Dodaj do ulubionych

Kapryśny Pogorelić

IP: *.chello.pl 15.08.08, 23:29
Byłem oniemiały. Nie wiedziałem, co się dzieje i o co chodzi. Muzyk
toczyl rodzaj walki z orkiestrą, mieszał dźwięki, jakby gwałcił ten
utwór. Być może był pod wpływem jakiś środków, które pomieszały mu w
głowie. Wstałem jak i większość sali (moja żona nie wstała i nie
klaskała) ale to była jedna wielka porażka. Dodatkowo podczas owacji
na stojąco Pogorelic zmuszał się do uśmiechu i z tym dziwacznym
grymasem ukłonił się kilka razy. Mam wrażenie, że nadal ma jakiś
kłopot z sobą i podobnie, jak podczas koncertu w zeszłym roku, daje
się poznac jako wariat i dziwak.
Obserwuj wątek
    • Gość: Helka Re: Kapryśny Pogorelić IP: 194.181.193.* 16.08.08, 00:05
      Może i wariat. Ale jest w jego grze taki ładunek emocji, że
      Pogorelic nadal fascynuje.
      Natomiast w czasie koncertu zachowywał się skandalicznie i nie
      wiadomo było czy bić brawo czy bez słowa wyjść.
      • Gość: slowiczek Re: Kapryśny Pogorelić IP: *.chomiczowka.waw.pl 16.08.08, 00:36
        Nie rozumiem dlaczego on sie tak sie zachowuje. Jakby chcial kogos
        swoja grą upokorzyc, zemscic sie. A przeciez publicznosc zawsze go
        kochala...Starałam sie zdystansowac do tej jego ostetnacyjnie
        prokującej gry myślac, ze chce po prostu wyrazic w niej uczucia
        jakie żywil od tych 26 lat. Aczkolwiek, sposob ich wyrazenia, przed
        publicznoscia, ktora niewatpliwie zywi do niego ogromna sympatie
        jest dla mnie nie do przetrawienia.
        Jesli rzeczywiscie bedzie 26 pażdziernika(!?) pojde posluchac jego
        Chopina. Jesli jednak tak zgwałci moj ukochany nokturn to normalnie
        wyjde przed brawami.
    • lilakk Kapryśny Pogorelić 16.08.08, 10:38
      Nie wiem czy to była kpina z Warszawiaków, czy on po prostu już nie umie grać?
      Zdziwaczał kompletnie, czy chce się zemścić za Konkurs? Może był pijany albo
      naćpany? Był to absolutnie największy skandal, w jakim uczestniczyłam podczas
      jakiegokolwiek wydarzenia artystycznego. Mam nadzieję, że pieniądze z NIFC-u nie
      będą wydawane na ludzi, którzy nie szanują słuchaczy i przede wszystkim Muzyki.
      • Gość: Marcin Re: Kapryśny Pogorelić IP: *.gprs.plus.pl 16.08.08, 20:47
        Mnie było wstyd za niego. Chyba lepiej, że nie próbował się zmagać z Chopinem.
    • Gość: kaminka Kapryśny Pogorelić IP: *.chello.pl 16.08.08, 22:07
      Żenada... nic dodać, nic ująć...
    • Gość: lalka Kapryśny Pogorelić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 21:01
      Piszecie głupstwa. Był wspaniały, jedyne co mnie oburzyło to te
      infantylne sobowtóry Chopina. To dopiero żenua. Na miejscu
      Pogorelicia też bym nie zagrała Chopina w takiej oprawie.
    • Gość: pianistka Kapryśny Pogorelić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 00:09
      Tak, Pogorelić jest wspaniały. Żaden pianista na świecie nie potrafi grać na fortepianie w sposób równie dramatyczny, włożyć w wykonanie tyle bólu, złości, szaleństwa, ironii i jednocześnie artystycznego wizjonerstwa, jakiejś nieodgadnionej tajemnicy sztuki muzycznej. Do diś czuję się wewnętrznie rozedrgana, rozbita emocjonalnie po jego występie. To było prawdziwe katharsis.
      Dziwię się tylko, że ludzie przychodzą na jego koncerty po to, by słuchać swoich ulubionych kompozytorów. Przecież tu zupełnie nie chodzi o Rachmaninowa czy Chopina! Czy naprawdę pianistyka ma rację bytu jedynie w ramach konwencji historycznej i stylistycznej wiarygodności? Gdzie w tym wszystkim jest miejsce na współczesną wrażliwość i autentyczną reinterpretację przeszłości, nie mówiąc już o potrzebie powołania własnego, odrebnego świata artystycznego?

      • Gość: pianista Re: Kapryśny Pogorelić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 12:28
        Zgadzam się z pianistką w 100 procentach.
        • lilakk Re: Kapryśny Pogorelić 18.08.08, 15:23
          żeby wzbudzać prawdziwe emocje i tworzyć autentyczną artystyczną interpretację
          muzyki trzeba najpierw umieć zagrać nuty. a elementarny szacunek dla kompozytora
          wymaga odtworzenia tego co zapisał i dopiero na to nakładanie swojej
          interpretacji. jak ktoś ma taką "niesamowitą" koncepcję i wenę to niech napiszę
          swój utwór zamiast pastwić się nad czymś co jest wystarczająco piękne.
    • Gość: Campa Re: Kapryśny Pogorelić IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.08, 15:24
      Czy w końcu wiadomo, gdzie leży przyczyna okrojenia recitalu w
      ostatniej chwili do jednego utworu? Jakieś zawirowania organizacyjne
      czy też kaprys IP?
      • lilakk Re: Kapryśny Pogorelić 18.08.08, 18:56
        Kaprys. Jak cała reszta jego zachowania.
    • Gość: Natalia Kapryśny Pogorelić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 00:29
      Dla mnie, pomimo wszystko, pozostanie wciąż niepodważalnym mistrzem. Jednym z
      najbardziej niekonwencjonalnych pianistów jakich kiedykolwiek miałam okazję
      usłyszeć. Wielbiąc Jego wszelkie interpretacje, biję pokłony. Pomimo wszystko..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka