Dodaj do ulubionych

Pęknięcie blizny po cc- kiedy możliwe?

10.04.10, 23:34
Pani Kasiu. Mam nadzieję że nie proszę Pani o wróżby z fusów:-), i że nie jest
to głupie pytanie:
Zastanawiam się kiedy podczas porodu sn po cc może dojśc do pęknięcia macicy,
czy jest jakaś reguła? Czy większe jest prawdopodobieństwo że stanie się to na
początku porodu, czy raczej przy skurczach partych?
Czy jeżeli grubośc blizny po cięciu jest wystarczająca do podjęcia próby sn,
to spokojnie mogę czekac w domu az poród się rozkręci, czy lepiej od razu
pojechac do szpitala?

Rodziłam sn w październiku 2006r, następnie miałam cc w październiku 2008r
(ułożenie miednicowe i spadki tętna płodu przy skurczach), a obecnie jestem w
37 tc. Będę więc rodzic 19 m-cy po cc. Ocenę grubości blizny mam za tydzień.
Dodam jeszcze że do szpitala mam 5-10 minut, a poprzednie porody były
dłuuuugie. Wolałabym (tym razem) zostac w domu jak najdłużej...

I przy okazji jeszcze jedno pytanie: mam niestety w tej ciąży nawracające
grzybice (prawdopodobnie). Mój lekarz powiedział że podczas porodu dziecko
niczym się nie zarazi, ale posiewu nie zrobił. Wydaje mi się że lekarz może
się mylic - lepiej zrobic posiew?
Obserwuj wątek
    • li-lenka2010 Re: Pęknięcie blizny po cc- kiedy możliwe? 13.04.10, 09:01
      Pani Kasiu bardzo proszę o pani opinię.
      Czy do porodu sn po cc muszę pojechac od razu kiedy poczuję skurcze? Czy to
      będzie bardzo nieodpowiedzialne jeśli poczekam w domu na rozwój akcji porodowej.
      Wiem że porodów po cc nie powinno się wywoływac, ani prowadzic zbyt
      "agresywnie". Wiem że blizna może rozejśc się zarówno już w ciąży, jak i tuż
      przed porodem (praktycznie bezobjawowo), że może rozejśc się w trakcie porodu.
      Dowiedziałam się tez że istnieją 4 stopnie rozejścia się blizny (od
      "niegroźnego" do praktycznie "urodzenia dziecka do brzucha").
      Wiem też że ewentualne pęknięcie macicy dotyczy nie tylko kobiet po cc, że
      przypadki pęknięcia zdarzają się rzadko, że jest mnóstwo kobiet które rodziły sn
      po cc bez żadnych komplikacji.

      Nie pytam czy ten problem może mnie dotknąc, bo tego nie powie mi nawet lekarz
      po ocenie grubości macicy.
      Pytam o pani "zalecenia": Jeśli grubośc blizny będzie wystarczająca do podjęcia
      próby sn to jechac do szpitala przy "pierwszych" skurczach?

      Z góry dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam Lena.
      • katarzynaoles Re: Pęknięcie blizny po cc- kiedy możliwe? 13.04.10, 11:14
        Pęknięcie macicy podczas VBAC (vaginal birth after cesarean) nie
        jest tak częste, jak by się to wydawało - literatura światowa ocenia
        go, zależnie od źródła na 1,6 -2%. Zagrożenie to maleje znacznie po
        urodzeniu kolejnego dziecka sn. Odstęp czasu pomiędzy cc a sn ma tu
        też spore znaczenie - jeśli jest to więcej niż 18-25 miesięcy
        (zależnie od autora) to szacuje się, że ryzko spada do około 1%.
        Ryzyko rozejścia się blizny lub pęknięcia macicy wzrasta jeśli poród
        jest przedłużony oraz kiedy stymuluje się go oksytocyną. Tu obszerne
        opracowanie na ten temat: www.ptmp.pl/kliniczna/tom43-
        4/KPG_434-4.pdf Czyli,reasumując, zagrożenie rozejścia się blizny
        podczas porodu nie jest duże, tym bardziej, jesli grubość blizny
        będzie sugerowała jej dobrą wytrzymałość. Z drugiej strony często
        pierwszym objawem kłopotów z macicą podczas VBAC są zaburzenia tętna
        dziecka, co trudno jest kontrolować samodzielnie. Moim zdaniem dość
        rozsądne jest poczekanie w domu na "rozkręcenie się" porodu, czyli
        na ustalenie się regularnej (co 4-5 min.) i mającej tendencje do
        nasilania się akcji skurczowej, a potem udanie się do szpitala.
        Każde krwawienie z dróg rodnych, nietypowe zachowanie się dziecka
        oraz złe samopoczucie ogólne powinno skłonić Panią do
        natychmiastowego udania się na IP. Sądzę, że przy zachowaniu środków
        ostrożności wszystko ułoży się pomyślnie, czego serdecznie życzę.
        Pozdrawiam :)
        • li-lenka2010 Re: Pęknięcie blizny po cc- kiedy możliwe? 13.04.10, 13:23
          Pięknie dziękuję za odpowiedz.
    • li-lenka2010 UDAŁO SIĘ!!!!! 23.05.10, 17:53
      Urodziłam SN 16.05.2010!!!!
      Większośc porodu spędziłam w domu. Skurcze zaczęły się o 5 rano, były lekkie. Od
      godziny 16 zrobiły się dośc mocne, a od 18 były b. silne. Dzieciaczek w
      przerwach między skurczami ruszał się normalnie, krwawienia z dróg rodnych nie
      było, blizna po cc nie bolała. Czułam wewnętrzny spokój...
      Jak dojechaliśmy do szpitala(ok. 21) okazało się, że mam rozwarcie na 8cm! M.
      szybko wypełnił dokumenty na IP, po 15 minutach byliśmy na porodówce. Tam
      jeszcze godzina (z czego większośc czasu w pozycji kolankowo-łokciowej, trochę z
      pomocą piłki, i oczywiście z ogromną pomocą męża i SUPER położnej z dyżuru) i
      już synuś był na świecie!
      Strasznie się cieszę, urodziłam bez kroplówki z oksytocyną, nie przebito
      pęherza - pękł już przy partych, nie leżałam godzinami pod KTG. To był naprawdę
      DOBRY PORÓD.
      Niestety nie udało się uniknąc nacięcia, położna starała się ochronic krocze,
      ale "mały"(3850g, 55cm) był za duży:-) Z resztą w moim szpitalu tną prawie
      wszystkich więc psychicznie byłam przygotowana na tę ewentualnośc.
      Bardzo dziękuję za pomoc p. Kasiu. Właściwie to dzięki lekturze tego forum
      uwierzyłam że sn jest możliwe. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie rady.
      Pozdrawiam i zmykam z forum. Muszę zając się swoją gromadką:-) Pozdrawiam
      • gos85 Re: UDAŁO SIĘ!!!!! 24.05.10, 15:13
        GRATULACJE!!!!
        • justcam Re: UDAŁO SIĘ!!!!! 24.05.10, 22:56
          świetnie :-) gratuluję
      • kaeira Re: UDAŁO SIĘ!!!!! 24.05.10, 23:21
        Gratuluję :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka