Dodaj do ulubionych

chlustające odejście wód

17.11.09, 08:19
Witam Pani Kasiu!

Pzreczytałam ostatnio, ze w trakcie porodu bezwzglednie jedziemy do
szpitala m.in. jeśli: skurcze są co ok. 5 min, wody sa zielone oraz
WODY ODCHODZĄ CHLUSTAJĄCO.
Zaciekawiło mnie to ostatnie.
Co to znaczy, na chłopski (= babski ;-) ) rozum "chlustająco"?
I dlaczego wtedy trzeba zaraz do szpitala?

Dziekuje serdecznie za odpowiedź!

failte
Obserwuj wątek
    • ania60anulka Re: chlustające odejście wód 17.11.09, 09:42
      Według mnie chodzi o to, że nie sączą się a wypływają szybko, poprostu wszystkie na raz w pewnym momencie mogą chlusnąć. A temu szybko do szpitala bo jest możliwość, że za chwilę rozpoczną się skurcze parte.
    • katarzynaoles Re: chlustające odejście wód 17.11.09, 11:15
      Ogólnie można się zgodzić, ale wolałabym uszczegółowić :). Skurcze
      co 5 minut - to zależy, bo jeśli są to skurcze, które trwają poniżej
      40 sekund i nie mają tendencji do narastania to raczej nie biegłabym
      od razu do szpitala. Zielone wody - to jasne i nie ma o czym
      dyskutować - do szpitala. Chlustające odejście wód płodowych polega
      na tym, że pęcherz płodowy pęka nagle i mocno - czyli wody właśnie
      chlustają. Dzieje się tak często przy dużej ilości wód, infekcjach w
      pochwie (np. grzybice) - ale często po prostu bez powodu.
      Niebezpieczeństwo związane z takim odejściem polega na tym, że jeśli
      główka dziecka nie zamyka kanału rodnego ,czyli nie jest co najmniej
      przyparta do wchodu, to strumień płynu owodniowego może porwać za
      sobą pępowinę, która dostaje się wtedy przed główkę - to bardzo
      poważna komplikacja i wymaga natychmiastowej reakcji. Może się też
      zdarzyć, że nagłe odejście płynu spowoduje częściowe odklejenie się
      łożyska - jednak jest to w tym przypadku bardzo rzadkie, choć groźne
      powikłanie. Podsumowując: jeśli chlustające odejście płynu
      owodniowego zdarza się w kolejnej ciąży (wtedy częściej główka nie
      jest przyparta) albo jeśli wiemy, że główka jest wysoko, jeśli potem
      dziecko jest bardzo niespokojne i "trzepocze się" w macicy lub
      pojawia się krwawienie albo nietypowy ból macicy niezwiązany ze
      skurczami - to na pewno do szpitala należy się udać w trybie pilnym.
      Często też takie spektakularne odejście wód ma miejsce podczas
      szybkich porodów, kiedy główka dziecka jest już nisko w kanale
      rodnym, a akcja skurczowa jest intensywna - w takim przypadku należy
      raczej szukać dobrego miejsca na powicie potomka, a ewentualne
      udanie się do szpitala odłożyć na potem. Pozdrawiam :)
      • failte Re: chlustające odejście wód 17.11.09, 16:15
        Dziękuję!
        :-)
    • ph78 Re: chlustające odejście wód 17.11.09, 13:40
      Jak Ci odejdą wody 'chlustająco', to nie będziesz miała wątpliwości,
      że to to :) Jest to zjawisko z rodzaju nagłych, głośnych i po prostu
      chlusta z Ciebie wielka ilość wody! Mnie się to zdarzyło zaraz po
      osiągnięciu pełnego rozwarcia na skurczu partym - na szczęście nad
      toaletą :D

      Dobrze, że wówczas nie wiedziałam, że może to stwarzać potencjalne
      ryzyko, bo do szpitala się nie wybierałam. Odbyło się to w asyście
      położnej, więc najwyraźniej oceniła, że nie ma powodu do niepokoju.
      • mad_die ph78 17.11.09, 14:26
        Rodzilas w domu? Jak bylo? Gdzie konkretnie rodzilas (lozko, lazienka, wanna...)?

        --
        my_Flickr
        Mary_Lu
        BadVista
        • ph78 Re: ph78 17.11.09, 21:16
          W I fazie najpierw przed komputerem, bo musiałam skończyć projekt ;)
          Potem leżałam grzecznie na łóżku, czekając aż przyjedzie położna,
          ponieważ rozwarcie postępowało bardzo szybko. Miałam chęć poskakać
          na piłce, świetnie łagodziła bóle krzyżowe! Czasem wchodziłam pod
          prysznic dla ochłody, bo był tego dnia straszny upał. Wanny nie mam
          :)
          II faza parcie nad toaletą i potem na środku sypialni z mężem za
          plecami, który podtrzymywał mnie przy kucaniu na skurczu.
          III faza na skraju łóżka, łożysko na leżąco.

          Było super :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka