Dodaj do ulubionych

Nadzerka a planowanie dziecka

18.11.10, 22:16

Witam. Mam pytanie odnosne nadzerki a planowania ciazy przez rok po jej zabiegu. Dlaczego w ciagu roku, nie powinno sie zachodzic w ciaze? Istnieje jakies ryzyko? Dla kogo? i dlaczego? Prosze i z gory dziekuje za odpowiedz :)

Mama Igorka
Obserwuj wątek
    • madziab83 Re: Nadzerka a planowanie dziecka 19.11.10, 17:51
      Może w takim układzie nadżerki nie usuwaj? Ja mojej nie usuwałam, po pierwszym porodzie była niezmieniona, po drugim zmalała:) Lekarz mój twierdzi, że nadżerek się już nie usuwa, że lekarze to robią teraz albo dla kasy albo z niewiedzy.
    • katarzynaoles Re: Nadzerka a planowanie dziecka 19.11.10, 18:01
      Zależy jak się zmianę usuwa. I koleżanka ma rację, ze teraz jest raczej tendencja do dokładnego zdiagnozowania zmiany na szyjce i postępowania nieinwazyjnego. Bo kłopotem może się okazać blizna, która powstaje na szyjce po zabiegu. MYślę, że warto jeszcze raz przedyskutować wszystko z lekarzem. Pozdrawiam :)
    • boo-boo Re: Nadzerka a planowanie dziecka 20.11.10, 16:21
      Bo każdy zabieg inwazyjny powoduje zmiany na szyjce macicy, a co za tym idzie ryzyko w donoszeniu ciąży.
      Znajdź dobrego lekarza który "nadżerkę" zdiagnozuje nie na oko ale przy pomocy kolposkopu i w razie jakichkolwiek wątpliwości pobierze wycinek i wyśle na histo żeby mieć 100% pewności z czym ma do czynienia i czy trzeba brać się za to inwazyjnie czy tylko podleczyć ewentualnie obserwować i robić regularnie cytologię. W Polsce biznes nadżerkowy nieźle się kręci- pseudo lekarze zarabiają krocie na naiwności pacjentek wypalając lub wymrażając im zwykłe ektopie, które ruszane być nie powinny strasząc kobiety nadżerkami i wizją raka szyjki macicy, a potem dramat bo donoszenie ciąży po takim zabiegu może być problemem.

      Mam dwie koleżanki- ponad 15 lat temu miały zdiagnozowane i wypalone rzekome nadżerki- od 15 lat mają problemy z tego powodu- mnie też jedna lekarka-nie moja- na szybko chciała wypalać-dzięki bogu,że się nie zgodziłam. Moja ginekolog tydzień po wizycie u poprzedniej za głowę się chwyciła jak jej powiedziałam,że tydzień temu nadżerkę mi zdiagnozowano- nic na szyjce macicy nie było, a cytologia wzorowa mi wyszła.
    • bianna Re: Nadzerka a planowanie dziecka 20.11.10, 20:34
      Odpuść sobie usuwanie przed ciążą. Mnie kilka lat temu lekarz namówił na wymrożenie i nic to nie dało poza blizną na szyjce. Cytologia mimo jego obietnic została na niezmienionym poziomie i dzisiaj wiem, że tylko naraził mnie na niepotrzebny wydatek i ewentualne ryzyko donoszenia ciąży.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka