Dodaj do ulubionych

SP 51 Brzechwa Warszawa

10.04.12, 18:49
Witam,

Zgadzam się całkowicie z wszelkimi negatywnymi opiniami na temat tej podstawówki.

Najgorsze są częste zmiany nauczyciela, wychowawczyni, co rok była inna, a jak nie ma nauczyciela, dzieci oglądają TV. Tak zresztą, jak podczas części zajęć dodatkowych, które nota bene są horrendalnie drogie, a często są odwoływane. Szermierki nie ma już wcale, białej szkoły nie było, imprezy karnawałowej i gali z okazji bożego Narodzenia też nie.

Smutek i rezygnacja!

No i bezradność nauczycieli wobec agresji wśród dzieci, co ciekawe, dziewczynki aktywnie uczestniczą w bójkach! Agresja bierze się z fatalnych warunków lokalowych (dzieci non-stop ocierają się o siebie) i z frustracji dzieci wynikającej z dużych wymagań nauczycieli i wygórowanych oczekiwań rodziców.

Zgadzam się z poprzednikiem, że duży ciężar edukacji przerzuca się na rodziców, tak zresztą jak organizację wycieczek, autokarów, wybór filmów w kinie i zakup biletów, co nie jest w praktyce dobre, ponieważ to nie rodzice powinni decydować na co klasa pójdzie do kina. Nota bene, po co do kina skoro można iść do teatru lub na wystawę?

Co do zajęć dodatkowych: czesne wynosi 1 400 zł + 265 zł obiady + 350 zł zajęcia dodatkowe + komitet rodzicielski, wyjścia do kina, ewentualna zielona szkoła (o ile będzie), zbiórki charytatywne na schronisko dla zwierząt i co kto tam sobie jeszcze wymyśli. W sumie ponad 2 000 zł. Mimo najwyższego czesnego w okolicy zajęcia dodatkowe nie są na wysokim poziomie i często rozwiązywane są w trakcie roku. Wynika to z faktu, że żaden dobry trener nie przyjdzie prowadzić zajęć dla kilku osób, co z kolei wynika z braku sali gimnastycznej. Stąd też częsta zmiana trenerów i przypadkowość wśród prowadzących.

W rezultacie, posyłasz dziecko do szkoły za 2 tys. zł, a na zajęcia dodatkowe musisz dowozić sam i płacić oddzielnie.

Warunki lokalowe fatalne! Nie ma sali gimnastycznej = nie ma WF-u, nie ma dobrych zajęć dodatkowych. W innych szkołach dzieci mają dobre zajęcia sportowe za przyzwoite pieniądze, ponieważ, tam gdzie jest sala gimnastyczna można stworzyć grupę, lub kilka grup i zajęcia zwrócą się trenerowi.

Warunki lokalowe fatalne! Nie ma gdzie biegać. Szkoła nie przygotowana na przyjęcie zerówki! W rezultacie wybuchają bójki między dziećmi, ponieważ one się stale potrącają, ocierają o siebie.

Nauczycielki przypadkowe. Zmieniają się co rok. Pani W., dyrektorka oszukuje i naciąga jak może. Działa w interesie NIE dzieci, tylko właścicielek Fundacji. Pani W. przez całą edukację w szkole nie spełniła żadnego postulatu rodziców, tylko zabiera i ogranicza, dzieli i rządzi.

Wile osób zabiera swoje dzieci po 3-ciej klasie, my zabraliśmy po 2-giej i sobie tego gratulujemy, a dziecko jest zadowolone. Jest teraz w szkole. gdzie nie ma agresji i ma charyzmatycznego trenera sportowego na zajęciach dodatkowych za przyzwoite pieniądze.

;>;>;>
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka