Dodaj do ulubionych

Hej rusacy

08.08.08, 18:10
nie podniecajcie się tak!
Jeszcze nie wiadomo jak się ta cała awantura skończy.
Bardzo możliwe że Rosja sobie zeby połamie.
PS
Mianem rusaków okreslam wszyskich wielbicieli azjatyckiej satrapii
zwanej Rosją.
Obserwuj wątek
    • misza36 [...] 08.08.08, 19:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • manny_ramirez Re: Hej rusacy 08.08.08, 19:05
        Misza masz szczescie ze McCain nie jest prezydentem bo by wam juz tam marines
        dogrzewali a tak ... Eh.

        Ale Hiper ma racje nie podniecajcie sie tak bo Gruzini lepiej dozbrojeni od
        Czeczencow a jak z tamtymi wam poszlo to wszyscy wiemy.
        • acs-13 [...] 08.08.08, 21:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tornson Re: Hej rusacy 09.08.08, 10:53
          manny_ramirez napisał:

          > Misza masz szczescie ze McCain nie jest prezydentem bo by wam juz tam marines
          > dogrzewali a tak ... Eh.
          Rosjanie to nie bezbronni Irakijczycy, więc się tak nie rajcuj, bo te łajzy
          dostałyby tęgie lańsko gdyby się poważyli na starcie z Rosją.

          > Ale Hiper ma racje nie podniecajcie sie tak bo Gruzini lepiej dozbrojeni od
          > Czeczencow a jak z tamtymi wam poszlo to wszyscy wiemy.
          Jak poszło? Bandytów czeczeńskich już nie ma, a w republice panuje spokój.
          • j-k spokoj , nieuku to panuje tylko w stolicy 10.08.08, 14:27
            Czeczenii i na rowninach, bo w gory to Ruscy
            sie juz nie zapuszczaja :)))
            wiec moga udawac, ze sytuacja jest pod kontrola
            a bojownicy czeczenscy odpuscili z kolei zapuszczanie sie na niziny.

            sytuacja jest tam zatem przejsciowa i patowa, ale w zadnym stopniu
            nie mozna mowic o opanowaniu przez Ruskich Czeczenii :)))
            • ignorant11 Tak jak hitlerowcy... 10.08.08, 15:08
              j-k napisał:

              > Czeczenii i na rowninach, bo w gory to Ruscy
              > sie juz nie zapuszczaja :)))
              > wiec moga udawac, ze sytuacja jest pod kontrola
              > a bojownicy czeczenscy odpuscili z kolei zapuszczanie sie na niziny.
              >
              > sytuacja jest tam zatem przejsciowa i patowa, ale w zadnym stopniu
              > nie mozna mowic o opanowaniu przez Ruskich Czeczenii :)))

              +++Bali sie zapuszczac w lasy.., bo gór u nas niestety nie ma.
    • misza_kazak NOwe pojecie :) ? 10.08.08, 13:28
      hiperrealizm napisał:

      > nie podniecajcie się tak!

      A kto sie podnieca? Widze ze wy - pindosi - podnicacie sie swoim
      idolem saakaszwili, ktory rozpetal wojne i odpowiada za wojne. Inny
      wasz idol - busz szkolil, finansowal i politycznei wspieral
      sakaszwili do wojny z OSetia i Abchazja.
      I wy teraz podniecacie sie na widok ofiar wojny,.
      Tak trzymac - nic innego od pindosow i ich pacholkow nie
      oczekiwalem...
      • wojciech6j Re: NOwe pojecie :) ? 10.08.08, 14:18
        Kurcze patrzę na mapę i jednak widzę Osetię Płd w granicach Gruzji.
        Teraz dopiero można docenić komfortową sytuację polityczną w jakiej znajduje się
        Polska. Brak mniejszosci rosyjskiej proszącej o pomoc. Członkostwo w NATO UE.
        Brak granicy z kontynentalną Rosją. Oprócz białorusi sami przyjaźni sąsiedzi.
        Stabilny rozwój ekonomiczny. Gdyby jeszcze z tarczą się udało.....
        • matrek Nic nie trwa wiecznie 10.08.08, 15:33
          wojciech6j napisał:

          > Kurcze patrzę na mapę i jednak widzę Osetię Płd w granicach Gruzji.
          > Teraz dopiero można docenić komfortową sytuację polityczną w jakiej znajduje si
          > ę
          > Polska. Brak mniejszosci rosyjskiej proszącej o pomoc. Członkostwo w NATO UE.
          > Brak granicy z kontynentalną Rosją. Oprócz białorusi sami przyjaźni sąsiedzi.
          > Stabilny rozwój ekonomiczny. Gdyby jeszcze z tarczą się udało.....



          kilka razy w historii juz mielismy taka "komfortowa sytuacje" Zawsze trwala
          bardzo krótko.
          • j-k Re: Nic nie trwa wiecznie 10.08.08, 16:07
            nie widze tu zagrozen...
            Niemcom ani sie sni odzyskiwanie Slaska, czy Pomorza...

            Rezim Lukaszenki zas kiedys padnie...
            A Narod Bialoruski jest Polsce dosc przyjazny...
            nigdy z nimi walczylismy i chyba jako jedyni sasiedzi (oprocz
            Slowakow) maja do nas sympatie...


            Widz przyszlosc Polski na cale jedno pokolenie (20 lat) w rozowych
            kolorach, a co bedzie potem (zmiany klimatyczne , wyczerpywanie sie
            ropy) - to i tak nikt nie wie...
            • matrek Re: Nic nie trwa wiecznie 10.08.08, 16:34
              j-k napisał:

              > nie widze tu zagrozen...
              > Niemcom ani sie sni odzyskiwanie Slaska, czy Pomorza...
              >
              > Rezim Lukaszenki zas kiedys padnie...
              > A Narod Bialoruski jest Polsce dosc przyjazny...
              > nigdy z nimi walczylismy i chyba jako jedyni sasiedzi (oprocz
              > Slowakow) maja do nas sympatie...
              >
              >
              > Widz przyszlosc Polski na cale jedno pokolenie (20 lat) w rozowych
              > kolorach, a co bedzie potem (zmiany klimatyczne , wyczerpywanie sie
              > ropy) - to i tak nikt nie wie...

              10 lat... gora 10 lat i bialoruska gospodarka padnie, bo nawet Gazprom nie
              bedzie w stanie w nieskonczonosc sprzedawac Bialorusi gaz za ulamek ceny
              rynkowej. Chcesz wiedziec w ktora strone pojdzie wowczas Bialorus? Kto bedzie
              winny temu krachowi?
              • j-k Re: Nic nie trwa wiecznie 10.08.08, 16:57
                Nie wiem, dokad pojdzie Bialorus...
                wiem - dokad chca isc elity bialoruskie...
                na Zachod, do Unii - nie na Wschod :)
      • j-k Re: NOwe pojecie :) ? 10.08.08, 14:29
        misza_kazak napisał:

        > Tak trzymac - nic innego od pindosow i ich pacholkow nie
        > oczekiwalem...
        >
        My tez niczego innego od was nie oczekujemy - jak
        bratniej/internacjonalistycznej pomocy przy uzyciu czolgow i
        samolotow :)))

        PS. Glupio, Miszka wam wyszlo z ta akja i jej konsekwencjami
        - czyli przyspieszonym wejsciem Ukrainy do NATO - co ? :)))
        • hiperrealizm przyspieszone wejście Ukrainy do NATO? 10.08.08, 14:53
          a można może coś więcej na ten temat wiesz?
          • matrek Re: przyspieszone wejście Ukrainy do NATO? 10.08.08, 15:11
            hiperrealizm napisał:

            > a można może coś więcej na ten temat wiesz?

            To dosc logiczne nie uwazasz. Konflikt w gruzji pokazal Francji, ze to Europa
            poludniowo wschodnia jest kluczem do stabilizacji i bezpieczenstwa w Europie, a
            nie Maroko.
          • j-k byl w Washington Post 10.08.08, 15:28
            Ktos cytowal wczoraj artykul n/t - w Washington Post.

            Ogolnie zas - wejdz na Google z haslem - "Ukraine goes to NATO"
            tez jest sporo ciekawych informacji ogolnych.
            • marek_boa Re: byl w Washington Post 10.08.08, 16:49
              Nie tak chop -siup J-K! Jeszcze "tylko" trzeba przekonać tak circa about z 60
              procent Ukraińców co by do NATO CHCIELI wejść! Wedle ostatnich sondaży na
              Ukrainie chętnych by ich kraj wstąpił do paktu jest ZALEDWIE około 25 procent
              Ukraińców a już dość grube miliony dolków na kampanię reklamową Juszczenko
              wydał! Minie jeszcze parę ładnych lat zanim Ukraina w pakcie zawita!
              -Pozdrawiam!
              • j-k Re: byl w Washington Post 10.08.08, 16:55
                Przyjecie do NATO nie wymaga redferendum :)))

                To nie Unia...

                a decyzja wsrod wszystkich glownych sil politycznych Ukrainy
                juz jest.

                jezeli kogos trzeba przekonac - to Francje i Niemcy - ktorzy ni chca
                draznic Rosji z tym sie nie pala...

                Oczywiscie Ukraina nie bedzie przyjeta do NATO ani jutro, ani nawet
                za Rok, ale okres oczekiwania po tych wydarzeniach ulegnie
                skroceniu...
                taka byla zreszta sentencja tego artykulu.
                • marek_boa Re: byl w Washington Post 10.08.08, 19:07
                  Sorki J-K ale ze względu na już nie pierwszy humbug popełniony przez "WP"
                  byłbym nadal sceptyczny! Już to w 2004 ogłosili ,że do Kaliningradu na sto
                  procent wróciła broń jądrowa i informacje mieli z najlepszych możliwych
                  źródeł!:) Po za tym jakoś nie widzę dalej Juszczenki na "tronie" Ukrainy jakby
                  na przekór 60 procentom mieszkańców wprowadził Ukrainę do NATO! Chyba nie dla
                  zbytku jak już pisałem wydaje grube dudki na kampanię pro-NATO-wską?!
                  -Pozdrawiam!
                  • billy.the.kid Re: byl w Washington Post 10.08.08, 20:33
                    takie chciejstwo wolaków. ukraina z nami. i to jeszcze wolska będzie tę ukrainę
                    /no i naturalnie gruzję/ wprowadzac. dawno się tak nie uśmiałem.pępek swiata.
                    wolska swoje 5 minut miała tak gdzieś w 89 roczku.
                    • j-k Re: byl w Washington Post 10.08.08, 20:56
                      akurat wolska tu nie ma nic do gadania, wystarczy, z sami Ukraincy
                      (wszstkie ukrainskie partiee poza omunistami) tego chca i ze chca
                      tego Amerykanie :)))

                      ladny bigos sobie Rosja ugotowala..

                      jedyny sprawnie dzialajacy wywiad w Rosji, to wywiad ukrainski,
                      gdyz w Rosji mieszka ca. 5 mln Ukraincow...

                      I pomyslec, ze wszystko to bedzie pracowalo dla NATO...:)))
                      • billy.the.kid Re: byl w Washington Post 10.08.08, 21:40
                        walnij jeszcze coś śmiesznego. CAłA UKRAINA chce do natego siem zapisac.
                        • j-k Re: byl w Washington Post 10.08.08, 21:48
                          powiedzialem, ze przy przyjeciu do NATO nie robi sie referendum...

                          NATO; to nie Unia.

                          i powtarzam: chca tego wszystkie ukrainskie partie polityczne
                          - poza komunistami...

                          Mnie tam do smiechu :)
                          a jak tobie tez, to alright :)
                          • billy.the.kid Re: byl w Washington Post 10.08.08, 21:57
                            majśmiesniejse że w wolsce własnie postkomuchy BYLI ZA. z ukrainą tak łatwiutko
                            nie będie.
                            to że w wolsce nie było referenduma- nie znaczy że ukraina ma takie samiutkie
                            prawo.
                            • j-k Re: byl w Washington Post 10.08.08, 22:03
                              nie wiem jak to z tym na Ukrainie, ale w kwestiach militarnych,
                              sojuszy wojskowych itd... referendow sie raczej nigdzie nie robi

                              to decyzje rzadu i parlamentu.
                              • billy.the.kid Re: byl w Washington Post 10.08.08, 22:10
                                co nie znaczy że wsch.ukraina nie zażyczy se czegos takiego. a tych górników tam
                                zdziebko słuchają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka