marcus_crassus
08.08.03, 12:46
moze troche bedzie to dla nas malo przyjemny temat ale nasunal mi sie po
przeczytaniu postu BRvUngern-Sternbera i odpowiedzi sloja na temat ktorego
nie znosze bo dotyczacy "wariosciowosci zolnierza"...oczywiscie wg mnie
jasne jest ze takie cos jak wartosciowosc nie istnieje - mozemy najwyzej
porowynwac rasy - np przyznajac ze czarni zazwyczaj maja lepsze warunki
fizyczne,ale w zadnym razie dokonywac jakiejs selekcji "panstwa zachodu vs
wschod"
no ale do rzeczy:
moze krotkie wymienienie mitow jakie powstaly na temat naszych
zwyciestw,oraz jak wygladala prawda.
z mojej strony krotko jako pierwszy przyklad podam kampanie lotnicza we
wrzesniu 1939,wg najnowszych danych (niestety,nie przytocze zrodla)
wiekszosc naszych zwyciestw byla fikcyjna,nie zgadzaja sie zadne dane
dotyczace liczby maszyn niemieckich ktore wrocily do baz z meldunkami
polskich pilotow.Prawdopodobnie pierwsze doniesione zestrzlenie samolotu
niemieckiego bylo rowniez fikcyjne.Nie stanowi to dla nas ujmy - porownanie
samolotow naszych i niemcow w ogole nie wschodzi w rachube,ale badz co badz
starano sie utrzymywac mit ze nawiazala sie jakas walka.Na razie wychodzi
jednak ze umijetnosci pilotow z ktorych jestesmy podobno tak znani nic nie
pomogly i byla to zupelna porazka.
ps-oczywiscie ze liczba zwyciestw byla koloryzowana we wszystkich
armiach,ale u nas wyjatkowo...
jak ktos ma inne dane to niech przytoczy,moze naczytalem sie antypolskich
publikacji:)))