Dodaj do ulubionych

Wolność rowerowych kurierów

21.01.12, 00:33
Bla! nareszcie jakis artykul o kurierach bez pseudowyidealizowanego bełkotu, poprostu zdrowe podejscie do pracy i najlepszego do niego ostrego narzedzia
pozdro z wro!
radziu
Obserwuj wątek
    • Gość: Flyer Re: Wolność rowerowych kurierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 20:14
      Od naocznego świadka słyszałem, jak to kurier pedałujący po chodniku przy Hali Marymonckiej potrącił kobietę i został siłą zatrzymany - sprawa sprzed kilku lat.

      I słyszałem rozmowy kurierów/byłych kurierów o usg kolan - zapewne chodziło o "chondromalację", która musi się pojawić po długotrwałym przeciążeniu stawu kolanowego.

      Tak więc bez legend i pięknych słówek proszę. ;>
      • Gość: gość1810 Re: Wolność rowerowych kurierów IP: *.aster.pl 21.01.12, 20:19
        O, pan sam na siebie doniósł :) Rower bez hamulców jest, zdaje się, zakazany :)
        A poza tym marna pozerka chamstwa nie uznającego reguł i przepisów.
        • Gość: A.Nonim Re: Wolność rowerowych kurierów IP: 195.117.255.* 27.01.12, 12:57
          A wiec co to jest "ostre koło"? Pogooglaj...
    • Gość: rotwil2 WAR-SZAŁ: Wolność rowerowych kurierów IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 20:34
      Powiem krótko. Jazda na ostrym kole nie na torze ale wśród uczestników ruchu drogowego to idiotyzm. Wydaje się Wam że jesteście lepsi przez to? Fajniejsi?
      • Gość: Flyer Re: WAR-SZAŁ: Wolność rowerowych kurierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 21:18
        Endorfiny - tylko nie potrafią tego nazwać, albo nie chcą, bo przecież są "wolni" a nie "uzależnieni" od własnej substancji wyzwalającej się w momentach dużego wysiłku fizycznego/niedoboru tlenu w organizmie. No i ta "wolność" od poleceń i podległości - przedłużenie dzieciństwa albo socjopatia. ;>

        PF
        • asperamanka Re: WAR-SZAŁ: Wolność rowerowych kurierów 21.01.12, 22:34
          Po co do tego dorabiać ideologię. Praca jest podła, jęździsz świątek, piatek, i niedziela, w każdą pogodę, przypłacasz to urazami stawów kolanowych, kokosów też z tego nie ma. Niektórzy z kurierów może to lubią, część zapewne dorabia sobie ideologię że fajne jest to, co robic muszą, żeby nie zwariować. Jak w każdej robocie.

          Natomiast łamanie przez nich przepisów powinno być bezwzględnie karanie, jak każde łamanie przepisów w ruchu drogowym, i nie tylko. I tyle.
      • Gość: gosciowa Re: WAR-SZAŁ: Wolność rowerowych kurierów IP: *.adsl.alicedsl.de 24.01.12, 23:25
        No to sie przejedz na ostym kole np. po W-wie w godzinach szczytu. Zobaczysz czy to takie proste jest.
    • w0w0 WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy 21.01.12, 21:10
      witam
      pracowalem jako kurier w Wiedniu i Berlinie od 80 do 90. wiem co to za robota. kolana bolą do dzisiaj szczególnie w zimie. z rowerem nie rozsraję sie nigdy. Pzdr w0w0.
      polscy kierowcy blachosmrodów to w Europie synonim chamstwa i tepoty, no coż taki kraj.
      uważajcie na siebie.
    • jwojnar Misja portalu gazeta.pl 21.01.12, 21:32
      Kolejny artykulik propagujący łamanie prawa i zabawę w walkę rowerzystów z resztą uczestników ruchu drogowego. Mam nadzieję, że któregoś pięknego dnia ofiara wypadku spowodowanego przez kretyna na dwóch kołach wytoczy Agorze proces o propagowanie aspołecznych i niebezpiecznych zachowań. Wynik będzie oczywisty.

      A może czas napisać, jak wspaniale bawią się uczestnicy ulicznych wyścigów szybkimi samochodami? Jakie osiągają wspaniałe czasy przejazdu przez zatłoczone miasta i zachęcić czytelników do bicia tych rekordów?
      • Gość: xtrem Re: Misja portalu gazeta.pl IP: *.aster.pl 21.01.12, 22:59
        Jakaś mania prześladowcza?
    • nowotka1 WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy 21.01.12, 21:39
      Hej! Jeżdżę codziennie po Warszawie już ponad 35 lat, średnio ok. 50 km dziennie. Mimo rozwalonego biodra i kolana w czasie wypadków czuję się na pewno lepiej, niż moi rówieśnicy siedzący na codzień w samochodach. De facto też jestem kurierem, tyle, że we własnej firmie i też mam to poczucie wolności, kiedy wyprzedzam samochody na Puławskiej i czuję wściekłość spaliniarzy, którzy muszą sunąć powoli jeden za drugim, chociaż ich wielkie blaszane pudła nie mogą rozwinąć nawet 10% swoich możliwości. Mój rower jest prawdziwym, najlepszym przyjacielem, bo sprawia, że świat staje się lepszy.
      • Gość: kempes Re: WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy IP: *.unknown.vectranet.pl 21.01.12, 22:32
        większość kierowców ma ciebie po prostu w d..pie, ale sobie twórz mity, jeśli tak ci lepiej...
        • asperamanka Re: WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy 21.01.12, 22:39
          Dokładnie. Ja tam, kiedy sunę 10 km/h w korku, słucham sobie radia albo książki, jest mi ciepło, kurtka leży z tyłu, na łeb mi nie pada, i szczerze mówiąc jest mi rybka, że mnie akurat w tym korku ktoś wyprzedza na rowerze albo motorze. Gdybym chciał, kupiłbym sobie rower albo motor, i też moknął i marzł, i tyle.
      • flyer Re: WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy 21.01.12, 22:39
        Ja jeździłem krótko, parę lat, parę lat temu - po jezdni. Nikt mnie nie chciał potrącić, ale przestrzegałem KD dla rowerów - nie przyśpieszać, wręcz zwolnić, gdy Ciebie wyprzedzają, nie jechać środkiem pasa. Na Marszałkowskiej, po zmianie świateł przepuszczałem autobusy [co mam się ścigać ze słoniami ;>], które i tak wyprzedzałem w dalszej drodze na Ursynów.

        Jedyna sytuacja, kiedy ktoś musiał mnie przejechać zdarzyła się na styku Modlińskiej z granicami W-wy, gdzie jezdnia zwęża się z dwóch pasów do jednego, a wtedy na przeciwległym stała akurat policja i zatrzymany samochód, a inny go wyprzedzał ["na trzeciego"]. Ale zostałem uprzedzony "sygnałem dźwiękowym" i zjechałem [zgodnie z KD] na pobocze. Brzmi głupio, ale.... przez parę lat jazdy po W-wie to chyba była jedyna sytuacja, kiedy ktoś mógł mnie przejechać.

        Można jeździć spokojnie i wyprzedzać autobusy, bo samochody już nie. ;>

        PF
    • flyer WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy 21.01.12, 21:40
      Od naocznego świadka słyszałem, jak to kurier pedałujący po chodniku przy Hali Marymonckiej potrącił kobietę i został siłą zatrzymany - sprawa sprzed kilku lat.

      I słyszałem rozmowy kurierów/byłych kurierów o usg kolan - zapewne chodziło o "chondromalację", która musi się pojawić po długotrwałym przeciążeniu stawu kolanowego.

      Tak więc bez legend i pięknych słówek proszę. ;>
    • flyer WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy 21.01.12, 21:40
      Endorfiny - tylko nie potrafią tego nazwać, albo nie chcą, bo przecież są "wolni" a nie "uzależnieni" od własnej substancji wyzwalającej się w momentach dużego wysiłku fizycznego/niedoboru tlenu w organizmie. No i ta "wolność" od poleceń i podległości - przedłużenie dzieciństwa albo socjopatia. ;>

      PF
    • mike_007 WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy 21.01.12, 22:45
      4:50 - jazda w nocy bez żadnego oświetlenia, czy można nazwać kogoś takiego inaczej jak KAMIKADZE DEBIL?
      Albo jazda po ulicy pomimo tego że obok jest ścieżka rowerowa? Wiele razy widziałem kurierów łamiących ten przepis. A potem dziwią się że kierowcy się wściekają się na nich. O przejeżdżaniu na czerwonym to już nawet nie będę się rozpisywał.
      • Gość: Gość Re: WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.01.12, 12:35
        4:56 przejazd na czerwonym świetle !!!
        Nie można było zaczekać tych 10 sekund na zmianę świateł ?

    • Gość: Tomo Chamstwo kierowców? A może chamstwo rowerzystów? IP: *.merinet.pl 21.01.12, 23:20
      ...Najbardziej w Warszawie wkurza mnie chamstwo kierowców na ulicach, bezmyślność i brak szacunku dla innych pojazdów na drogach. Jeździłem w wielu miastach i nigdzie nie spotkałem się z czymś takim jak w Warszawie...

      A to ciekawostka.
      Bo ja takie same wrażenia mam gdy zza kierownicy patrzę na kurierów rowerowych.
      Na przykład na Boboli w Warszawie gdy widzę pustą ścieżkę rowerową i kuriera złośliwie jadącego środkiem prawego pasa po jezdni, tylko po to by przyblokować ruch na jezdni.
      Pomijam już fakt, że jest to łamanie PORD. jest to zwykłe chamstwo i złośliwość ze strony rowerowych kurierów. Widzą drzazgę w cudzym oku, ale belki w swoim już nie...
    • Gość: m. Nie promować łamania przepisów IP: 31.61.111.* 22.01.12, 00:40
      Generalnie nic do kurierów nie mam, poza jednym: oczekuję przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Wisi mi także, czy ktoś mnie wyprzedza rowerem, kiedy jadę samochodem. Czasem jadę rowerem i wtedy to ja wyprzedzam stojące w korku samochody, a kiedy specyfika trasy albo inna potrzeba jest taka, żeby jechać samochodem, to jadę samochodem i wiem co robię, więc wisi mi, czym jadą inni.
      Przepisy dotyczą wszystkich, rowerów także. Jeśli ktoś uważa, że jest ponad to i jedzie jezdnią mimo ścieżki obok, albo ma gdzieś posiadanie oświetlenia i hamulców i jeszcze się tym szczyci, to mam go za żałosnego dzieciaka z kompleksami, co myśli że jest kimś, a jest po prostu śmieszny. Uważam, że policja powinna więcej uwagi poświęcić zachowaniu rowerzystów, żeby ukrócić to poczucie bezkarności.
    • prawdziwy_ptr WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy 22.01.12, 02:47
      Wydaje mi się, że kurierzy rowerowi to mały pikuś. Jest ich stosunkowo niewielu i poruszają się raczej w granicach centrum Warszawy. Samochodziarzy jest multum (więcej niż te ulice są w stanie pomieścić) i jednak wysiłki drogówki powinny być skierowane na ich zdyscyplinowanie.
    • Gość: freeman WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.12, 07:06
      Szanuję ich pracę i podziwiam za kondycję ale nie toleruję za masy, jazdę po buspasie, ignorowanie ścieżek rowerowych. Jeśli to się zmieni to jestem ich zwolennikiem oddanym.
    • naprawdetrzezwy Dziękuję za potwierdzenie podejrzeń 22.01.12, 08:22
      "Bo kurier to wojownik. Nie warto mu wjeżdżać w drogę, bo może obronić się nie tylko ostrym słowem."

      Ci rowerzyści to bandyci - zwykli bandyci...
      • Gość: Tomo Re: Dziękuję za potwierdzenie podejrzeń IP: *.merinet.pl 22.01.12, 10:19
        Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Gazeta robi reklamę zwykłemu bandziorowi, który nie tylko otwarcie przyznaje się że nie stosuje się do PORD, ale jeszcze za pośrednictwem portalu grozi innym uczestnikom ruchu.
        Ciekawe czy puszczą wywiad ze mną, w którym powiem że taki bandzior na dwóch kółkach (do normalnych rowerzystów nic nie mam) stanie się moim celem podczas poruszania się samochodem po warszawskich ulicach?
        Ciekawe jak by skomentowali gdybym w wywiadzie powiedział, że jeżdżę bez hamulców, oświetlenia, etc?
    • Gość: aąę WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.12, 12:09
      Mówiąc jasno:
      - kurier to listonosz
      - menager to kierownik

      Nie wiem jak będziecie upiększać i na siłę się dowartościowywać ale nie róbmy kolejnych szczególnych zawodów bo to jest już śmieszne.
    • Gość: cub Drodzy kurierzy IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.01.12, 15:16
      szanujcie przepisy ruchu drogowego, byście i sami byli szanowani. Czerwone światło oznacza STOP, a nie "ocho, puszki stoją, droga wolna" ... Znak zakazu ruchu rowerów jest jednoznaczny i to właśnie Was obowiązuje, używajcie więc ścieżek rowerowych zamiast wbrew przepisom wkurzać kierowców samochodów i autobusów.
      • Gość: szpenio Re: Drodzy kurierzy IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.12, 17:01
        nie jestem kurierem! jestem tak samo rowerzysta i kierowca. Wkurza mnie mnie postrzeganie sprawy tylko z jednej strony. A wiec czy:
        1. jezdzisz a przepisowa predkoscia 50 km/h w terenie zabudowanym? cyba ze znaki pozwalaja na wieksza predkosc
        2. wlaczasz kierunkowskaz przy kazdej zmnianie pasa?
        3. zatrzymujesz sie przed zielona strzalka?
        to tylko pare wykroczen ktore lamia nagminnie kierowcy. jakos nikt sie do nich nie przyczepia. a to takie same lamanie prawa jak przejazd przez rowerzyste przez przejscie dla pieszych.
        • Gość: Tomo Re: Drodzy kurierzy IP: *.merinet.pl 22.01.12, 20:28
          No właśnie każdy czepia się kierowców, a rowerowi aktywiści w szczególności.
          Tylko, że według nich PORD obowiązuje tylko tych prowadzących auta.
          Rowerzyści mogą sobie według nich wybierać te przepisy, ktore im pasują.
    • Gość: kierowca WAR-SZAŁ: Tak pracują rowerowi kurierzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.12, 18:45
      Witam. Szkoda ze wywiadzie nie poruszono tematu zachowania się niektórych kurierów rowerowych na ulicach naszego miasta. Zdaje sobie sprawę ze kurierzy wykonując swoją niełatwą prace narażeni są na złośliwości ze strony niektórych kierowców ale jak będąc kierowcą sie nie zdenerwować widząc kilka dni temu kuriera jadącego na rowerze w ruchu ulicznym (ulica Żelazna) trzymającego ręce w kieszeniach zamiast kierownicę i przejeżdżającego na wprost dwa kolejne skrzyżowania na czerwonym świetle (!) a na koniec wjeżdżającego na pasy miedzy przechodniów. Wydaje mi że przepisy ruchu drogowego dotyczą wszystkich pojazdów poruszających się po ulicach miasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka