kotkowa
23.03.10, 13:47
Jestem w 37 tc, czyli ciaza juz prawie donoszona. Termin z OM mam na 18.04, a
z USG na 5.04. Nie mam zadnych oznak zblizajacego sie porodu - szyjka tydzien
temu byla zamknieta na 3 spusty, moze lekko obnizyl mi sie brzuch, ale nie
jestem pewna, nie mam praktycznie zadnych skurczow przepowiadajacych, od 28 tc
bylam na Cordafenie, bo wtedy mialam za duzo skurczow, a teraz zupelnie sie
wyciszyly i mimo, ze 2 dni temu odstawilam Cordafen, nic sie nie dzieje,
brzuszek miekki, praktycznie nie twardnieje. Oczywiscie zaden czop mi nie
odszedl itd. Czy brak jakichkolwiek oznak porodu oznacza, ze porod bedzie
raczej pozniej? Czy nie ma regul i i tak wszystko moze sie zaczac w kazdej
chwili bez ostrzezenia?