m87orkan
08.04.09, 22:24
"Wykrzyczenie" dotyczy eksplozji RDS-220...
JAKIM TRZEBA BYĆ POPIER...NYM, KRÓTKOWZROCZNYM, BUFONIASTYM I ZDEBILAŁYM
ZJ...BEM, żeby kazać zdetonować tak potężny ładunek wyłącznie z próżności i
nie znając ewentualnych konsekwencji dotyczących ekologii, czy pogody. Ilość
TNT, która dałaby zbliżony wynik odpowiada jakiejś hipotetycznej kuli z tegoż
o promieniu 200 m.
Taki "fajerwerk" pasuje mi do stylu walącego butem w mównicę wioskowego
durnia, któremu udało się intrygami wbić na kremlowskie salony, inni lokatorzy
Kremla mieli chyba więcej rozsądku...
Ten post miał na celu wyłącznie danie ujścia emocjom po obejrzeniu i
poczytaniu o tejże eksplozji, nie musi być jakoś wyjątkowo poprawny
merytorycznie... :P
P.S. Żeby nie było, Drugiej Stronie też raz "nie wyszło", chodzi o Castle
Bravo, czyli największą katastrofę ekologiczną wywołaną przez USA w ich
historii, zamiast wyliczonych 5 Mt "Shrimp" osiągnął moc trzykrotnie większą
poważnie skażając zamieszkałe wyspy...