marcus_crassus
08.04.06, 20:41
pamietam ze sporo osob z dosc duza rezerwa odnioslo sie do mojej teorii
uzycia broni neutronowej w iranie.
nie jestem specem od tej broni ale wg tego co wiem o broni neutronowej oprocz
incydentalnych sytuacji skazenie terenu mija blyskawicznie. ataki bronia
neutronową moglyby być idealnym rozwiazaniem przeciwko zabezpieczeniom
obiektow strategicznych. eliminacja wszelkiej sily zywej bez zniszczen terenu
pozwalalaby na blyskawiczna akcje oddzialow komandosow ktore dalej
koordynowalyby dalsze uderzenia - a teraz bylby pozbawiony zniszczen i
widocznosc bylaby dalej bardzo dobra. przy okazji promieniowania emitowanego
przez ER nie da sie zatrzymac skutecznie inaczej niz specjalnymi powlokami, a
najskuteczniejsza obrona jest kilkumetrowa warstwa wody. Zaden obiekt w
iranie nie moze tak chronic ewentualnych zalog obrony obiektow a nawet samych
obiektow strategicznych.
sporo osob stwierdzilo ze USA nigdy nie posunelyby sie do uzycia broni
atomowej - a tutaj dzis prasa w USA pisze cos zgola odmiennego. choc tam
akurat nie wymienia sie ze chodzi o bron ER.
co do mozliwosci uzycia tego rodzaju broni - o ile nie ma czynnikow ktore by
zmienily efekt o ktorym mysle (a wiec ze jednak bron zostawia jakies
promieniowanie szkodliwe na pewien okres czasu) - uwazam ze jest to
oczywiscie tylko hipoteza - ale hipoteza realna.
gdyby to ode mnie zalezaly decyzje USA zezwolilbym na uzycie kazdego
dostepnego rodzaju broni jakie posiada US - o ile zwiekszy to szanse na
sukces akcji