jul-kaa
01.03.10, 18:37
Mam kilka pytań odnośnie do prowadzenia końcowego okresu ciąży – nie umiem dogadać się ze swoim lekarzem i mam trochę wątpliwości.
Dziś byłam na jednej z ostatnich wizyt (a może ostatniej?), ale niestety lekarz nie wyjaśnił mi kilku rzeczy.
1. Termin porodu mam na 6 kwietnia (z USG, miesiączki nie miałam). Czy to oznacza, że jutro (2.03) zacznę 35tc czy też zacznę 36? Z moich wyliczeń (niezbyt skomplikowanych ;)) wynika, że 36.
2. Następną wizytę mam dopiero za 3 tygodnie (czyli w 39tc), co mnie trochę niepokoi. Czy wizyty nie powinny być już częstsze?
3. Lekarz zlecił mi badanie moczu, morfologię, posiew z szyjki macicy, APTT i INR (o trzech ostatnich mu w sumie sama przypomniałam…). Czy to na pewno wszystkie badanie, które powinnam wykonać zakładając, że to może być mój ostatnia wizyta? Mam już zrobione HBs i WR.
4. Lekarz nie zbadał mi ani razu (od początku ciąży) szyjki macicy, ani razu nie miałam też badania ginekologicznego. Czy jest to właściwe postępowanie?
5. Od początku ciąży na każdej wizycie miałam robione badanie USG, lekarz notował jego wyniki, ale ja dostawałam tylko wydruk (jedno małe zdjęcie). USG z opisem mam jedno – połówkowe 4D robione przez innego lekarza. Czy nie powinnam mieć więcej opisów?
6. Lekarz twierdzi, że zwolnienie lekarskie „ciążowe” przysługuje mi wyłącznie do terminu porodu, potem bez względu na to, czy urodzę, zaczyna się macierzyński. Coś mi się wydaje, że nie jest to prawda…
Na koniec dodam tylko, że oberwałam po głowie za to, że chcę rodzić po ludzku, że moim marzeniem nie jest cesarka (wg lekarza powinna być ona wykonywana każdej rodzącej), że nie chcę mieć nacinanego krocza (jeśli nie będzie takiej konieczności). Dowiedziałam się też, że choć termin poczęcia jest czysto hipotetyczny i należy do niego dodać/odjąć dwa tygodnie, to po upłynięciu siedmiu dni od terminu porodu, koniecznie należy poród wywołać… Oksytocyna to oczywiście najlepszy przyjaciel rodzącej. Do szpitala należy zaś jechać NATYCHMIAST po tym, jak odejdą wody lub kiedy skurcze są co 20 minut.