IP: *.york.ac.uk / 172.20.6.* 30.01.03, 22:13
Niechu, moge na chwile? w zasadzie jeno po to, by zapytac co myslisz o
Brooku jako filmowcu, wlasnie przeczytalam Twoje na "ksiazki"
wypowiedzi, i ciekawam.
innymi slowy, widzialam kilka spektakli glownie powodowana jego z
Grotowskim przyjazna, ale to bylo o niebo slabsze, fragmenty
Mahabharaty na VHS zupelnie mnie nie dotycza, w ogole Brook jest
jedna z najwiekszych porazek moich doroslych, tzn. gdy o nim czytalam
jako dzieciak w liceum to siedzial sobie na Olimpie, teraz zas, niestety ,
po scenicznej konfrontacji nic z zachwytu nie zostalo.
tedy pytam o filmy.
Obserwuj wątek
    • niech Re: brook 30.01.03, 22:18
      Czesc Zielka, jak tam spermatozoidy, zadomowily sie? Ja Brooka znam tylko z
      ekranu, Moderato jest beznadziejne, to taki absurdalny pomysl postnowofalowy,
      wszystko nie na miejscu, wszystko przekombinowane. Ale Wladca mi sie bardzo
      podobal, bardzo plastyczny, swietnie zagrany (a przez dzieci). Brook pisal tez
      scenariusze do niezlych filmow. A tak w ogole jest rosyjskim Zydem, jego
      rodzina jeszcze zyje w Moskwie.
      PS. Teraz przyjda moje kolezanki i wyrwa ci jajniki. A spermatozoidy zostawia.
      • zielka Re: brook 30.01.03, 22:29
        Brooka tata, w czasie wojny siedzial przed radiem, i wlaczajac je, mowil za
        kazdym razem, poprzedzajac spikera:
        "Hitler zamordowany!!!"

        niestety, wielokroc powtorzyl to zanim wiadomosc prawda sie stala.
        wyszla we Francji jego ksiazka, "Oublier le temps", musze rzucic okiem.

        jesli chodzi o kolejny poruszony przez Ciebie temat, to obawiam sie, ze
        znowu na 3 tyg. pograzam sie w zyciu mniszki.
        • niech Re: brook 30.01.03, 22:33
          Ja bym takich przerw nie wytrzymal. Ale ja jestem samiec. Podobno. Ale to bez
          znaczenia.
          • zielka Re: brook 30.01.03, 22:34
            nie wiem, co to znaczy "nie wytrzymac" w tym kontekscie, ale, hm,
            wytrzymam bez tej wiedzy.
            • miltonia Re: brook 30.01.03, 22:41
              Zielka, ale Ty podatna na reklamę jesteś. Przecież ten Brook to bulwrowy
              reżyser. Wprawdzie miał parę wypadków przy pracy, gdy robił Szekspira ale nie
              ma się co tym specjalnie podniecać. I faktycznie jedyny jego strawny film,
              nawet bardzo dobry to "Władca much". Nawet niewiele gorszy od książki, a to już
              sukces.
              • zarlaczka Re: brook 30.01.03, 22:46
                Moim zdaniem jest zdecydowanie gorszy od książki.
                • buggi Re: brook 30.01.03, 22:56
                  zarlaczka napisała:

                  > Moim zdaniem jest zdecydowanie gorszy od książki.


                  jedno i drugie to tandeta
                  • niech Re: brook 30.01.03, 23:01
                    Trzecie tez.
                  • zarlaczka Re: brook 30.01.03, 23:02
                    Tu się nie zgodze, uważam, że książka jest bardzo dobra.
                  • miltonia Re: brook 30.01.03, 23:09
                    No nie, tu bym się z Wami do końca nie zgodziła. Film aż tak bardzo nie jest od
                    książki gorszy, w kazdym razie nie rozczarowywuje.
                    Ale co tam Brook ze swymi nudami. Dodajemy jedną literkę i mamy Brooks'a
                    z "Czułymi słówkami". I to dopiero był film, no nie dziewczyny!?
                    • zarlaczka Re: brook 30.01.03, 23:11
                      Cudeńko. Majstersztyk. Mogę ten film oglądać na okrągło.
                      • buggi Re: brook 30.01.03, 23:15
                        zarlaczka napisała:

                        > Cudeńko. Majstersztyk. Mogę ten film oglądać na okrągło.


                        tez tak mialam z " Forest Gump", którego ogladalam w trzech wersjach
                        jezykowych, z komentarzami rezysera ,a nastepnie producentki. Malo tego: od
                        konca, i od srodka, no i od poczatku. Potem mi przeszlo.
                        • miltonia Re: brook 30.01.03, 23:24
                          Ja tak mam z wieloma filmami, ale jakoś tymi starszymi.
                          Np. "Kabaret", "Absolwenta", "Nocnego kowboja", "Hair", czy "Lot nad kukułczym
                          gniazdem" mogę przynajmnie raz w roku obejrzeć. No i oczywiście "Pół żartem,
                          pół serio", nawet dwa razy do roku.
                          PS. Czy może wiecie, kto reżyserował "Medeę" z Marią Callas, bo i ten film bym
                          sobie chętnie przypomniała.
                          • niech Re: brook 30.01.03, 23:27
                            Milton, boj sie Boga, Pier Paolo P.
                            • miltonia Re: brook 31.01.03, 14:15
                              Aaaa, faktycznie, któż inny mógłby!
                      • niech Re: brook 30.01.03, 23:20
                        Wyciskacz lez. A mnie w jakims sensie poruszyl jego "Jerry Maguire". Lubie
                        takie amerykanskie sny.
                        • zarlaczka Re: brook 30.01.03, 23:27
                          Może i wyciskacz, ale jak zagrany.
                    • Gość: zielka Re: brooks IP: *.york.ac.uk / 172.20.6.* 30.01.03, 23:17
                      ech, no to "Nieme kino" wtedy. Zawiera ono bowiem dizelo o roboczym
                      tytule "Niskobudzetowa produkcja w Indiach", ktore jest dla mnie filmem
                      kultowym.
                      • niech Re: brooks 30.01.03, 23:21
                        Zielka, James a nie Mel. No to teraz cie zjedza.
                        • Gość: zielka Re: brooks IP: *.york.ac.uk / 172.20.6.* 30.01.03, 23:24
                          :-))))


                          ekhm.
                          no tak.
                          to ja wracam do theory of meaning;
                          • miltonia Re: brooks 30.01.03, 23:28
                            E tam, zaraz zjemy. To że Zielka paru rzeczy czy nazwisk nie rozróżnia i myli
                            pojęcia to już dawno zuważyłyśmy. Tylko Ty Niechu jak zwykle ślepy.
                            • zarlaczka Re: brooks 30.01.03, 23:32
                              Nie przesadzaj Milton. Jak miałam 7 lat to na przykład myliłam Krasickiego z
                              Krasińskim.
                              • miltonia Re: brooks 30.01.03, 23:38
                                Ale wtedy nosiłaś krótką spódniczkę w kratkę i nie rżnęłaś intelektualistki.
    • Gość: Niech Re: brook IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 23:37
      I Irak z Iranem, Buhahaha...
      • miltonia Re: brook 30.01.03, 23:40
        I Arktykę z Antarktydą.
        • zarlaczka Re: brook 30.01.03, 23:45
          I Kubę z Kubą.
          • Gość: zielka Re: brook IP: *.abo.wanadoo.fr 01.02.03, 09:41
            a do dzisiaj myli mi sie Ocean Spokojny z Pacyfikiem
            • zarlaczka Re: brook 01.02.03, 10:34
              I słusznie Ci się "mylą", jako że są jednością.
              • miltonia Re: brook 01.02.03, 10:47
                A ja z kolei za nic nie odróżniam Mount Everest od Czomolungmy.
                • zarlaczka Re: brook 01.02.03, 11:01
                  A ja Alka Głowackiego od Bolka Prusa.
                  • miltonia Re: brook 01.02.03, 11:27
                    Popatrz Żarłaczko, jak ktoś sobie niepotrzebnie do główki ładuje co trzeba i co
                    nie trzeba, jaki mu misz-masz wychodzi. Po jakimś czasie nawet Brooka od
                    Pacyfiku nie jest w stanie odróżnić. I to miała być ta intelektualna potęga,
                    którą nam Niech w oczy świecił. No nie mogę....
                    • zarlaczka Re: brook 01.02.03, 11:31
                      Każdy ma taką intelektualistkę, na jaką sobie zasłużył.
                      • Gość: zielka Re: brook IP: *.abo.wanadoo.fr 01.02.03, 12:58
                        nie potafie odroznic USA od Junajtet Stejts:(
                        • niech Re: brook 01.02.03, 13:05
                          Ziolo, to jest efekt braku lub nadmiaru spermatozoidow - w zaleznosci od plci.
                          Musisz cos z tym natychmiast zrobic!
                          • Gość: zielka Re: brook IP: *.abo.wanadoo.fr 01.02.03, 13:22
                            Myslisz, ze to spermopartzanci w sluzbowej delegacji sa przyczyna zaburzen
                            neurokontaktowych?

                            • niech Re: brook 01.02.03, 13:27
                              Niedokladnie to mialem na mysli.
    • Gość: zielka Re: brook IP: *.york.ac.uk / 172.20.6.* 01.02.03, 13:15
      panowie i panie, mimo, ze spelniacie moje marzenie o powrocie do
      adresu "...wanadoo.fr", nie ma to niestety jeszcze miejsca, tedy pozwalam
      sobie na jednorazowa ingerencje.
      • miltonia Re: brook 01.02.03, 13:20
        A nie możesz powiedzieć po prostu o co Ci chodzi?
        • niech Re: brook 01.02.03, 13:24
          O co ci chodzi.
        • zielka Re: brook 01.02.03, 13:24
          moge - abo.wanadoo to nie ja, w tej chwili mam inny adres, co widac
          wyzej.

          milej zabawy.
          • miltonia Re: brook 01.02.03, 13:25
            Wpadnij jeszcze, zabawa będzie milsza!
        • Gość: zielka Re: brook IP: *.abo.wanadoo.fr 01.02.03, 13:25
          to sie nazywa zgaduj zgadula, gdzie zielki postura
          • niech Re: brook 01.02.03, 13:29
            Gdzie postura nie wiem, ale gdzie absztyfikant, mozna sie domyslic.
            • Gość: zielka Re: brook IP: *.abo.wanadoo.fr 01.02.03, 13:33
              alesz, alez! to atak tylko atak klonow!

              • niech Re: brook 01.02.03, 13:35
                Pewnie bardziej by sie przydal atak absztyfikantow. No i spermatozoidow,
                oczywiscie.
                • Gość: zielko Re: brook IP: *.abo.wanadoo.fr 01.02.03, 13:41
                  Niech'u absztyfikantem moglbym byc, ale tylko TWOIM! co do spermpartyzantki
                  zawsze idzie sie dogadac? czyz nie?
                  • niech Re: brook 01.02.03, 13:47
                    Za duzo was jest, plci takie pomieszanie i odleglosci nie pozwalajace sforsowac
                    sie piechota w godzinke... Wole jednak moje wroble w garsci...
                    • Gość: zielko Re: brook IP: *.abo.wanadoo.fr 01.02.03, 14:58
                      jakzesz smutno zabrzmial ten tekst w kosmicznej erze:(
                      ..'Nieszko, cwirki masz na parapecie za szklana szyba, a mnie za plazmowym
                      ekranem; ptaszki sa plochliwe, a ze mna zawsze slowko mozesz zamienic:)

                      nie wyrzucisz mnie przeciez z Twojego krolestwa?
                      • niech Re: brook 01.02.03, 15:13
                        Alez skad, nikt nikogo nie wyrzuca, ale wrobelki to ja mam po tej samej stronie
                        okna, po ktorej i ja sie znajduje.
                    • Gość: kanuk Re: brook IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 01.02.03, 15:04
                      gdyby nie te "odleglosci" to mozna by sie w mniej niz godzinke PRZE-forsowac.
                      bez wzgledu na odczyn Ph i takie tam "ozaglowanie". zalosne tez raczej.
                      • niech Re: brook 01.02.03, 15:14
                        Udawalo mi sie przeforsowac nawet w kwadrans, czego potem zalowalem zreszta.
                        • miltonia Re: brook 01.02.03, 16:48
                          niech napisała:

                          > Udawalo mi sie przeforsowac nawet w kwadrans, czego potem zalowalem zreszta.
                          Z ust mi to wyjąłeś!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka