Dodaj do ulubionych

PMS zbliża się...

27.06.08, 19:29
...chyba wielkimi krokami. Dziś 24 dc - jestem wściekła na cały świat bez
konkretnych przyczyn. Praca doprowadziła mnie do furii, zakupy przyczyniły do
mega nerwa, domownicy mnie drażnią i nie mam ochoty kompletnie na nic (poza
uzewnętrznianiem swojej złości oczywiście). Kipię dosłownie! Wrrrrr
Obserwuj wątek
    • 1.madera Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:31
      Radze lampkę czerwonego wina na rozluźnienie i odpoczynek w wygodnym
      fotelu.
      Głowa do góry T O przejdziewink
      pozdrawiam
      • gatta28 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:33
        Obawiam się, że jedna lampka to za mało wink.
    • calineczka793 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:35
      ...no to powarczymy razem...wrrr...bo u mnie PMS na całego...a na dodatek ten
      okropny ból głowy...grrr...@ zbliża się wielkimi krokami...wrrrr...i jeszcze
      nasz szczeniol obżarł framugę...na skórki go oddam...to nic, że robi smutne
      oczęta i minkę, że to nie on...drewno miał jeszcze w mordzie...gad
      jeden...grrr...oszaleję...a nawet nie mam na kogo pokrzyczeć, bo P. w domu nie
      ma...a Mago mimo wszystko mnie rozbraja...echh...wrrrrrr...

      Warcząca D.
      • betka24 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:36
        a ja właśnie wypiłam porządną lampkę wina i ... w głowie mi się kręci, a
        zataczam się jakbym butelkę wypiła.. uncertain/
        tez bez sensu...
      • 1.madera Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:42
        A takie małe szczeniory uwielbiam i te oczy niewinne...
        • calineczka793 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:55
          Ten mój szczeniol nie jest już taki mały...5,5 miesiąca...30 kg żywej wagi i
          wielkie zębiska...ale te oczęta...aaa co tam pochwalę się Maginkiemsmile

          img258.imageshack.us/img258/5237/zamyleniefo5.jpg i wszystko te piękne
          oczy...smile
          • maesstra Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 20:01
            Calineczka cudny ten psiak!!! A to jego spojrzenie rozwala na potęgę. Wcale Ci
            się nie dziwie smile
          • gatta28 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 20:15
            Śliczny psiak!
            • calineczka793 dziękuję:-) 27.06.08, 20:25
              No to jeszcze się pochwalę...bo me futrzaki to najukochańsze zwierzaki...łoo
              matko rymuje po winie...smile

              img86.imageshack.us/img86/1651/kocociekawegopq9.jpg
              img179.imageshack.us/img179/2860/dsc00195sb1.jpg
              img179.imageshack.us/img179/2860/dsc00195sb1.jpg
              ...a to trochę wcześniejsze zdjęcie...teraz uszka mu klapią, bo ząbkujesmile
              img390.imageshack.us/img390/8498/modelbw7.jpg
              ...a tutaj "przyjaciel" Maga...Leo staruszek tylko jak są sami to go
              toleruje...a jak ze mną to reaguje na Kłapouchego tak:
              img179.imageshack.us/img179/6321/dsc00184ei4.jpg
    • izryn Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:38
      A ja w tym cyklu miałam dziwnie - objawy PMS kilka dni przed owu
      (która w tym cyklu przyszła trochę później niż zwykle) - chodziłam
      wściekła na cały świat. A po owu jak ręką odjął. Ciekawe co to
      oznacza?
      • 1.madera Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:41
        Dziewczyny czy ja jakaś dziwna jestem bo nie miewam czegoś takiego
        jak PMS???
        • gatta28 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:45
          Ja kiedyś też nie miałam, ale widać na starość wink człowiek różne dziadostwa
          nabywa. Ale nie zawsze tak mam. Generalnie jestem furiatka a przed @ czasami mi
          się wzmaga...
          • izryn Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:50
            To dokładnie jak ja smile Też jestem furiatką a przed @ mi się wzmaga.
        • calineczka793 Madrea... 27.06.08, 19:51
          ...jak najbardziej normalna jesteś...smile...chociaż z tego by wynikało, że ja nie
          jestem zbyt normalna...mmm...w sumie to nie ejst dalekie od prawy...a tak gwoli
          ścisłości to ja jestem straszliwa choleryczka i lubię pokrzyczeć, a że @ się
          zbliża to mam suuper wymówkęsmile...nooo bo przeca ten sławny PMS mnie dopadłsmile


          Pozdro!

          D.

          Ps. Winko...chyba sobie otworzę...mam jakieś różowe w barku...która chętna na
          lampeczkę????
          • 1.madera Re: calineczka793 27.06.08, 19:59
            To mi ulżyło .....
            Ja też jestem choleryczka GŁOŚNO wyrażam swoją opinię, ale to w
            sumie pomaga jeżeli jest się wkurzoną. Nakrzyczeć naklnąć i wtedy
            póści... i ulży i znowu człowiek spokojniejszy i inaczej patrzy na
            światwink
            • 1.madera Re: calineczka793 27.06.08, 20:01
              AAA winka chętnie ale na antybiotykach jadę jeszcze 6 dni
              (powracająca angina).
              • calineczka793 Madera wirualne winko... 27.06.08, 20:11
                nie zaszkodzi antybiotykowismile...

                Zdrowiej szybciutko Słoneczkosmile

                D.
          • gatta28 Re: Madrea... 27.06.08, 20:19
            Ja winko baaardzo chętnie. Tylko, że nie bardzo mogę, bo przecież pomimo PMS-u i
            uczucia, że @ nadchodzi - mogę być pomimo wszystko w ciąży (ostatnio jestem na
            etapie odmawiania sobie wielu "niezdrowych" rzeczy, bo... mogę być w ciąży -
            paranoja). Nie będę potencjalnego Groszka od małego w nałóg wpędzać wink. Ale
            przed kolejną owu - bardzo chętnie się czymś mocniejszym poczęstuję.
            • calineczka793 ...gatta... 27.06.08, 20:28
              Też przechodziłam ten etap...unikałam wszystkiego, żeby przypadkiem nie
              zaszkodzić ewentualnej ciąży...nooo...ale doszłam do wniosku, że życie mi przez
              palce ucieknie...więc korzystam z życia i z jego dobrodziejstwsmile
        • maesstra Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 19:56
          dziwna nie dziwna, w każdym razie zazdroszczę Ci Madera. Ja w PMS to furiat
          jestem nie do zniesienia!!! Ale dziś odliczam dni- godziny do owu więc w na
          stroju superowym jestem big_grin nawet sie nie złoszczę że mój chłop jeszcze z pracy
          nie wrócił (normalnie wraca o 17-18, ale wspominał że się spóźni) w PMSie już
          bym chyba do niego ze 100 razy dzwoniła.
          • 1.madera Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 20:38
            Ja jak jestem pod psim chumorem i w te trudne dni (patrz @) czyli np
            dzisiaj (1 dc) to ratuję się czekoladą tak jak teraz Wedel z
            orzechami jem pychawink)) I od razu wink)))))
            • 1.madera Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 20:39
              Kurde za szybko pisałam sorki Humorem!!! się piszewink))
            • calineczka793 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 20:42
              ...ja staram się nie jeść słodyczy, więc w moim przypadku to nie najlepszy
              sposób...chociaż wino też nie należy do rewelacyjnych sposobów walki z
              PMSsmile...noo, ale ja lubię różowe winko...
              • 1.madera Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 20:46
                Uwielbiam winko takie pachnące, czerwone, półwytrawne,
                wyklarowane.... taka rozkosz dla podniebienia wink
          • bushko Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 20:48
            Ja pms-a nie miałam dopóki nie zaczęłam się starać...wink Jak
            zaczęłam się starać to wszystko się znalazło... przy długaśnych
            cyklach nie wiedząc kiedy była owu i czy była, jakoś nie byłam
            świadoma tego, że powinnam miec pms-awink A teraz to każda wymówka
            jest dobra...wink I z wiekiem cierpliwość mniejsza i w ogóle... A
            humorzasta byłam zawsze i może po prostu nie kojarzyłam faktów, że
            mój denny nastrój to akurat pms...
            A teraz każde obniżenie nastroju w drugiej fazie cyklu to pms...;-DDD
            No cyrk na kółkach...

            Bushko....
            • bushko Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 20:55
              A ja nie lubię wina, nie lubię szampana... dziwadło jakies...
              Jedynie lubię advocat, ale na wątrobę mi nie służy... No i słodycze,
              czekoladę też uwielbiam... czasem mam taka ochote na coś
              czekoladowego, że normalnie szok... Ja lubię to co niezdrowe,
              tłuste, słodkie i kaloryczne...wink)) A winko to chociaż dobre na
              trawienie i endo...

              Bushko....
              • calineczka793 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:07
                Ja ogólnie wolę słone i ostre rzeczy...za słodyczami aż tak bardzo nie
                przepadam...no chyba, że tiramisu z takiej jednej knajpki w BBsmile...wino pewnie
                dobre na endo, ale raczej to czerwone, a ja jestem fajną różowego
                półwytrawnegosmilemogłabym go pić całymi butelkami...smile

                D.
    • chealsyka27 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:13
      A ja lapie dola, widze wszystko w czarnych kolorach i jestem
      strasznie placzliwa.... juz to mam @ ma pryjsc w poniedzialek i juz
      mi sie udziela,juz czuje ze 6 czy 7 cykl staran na marne...sadbuuuuu
      • 1.madera Re: chealsyka27 27.06.08, 21:16
        A ja lapie dola, widze wszystko w czarnych kolorach i jestem
        > strasznie placzliwa.... juz to mam @ ma pryjsc w poniedzialek i
        juz
        > mi sie udziela,juz czuje ze 6 czy 7 cykl staran na marne...sadbuuuuu

        Nie Buuuuuuuuuuuuu tylko cyt"Nowy cykl=nowa nadzieja" i czynności
        starankowe wink))
        Głowa do góry!!!!!
      • bushko Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:21
        Och Chealsyka... jedziemy na tym samym wózku... ja spodziewam się @
        najpóźniej 4 lipca... to będzie 15dpst... jeszcze tydzień i ja nie
        wiem jak to przeżyję, że znowu nic, bo znowu będzie nic... jak
        zawsze wiadomo...;-((( i tez buuuuczę razem z Tobą.... Przytulam
        mocno kochana...

        Bushko...
        • bushko Madera.... 27.06.08, 21:24
          ... jesteś rozbrajaącawink))
    • chealsyka27 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:24
      Busko wlasnie sie poryczalam jak glupia na linku o Julce
      Szczesliwca , tak pieknie to zrobil, to USG wrusza mnie strasznie i
      jeszcze na koncu widac bijace serduszko, ja nigdy tego nie widzialam
      wczesniej sad to jest takie piekne...
      • chealsyka27 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:26
        tzn Bushko... te moje literowki... dzis zamiast do klientki napisac:
        "Dear Sarah" to ja "Dear Sraha" tongue_out:smile))))
      • bushko Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:28
        Wcale Ci sie nie dziwię... i chyba nie potrzeba mieć do tego pms-
        a.... wink
        • bushko Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:31
          A tam literówki... ważne, że wielką literą ;-DDD
          • chealsyka27 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:36
            hehe moze i taksmile
            A wracajac do kwestii mierzenia temp to kiedys to robilam jakos
            pierwsze 3 miechy, mialam idealne wykresy,Njapierw nisko, potem
            pikenie łuk w górę, a dzien przed miesiączką równie "ładnie" opadalo
            w dół... od tamtej pory mierze temp tylko 2 dni przed okresem, i jak
            spada do ok 36.6 wiem ze @ bedzie na nast dzień.Zmierzę więc w
            niedzielę i zobaczymy co tam zobaczę...przynajmniej nie będę sie
            łudzić....ehhh
          • bushko Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:37
            A ja przyznam się, że też zaczęłam wpadać w doła... oglądam te moje
            wykresy, nakładam je na siebie i już widzę, że dupa. Ja nie potrafię
            inaczej... albo się nakręcam, albo wpadam w doła. Tyle, że jak się
            nakręcam to dół boleśniejszy ale krócej trwa. Jak sie nie nakręcam
            to mega dół, beznadzieja i depresja co najmniej 2 tygodnie...;-(((
            Juz nie wiem co mam zrobić, żeby nie nakręcac się i nie wpadać w
            depresję....;-(((

            Bushko...
            • calineczka793 Bushko... 27.06.08, 21:45
              bushko napisała:
              > Juz nie wiem co mam zrobić, żeby nie nakręcac się i nie wpadać w
              > depresję....;-(((

              Jak to nie wiesz co masz robić...pakuj się i przyjeżdżaj do Bielska...dam kopa w
              realu to może za skutkujesmile

              A w ogóle doły są po to, żeby się podnieść...doły są potrzebne, bo potem docenia
              się szczytsmile...przytulam Was mocno Słoneczka...

              D.
            • chealsyka27 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:45
              Busko o to dane z Twojego postusmile
              4 x dół
              4 x nakręcać się
              2 x depresja
              1 x dupa
              1 x beznadzieja

              W tym przypadku nie wiem az co napisacsmile heh Oj Kochana rozumiem
              Cię, ja juz nic nie rozumiem. U nas to jeszcze najgorsze jest to ze
              wszystko jest generalnie w porządku. Gdyby cos mi bylo to chociaz
              bym się leczyla, a tak to nie wiem gdzie leży przyczyna. Podejrzewam
              ze moja psychika,ale ile można zwalać winę na coś nad czym nie mam
              konktroli. Jak mam sobie powiedziec i wmowić, że nie chcę dziecka...
              Nierealne..

      • 1.madera Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:41
        Busko wlasnie sie poryczalam jak glupia na linku o Julce
        > Szczesliwca , tak pieknie to zrobil, to USG wrusza mnie strasznie
        i
        > jeszcze na koncu widac bijace serduszko, ja nigdy tego nie
        widzialam
        > wczesniej sad to jest takie piekne...

        Nie mów ja też teraz oglądałam , za każdym razem jak jestem na forum
        to sobie to oglądam i marzę ,że może kiedyś znowu zobaczę swojego
        groszka (zagubionego ), nie ryczałam ale łzy się kręciły!!(Już się w
        swoim życiu naryczałam teraz umiem się czasami opanować).
        • calineczka793 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:49
          Ja jak pierwszy raz oglądałam Julkę Szczęśliwca z linku to miałam łzy w
          oczach...niby staram się panować nad swoimi emocjami związanymi z dziećmi, ale
          to jest takie...echh...więc teraz nie oglądam, bo wszystko wraca ze zdwojoną
          siłą...w pewnym momencie myślałam, że uporałam się z moimi dwoma
          poronieniami...ale to nie do końca prawda...nawet dzisiaj jak pisałam w wątku o
          wsparciu partnera to łzy mi poleciały...no ale to chyba przez to wino...taka
          płaczliwa jestemsmile

          Dorota
        • chealsyka27 Re: PMS zbliża się... 27.06.08, 21:49
          Madera ja te marzę....
    • chealsyka27 Re: PMS zbliża się... 28.06.08, 15:01
      juz po fakcie, @ przyszlasmilerazem ze zdechłym gołębiembig_grin
      • 1.madera Re: PMS zbliża się... 28.06.08, 15:03
        To jedziemy od nowa z tym koksem wink)))
        • chealsyka27 Re: PMS zbliża się... 28.06.08, 15:05
          taaa już czuję się jak na hajutongue_outsmile)
    • lilith76 Re: PMS zbliża się... 29.06.08, 21:54
      witaj w klubie.
      ja jestem tak podminowana, ze mogliby mnie wyslac do Afganistanu na "misje stabilizujaca"...
    • gatta28 Re: PMS zbliża się... 29.06.08, 22:08
      Trzyma mnie nadal. Koncertowo spapralam M. weekend moimi nerwami. Nie chciałam sad.
      • bushko Re: PMS zbliża się... 29.06.08, 22:20
        Ja jestem tak nabuzowana, że zaraz zacznę robić porządki na forum...;-///
        • bushko Szaleństwo trwa... 30.06.08, 16:00

          • bushko Re: Szaleństwo trwa... 01.07.08, 19:14
            i trwa i nigdy nie ma dość...
            • gatta28 Re: Szaleństwo trwa... 01.07.08, 19:42
              U mnie też bez zmian ...( na lepsze).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka