśniowiecki, zwany "korybutem", August III Sas
Polityk - za dużo wymieniać ponad polowa dzisiejszego sejmu nadaje sie do
odstrzału (begery, błochowiaki i inne hojarskie )

A waszym zdaniem ?
Pzdr.

-----
wojna wojną, ale gdzie moj popcorn
Obserwuj wątek
    • Gość: Mamlas Jaś Fasola Zapatero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 13:48
      Zbłaxnił Hiszpanię w oczach świat,stawiając ją w szerego tchórzy - na równie z
      Holandią,Francją,Niemcami...
      • Gość: barnaba Re: Jaś Fasola Zapatero IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 24.03.05, 17:07
        Potomni zapamiętają mu, że wyplątał Hiszpanię z wojny, w której nie odnosiła
        większych korzyści, zmniejszył zagrożenie terrorystyczne i nawiązał
        porozumienie z Francją i Niemcami :)
      • Gość: Marek Re: Jaś Fasola Zapatero IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 24.11.05, 03:20
        Tak sie sklada ze bylem w hiszpani tuz przed wojna. Hiszpanie byli od samego
        poczatku na nie. Wielkie demonstracje antywojenne. Politycy wyslali wojsko
        wbrew narodowi, a tego im nie wolno bylo robic. Zamach w madrycie byl wlasnie
        tego skutkiem. Terrorysci kalkulowali ze ten zamach zemsci sie na rzadzie i no
        im to wyszlo.
    • Gość: Toku Adolf Hitler IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 14:00
      W planach miał budowę tysiącletniej rzeszy, a w wyniku rozpętanej przezeń
      awantury Niemcy starcili ziemie, które przedtem 1000 lat z mozołem
      kolonizowali, zdobywali, zniemczali. Dodatkowo ogrom jego zbrodni z
      gospodarzczego olbrzyma, który gdyby tylko chciał mógłby dziś być prawdziwym
      mocarstwem, uczynił politycznego karła. Niewiele historia zna równie
      spektakularnych porażek ludzi, którzy wcześniej (do 1939) pokazali, że
      skuteczni być potrafią. Co godne zauważenia Niemcy nie zostały napadniete przez
      zdradzieckich sąsiadów, lecz same wojnę wywołały.

      Tak sobie pomyślałem, że pewne podobieństwa można zauważyć przy osobie
      Napoleona Bonaparte, ale Francja nie utraciła chyba w wyniku jego eskapad
      znacznego terytorium, jego idee nie zostały doszczętnie skompromitowane, a on
      sam uważany jest za militarnego geniusza.
    • dreaded88 Re: Najnieudolniejszy Władca/polityk ?? 23.03.05, 19:23
      > Il Duce

      A bo ja wiem? Skończył wprawdzie marnie, ale głównie dlatego, że wdał się (a w
      zasadzie go wpędzono) w złe towarzystwo. Na włoskiej organizacji, mentalności
      narodowej i przemyśle i Napoleon by daleko nie zajechał (paradoks zamierzony).

      Przebijam i stawiam na Heliogabala, z tym typkiem nikt się nie może równać.

      Niezłym nieudacznikiem był chyba też Denikin.
      • Gość: matt Re: Najnieudolniejszy Władca/polityk ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 21:18
        Najnieudolniejszy Władca nie obioł władzy:)))
    • Gość: Wir Re: Najnieudolniejszy Władca/polityk ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 22:05
    • Gość: wir Gorbaczow i Jelcyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 22:08
      Pierwszy zaczynał jako lider supermocarstwa, a skończył jako sprzedawca pizzy,
      no i wyhodował Jelcyna, takiego ruskiego Mobutu.
      Jelcyn to pijaczyna i złodziej. Wyjątkowo obrzydliwa postać.
      • Gość: Misza Wyprzedziles mi :)) IP: *.mobicomk.ru 23.11.05, 12:51
        Nie wiem ktory nawet gorszy - G czy E...
    • rocco.siffredi Re: Najnieudolniejszy Władca/polityk ?? 29.03.05, 23:47
      Niestety Lech Walesa. W 1989 roku mial, to co jest bezcenne. bezgraniczne prawie
      poparcie w kraju, ogromna popularnosc w Europie i na swiecie. Perspektywy
      przeolbrzymie. Szanowany, kochany, lubiany...

      Niestety, jak sie skonczylo: wiemy.
      • Gość: Bolek zgoda, robiem co muszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 18:07
        mialem ci ja poparcie ale Mnietek mi kazal inaczej, i co ja mogiem za to?
    • Gość: Telesfor Szuwarek Re: Najnieudolniejszy Władca/polityk ?? IP: *.teleaudio.com.pl 30.03.05, 20:11
      Aleksander Wielki.
      Był jak Hitler. Zdobył szmat świata, a stworzone imperium rozpadło się zaraz po
      jego śmierci.
      Napoleon j.w.
      Hitler - oczywiste biorąc pod uwagę p.1
      Stalin - zdobył trochę ziemi w Europie (dużo dla Europy mało w stosunku do
      obszaru ZSRR), ale kraju jakoś nie uczynił szczęśliwym, chcoć napewno stosunkowo
      silnym.
      I wielu innych im podobnych, a którzy są znani głównie dlatego, że zrobili
      wielką rozpierduchę.
      Rządzić to nie znaczy prowadzić wojny ale DOPROWADZAĆ do rozwoju kraju.
    • wladca_pierscienii Władysław Jagiełło 22.11.05, 11:36
      od Grunwaldu do Malborka jest 100 kilometrów
      po bitwie pod Grunwaldem zarządził całodzienny odpoczynek dla wojska
      w sumie wojska polsko-litewskie podeszły pod Malbork 6 dni po bitwie,
      co pozwoliło Krzyżakom na otrząśnięcie się z szoku
      i załatanie wyłomu w murze

      przekombinował - nie miał wtedy męskiego potomka a Litwa była związana z Polską
      unią personalną,
      bał się że Litwa przypadnie "obcym"

      lata wcześniej też przekombinował
      wszedł w układ z Krzyżakami, że nie będzie im zbytnio przeszkadzał w najeździe
      na swojego litewskiego krewniaka
      a w tym czasie miał pomóc Tatarom w walce z Moskalami
      ostatecznie nie zdecydował się na udział w bitwie na Kulikowym Polu, przez co
      Moskale zwyciężyli (CHYBA nie uwolnili się jeszcze od Tataró, ale było to dla
      nich coś w rodzaju Grunwaldu dla Polakó - prysł mit o niezwyciężoności armii
      tatarskiej)

      PS
      pokrewna dyskusja
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=32167430
      • jack_ryan Nie zgadzam się 22.11.05, 12:14
        Daj na Panie Boże więcej takich "nieudolnych" władców. Ochrzcił Litwę, odnowił
        Akademię Krakowską (dziś Uniwersytet Jagielloński, nie bez przyczyny ta nazwa),
        rozgromił wroga który był od stu lat zagrożeniem, nie przegrał żadnej bitwy w
        której dowodził, jego potomkowie byli władcami Polski, Litwy, Węgier, Czech,
        wprowadził rządy prawa - zakaz więzienia bez zgody sądu, czegóż więcej wymagać?
        Pech króla polegał na tym że jego panowanie znamy z relacji Jana Długosza,
        który nie był przychylny Jagiellonom. Po Długoszu wielu historyków powtarzało
        krzywdzące opinie, na szczęście znalazło się paru takich co potrafili wyzbyć
        się uprzedzeń i spojrzeć bardziej obiektywnie.
        • wladca_pierscienii Re: Nie zgadzam się - Jagiełło 23.11.05, 11:08
          > Ochrzcił Litwę,
          no i co z tego ? (dla Polski, nie dla Watykanu)

          > rozgromił wroga który był od stu lat zagrożeniem,
          i jeszcze ponad sto lat był !

          gdyby szybko zaatakował Malbork, to by było
          "ostateczne rozwiązanie kwestii krzyżackiej" :-)

          Polska by zajęła:
          Pomorze Gdańskie
          Ziemię Dobrzyńską
          całe Prusy
          "klin" wbity przez Brandenburgię między Wielkoposkę a Pomorze Zachodnie (nie
          pamiętam jak się oficjalnie nazywał)
          wtedy ta ziemia znajdowała się w rękach Krzyżaków jako zastaw pożyczki (później
          dopłacili i wzięli ją na własność)

          posiadanie tej ziemi w rękach Polski pozwoliłoby moim zdaniem na ściślejsze
          kontakty dyplomatyczne, handlowe i militarne z Pomorzem Zachodnim i przejęcie
          go przez Polskę w XVII wieku po śmierci ostatniego piastowskiego księcia
          pomorskiego

          brak Zakonu Krzyżackiego w późniejszych latach pozwoliłby Jagielle na większe
          zainteresowanie się Czechami (Śląsk) w czasie wojen husyckich
          • jack_ryan Re: Nie zgadzam się - Jagiełło 23.11.05, 12:42
            wladca_pierscienii napisał:

            > > Ochrzcił Litwę,
            > no i co z tego ? (dla Polski, nie dla Watykanu)

            Choćby to że przyjął chrzest z Polski a nie z Moskwy (a mógł!). No i mały bonus
            w postaci unii w Krewie. No i zabezpieczenie polskiej wschodniej granicy.
            >
            > > rozgromił wroga który był od stu lat zagrożeniem,
            > i jeszcze ponad sto lat był !
            >
            > gdyby szybko zaatakował Malbork, to by było
            > "ostateczne rozwiązanie kwestii krzyżackiej" :-)

            Albo i nie. Zakon miał sojuszników, mogli się upomnieć w jego sprawie.

            > Polska by zajęła:
            > Pomorze Gdańskie
            > Ziemię Dobrzyńską
            > całe Prusy
            > "klin" wbity przez Brandenburgię między Wielkoposkę a Pomorze Zachodnie (nie
            > pamiętam jak się oficjalnie nazywał)
            > wtedy ta ziemia znajdowała się w rękach Krzyżaków jako zastaw pożyczki
            (później
            >
            > dopłacili i wzięli ją na własność)
            >
            > posiadanie tej ziemi w rękach Polski pozwoliłoby moim zdaniem na ściślejsze
            > kontakty dyplomatyczne, handlowe i militarne z Pomorzem Zachodnim i przejęcie
            > go przez Polskę w XVII wieku po śmierci ostatniego piastowskiego księcia
            > pomorskiego
            >
            > brak Zakonu Krzyżackiego w późniejszych latach pozwoliłby Jagielle na większe
            > zainteresowanie się Czechami (Śląsk) w czasie wojen husyckich

            Pewnie chodzi o Nową Marchię. Nie pamiętam jakie były jej dalsze losy, chyba
            wróciła do Brandenburgii. Inaczej przejąłby ją Kazimierz Jagiellończyk po
            wojnie 13-letniej. Książęta pomorscy nie byli Piastami, to była odrębna
            dynastia.
            • Gość: barnaba Re: Nie zgadzam się - Jagiełło IP: *.lodz.msk.pl 23.11.05, 16:46
              > Pewnie chodzi o Nową Marchię. Nie pamiętam jakie były jej dalsze losy, chyba
              > wróciła do Brandenburgii. Inaczej przejąłby ją Kazimierz Jagiellończyk po
              > wojnie 13-letniej. Książęta pomorscy nie byli Piastami, to była odrębna
              > dynastia.

              Nowa Marchia należała do Brandrnburgii, która oficalnie w wojnie z zakonem nie
              brała udziału. Na jej odzyskanie żadnych szans nie było.
      • Gość: file*.mon Re: Władysław Jagiełło IP: 193.29.207.* 24.11.05, 22:57
        wladca_pierscienii napisał:

        > od Grunwaldu do Malborka jest 100 kilometrów
        > po bitwie pod Grunwaldem zarządził całodzienny odpoczynek dla wojska
        > w sumie wojska polsko-litewskie podeszły pod Malbork 6 dni po bitwie,
        > co pozwoliło Krzyżakom na otrząśnięcie się z szoku
        > i załatanie wyłomu w murze

        Przykładasz dzisiejszą szybkość podroży do XIII/XIV wiecznych realiów. Wówczas
        pojedyńczy zaprzęg jadąc traktem, po przyjaznym terenie, pokonywał od wschodu do
        zachodu słońca ok 30 km. Spójrz na mapę - średniowieczna siatka miast
        wojewódzkich i starościńskich to takie właśnie odległości. Chodziło o możliwośc
        dojechania i przenocowania w bronionym i bezpiecznym miejscu.
        Ty mówisz o całej armi poruszającej się po jednym z najbardziej zurbanizowanych
        terenów ówczesnej Europy. Powoduje to konieczność zajecia, po drodze do
        malborka, całkiem sporej ilości grodów i twierdz.
        W dodatku istniał średniowieczny zwyczaj że pełnię zwycięztwa uzyskuje się w po
        nocy spędzonej na polu bitwy.
    • Gość: MIsza Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurentow IP: *.mobicomk.ru 23.11.05, 12:48
      • panzerviii Re: Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurent 23.11.05, 13:03
        Tak swoją drogą, to szkoda, że czasy Jelcyna były dla Rosjan czasem smuty, bo
        tak się fajnie wszystko zapowiadało, a jak Jelcyn stawał na czołgu to chyba
        cała Polska Rosji bardzoooo dobrze życzyła i ciepło myślała.

        W sumie to chyba nikt w Poslce nie uważa Jelcyna za wybitnego polityka, ale
        trochę sympatii to chyba zostało, no bo to taki swojski facet z sasiedztwa,
        który lubi se chlapnąc wódki. A ze bardziej nadaje się na swojskiego dyrektora
        prowincjonalnego kołchozu niz prezydenta największego państwa na swiecie to juz
        inna sprawa.
        • Gość: Misza Re: Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurent IP: *.mobicomk.ru 23.11.05, 13:20
          panzerviii napisał:

          > Tak swoją drogą, to szkoda, że czasy Jelcyna były dla Rosjan czasem smuty, bo
          > tak się fajnie wszystko zapowiadało, a jak Jelcyn stawał na czołgu to chyba
          > cała Polska Rosji bardzoooo dobrze życzyła i ciepło myślała.

          Oczywiscie ze cieplo. W POlsce dziejesie zasad - im dla Rossji gorzej tym lda
          POlski lepiej...

          > W sumie to chyba nikt w Poslce nie uważa Jelcyna za wybitnego polityka, ale
          > trochę sympatii to chyba zostało, no bo to taki swojski facet z sasiedztwa,
          > który lubi se chlapnąc wódki. A ze bardziej nadaje się na swojskiego
          dyrektora
          > prowincjonalnego kołchozu niz prezydenta największego państwa na swiecie to
          juz
          >
          > inna sprawa.

          To prawda. Widzialem Borje na zywo gdy u nas w Rostowie go doslownie wyciagali
          z samolotu i wsadzali do limuziny. POtem powiedzieli ze zachodrowal :))
          • panzerviii Re: Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurent 23.11.05, 14:24
            Gość portalu: Misza napisał(a):



            > Oczywiscie ze cieplo. W POlsce dziejesie zasad - im dla Rossji gorzej tym lda
            > POlski lepiej...

            Misza to nie tak, a przynajmniej w Polsce wtedy nikt tak nie myślał.
            Po pierwsze, to w 1991 r. nikt nie wiedział, że Jelcyn będzie Politykiem
            nieudolnym, no bo jak to wtedy mozna było przewidziec.
            Po drugie, to wtedy Polacy czuli z Rosjanami coś w rodzaju wspólnoty - komunizm
            przedw wszystkim krzywdził Rosjan, sami komunisci obnosili sie ze swoim
            internacjonalizmem, cos jakby wspólne doswiadczenie, wtedy wielu Polaków było
            skłonnych mysleć, ze Katyń to cześć archipelagu Gułag i w niczymnie jesteśmy
            wyjatkowi bo Rosjanie też cierpieli, chyba opowiadałeś coś o swoim dziadku,
            który zmarł w łagrze.
            Po trzecie, najważniejsze wydawało się że Rosja się zwesternizuje i
            zdemokratyzuje, co wcale nie znaczy ze będzie słaba i biedna ......... cóz nie
            wyszło a eksperyment Jelcyna okazał się dla was fatalny to chyba przyzna
            większośc Polaków, a wtedy zaczeliście się zwracać ku znanej przeszłości
            mieszanki samodzierżawia i komuny, taki był wybor większości Rosjan i trzeba to
            uszanować nawet jesli się to nie podoba.

            Na marginesie ciekawi mnie jednak czy historia wyglądałaby inaczej, gdy ten
            szalony wzrost cen ropy i gazu zaczął się jeszcze w epoce "głebokiego Jelcyna"
            wkońcu Putin jako władca dostał od losu niesamowity prezent w postaci deszczu
            petrodolarów.
            • Gość: MIsza Re: Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurent IP: *.mobicomk.ru 23.11.05, 14:45
              panzerviii napisał:

              > Misza to nie tak, a przynajmniej w Polsce wtedy nikt tak nie myślał.

              :) Ty sam to wierzysz w to co napisales ? :))
              Ja mieszkalem w POlsce 2 lata, ciagle czytam polskie internet zrodla i opinie
              waszych politykow i zwyklych ludzi, wiec nie wmawaiaj mi :))

              > Po pierwsze, to w 1991 r. nikt nie wiedział, że Jelcyn będzie Politykiem
              > nieudolnym, no bo jak to wtedy mozna było przewidziec.

              Ale bylo widac ze przyjechal z Omskiego obkomu, gdzie lubil popic wode. I bylo
              widac ze lubi walic wszystko dookola... A czego jeszcze POlacy chcieli, jak nie
              szybkiego rozwalenie ROsji ?..

              > Po drugie, to wtedy Polacy czuli z Rosjanami coś w rodzaju wspólnoty -
              komunizm
              > przedw wszystkim krzywdził Rosjan, sami komunisci obnosili sie ze swoim
              > internacjonalizmem, cos jakby wspólne doswiadczenie, wtedy wielu Polaków było
              > skłonnych mysleć, ze Katyń to cześć archipelagu Gułag i w niczymnie jesteśmy
              > wyjatkowi bo Rosjanie też cierpieli, chyba opowiadałeś coś o swoim dziadku,
              > który zmarł w łagrze.

              Wlasciwie do lagru nie dojechal. Rozstrzelano jako wroga narodu w 1939.

              > Po trzecie, najważniejsze wydawało się że Rosja się zwesternizuje i
              > zdemokratyzuje, co wcale nie znaczy ze będzie słaba i biedna ......... cóz
              nie
              > wyszło a eksperyment Jelcyna okazał się dla was fatalny to chyba przyzna
              > większośc Polaków, a wtedy zaczeliście się zwracać ku znanej przeszłości
              > mieszanki samodzierżawia i komuny, taki był wybor większości Rosjan i trzeba
              to
              >
              > uszanować nawet jesli się to nie podoba.

              Sens w tym ze zwesternizacja Rosji oznaczala rozwal struktury panstrwa,
              przemyslu, wojska i gospodarki.
              Dla POlakow to bylo dobrze, a dla Rosjan nie.

              > Na marginesie ciekawi mnie jednak czy historia wyglądałaby inaczej, gdy ten
              > szalony wzrost cen ropy i gazu zaczął się jeszcze w epoce "głebokiego
              Jelcyna"
              > wkońcu Putin jako władca dostał od losu niesamowity prezent w postaci deszczu
              > petrodolarów.

              Tacy zlodzeje (demokraci) jak Berezowski, Chodorkowski i inni w ekipie Jelcyna
              rozkradli by wszystko. Przeciez to odna banda. Jelcyn nie robil NIC dla
              panstwa. Naftobarony w zasadzie nie placili podatkow a pieniadze uciekali do
              Europy i USA. Wysokie ceny na rope w Epoke Jelcyna oznaczali by dodatkow
              eumocnienie oligarchow i zruinowanie panstwa
              • panzerviii Re: Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurent 23.11.05, 15:02
                Gość portalu: MIsza napisał(a):

                > panzerviii napisał:
                >
                > > Misza to nie tak, a przynajmniej w Polsce wtedy nikt tak nie myślał.
                >
                > :) Ty sam to wierzysz w to co napisales ? :))
                > Ja mieszkalem w POlsce 2 lata, ciagle czytam polskie internet zrodla i opinie
                > waszych politykow i zwyklych ludzi, wiec nie wmawaiaj mi :))

                Misza wierzę, w Polsce byłeś w latach 1998-2000, a ja mówie o roku 1991, przez
                te kilka lat wiele się zmieniło, w czasie puczu Janjewa Polacy bardzo dobrze
                myśleli o Rosjanach, szanowany przez Putina doradca Gerharda Szredera do spraw
                wschodnich - nie pamiętam jego nazwiska napisał, że ten oddolny bunt to było
                cos na kształt pomarańczowej rewolucji, to musiało się Polakom bodobać, ludzie
                wchodzacy na czołgi, Misza to nasze doswiadczenia, to jeden z niewielu momentów
                w historii kiedy Polacy bardzo ciepło myśleli o Rosjanach, teraz oczywiście
                jest inaczej, boimy się Rosji i dlatego jej źle życzymy.
                • Gość: Misza Re: Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurent IP: *.mobicomk.ru 23.11.05, 15:42
                  panzerviii napisał:

                  > Misza wierzę, w Polsce byłeś w latach 1998-2000, a ja mówie o roku 1991,
                  przez
                  > te kilka lat wiele się zmieniło, w czasie puczu Janjewa Polacy bardzo dobrze
                  > myśleli o Rosjanach, szanowany przez Putina doradca Gerharda Szredera do
                  spraw
                  > wschodnich - nie pamiętam jego nazwiska napisał, że ten oddolny bunt to było
                  > cos na kształt pomarańczowej rewolucji, to musiało się Polakom bodobać,
                  ludzie
                  > wchodzacy na czołgi, Misza to nasze doswiadczenia, to jeden z niewielu
                  momentów
                  > w historii kiedy Polacy bardzo ciepło myśleli o Rosjanach, teraz oczywiście
                  > jest inaczej, boimy się Rosji i dlatego jej źle życzymy.

                  PO 1-sze, byliscie w euforii z tego faktu ze ZSRR rozwalili. I nie wszyscy. NIe
                  rozpowszechniaj swe uczucia na wszystkich.
                  PO 2-gie, wasze nadzije wizali sie nie z wolna, silna i wplywowa Rosja, a z
                  slaba gospodarczo, milatrnie i politycznie Rosja pod wplywem Zachodu. Rosja po
                  91-92 latach szybko sie rozwalala na radosc zachodu, analitycy z USA na czele z
                  POlakiem Brzezinskim (to tez zbieznosc okolocznosci ? :)) prorokowala o
                  rozpadzie Federacji na kilka mniejszych panstw pod kontrola Zachodu i wy na to
                  czekaliscie. Takie Rosji chcieliscie i wasz nadzieje prawie sie spelnily.
                  Ale nie udalo sie. W duzej mierze dlatego ze my Rosjanie okazali sie odporni na
                  promycie glowy przez zachodnia propagande.

                  • panzerviii Re: Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurent 25.11.05, 12:04
                    coś chyba jednak te bajki o miłujacym pokój narodzie radzieckim broniącym
                    socjalistycznych owieczek przed zagrożeniem USA, otoczonym przez wrogów nie sa
                    wiarygodne:

                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3033320.html
                    a najgorsze w tym to, ze Ty i większośc Rosjan na prawdę mysłi, że zachód chce
                    was zniszczyć, a Polska to jego naturalna forpoczta.
                    • Gość: Misza Re: Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurent IP: *.mobicomk.ru 25.11.05, 12:40
                      panzerviii napisał:

                      > coś chyba jednak te bajki o miłujacym pokój narodzie radzieckim broniącym
                      > socjalistycznych owieczek przed zagrożeniem USA, otoczonym przez wrogów nie
                      sa
                      > wiarygodne:

                      A to dlaczego glownym agressorem XX wieku sa USA ? :))

                      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3033320.html
                      > a najgorsze w tym to, ze Ty i większośc Rosjan na prawdę mysłi, że zachód
                      chce
                      > was zniszczyć, a Polska to jego naturalna forpoczta.

                      Najgorsze jest to ze tak wlasnie jest
                      • radomir996 Re: Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurent 25.11.05, 19:52
                        > A to dlaczego glownym agressorem XX wieku sa USA ? :))

                        Bardzo ciekawy artykul na ten temat byl w ktorejs Polityce, tak sprzed
                        kilkumiesiecy. Generalnie chodzilo o wplyw imperium brytyjskiego na podlegle
                        kolonie i analogie z USA teraz.

                        > Najgorsze jest to ze tak wlasnie jest

                        Najbardziej boli was ze wolimy USA niz Matuszke Rosije (stad ta cala agresywna
                        polityka Rosji) i ze takie "niewdzieczne sukinsyny" jestesmy ktore niedoceniaja
                        jak wiele dobra nas ze strony wielkiego brata spotkalo w ciagu ostatnich 50
                        lat, podobnie kraje nadbaltyckie a juz ciazenie Ukrainy i byc moze Bialorusi w
                        strone zachodu wam niezle cisnienie podnosi.
                        Swoja droga Misza bez bicia Ci powiem ze mnie tez wkurza ze Polska pcha paluchy
                        miedzy drzwi (Ukraina i Bialorus), ale coz, takich zesmy sobie wybitnych
                        politykow wybrali (Rydzykowe moherowe berety wraz z LPRowcami i chlopami z
                        samoobrony)
                    • wladca_pierscienii Re: wilki wokół owieczek, czyli nihil novi 25.11.05, 12:50
                      panzerviii napisał:

                      > coś chyba jednak te bajki o miłujacym pokój narodzie radzieckim broniącym
                      > socjalistycznych owieczek przed zagrożeniem USA, otoczonym przez wrogów nie
                      sa
                      > wiarygodne:
                      >
                      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3033320.html
                      > a najgorsze w tym to, ze Ty i większośc Rosjan na prawdę mysłi, że zachód
                      chce
                      > was zniszczyć, a Polska to jego naturalna forpoczta.

                      przekonywanie grupy osób, że tu gdzie jest jest bezpiecznie i przyjaźnie
                      a dookoła wokół czycha zło
                      to jeden z kilku najbardziej podstawowych sposobów psychomanipulacji
                      stosowanych w sektach
                      • wladca_pierscienii Re: wilki wokół owieczek, czyli nihil novi 25.11.05, 14:32
                        A prezydent Putin to typowa postać "guru" z sekty.
                        jednoosobowe rządzenie
                        "guru" ma swobodę wypowiedzi
                        przeciwko "guru" takiej swobody już nie ma
              • Gość: barnaba Re: Gorbaczew, Elcyn, Nikolaj II sa bez konkurent IP: *.lodz.msk.pl 23.11.05, 16:45
                > Ja mieszkalem w POlsce 2 lata, ciagle czytam polskie internet zrodla i opinie
                > waszych politykow i zwyklych ludzi, wiec nie wmawaiaj mi :))

                Misza, masz rację. Im słabsza Rosja i Niemcy, tym dla Polski lepiej.
                Najgorze, co może nas spotkać to agresywne mocarstwa na wschodniej i zachodniej
                granicy.
      • Gość: Władca Pierścieni to Denikin jest w Rosji bezkonkurencyjny IP: *.crowley.pl 23.11.05, 13:46
        Denikin "biały" generał rosyjski

        w czasie wojny polsko-bolszewickiej był taki okres, że gdyby wojska polskie
        poprowadziły ofensywę w tym samym czasie, co wojska Denikina, to wspólnie
        zdusiliby bolszewików

        ale Denikin chciał koniecznie mieć imperium rosyjskie w granicach z 1914 roku,
        więc Piłsudzki wstrzymał się z ofensywą i "czerwoni" pokonali Denikina

        a co potem było, każdy wie "czerwony" terror, miliony zabitych,
        między innymi Rosjan
        • Gość: Wolf Re: to Denikin jest w Rosji bezkonkurencyjny IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.11.05, 13:52
          Denikin Imperium nie zniszczył bo w tym czasie(w 1919r) było już
          zniszczone.Olbrzymia większość Rosjan nie postrzega ZSRR jako klęski Rosji a w
          1945 i pózniej "czerwoni" opanowali takie obszary o jakich zdobyciu "biali"
          nawet nie śnili...
          • no.morro Re: to Denikin jest w Rosji bezkonkurencyjny 01.12.05, 12:55
            1. Dlaczego Miszo Jelcyn ma być "zły" skoro zafundował Wam "dobrego" Putina?
            Przecież gdyby nie Jelcyn to Putin do tej pory pewnie byłby jakimś mało
            znaczącym urzędnikiem. Oczywiście ktoś go Jelcynowi podsunął ale w takiej
            sprawie trudno żeby Jelcyn nie miał ostatniego słowa. Znane są jego słabości
            ale bez przesady, przecież jakieś przebłyski świadomosci miał. Zresztą do
            momentu popadniecia przez Jelcyna w chrobę trudno odmówić mu wyczucia i sprytu
            politycznego. Chyba że się mylę. Jeszcze jedno, Polacy nie są moim zdaniem
            generalnie nastawieni nieprzychylnie do Rosjan. Mam jednak wrażnie, że Rosjan
            drażni to, że Polacy nie okazują Rosji należytego ich zdaniem szacunku (ale
            przecież kogo Polacy szanują - nawet nie siebie, więc to się raczej nie zmieni.
            Zmienić się musi nieco megalomańska postawa Rosjan). Pozdrawiam.

            2. Jagiełło mimo że był królem Polski był jednak Litwinem o czym się zapomina.
            Litwa w tym czasie była w FATALNEJ sytuacji. Nad granicą ekspansywny Zakon u
            szczytu świetnosci, konflikty wewnętrzne, rosnąca w siłę zjednoczona Polska,
            problem ostatniego pogańskiego państwa, terytorium niemożliwe do sprawnego
            administrowania, rosnąca w przyszłości w siłę Moskwa - to państwo było skazane
            na zagładę.
            W sytuacji unii z Polską, Litwa utraciła część suwerenności ale przetrwała do
            Konstytucji 3 Maja. Co prawda częściwo spolonizowana ale istniejąca jako byt
            polityczny ze swoim skarbem, armią, administracją itd. Bez talentu Jagiełły
            dzisiejszych Litwinów by nie było a język litewski byłby językiem martwym.
            Z tego punktu widzenia dla Litwinów powinien to być największy bohater a nie
            zdrajca. Może też dlatego nie przepadał za nim Długosz?
            • no.morro Re: to Denikin jest w Rosji bezkonkurencyjny 01.12.05, 13:01
              Zgadzam się, że Hitler może stanąć do tej konkurencji. Niemcy straciły w czasie
              5 lat wojny terytorium, które było "gromadzone" od czasów księcia Rogatki.
              Przecież to była katastrofa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka